Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wg mnie też. Wszystko można zaprogramować a nawet gdy zajdzie potrzeba wyłączenia wybranego kanału wystarczy podpiąć USB zdjąć do zera wybrany kanał i wszystko. Jeszcze inna historia, że im mniej gwałtownych zmian tym lepiej.

Opublikowano

Super projekt. Sam mam TC420 ale te przeskoki rzeczywiście delikatnie przeszkadzają. Programowanie graficzne - rewelacja. Aż się prosi o apkę na smartfon/tablet ;)

Sugestia z mojej strony - fajnie byłoby móc do USB włożyć kartę sieciową WiFi i podpiąć się pod to ustrojstwo po IP. Wymagałoby to modyfikacji sprzętu czy tylko oprogramowania?


W każdym razie na pewno będę rozważał przesiadkę.

Opublikowano

Usb w sterowniku to tzw "Slave", czyli nie da się do niego włożyć Wifi (to tak jak by powiedzieć, że fajnie by było do dysku przenośnego USB włożyć kartę WiFi i się do niego podpiąć przez przeglądarkę.


Da się natomiast stosunkowo prosto podpiąć Bluetooth. Koszt takiego rozszerzenia to około 20 zł. Musiałbym tylko uwzględnić dodatkowe złącze i miejsce w obudowie. Można by wtedy łączyć się np. z tabletu czy telefonu (mam tak zrobiony sterownik temperatury do akwarium). Wydaje mi się jednak, że potrzeba komunikacji z tym sterownikiem będzie na tyle sporadyczna, że nie ma sensu robić takich bajerów. Przy termostacie do akwarium, to jak najbardziej słuszna opcja, bo można z telefonu odczytywać temperaturę w akwarium).


W tej chwili robię ostatnie zmiany na płytce i chciałbym w najbliższych dniach oddać ją do produkcji. Więc ostatnia szansa na zgłoszenie pomysłów i usprawnień (może coś się jeszcze uda poprawić). Załatwiam też formalności związane z produkcją sprzętu elektronicznego.


Od strony oprogramowania sterownika udało mi się rozwiązać główne problemy. Będzie 110 możliwych ustawień. Maksymalne obciążenie musiałem zmniejszyć do 5A na kanał (60W-12V) ale nie więcej niż 15A(180W-12V) na całość. Mam nadzieję, że to wystarczy do waszych zastosowań?

Opublikowano

Przemyśl jeszcze możliwość zasilania 24V a nawet 36V jeśli się da.

I Conrad i chińczyk taką możliwość zasilenia mają.

Pozwoli to sterować LED COB większych mocy niż 10W i rozszerza zastosowanie twojego sterownika.

Opublikowano

Małe niedopowiedzenie. Sterownik będzie obsługiwał napięcia z zakresu 12-24V, więc przy napięciu 24V mamy 120W na kanał i 360W na całość. To chyba aż nadto do oświetlenia akwarium za pomocą LED?

Opublikowano

Myślę, że to już bardzo duży zapas mocy przynajmniej do naszego biotopu. Sterownik będzie można stosować również przy akwariach roślinnych, co sam mam zamiar zrobić.

Opublikowano
Maksymalne obciążenie musiałem zmniejszyć do 5A na kanał (60W-12V) ale nie więcej niż 15A(180W-12V) na całość. Mam nadzieję, że to wystarczy do waszych zastosowań?


Do większości tak, dla mnie to trochę za mało. Np obecnie planuję oświetlenie, gdzie jeden kanał będzie miał 64 - 86W @12V, a są jeszcze 2 inne. Nie pamiętam ile Twój sterownik ma kanałów - na początku był chyba jeden, ale potem zwiększyłeś, nie pamiętam do ilu.

Opublikowano
Usb w sterowniku to tzw "Slave", czyli nie da się do niego włożyć Wifi (to tak jak by powiedzieć, że fajnie by było do dysku przenośnego USB włożyć kartę WiFi i się do niego podpiąć przez przeglądarkę.

Myślę że da się rozwiązać sterowanie przez WIFI modułem ESP8266

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Skończyłem programować sterownik (przynajmniej tak mi się wydaje). Płytki drukowane powinny być w tym tygodniu, więc będę mógł wykonać pierwszą sztukę "finalną" i zlecić przygotowanie obudów. Wszystko wskazuje na to, że powinienem się wyrobić na obiecaną połowę września.


Co do modułu WiFi, to rzeczywiście jest to do zrobienia (zamiast USB) i może pójdę w tym kierunku. Zwiększyło by to koszt sterownika o 20 zł.


Koszt finalny 75 netto (92,25 brutto).

Pierwsze 20 szt. 55 netto (67,65 brutto + przesyłka) - kto pierwszy ten lepszy, proszę pisać na PW i nie zamawiać hurtowo :)


EDIT: Na razie zarezerwowane są 4 sterowniki. Informacje o wpłatach prześlę na PW jak już będą gotowe sterowniki (za jakieś dwa tygodnie).

EDIT: Zarezerwowanych jest 6 sterowników.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.