Skocz do zawartości

Biopolimer TMBT - biologiczne usuwanie NO3 oraz PO4


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

W moim baniaku 240l przy 13 dorosłych pyśkach i 3 młodych do 2cm wrzuciłem miesiąc temu 3ml/l-TMBT do HW303B a ponadto działa ,ale już słabo reaktor na Purolite.

Słabo ,bo na wylocie po regeneracji ma 20 NO3.

Do tego mam dość zielono w baniaku od roślin no i po miesiącu działania TMBT poziom NO3 utrzymuje się na stałym poziomie już od 3go tygodnia 25 przy teście JBLa kropelkowym.

Dodatkowo mam kotnik 90l gdzie wszystko działa ,ale bez reaktora i tam przy sporym przerybieniu maluchów NO3 trzyma na poziomie 10. Tu wkład TMBT jest w filtrze wewnętrznym Hailea.

Nie wiem dlaczego w 240l nie spada poniżej tych 25?

Jakieś sugestie?

Opublikowano
Czy w filtrze działa lampa uv?

Ile czasu działa purolite? ile miał regeneracji?



Lampa nie działa ,bo by bakterie wybiła :).

Purolite od 15 października ,regeneracje średnio co 2 tygodnie.

Pierwsza regeneracja była przegapiona tzn zawaliło reaktor(nieobecność w domu) i już po pierwszej dawał NO3 20 na wylocie.Baniak był przerybiony wtedy i NO3 szybko wskakiwało na 60 ,czasami regenerowałem po tygodniu...

Opublikowano

Czy TMBT masz zainstalowane prawidłowo?opisz jak możesz. kurcze wydaje mi się ,że purolite powinien więcej wytrzymać. jakie masz PH? Być może musisz dołożyć złoża.

Opublikowano

Wczoraj wrzuciłem nowy wkład Purolite ,pH8 , TMBT jest w środkowym koszu na gąbce cienkiej .A co do złoża ,to niewiele mi pozostaje do zwiększenia dawki ,ponieważ producent nie zaleca przekraczania 4ml/l .

Czekam do soboty i wtedy otwieram mechanika ,więc dołożę TMBT

Opublikowano
TMBT jest w środkowym koszu na gąbce cienkiej


Specem nie jestem, bo sam nie mam tego cuda (chociaż cały czas zbieram się do zakupu), ale wydaje mi się, że powinieneś to zainstalować w najwyższym koszu luzem, bez żadnych gąbek. Tak ma większość, z tego co wyczytałem i działa ;)

Opublikowano
Specem nie jestem, bo sam nie mam tego cuda (chociaż cały czas zbieram się do zakupu), ale wydaje mi się, że powinieneś to zainstalować w najwyższym koszu luzem, bez żadnych gąbek. Tak ma większość, z tego co wyczytałem i działa ;)

Zgadza się:D

Z tego co zrozumiałem TMBT leży na gąbce mimo ,że nie "gluci" lepiej rzucić je luzem.

Przy PH8 purolite nie zejdzie z NO3 do jednocyfrowego poziomu. Nadal pełni fajną funkcje krystalizatora wody proponuje ci włączać go na parę godzin dziennie przy najszybszym możliwym przepływie twojej pompy.

Jak już gdzieś kiedyś pisałem TMBT nie jest tak spektakularny jak NGBC ale jego ogromną zaletą jest brak "glucenia farfocli" Mam porównanie bo stosuje obydwa w dwóch prawie identycznych zbiornikach. I fakt jest taki ,że TMBT musiałem dać o 50ml więcej do akwarium mniejszego o 50l brutto.Ale wyznacznikiem nie jest litraż u mnie w obu zbiornikach obsada jest taka sama z jedną małą różnicą zamiast multifasciatusów są similisy.

Więc są to zbiorniki zbliżone do siebie mocno.

Wniosek dla ciebie może być taki ,że chcąc mieć jednocyfrowy wynik NO3 będziesz musiał dołożyć:D

Opublikowano

No to zamienię na górny kosz i dołożę TMBT tak,czy siak ta gąbka była o dużej przepuszczalności żeby z dołu nie przelatywały jakieś większe zanieczyszczenia.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witam ponownie:).

Po dołożeniu TMBT w 90 litrowym baniaku dla narybku (30-07-2015) dziś testy kropelkowe JBL

wykazały 0 ,czyli uważam,że coś pomiędzy 0 a 10 ,bo to następna podziałka w skali kolorów tego testu na No3. Więc jak widać działa i to świetnie przy sporym przerybieniu młodziki szybko rosną, czyli mają świetne warunki No3 jednocyfrowe!:)


Co do 2go baniaka 240l ,to po dołożeniu do pierwszego koszyka 01-08-2015 na dziś dzień jest No3 10. Wymiana nowego Purolite w reaktorze 29-07-2015 i na wylocie dziś również jest No3 10, więc nie jest źle ,ale nie schodzi na jednocyfrową wartość...:)

Widać głównie swoje robi tu reaktor i myślę ,że po 2 tygodniach TMBT powinno już dawać jakieś widoczniejsze efekty.


Tak ,czy siak jestem zadowolony z działania TMBT , więc polecam niezdecydowanym ,bo pozostaje się cieszyć i tak jak dziś dziwić tym ,że nie ma co podmianki robić :) a tylko dolać odparowane :cool:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.