Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Ja się zaliczam do tych sklejaczy czy jak ? Bo nie bardzo cie rozumiem Stan .


Akurat ciebie nie zaliczam do sklejaczy bo mam od ciebie zbiornik i jest to pełna profeska ( NIE RAZ CIEBIE POLECAŁEM NA TYM FORUM JAKO SUPER SPECA OD KLEJENIA BANIAKÓW ;-) ).

Jeżeli chodzi o sklejaczy to raz się naciąłem na sklejacza co niby miało być taniej i dobrze, oczywiście niech to szlak jak zobaczyłem akwarium . Druga sprawa robiłem wycenę zbiornika w erybce ( bardzo polecane na morszczyźnie zbiorniki i sam widziałem ich robotę) i wcale nie była wiele wyższa niż u ciebie Przemku. Jedynie co mocno nabijało cenę to klejenie na miejscu zbiornika ;-) ale to już inna sprawa.

Opublikowano

Stan cena jest ceną .Każdy ma swoją . Cieszę się że akwarium ode mnie Ci się podoba .


Nie mam nic do konkurencji ,rynek jest ogromny i każdy znajdzie swoje miejsce. Ale to co niektórzy prezentują w internecie i się tym szczycą denerwuje mnie osobiście . Ponieważ często zwykły zjadacz chleba tego nie widzi.

Opublikowano

Bo zwykły zjadacz chleba, taki jak ja, kompletnie się na tym nie zna:). Jak poszedłem do sklepu zoologicznego i zapytałem o te szlify. . . Wlasciciel poprosił abym wybrał ten ktory mi sie w sklepie podoba. Ja wybrałem taki okrągły a on mi na to, ze to najtańszy i najprostszy. :)

Itp itd. Płacę, wymagam, nie mam czasu:)


A niestety niektórym nie można zaufać.


Gdyby obowiązywała zasada: im drożej tym lepiej..... Życie było by łatwiejsze. A tak nie jest.


I właśnie o co mi chodziło w tym wątku, a moze nie uwydatnilem tego za bardzo, to odsianie perełek od chwastów.


Obejrzałem ten filmik Argus Aqua design i nie widzę niczego niepokojącego w nim. Robią szkła dla wrocławskiego Zoo. . . Ale juz ktoś kto robi akwaria widzi więcej.


Jestem laikiem i chcę miec porządne akwarium, a przy okazji nie chcę być skasowany jak frajer. Zapłacę uczciwie za wykonana porządną robotę.

Nie mam zielonego pojęcia ile trzeba dać za bardzo dobre akwarium 200x60x60 z transparentnym silikonem z szyba ow z przodu, ewentualnie tez po bokach. Gdybym wiedział, to bym dał. A Nie wiem i nie chcę zapłacić za kiepskie akwarium Niewiadomo ile.

Ot taki jest wydźwięk tego wątku:)

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Do mnie zajechało akwarium od Przemka w piątek. Jak chcesz to wleć zobaczyć. Moim zdaniem super. Borówiec, więc daleko nie masz..



Wysłane z iPad za pomocą Tapatalkd15fbf32b165d5a696c875a8cfdf0ddb.jpg

Opublikowano
Sorki za ot ale kto ci z pistoletu maszynowego już pociągnął :)


Kurczę, musiałem sie niezłe przyjrzeć, żeby zrozumieć pytanie, rzeczywiście ciekawy efekt. Ta tapeta na szczęście wyleci z wystroju wkrótce i dziury po kulach znikną :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.