Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie chcé zakładać nowego wątku.


Czy Tramitichromis intermedius to rzeczywiscie to samo co Otopharynx tetrastigma?


Najśmieszniejsze jest to ze w cenniku TM są oba, więc zgłupiałem. . . W sieci delikatne informacje głoszą ze to niby to samo. Na youtube juz taki pewny nie jestem ale wiadomo sa odmiany barwne..... Proszę o pomoc. Harisimi pewnie bedzie pierwszy :) sam polecił mi Tramitichromis i nagle przypomniałem sobie o wstępnie odrzuconym z przyszłej obsady (raczej tymczasowo) Otopharynx tetrastigma. Umieszczam to na forum, bo moze ktoś kiedys tez bedzie tego szukał.

Opublikowano

od kilku dni ślęczę nad filmikami yt i zdjęciami w necie + opisy i watki na innych forach anglojęzycznych. . . . . . I jeszcże trzecia nazwa.... To która mam zamawiać z TM :) ? Sa obie. Na szczescie Lethrinopsa nie ma :)

Opublikowano

o ile dobrze rozumiem, to wątek ten dotyczy różnych rodzajów Otopharynxa, nie tylko lithobates`a. Jeśli tak, to napiszę kilka zdań na temat O. tetrastigmy. Rybki pływają u mnie od pół roku. Rosną dość wolno, mają teraz ok. 10cm. Są to toniowco-grzebacze. Lubią "dziobać" piasek w poszukiwaniu jedzenia, jak i pływać w toni. Czy ten rodzaj zjada odchody, trudno stwierdzić. Jest to możliwe, gdyż lubią gmerać w "trawce" i w różnych zakamarkach, gdzie najłatwiej znaleźć taki "pokarm". Jest to ryba spokojna, nie szuka zwady z innymi rybami, aczkolwiek jest ruchliwa, pływa po całym akwarium. Jeśli chodzi o agresję wewnątrzgatunkową to na podstawie krótkiej obserwacji (drugi samiec nie zaaklimatyzował się) mogę stwierdzić, że ogranicza się do niezbyt agresywnego przeganiania słabszego samca. Zaobserwowałem, że do tarła wskazany jest, aczkolwiek pewnie nie konieczny, płaski kamień. Samiec "zaprasza" i zagania nad niego samicę, przy czym jego podbrzusze od głowy, wraz z płetwami piersiowymi, dolną częścią płetwy odbytowej i dolną częścią ogonowej robi się czarne. Samice nie są brzydkie. Na płetwach grzbietowej i odbytowej mają akcenty czerwone, a ich srebrzyste ciało ma momentami zielonkawy odcień.

Jeśli źle zrozumiałem intencje piotrioli, to proszę ten post usunąć.

Dodam, że przez pewien czas miałem O. black orange dorsal i w przeciwieństwie do tetrastigmy trzymały się skał, rzadko się od nich oddalając.

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Nie. Usunąć nie:) jak już to prosiłbym założyć nowy wątek o O. tetrastigma. Tutaj na forum nie znalazłem nic. Z pewnością ktoś jeszcze ma ten gat. I zechciałby sie podzielić swoimi spostrzezeniami. Dziekuje.

Opublikowano
Nie chcé zakładać nowego wątku.


Czy Tramitichromis intermedius to rzeczywiscie to samo co Otopharynx tetrastigma?



To odrębne gatunki. W aktualizowanym na bieżąco Cichlidae.com można zobaczyć jak te ryby znacząco różnią się od siebie. Francuzi też je rozdzielają. .. optycznie to też inna ryba

Opublikowano

Hari na fotkach nie widzę znacznych różnic, zwłaszcza że te ryby naprawdę ciężko sfotografować (barwa zależy w dużym stopniu od kąta padania światła).

Opublikowano

Piotrola powieliłeś mojego linka, na tej stronce jest również link do strony Malawi Dream z O. tetrastigmą ale już nie ma już "synonimu". Widać z tego. że mamy sporo błędnych informacji w necie niby na niezłych stronkach (dałem się skołować ;)), aż sprawdziłem w ostatnim dziele Adka i są oba gatunki, wyglądają jak na stronce Malawi Dream.

http://www.malawi-dream.info/Tramitichromis_intermedius.htm

http://www.malawi-dream.info/Otopharynx_tetrastigma.htm

Niestety nie da się skopiować fotek z e-booka :(

Tramitochromis rośnie mniejszy bo do 14 cm

"Food.—The feature they share with other members of this genus is the vertical extension of the frontal part of the lower pharyngeal bone. Usually the teeth in the front part are smaller than on the rear edge of the lower pharyngeal bone, but in Tramitichromis it is the opposite. The function of the particular pharyngeal bone is not known. The diet of T. intermedius consists of insect larvae and other soft invertebrates.

Distribution.—Tramitichromis trilineatus is an extremely rare cichlid and has only been seen in the southern part of the lake."


Tetrastigma rośnie do 16 cm

"Food.—This species feeds on invertebrates, such as insect larvae and small crustaceans, which are found in the muddy substrate between water plants.

Distribution.—O. tetrastigma occurs in the southern part of the lake and is known from Lake Malombe as well.


Notatki z książki: Ad Konings. „The Cichlids of Lake Malawi National Park”. Cichlid Press, 2013. iBooks.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.