makok Opublikowano 11 Stycznia 2015 #41 Opublikowano 11 Stycznia 2015 Żeby na szybach nakrywowych nie zbierała się wilgoć, kamień i osady wystarczy zastosować szkło samoczyszczące z jedną stroną pokrytą warstwą dwutlenkiem tytanu (szyby kominkowe przezroczyste). I kłopot wiszących kropel przestaje istnieć.
seemann Opublikowano 11 Stycznia 2015 #42 Opublikowano 11 Stycznia 2015 Żeby na szybach nakrywowych nie zbierała się wilgoć, kamień i osady wystarczy zastosować szkło samoczyszczące z jedną stroną pokrytą warstwą dwutlenkiem tytanu (szyby kominkowe przezroczyste). I kłopot wiszących kropel przestaje istnieć. masz na myśli to szkło co się montuje standardowo w kominkach? czy chodzi o jakieś inne? bo jeśli chodzi o pierwsze to kwestia ekonomiczna zabija ten pomysł... Szkło kominkowe Robax IR "samoczyszczące" 1950zł/m2
MatiK Opublikowano 11 Stycznia 2015 #43 Opublikowano 11 Stycznia 2015 bo jeśli chodzi o pierwsze to kwestia ekonomiczna zabija ten pomysł... Szkło kominkowe Robax IR "samoczyszczące" 1950zł/m2 Czego się nie robi dla pasji
marcin_plock Opublikowano 13 Października 2015 Autor #44 Opublikowano 13 Października 2015 "Trochę" czasu minęło od mojego ostatniego wpisu, dlatego pozwolę sobie na przypomnienie Rybki nieco podrosły i cokolwiek już widać w kwestii rozkładu płci. Najszybciej sytuacja wyklarowała się u copadichromis borley, z tym że trafiłem na układ 6+1. Po zredukowaniu zostałem z parką 1+1. Póki co samczyk jest królem baniaka. Dość długo trwało wybarwienie pierwszego samca u protomelas spilonotus tanzania. W zasadzie dopiero z miesiąc temu pokazał kolorki i obecnie wygląda tak jak na zdjęciu. Przewidywany przeze mnie układ płci to 3+4, także też samczyki do reducji. Od mniej więcej tygodnia, kiedy to protomelasy odbyły swoje pierwsze tarło, w akwarium trwa nieprzerwana gonitwa. Samiec borley nie może przetrawić wybarwionego samca protomelasa i goni go bardzo zawzięcie. Na razie nic z tym nie robię, dałem na wstrzymanie. Nie wykluczam jednak rezygnacji z agresora i generalnie z copadichromis. Placki za to żyją sobie w swoim świecie. Nikogo nie zaczepiają, ale między sobą walczą prawie cały czas. Łapią się za pyszczki i potrząsają O lethrinopsach ciężko mi na razie coś powiedzieć więcej, poza tym że są u mnie w akwa. Rosną bardzo powoli, kolorów na razie nic nie pokazują.
MatiK Opublikowano 13 Października 2015 #45 Opublikowano 13 Października 2015 Świetne ryby i fajne fotki
pozner Opublikowano 14 Października 2015 #46 Opublikowano 14 Października 2015 Bardzo ładne ryby...fotki też. Jakiej są wielkości...ryby? Obawiam się, że gdy pozbędziesz się Copadichromisów, rolę agresora przejmie Protomelas. Nadaje się do tego idealnie. Myślę, że nawet jeśli zostawisz Copadichromisy, prędzej, czy później przejmie władzę w akwarium. To są łobuzy. Ciekaw jestem, na ile, przy tym układzie, wybarwią się Lethrinopsy.
marcin_plock Opublikowano 14 Października 2015 Autor #47 Opublikowano 14 Października 2015 Największy samiec, w chwili obecnej to protomelas, ma około 10-12cm. Copadichormis borley jest podobnego rozmiaru. Placki póki co wyglądają mi na max 8cm. Najwolniej, tak jak pisalem wcześniej rosną lethrinopsy, w zasadzie to niewiele podrosły od początku ich istnienia w moim akwarium. Nie wiem czym to jest spowodowane. Czy tym że generalnie mam dość przerybiony zbiornik, a one są na końcu kolejki przy korycie.. możliwe.. Obecnie największy chyba-samczyk ma coś koło 6cm. Wracając jeszcze do agrasji.. Do tej pory w zasadzie nie występowało to zjawisko w moim akwarium. Rybki, no może poza plackami bo one walczą dość regularnie, pływały sobie pokojowo nastawione do siebie. Nic się nie działo, normalnie sielanka. Wręcz mogę napisać, że to właśnie protomelas był najbardziej ciapowaty z całego towarzystwa i uciekał nawet przed plackami. Protomelasy w ogóle nie przejawiały chęci do wybarwienia, kiedy jeszcze pływały nadmiarowe samce borley. Może dlatego nie były atrakcyjnymi przeciwnikami do walki dla borley, mimo podobnych rozmiarów. Sytuacja zmieniła się dopiero po tym jak pierwszy raz protomelasy podeszły do tarła. Od tego czasu trwa dość mocna wymiana uprzejmości ze strony copadichromis na rzecz protomelas.
marcin_plock Opublikowano 20 Stycznia 2016 Autor #48 Opublikowano 20 Stycznia 2016 Edit. Wczoraj zmuszony byłem pozbyć się Protomelas'ów. Niestety dominacja tej ryby nad pozostałą obsadą przerodziła się w dziką agresję. Protek atakował dosłownie wszystko co się ruszało. Pozostaję teraz z następującą obsadą: Copadichromis Borley Red Fin - 1+1 Placidochromis Phenochilus Gissel - 3+4 Lethrinops Marginatus - 5 szt
marcin_plock Opublikowano 26 Stycznia 2017 Autor #49 Opublikowano 26 Stycznia 2017 Czas trochę odkopać wątek. Akwarium ma już ponad dwa lata. Obecnie pływa sobie w nim stadko Lethrinops Marginatus, chociaż mam tu pewne wątpliwości, czy aby wszystkie nimi są. To już kwestia na inną dyskusję co się kupuje, a co ktoś Ci sprzedaje. Przez te dwa lata pozbywałem się gatunków, które miałem od początku powstania, chcąc mieć jednogatunkowe. Muszę jednak stwierdzić, że trochę nudno się zaczyna robić i chciałbym coś zmienić, coś dołożyć. Mam trzy typy: Jako pewniak - będzie to Labidochromis caeruleus yellow - 5-6 szt szczeniaków Dalej mam dylemat - Otopharynx lithobathes sulphur head 1+1 lub Aulonocara spec. O.B. marmelade 1+2, albo obydwa gatunki. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się