Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moja samica nosi już drugi raz. Natomiast jej koleżanka niestety po chorobie jest dużo mniejsza i aktualnie ktoś ją systematycznie obija, podejrzewam samca ale 100% pewności nie mam bo baty dostaje gdy nie patrzę ;).

  • Dziękuję 1
Opublikowano

W razie czego ja poratuję samicami jak będę miał w nadmiarze. Nie wyobrażam sobie akwarium bez tetrastigmy :)

Następny konkurs na najpiękniejsza rybę będzie należał do jej posiadacza :) jestem o tym przekonany, muszą tylko podrosnąć.


Ciekawi mnie to czy one tak łatwo się odbarwiają (np. z powodu stresu) jak Ctenopharynx nitidus.


Panowie. Czy tetrastigma spędza więcej czasu oderwana od dna? Więcej niż Lethrinops? Czy też prawie zawsze jest przy dnie jak Lethrinops?

Można wiedzieć, czy Wasze tetrastigmy są z TM?

Wychodzi na to, że na forum jest już 4 posiadaczy tego cuda, jak dobrze liczę.

Dziękuję za informacje.

Opublikowano

Te ryby, przynajmniej u mnie, nie są wcale przywiązane do dna, pływają po całym akwa. Moje są sprowadzone z Cichlidenstadl i Aqua-Treff przez Malawian'a.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Potwierdza. U mnie też pływają po całym akwarium, ale lubią też od czasu do czasu podziobać piasek w poszukiwaniu jedzonko. A apetycik to faktycznie mają spory. Ryby mam od Malawiana z Aqua-Treff.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Ja dodam w kontekście wypowiedzi Hariego, że zachowania ryb w akwa są znacznie wypaczone poprzez czynnik ludzki czyli manny z nieba .


Ale zaprogramowane genetycznie zachowania zostają. Czynnik ludzki dotyczy wszystkich ryb i wszystkie ryby zachowują swoje podstawowe instynkty.

Opublikowano

Oczywiście że instynkty zostają ale w akwa np. typowi "kopacze" za wiele do jedzenia nie wykopią (choć kopią namiętnie :)), dlatego potrafią pobierać pokarm z tafli wody czego w naturze raczej nie uświadczysz.

Opublikowano

Wiele rzeczy wyłącza zachowania ryb. Nawet odłów, który pojawia się w akwarium zaraz po przywiezieniu z Afryki zachowuje się inaczej niż odłów po roku pobytu w akwarium. Jednak w sytuacjach skrajnych lub istotnych, naturalne zachowania wracają tak u wf jak fx. Drapieżnik z głodu zaatakuje rybę, peryfitonożerca będzie zeskrobywał to co pojawi się na kamieniach. Nie zmienia to faktu, że ryby się uczą i zachowują w akwarium inaczej. Jednak nie zrobienie z akwarium dworca to ciężkie zadanie i niestety czym mniej ryby pokazują swoje naturalne zachowania tym gorzej świadczy to naszym akwarium. Musimy więc wypracować kompromis pomiędzy chęcią mi a możliwościami. Nie mamy słupa wody 3 metry i kilkunastometrowych powierzchni dna. Mamy jednak to co mamy i jeśli grzebacz znajdzie miejsce będzie grzebał. To, że w międzyczasie popływa nie zmieni faktu, że przez sporą część dnia będziemy mieli możliwość pooglądać naturalne zachowania ryb . Jeśli przerybimy akwa albo dno akwa, będziemy tego mieli relatywnie mniej. Budując obsadę warto więc wyciągnąć rękę do swoich ryb. Masz crabro zrób mu grotę, masz lanisticole włóż muszle a acei gałąź. Może nie cały dzień ale przez jakiś czas uchwycisz te subtelne różnice. Dla mnie ogromnie satysfakcjonujące jest to, że moje Mylochromis spilostochus mają gdzie pokazać swoje naturalne a nie do końca opisane zachowania. Mam na tyle duże dno, że ryby pokazują swój specyficzny i ciekawy terytorializm. Gdybym zawalił dno rybami to nawet gdyby robiły to one to niekoniecznie te inne miały by szanse pokazać swoje ja. Dlatego wolałem coś dodać do toni niż jeszcze jeden gatunek na dno. Kończąc wywód napisze tylko, że opis tetrastigmy coś sugeruje być moze Konings się myli ale jak na razie raczej bym mu zaufał.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.