Skocz do zawartości

kranówka NO3=100


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Tak kolego test kropelkowy nie ma wartości 100 lecz można szacunkowo przyjąć wartość między wartościami pośrednimi.

Test robiłem wczoraj wieczorem.

Dziś ponowna próba i w świetle dziennym wygląda deko lepiej, według mnie woda mineralna w granicach NO3=0,6-0,7

Woda kranowa jakieś 50-60

Woda akwa 80

Porobiłem fotki, jak je dołączyć - pomoże ktoś.



No to powróciliśmy z kosmosu na ziemię.

Każdy wie że testy robimy w świetle dziennym a nie sztucznym.

Jak kupisz na stacji benzynowej butelkę wody do akumulatorów i przeczytasz UWAGA w książeczce do testu JBLa NO3 to zrobisz o wiele dokładniejszy pomiar niż te wypośrodkowywanie między dwoma kolorami.

Przyjmujemy wynik kranówy kolegi imaka73 za 50 mg/l więc mieści się w polskich normach i tematu wodociągu nie ma.:D

Pozostaje temat na jaki zwrócił uwagę grzegorz77 czyli zdrowie i rozwój niemowląt ( starzy mogą pic????) no i zdecydowany problem ryb.

Nie wiem jak wklejać zdjęcia ja do tego używam fotosika.pl i mam od razu kody do wklejania w posty, ze smartfona nie potrafię.

Wiem natomiast że przy kranówie na poziomie zbliżonym do NO3 -50 mg/l twoje 80 mg/l w baniaku to ogromny sukces okupiony nie złym kubłowaniem co tygodniowym a może i częściej. Problem w tym że nawet jak będziesz wymieniał 100% wody to i tak nie zejdziesz poniżej 50 mg/l czyli absolutnej granicy w hodowli pysków.

Jedyny ratunek masz w Purolite A520E i bloku absorbera. Znowu się narażę ale moim zdaniem z tym problemem i tak wielkim baniakiem Purigen sobie nie poradzi bo wymaga podmian a każda podmiana to w twoim przypadku nowa wielka porcja azotanów do baniaka - zamknięte koło azotanowe.

Jak wsadzisz blok na 1l Purolite A520E to po 24 godz będziesz z NO3 - 80 na poziomie 30-40 a po następnej ok 20 mg/l czyli wodę ze srającymi rybami znacznie lepszą niż masz w kranie.

i to by było na tyle.

Opublikowano
Przyjmujemy wynik kranówy kolegi imaka73 za 50 mg/l więc mieści się w polskich normach i tematu wodociągu nie ma.

Pozostaje temat na jaki zwrócił uwagę grzegorz77 czyli zdrowie i rozwój niemowląt ( starzy mogą pic????) no i zdecydowany problem ryb.


Bez urazy kolego ale problem nadal istnieje jeżeli NO3 jest w granicach 50 mg/l to dla wodociągu jest to spory problem.Głęboko gdzieś mam zdrowie rybek jeżeli chodzi o zdrowie ludzkie.Jak pisałem jeżeli NO3 jest w granicach NDS-u to na pewno zainteresuje to wodociągi.Zawartość spora NO3 może świadczyć że woda zanieczyszczona jest bakteriologicznie.Niech kolega sprawdzi jaka zawartość NO3 podają Twoje wodociągi ,ale wątpię mocno aby były w granicy 50 mg/l.TU CHODZI O ZDROWIE LUDZKIE A NIE JAKIŚ RYBEK.Zapomnij o jakiś Purolitach itp. tylko dzwoń do wodociągów bo ta wodę pijesz nie tylko Ty.Ale przede wszystkim pamiętaj że badania testami JBl nie są super precyzyjne.I jeżeli w wodzie wodociągowej może byc spokojnie 30 mg/l wody to około 50 mg/l to dla wodociągów alarmująca granica.Moim osobistym zdaniem źle przeprowadziłeś test,bo nie chce mi się wierzyć że aż tle masz NO3 w wodzie kranowej.

Opublikowano

Ja od lat wiem, że wodę mamy w Brzegu paskudną a testy tylko to potwierdzają. Dowodem jest również fakt, iż renomowana firma produkująca gumy do żucia wolała wybudować potężną fabrykę kilka kilometrów dalej w Skarbimierzu gdzie woda czerpana jest z innego ujęcia i parametry są super. Wiem o tym z wiarygodnego źródła.


A to zdjęcia aby pokazać rezultat pomiarów.8b44da117a3c0c8cmc.jpg

i dalej


bcc49f181b77cdb2mc.jpg

516ec9f6f9f32077mc.jpg

Opublikowano

Grzegorz nie mam żadnej urazy - przeciwnie cieszę się że mamy gościa z wodociągów.

Podpytać będzie można o to chlorowanie i inne sprawy wody kranowej.

Przeca pisałem

"Pozostaje temat na jaki zwrócił uwagę grzegorz77 czyli zdrowie i rozwój niemowląt ( starzy mogą pic????)"


jeśli autor nie reaguje to my mu wody w Brzegu nie poprawimy. Jeśłi ma niemowlę to dawno powinien narobić rabanu na całe opolskie.

To jest forum akwarystyczne a nie ochrony zdrowia mieszkańców Brzegu więc skupmy się na temacie akwa.

Też uważam że nie ma problemu bo jakby był to Sanepid który bada wodę w Brzegu dawno by wykrył przekroczenie normy.

Pytałem autora z której skali odczytuje bo w teście JBLa są dwie - milczy.

Od wczoraj spadło u niego NO3 ze 100mg/l do 50-60 mg/l dzisiaj. Poczekajmy jeszcze dzień dwa - zobaczymy na ilu stanie.

Dobrze piszesz że testy akwarystyczne nie są dokłądne Sanepid ma precyzyjną aparaturę tak samo jak i laboratorium pomiarów w wodociągach. Tak jak piszesz wystarczy zadzwonić i spytać lub poddać w wątpliwość jeśli mają z tym problem na pewno zareagują.

Ja podałem co uważałem za właściwe w temacie i robię out.

Opublikowano
Ja od lat wiem, że wodę mamy w Brzegu paskudną a testy tylko to potwierdzają. Dowodem jest również fakt, iż renomowana firma produkująca gumy do żucia wolała wybudować potężną fabrykę kilka kilometrów dalej w Skarbimierzu gdzie woda czerpana jest z innego ujęcia i parametry są super. Wiem o tym z wiarygodnego źródła.


A to zdjęcia aby pokazać rezultat pomiarów.8b44da117a3c0c8cmc.jpg

i dalej


bcc49f181b77cdb2mc.jpg

516ec9f6f9f32077mc.jpg



Jeżeli jesteś w stanie, pojedź z próbka wody do sanepidu i z własnej kieszeni zapłać za badanie na zawartość NO3. Jeżeli sanepid stwierdzi, że poziom NO3 przekracza 50ppm to wal śmiało do wodociągów. Jak już wcześniej zostało napisane tak duża zawartość NO3 świadczy o ogólnej bardzo słabej jakości wody. Szkoda zdrowia nie tylko ryb ale domowników.

Opublikowano

Oczywiście , że odczytuję wartości dla zbiorników słodkowodnych.

Jutro idę do kolegi z moimi testami i jeszcze raz zrobimy pomiary on am zooleka, może wyjdzie inaczej.

Co do sanepidu to na pewno będę interweniował jeśli potwierdzą się moje odczyty, zobaczymy co dalej.

Opublikowano
Oczywiście , że odczytuję wartości dla zbiorników słodkowodnych.

Jutro idę do kolegi z moimi testami i jeszcze raz zrobimy pomiary on am zooleka, może wyjdzie inaczej.

Co do sanepidu to na pewno będę interweniował jeśli potwierdzą się moje odczyty, zobaczymy co dalej.



Nie idz i nie porównuj testu NO3 JBLa z Zoolekiem . To podstawowy błąd metodologii.

Nigdy nie porównuj lepszego do gorszego tylko dobre z jeszcze lepszym.

Jak zrobisz to porównanie JBLa z Zoolekiem to dopiero będziesz miał dylemat które wyniki są dobre. Masz gotowe podane zalecenia przez grzegorza wodociągowca nie kombinuj tylko posłuchaj go.

Opublikowano

Hej.

Jak radził Grzegorz dzwoniłem do sanepidu i wodociągów.

Jak myślicie jaka odpowiedz padła - "Parametry wody są zgodne z wymogami normowymi i nie odnotowali przekroczenia tych wartości............."


Normalnie nie dowiesz się nic, instytucje te unikają konkretów, zamiast podać wielkość NO3 - to cały czas słyszałem iż jest wszystko zgodne z wytycznymi U.E.

Kolejny telefon wykonałem do punktu ujęcia i oczyszczania wody dla Brzegu , tam ta sama śpiewka, lecz jak zagadałem o akwa i problemach z wodą to w końcu usłyszałem konkrety. Pomiar z dziś rana NO3 = 35, wiem nie jest to jak pisałem 100 a później około 60 - lecz ujęcie to jest kilka kilometrów od nas i tak sobie myślę czy woda którą mam w kranie po drodze nie jest zanieczyszczana, jak myślicie. Lub ze względu na stare rury czy coś innego.


Jest możliwość podrzucenia do nich mojej wody i za drobną opłatą (18,00zł+VAT) zbadają moją kranówkę.

Co myślicie warto dalej ciągnąć ten temat.

Kilka razy wykonywałem test wody JBL i cały czas wychodzi podobnie NO3 około50-60, przecież to prosty test i nie da się go źle wykonać.

Opublikowano

No akurat JBLa moim zdaniem ciężko zrobić źle. Jaki masz numer serii tego testu? Może znów coś nie tak z testami? Za taką kasę bym zbadał tą wodę :)


Wysłane z telefonu

Opublikowano


Jest możliwość podrzucenia do nich mojej wody i za drobną opłatą (18,00zł+VAT) zbadają moją kranówkę.

Co myślicie warto dalej ciągnąć ten temat.

Kilka razy wykonywałem test wody JBL i cały czas wychodzi podobnie NO3 około50-60, przecież to prosty test i nie da się go źle wykonać.



Jak pamiętam swoją kalibrację testu JBLa NO3 to test ten powyżej 40 wyrażnie zawyżał wyniki czyli coś co ma 35 może na teście wyjść 50. Tomaszr też kalibrował ale chyba jeszcze wcześniej nie wiem czy coś spamiętał.

Moim zdaniem powinieneś kontynuować i drążyć temat do bólu. Tak jak pisałem jeśli nie przekroczy NO3 50 wodociągi olewają i się wogóle nie przejmują że na granicy. Potrafią mieszać wodę z powyżej 50 z taką z innego ujęcia z 45 by wyszło 49 i mają w d... oburzenie grzesia wodociągowca. Wodociągi w Brzegu to spółka z o o - czyli zysk po najniższym koszcie.

Jeśłi wodociągi za 18zł robią test to i Sanepid w Brzegu też ci zrobi a to już laboratorium nie zależne od wodociągów. Zadzwoń wypytaj.

Dodatkowo jak wyjdzie przekroczenie i będziesz miał na papierze z Sanepidu od razu składaj doniesienie o naruszeniu norm .

Napisz chłopie jak ty utrzymujesz to NO3 80 w baniaku - to jest wprost nie wiarygodne chyba że ryb w tym 1000l kilka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.