aditu Opublikowano 9 Października 2007 #1 Opublikowano 9 Października 2007 jaka byscie dali obsade w zbiorniku 20 tys l? nie patrzac na kase, wazne zeby byly to dostepne gatunki
woytek Opublikowano 9 Października 2007 #2 Opublikowano 9 Października 2007 Sory za niemerytoryczną dygresję ale czyżby zalało Ci pokój?
limar Opublikowano 9 Października 2007 #3 Opublikowano 9 Października 2007 ... :shock: :shock: :shock: , a możesz podać wymiary :?:
kisor Opublikowano 9 Października 2007 #4 Opublikowano 9 Października 2007 np. 5m x 2m x 2m albo 9m x 1,5m x 1,5m taki sobie baniaczek. ja bym dal tradycyjnie 20+50 saulosi, 15+45 rdzawe i 15+45 yellowków
aditu Opublikowano 9 Października 2007 Autor #5 Opublikowano 9 Października 2007 dokladnch wymiarow jeszcze nie znam, ale pytanie jest powazne; akwa ma wygladac interesujaco dla przecietnych ogladaczy
snocho Opublikowano 9 Października 2007 #6 Opublikowano 9 Października 2007 Carcharhinus melanopterus x 1 lub dla odważnych x 3, to tak żeby robiło wrażenie. Jeśli rzeczywiście kasa nie gra roli to rafa, to byłoby też ogromne 'wrażenie', ale nieco inne. A jeśli wrażenie ma być 'o jakie duże akwarium' to rzeczywiście można pomyśleć o pyszczakach ;]
aditu Opublikowano 9 Października 2007 Autor #7 Opublikowano 9 Października 2007 rafa jak przypuszczam bedzie w innym zbironiku -ale to przypuszczenie nie wiedza ja mam pomoz w skompletowaniu obsady do malawi
grzechp Opublikowano 9 Października 2007 #8 Opublikowano 9 Października 2007 osobiście połączyłbym mbuna i aulony, no i może po jakimś czasie dokoptowałbym sciaenochromis fryeri dla regulacji mbuna
MateuszT Opublikowano 9 Października 2007 #9 Opublikowano 9 Października 2007 Wg mnie nie ma sensu robić takiego zbiornika bez drapieżników... nawet nie chodzi o same drapieżniki, ale nie wyobrażam sobie takiego akwa, jak te setki mbuny wydadzą tysiące młodych, a te tysiące młodych kolejne pokolenia. Wrażenie to może i będzie, ale raczej jak w akwarium w Vancouver... Krążyła kiedyś fotka z tego miejsca, na której przerybienia nie można już było nazwać dworcem, jak to zdaje się określa Harisimi, bo na dworcu w porównaniu z tym akwa to raczej sielanka... Połączenie mbuny i nie mbuny jest raczej oczywiste, bo w takim akwarium nie powinno być z tym praktycznie żadnych problemów. Na pewno dałbym bardzo duże stado fryeri i na pewno coś z bardzo dużych ryb, np. Champsochromiców (to akurat takie moje małe zboczenie ), czy Nimbochromisów. To tak, żeby regulować populację mbuniaków. Tu raczej też zrezygnowałbym z fajerwerków i mimo, że w wypowiedzi Kisa sporo jest ironii, to ja rzeczywiście pokusiłbym się o kilka gatunków w stadach liczących po kilkadziesiąt osobników. Przy wyborze gatunków zdecydowanie kierowałbym się całkowitym wyeliminowaniem ryzyka krzyżówek. W takim akwa jak się trafi bastard, to nie będzie tak łatwo go odłowić, jak z akwa kilkuset litrowego.
kaszub Opublikowano 10 Października 2007 #10 Opublikowano 10 Października 2007 Koniecznie uwzglednilbym spore grupy copadichromis i mylochromis, rozwazylbym rostratusy, a mbuna - duze: chipoki, petrotilapie itp. P.S. Fajna tange mozna by urzadzic
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się