Skocz do zawartości

Biopolimer TMBT - biologiczne usuwanie NO3 oraz PO4


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Purolite u mnie tez sie zapycha, ale jak robie podmiane to czyszcze wszystko: NGBC, Purolite (najpierw pucze, potem regeneruje) i podmieniam wode. Robie to raz w miesiacu. NGBC mam od maja a Purolite od sierpnia


Nadal uwazam to za duza wygode niz co tygodniowe wiaderkowanie


Wysyłane z mojego MT11i za pomocą Tapatalk 2

Opublikowano
Jak wstawicie do kaseciaka w miejsce bloku absorbera taką pompę połączoną wylotem wody do uciętej pet po 2 l cocacola i wsypiecie tam TMBT to wyjdzie reaktorsuperekstranapowietrzany a i może odpieniacz słodkowodny wyjdzie - będę sam musiał spróbować kiedyś.


Nie bardzo sobie wyobrażam, gdzie tu napowietrzanie? Atman będzie tłoczył tylko wodę, jak na fontannie, w górę.


Ostatnio, do komory z TMBT wsadziłem kostkę napowietrzającą podłączoną pod "brzęczek".

Zobaczę, może tak w końcu ruszy, jak żyleta?

Opublikowano
Nie bardzo sobie wyobrażam, gdzie tu napowietrzanie? Atman będzie tłoczył tylko wodę, jak na fontannie, w górę.


Ostatnio, do komory z TMBT wsadziłem kostkę napowietrzającą podłączoną pod "brzęczek".

Zobaczę, może tak w końcu ruszy, jak żyleta?



Maćku zobacz jak działa dowolny odpieniacz białek w morskim tak samo podłączamy tego Atmana za 99zł na igiełkach ( zdjąć pokrywę z zasysu i tam podłaczyć trójnik z wężykiem od powietrza) i da pianę jak żaden brzęczyk a jednocześnie 700l/h przepływ wody. To moim zdaniem powinno uruchomić TMBT.

Jak masz wolnego AqC2000 albo Atman 306 to na pw napiszę ci jak przerobić wirnik by robił drobną pianę - wtedy za 90 zł klękajcie wszystkie TMBT:D

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Stwierdzam kategorycznie, że działa :) Biopolimer wsadziłem miesiąc temu (używam JBLa e1501 greenline, biopolimer znajduje się w drugim od góry koszu - w pierwszym są gąbki producenta, zastosowałem 1 litr specyfiku na 300 litrowe akwarium z ekipą w liczbie 15 - wody netto jest pewnie koło 240 litrów!), jednocześnie usunąłem koło połowy piachu z akwarium i podmieniłem połowę wątpliwej jakości ceramiki na grys koralowy, niedługo wsadzam drugą połowę grysu. Mimo, że miałem dobrą klarowność wody, już w pierwszych dniach po włożeniu TMBT jej jakość zauważalnie wzrosła (a może to efekt placebo? ;)) W międzyczasie zrobiłem testy po dwóch tygodniach i już było lepiej, ale chciałem poczekać ten miesiąc. Dzisiejszy test wykazał między 1 a 5, woda wymieniana była w zeszłą niedzielę, wynik taki, jakiego od dawna nie miałem :) Jednocześnie zauważyłem jak fajnie wpływała na ryby zmiana tych parametrów w wodzie, były one stopniowo co raz śmielsze, a teraz (znowu) wcale się nie chowają jak ktoś przechodzi obok baniaka. Z mojej strony polecam TMBT ze szczerym sercem.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Witam

Temat ktroche przygasl ;/

Pytanie mam takie czy ktos zrobil lub kupil reaktor pod TMBT.


Ostatnio hitem jest Multikani 800 zastanawialem sie nad wykorzystaniem go. Co o tym myslicie ?


Wysyłane z mojego MT11i za pomocą Tapatalk 2

Opublikowano

Nie wiem, czy jest sens kupowania reaktora, bądź konstruowania go skoro wszystko działa jak należy w kubłach (przynajmniej u mnie). TMBT mam od ponad dwóch miesięcy i NO3 na poziomie 1 mg/l, robię co prawda małe podmianki co tydzień, ale nigdy wcześniej nie miałem tak niskiego NO3 w baniaku, znaczy działa, znaczy po co kombinować? ;)

Opublikowano

Sledze ten wontek i tak naprawde jestes pierwszy wpelni zadowolony z TMBT w kuble ;)

Prawie kazdy mial problem ze startem, nadal uwazam ze jest to spowodowane slabo natlenianym zlozem

Wysyłane z mojego MT11i za pomocą Tapatalk 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.