Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oczywiście zgadzam się z tobą. Akwarium okrada nas z wielu zachowań pyszczaków; budowa "kraterów" przez dużą część non mbuniaków, niespotykany w akwarium sposób polowania Nimbochromis livingstoni, rewir na wielkiej skale jaki powinien mieć Stefan i pewnie wiele innych. W jeziorze tetrastigmy żyją wśród traw, jak compressy, i tam wyszukują pokarmu. Ani tetrastigmom, ani compressom nie stwarzamy takich warunków, więc to co one wyprawiają w akwarium jest niestety oderwane od ich natury. Mając to na względzie, nie ważne jest czy to są toniowce, czy grzebacze, w akwarium na pewno nie są do końca sobą.

Zdaję sobie sprawę, że moim mdokom brakuje Taeniolethrinopsów i całe szczęście, że nie są tego świadome :) Gdyby znajdywały pokarm w piasku też byłoby fajniej. Swoją drogą jestem ciekaw, czy gdyby ten pokarm zaczęły znajdować w piachu, bardziej by kopały?

Opublikowano

Wydaje mi się, że tak. Moje Placidochromis sp. blue otter jak najbardziej są zainteresowane gdy grzebie w dnie. Z ruszam piasek , gdy zaczyna ciemnieć i gdy to robię dla wszystkich ryb jest to sygnał do odwrotu a dla Placków do ataku ☺. Zaczynają popływać do miejsca gdzie go zruszyłem i są bardzo pobudzene. Wyglada to komicznie a ja czuję się jak wielki Lethrinops ;-). Myślę, że zakopanie od czasu do czasu troszkę jedzenia spotęguje naturalne zachowania u ryb.

Opublikowano
... Akwarium okrada nas z wielu zachowań pyszczaków...

... Swoją drogą jestem ciekaw, czy gdyby ten pokarm zaczęły znajdować w piachu, bardziej by kopały?



Ryby potrafią się szybko uczyć pewnych zachowań.

Typowym jest reakcja na rękę podającą pokarm.

Zakop w podłożu trochę namoczonego granulatu, albo żywą ochotkę ( z dobrego źródła ) i obserwuj co będzie się działo.

W akwarium z młodymi i przegłodzonymi C. moorii widać zawsze masę malutkich kraterów ( żwir 0,4-0,8 ).

Opublikowano

Masę malutkich kraterów widzę i u siebie, gdy spojrzę pod światło, normalne przy "dziobakach" :). A najlepszym pod tym względem pokarmem byłby rurecznik (tubifex), gdyź pięknie wkopuje się w piasek, no ale nie nadaje się do karmienia pyszczaków.

Opublikowano
Kończąc wywód napisze tylko, że opis tetrastigmy coś sugeruje być moze Konings się myli ale jak na razie raczej bym mu zaufał.
Przebywa wśród roślinności gdzie szuka "robali", co w tym przypadku oznacza że nie koniecznie grzebie w piachu bo robale są również na roślinach. Zapewne stąd jego zachowanie (skubie wszystkie dekoracje), czym różni się od typowych grzebaczy (w moim przypadku Placidochromis phenochilus 'gissel').
Opublikowano

Ja bym z chęcią takie robale hodował w akwarium, aby sobie naturalnie polowały na nie. Na prawdę nie ma takich bezpiecznych dla pyszczków?

Opublikowano

Muszę obiektywnie przyznać, że na ich grzebacze upodobania może wskazywać pozbywanie się piasku przez otwory skrzelowe, mechanizm charakterystyczny u grzebaczy. Nie zmienia to faktu, że chętnie przebywają w toni.

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Tak teraz wyglądają moje samce. Niestety brak samic może ich frustrować. Dominant tak "agresywnie" zachowuje się tylko po zapaleniu światła, później się uspokaja. Chyba co rano chce pokazać kto jest najważniejszy :)

Otopharynx tetrastigma - YouTube

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Masakra. Jeżeli Twoj samiec nie wygra w następnym roku, to ja wywalam rośliny:)

Ile on juz ma ? I pływa w toni :) obejrzę sobie jeszcze raz.

P.S. dalej nie mogę dziękować, bez sensu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Nie napisałem tego w sensie negatywnym. Przecież poleciłem go.
    • Był partnerem, ale to nie powód by nie rozpatrywać tam zakupu. Wręcz można powiedzieć, że warto jeśli chodzi o jakość ryb.
    • Bardzo ładnie się prezentuje. Pokarz jeszcze zdjęcie całego akwarium. Nie jestem zwolennikiem kratek. Właśnie z tego powodu, o którym wspomniałeś. Już ryby je odkopują, a są jeszcze małe. Gdy dorosną, to będziesz miał te kratki stale na widoku i będziesz musiał je ciągle zasypywać.
    • Brałem od niego ryby, włącznie z dzikusami i mogę polecić. Był partnerem naszego Klubu.
    • Super te otoczaki. Co do obsady to pewnie trzeba będzie redukować jak podrosną.
    • A ja myślę, że spokojnie wystarczy. Miałem 180x55x50 i sporo gatunków non mbuny tam pływało. Od tych mniejszych do takich blisko 20cm. Tu kolega aż tak dużych nie planuje. Co do obsady, to jeśli chodzi o mbunę, to bardziej pasuje yellow, ale myślę, że rdzawy też da radę. To bardzo elastyczna żywieniowo ryba.  Jeśli będzie yellow, to raczej bez baenschi. Ten sam kolor. Chyba że Ci to nie przeszkadza.
    • Hej, dzięki za odpowiedzi.  @Radiowski widziałem te oferty. mały wybór - taka handlowa topka jak auratus i yellow 30 lat temu. @darianus jadę do Sebastiana w sierpniu po ryby z tanganiki to od razu obejrzę malawi @Robert_P jak oceniasz kondycję ryb?  @Jokwise z kolcobrzuchem już raz miałem do czynienia i drugi raz nie zamierzam. Typowa masówka idąca na ilość niestety Najbardziej zależy mi na opiniach potwierdzonych zakupem. Czy ktoś coś może powiedzieć o malawian.pl ?
    • Wrzuć jakieś fotki jakbyś mógł 😉
    • Potwierdzam - Jacek z Żor to bardzo profesjonalny hodowca u którego dopiero co nabyłem cały secik do mojego malawi... 40 sztuk z małym gratisem przybyło bezpiecznie i od dwóch tygodni kręcą się między moimi kamieniami, także polecam gorąco
    • Cześć Zacznę od tego, że 5 lat się zbierałem do postawienia tego zbiornika i wtedy trafiłem na forum po raz pierwszy. Dużo się wtedy naczytałem, zebrałem podstawy wiedzy, no ale niestety budżet wtedy nie pozwolił postawić zbiornika, więc został w sferze marzeń. W tym roku w końcu przekułem te marzenia na coś konkretniejszego. Trafiła się okazja i dzięki temu nabyłem zbiornik 375 litrów, 150x50x50 cm. W kwestii przygotowania zrezygnowałem z jakichś fancy skał typu serpentynity, zamiast tego stawiając na ciekawe otoczaki z mojego ogrodu. By zabezpieczyć szkło użyłem pianki zwykle kładzionej pod akwarium, a na to ułożyłem jeszcze kratki ogrodowe wysokości 4 cm i dopiero na taki podkład ułożyłem swoje głazy... nie żałowałem kamieni, stąd moje ryby dostały solidną porcję labiryntów, zakamarków i jaskiń... Na dno użyłem prawie 60 kg piasku kwarcowego 0,5 - 1 mm... te kratki plastikowe trzeba było nakryć ze sporym zapasem, a i tak mam już takie dziury, że się ryby do tych kratek bez trudu dokopują Akwarium z rybami jest dopiero od dwóch tygodni, ale już teraz pięknie mi wszystko porosło okrzemkami, które są non stop obgryzane przez pyszczaki... Widać różnicę pomiędzy pierwszymi zdjęciami zaraz po wpuszczeniu, a tymi na koniec, gdy glony eksplodowały. W kwestii parametrów wody na ten moment wydaje się, że wszystko jest ok, więc zostaje mi tylko dbać, pielęgnować i patrzeć jak mi młodzież rośnie... A w kwestii obsady - postawiłem na sprawdzony skład dla begginerów, więc nic Was tu pewnie nie zaskoczy 10x pyszczak yellow 9x pyszczak rdzawy 8x Socolofi 8x Maingano 8x Elongatus Mpanga Miało być wszystkiego po 8, ale dostałem w gratisie.. Na ten moment rybki jeszcze małe, długość 3 - 4,5 cm, jeszcze pływają zgodnie, walki na razie jakieś przypadkowe bardziej Dzięki za uwagę i zapraszam do przyjrzenia się jak to u mnie wyszło Robert z Puszczy   
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.