Jakub Opublikowano 29 Grudnia 2007 #21 Opublikowano 29 Grudnia 2007 W moim przypadku to jest bardziej skomplikowane. Jednak topic ma na celu pomóc koledze który nie chce mieć glonów. Reasumując ja polecam glonojady, mogę potwierdzić, że mbuniaki ich nie szarpią i nie nękają. W malawi glonojadów nie ma ale wielu rzeczy nie ma w malawi, które mamy w akwarium i na odwrót. Prawda jest też taka, że większość naszych ryb nie miała by szans żyć w j. Malawi bo są to udomowione - płatko jady PS. Jeszcze nie nurkowałem w Malawi ale na zdjęciach podwodnych j. Malawi, które ciągle oglądam w sieci nie widziałem zielonych glonów a Wy???
sabotage Opublikowano 30 Grudnia 2007 #22 Opublikowano 30 Grudnia 2007 PS. Jeszcze nie nurkowałem w Malawi ale na zdjęciach podwodnych j. Malawi, które ciągle oglądam w sieci nie widziałem zielonych glonów a Wy??? Ja tez nei widzialem, pewnei pysie wszytskie zjadly Co do tematu, czyścic MECHANICZNIE !! Nie stawiac akwa e miejscu mocno naświetlonym, nie dopuszczac do zakwitow(ostroznei z biogenami), uwazac, czyscic i jeszcze raz czyscic recznie, zbrojniki tudzież inne glonojady to nei czysciki i IMHO, nikt nie powienien tak owych trzymac w akwariach TYLKO po to zeby mu szyby czy skaly czyscily.. peace
czester_ Opublikowano 30 Grudnia 2007 #23 Opublikowano 30 Grudnia 2007 Jezioro Malawi jak wcześniej wspomniałem zamieszkuje olbrzymia ilość ryb. Głównie są to pielęgnice, w 95 % endemity zasiedlające tylko to jezioro, a nierzadko występujące tylko w bardzo ograniczonym akwenie. Ryby zasiedlają wszystkie strefy jeziora: strefę skalistą, piaszczystą, bagienną czy strefę wód otwartych, a także szereg stref przejściowych. W zależności od zasiedlanej strefy, poszczególne gatunki na przestrzeni tysięcy lat wytworzyły szereg specjalizacji pokarmowych i adaptacji do otaczającego środowiska. Są wśród nich zjadacze unoszącego się w wodzie fitoplanktonu, który odsiewają z niesamowitą precyzją na grabkach skrzelowych, wychwytując drobiny wielkości 1 mikrona. Dużą i niezwykle interesującą grupę stanowią barwne pięlęgnice odżywiające się glonami porastającymi przybrzeżne skały. Przez tubylców nazywane są one Mbuna kunwa co dosłownie oznacza "gryzący kamienie". No niech mnie piorun trafi jak w malawi glonów nie ma.. przeciesz takich artykułów są większe ilości. Na zdjęciach chyba też źle widze ale widze glony na skałach co prawda bardziej brązowo rudawe niż zielone ale są. Ostatnio sam apelowałem o OT, a teraz wciągnąłem się w dyskusje. Z góry przepraszam i kończe ten temat.
VDR Opublikowano 30 Grudnia 2007 #24 Opublikowano 30 Grudnia 2007 Jezioro Malawi jak wcześniej wspomniałem zamieszkuje olbrzymia ilość ryb. Głównie są to pielęgnice, w 95 % endemity zasiedlające tylko to jezioro, a nierzadko występujące tylko w bardzo ograniczonym akwenie. Ryby zasiedlają wszystkie strefy jeziora: strefę skalistą, piaszczystą, bagienną czy strefę wód otwartych, a także szereg stref przejściowych. W zależności od zasiedlanej strefy, poszczególne gatunki na przestrzeni tysięcy lat wytworzyły szereg specjalizacji pokarmowych i adaptacji do otaczającego środowiska. Są wśród nich zjadacze unoszącego się w wodzie fitoplanktonu, który odsiewają z niesamowitą precyzją na grabkach skrzelowych, wychwytując drobiny wielkości 1 mikrona. Dużą i niezwykle interesującą grupę stanowią barwne pięlęgnice odżywiające się glonami porastającymi przybrzeżne skały. Przez tubylców nazywane są one Mbuna kunwa co dosłownie oznacza "gryzący kamienie". No niech mnie piorun trafi jak w malawi glonów nie ma.. przeciesz takich artykułów są większe ilości. Na zdjęciach chyba też źle widze ale widze glony na skałach co prawda bardziej brązowo rudawe niż zielone ale są. http://pl.wikipedia.org/wiki/Glony Nie zauwazylem, zeby Jakub napisal - ze w Malawi nie ma glonow, on zapytal czy widzieliscie glony zielone na zdjeciach z jeziora ? Wiec nie piszcie, ze napisal, ze nie ma glonow. Co do pytania Jakuba: Back To Nature, strona 32 zdj 1 -- tam np. widac jak Petrotilapia wcina cos zielononitkowatego ze skaly...Mozna znalezc jeszcze kilka zdjec na ktorych widac podobne glony... Choc pewnosci - ze to zdjecia zrobione w jeziorze a nie w jakims zbiorniku hodowlanym czy akwa nie mam
bwp Opublikowano 21 Lutego 2008 #25 Opublikowano 21 Lutego 2008 Juz minęły 2 miesiace i nic , glony nadal jakies takie "brudne". Z kamienia są usuwane, ale z tła zostawiłem i nie ma zmiany. Akwarium 112l, oświetlenie standardowe. Ktoś wie jak je zwalczyć, badz "zaszczepić" zielone glonki?
mutra Opublikowano 21 Lutego 2008 #26 Opublikowano 21 Lutego 2008 ja (niestety wbrew sobie bo chciałbym mieć zielony dywanik na kamieniach) przyczyniam sie do tępienia glonów utrzymując duże ilości świderków w podłożu (ponadto samica auratusa specjalizuje się w polowaniu na nie, a ja sam czasem wyławiam je z akwarium i dorzucam do shrimp-mixa) Druga metoda polega na odpowiednim oświetleniu, od czasu zainstalowania power-glo glony nie rosną tak mocno i co ciekawe zaczynają porastać szybę jakieś 15-20cm od świetlówki (przednia szyba porasta glonem do wysokości 30cm a potem jest czysto - jakby ktoś ten pasek codziennie skrobał żyletką) zbrojnika też trzymam (bo jest rudy a ja lubie wszystko co rude) ale raczej nie przejmuje się glonami - woli żarcie komercyjne i marchewkę)
czester_ Opublikowano 21 Lutego 2008 #28 Opublikowano 21 Lutego 2008 Na glony chyba gotowego przepisu nie ma. Mi tak naprawde piękny dywan dopiero teraz zaczął rosnąć ale to taki jaki ma rosnąć. W poprzednim akwa wogóle się go nie doczekałem, a teraz nowa świetlówka od jutra i zobaczymy co z tego zostanie. To tyle o mnie ale 2 miesiące to jeszcze naprawde mało. Akwarium glonkiem zacznie moze rosnąć w okolicach 4-5 miesiąca (tak chyba średnio z tego co czytam na forum idzie wywnioskować)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się