Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Natura to ZAWSZE natura i tego nie da się oszukać ! ale bawienie się w NIĄ to już wybacz! jak dla Mnie masakra-jak to się nazywa to już chyba wiadomo!!!!! + zarobek cwaniaczka.

.



Natura nie stworzyła Aulonocary Fire Fish tylko hodowcy.A w akwariach z biotypem Malawi jest jedną z najczęściej spotykanych Aulonocar i nikomu to nie przeszkadza.Kto ma chęć kupuje ryby naturalne.Co chodzi o takie praktyki to nie chodzi o zarobek czy cwaniakowanie tylko o ciekawość ludzką.A jeśli z takiej praktyki wyjdzie coś pięknego to dlaczego tego nie pokazać akwarystom.Takie krzyżowanie dwóch odmian Aulonocar nie trwa miesiące tylko lata.

Opublikowano

Stan przeczytaj jeden z postów matika o którym pisałem wcześniej i atak greghora na mnie za to że nie chce dopuścić bastardów do obrotu a myśłałem że KM przyświecają inne idee

Opublikowano

Osobiście nie popieram takich krzyżówek w szczególności jeżeli są one sprzedawane. Właśnie w ten sposób ( często nie świadomy) niszczy się czystość ryby i mam takie dziwne potworki i cudactwa jak FF , iceberg czy compresa albino. Dla mnie to ma mało wspólnego z malawistyką - sorry chcocby nie wiem jak były kolorystycznie ładne.


.............


Post Gregora dotyczył tego że wyjmowałeś ikrę z pyska , a nie że jest za mieszankami ala FF ;-)

Opublikowano

Czy wy za histeryczne do tego wszystkiego nie podchodzicie? Nie możecie tego załatwić na privie, tych waszych przepychanek słownych już czytać się nie chce. Jestem już tu na tym forum od kilku lat, ale co się tu od paru miesięcy wyprawia to przechodzi ludzkie pojęcie.


Wysłane przy użyciu Tapatalka.

  • Dziękuję 2
Opublikowano
Czy wy za histeryczne do tego wszystkiego nie podchodzicie? Nie możecie tego załatwić na privie, tych waszych przepychanek słownych już czytać się nie chce. Jestem już tu na tym forum od kilku lat, ale co się tu od paru miesięcy wyprawia to przechodzi ludzkie pojęcie.

Amen !

Opublikowano

W temacie znowu poleciało kolejne OT ! Zamykam watek bo to po prostu bez sensu podtrzymywać ten temat przy ,,życiu "

  • Dziękuję 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.