Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wspólny dla kanałów jest "plus". Sterowanie jest masą (jest jeden + i cztery masy). Niestety ze względów technicznych nie jestem w stanie rozbić wspólnego "plusa" na dwa. Brakuje miejsca na płytce, bo ścieżki pod maksymalne obciążenie muszą być dosyć szerokie.

Opublikowano

Z nadzieją obserwuję ten wątek. Mam pytania:


  • Z jaka częstotliwością pracuje PWM? Niektóre osoby potrafią zauważyć zbyt wolne PWM

  • W czym jest napisany program?

  • Czy testowales go pod Wine na Linuksie?

  • Czy oprócz gui program można obsługiwać z cli?

  • Czy myślałeś o obsłudze przez przeglądarkę?



Jako potencjalny klient, chciałbym podkreślić, że dla mnie liczy się jakość i funkcjonalność a nie cena. Trzymam kciuki i jeśli produkt będzie ewoluował w opisywanym w tym wątku kierunku, to z pewnością zechcę go kupić.

Opublikowano

Częstotliwość PWM to 490hz. Nie do zauważenia przez człowieka. PWM 8 bitowy (0-255). Program napisany jest w środowisku Arduino (c++) . Nie testowany pod wine. Będą udokumentowane polecenia, które można wydawać przez port COM, czyli będzie można napisać prosty program do ustawiania parametrów. Obsługa przez przeglądarkę na razie nie wchodzi w grę, gdyż wymagało by to, aby znacznie rozbudować stronę sprzętową.


Pozdrawiam

Romek

Opublikowano

490Hz rzeczywiście nie powinno byc zauważalne. Aczkolwiek to taka dolna granica :) ludzie są różni. Ja na szczęście człowiekiem-muchą nie jestem :) Pytam o to, gdyż problem jest znany w monitorach LCD. Tam stało sie modne określenie flicker-free na monitor w którym albo PWM jest tak szybkie ze nie widać sinusoidy podczas pomiaru, albo nie stosuje się PWM.

Bardzo cieszy mnie fakt, że w PL są ludzie z pasją, którzy potrafią wykorzystać wiedzę w odpowiednim kierunku. Potem muszą zarobić na tym odpowiednią kasę oczywiście.

Znalazłem producenta świetnego (i rewolucyjnego, opatentowanego) oświetlenia (jednak się udało), super filtra aquaponicznego, teraz mam nadzieję, że juz wkrótce będziemy mieli producenta na prawdę udanego sterownika.

Trzymam kciuki! I pamiętaj, patent nie jest tani, ale warto o nim pomysleć :)

Opublikowano

490 Hz to dolna granica? Znaczy chcesz powiedzieć, że przy telewizorach o odświerzaniu 50Hz już widzisz zmieniające się obrazy? Ba, nawet te o sztucznym odświerzaniu 100 czy 200 Hz też Ci migotają?

Cytat z wiki:

" oko ludzkie nie rejestruje już błysków powyżej 45–53 na sekundę, dlatego postrzegamy np. światło świetlówki jako ciągłe, chociaż pulsuje ono z częstotliwością 100 lub 120 błysków na sekundę."


Wysłane z telefonu

  • Dziękuję 1
Opublikowano

To nie do końca takie proste jak się wydaje. 50hz przy wyświetlaniu obrazu jest OK. Natomiast inna sprawa to obserwowanie obiektów poruszających się w takim migoczącym świetle. Z moich doświadczeń wynika, że zejście poniżej 300Hz daje dziwne efekty (szczególnie jak ryby poruszają się szybko). Natomiast przy 490Hz efekt stroboskopowy jest wg mnie zupełnie niewidoczny.


Jak to często bywa prawda leży gdzieś pośrodku :)


PS. W innym wątku czytałem o sterowniku TC420, który ma podobne funkcje jak ten projektowany przeze mnie. Widziałem też filmik, który prezentował szybką zmianę i wg mnie mają to zwalone, bo aktualizują poziom co sekundę, więc są skoki. U mnie przy szybkich zmianach poziom oświetlenia aktualizowany jest kilkanaście razy na sekundę, więc takich efektów nie ma :) Panowie testerzy mogą to sprawdzić ustawiając poziomy przejście od 0 do 100% w minutę (jak się uda wyklikać w interfejsie).

Opublikowano

Udało się. Już wcześniej to sprawdzałem. Gołym okiem tego nie widać dopiero kamera potrafi to wyłapać i to tylko przy gwałtownym wygaszaniu.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Spiochu... ja odnoszę się do jasności regulacji oświetlenia metodą PWM.

To co innego niż odświeżanie obrazu. Zobacz sobie ten problem w monitorach LCD na portalu tftcentral albo prad.de.

Jak byś miał regulację jasności PWM z częstotliwością 50Hz, to miałbyś migotanie zapewne gwarantowane. Ty piszesz o czymś kompletnie innym.

Opublikowano

Myślałem jak zrealizować ręczne wyłączanie niektórych kanałów (zaproponował to jeden z testerów). Wpadłem na pomysł dodania sterowania z pilota IR. Niestety podniosłoby to koszt sterownika o co najmniej 10 zł, ale dałoby dodatkowe możliwości. Tylko właśnie jakie? Macie jakieś ciekawe pomysły? Warto dorzucić takie udogodnienie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.