Skocz do zawartości

kranówka NO3=100


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kolego, NO3=100 to raczej nie możliwe. Maksymalna granica w polskich wodociągach to 50. Testy sprawdzałeś? Może przekłamują?

A jak nie to albo do podmian wody używaj absorbera Decco, albo w akwa zamontuj absorber.

Tylko na Twój litraż to już pasowało by ze 2 absorbery po 1l każdy.

Pierwsze co zrób to sprawdź testy.

Opublikowano
Odwieczny problem z wysokim NO3, a przy takiej kranówie co robić.


Wygląda że jesteś doświadczonym akwarystą więc sądzę że potrafisz zrobić wiarygodny pomiar wody.

Jeśli na prawdę masz tak podłą wodę z NO3 =100 mg/l i jest to wodociąg miejski a nie własne prywatne ujęcie wody to nic nie rób w baniaku tylko najlepiej napisz albo zadzwoń do Sanepidu o wykryciu zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi.

Jeśli zadzwonisz mogą olać ale jak napiszesz i złożysz na dziennik albo wyślesz listem poleconym skutek będzie natychmiastowy.

Wiesz jaki - zamkną wam wodociąg - i dobrze:D bo nie wolno truć ludzi i zwierząt w tym naszych ukochanych pysi.

Opublikowano

W takim przypadku postawiłbym stacje uzdatniania wody na gospodarstwo domowe , działa ona bardzo podobnie do absorbera deccorativo czyli absorber i sól . Znając życie wodociągi powiedzą że trwwają prace nad polepszeniem jakości wody i tyle.

Opublikowano
W takim przypadku postawiłbym stacje uzdatniania wody na gospodarstwo domowe , działa ona bardzo podobnie do absorbera deccorativo czyli absorber i sól . Znając życie wodociągi powiedzą że trwwają prace nad polepszeniem jakości wody i tyle.


Wodociągi oczywiście będą się bronić ale jeśli kolega wiarygodnie mierzy te NO3 =100 mg/l( nawiasem jaki to test ?? i czy porównałeś wyniki z innym?) to mamy do czynienia ze złamaniem przepisów polskich i unijnych a to musi skutkować wdrożeniem postępowania administracyjnego przez Sanepid i wtedy wodociągi będą się tłumaczyć. Jak słabo to przywalą karę i termin do usunięcia, jak skutecznie to Sanepid da termin do usunięcia bez kary. Jak zrobi się nawet lekki szum wokół sprawy to zamknie wodociąg i otworzy jak Burmistrz Brzegu usunie naruszenie norm. Poczekałbym z tą instalacją na cały dom ( to tyś zł) bo coś powątpiewam w pomiary kolegi, chyba że to własna studnia. Nie ma innych kolegów z Brzegu? z testami na NO3?


PS po przeczytaniu tego jeszcze bardziej powątpiewam w wyniki kolego

http://www.radio.opole.pl/2014/maj/wiadomosci/w-brzegu-zachecaja-do-picia-wody-z-kranu.html


chyba że to nie ten Brzeg

Opublikowano

Również uważam, że coś jest nie tak z pomiarem. Każde wodociągi są kontrolowane przez służby sanitarne i nie sądzę aby przeszły wyniki, które są dwukrotnie wyższe niż zaleca norma polska jak i unijna. Jedyna możliwość jest taka, że ta kranówka jest z własnego ujęcia.

Opublikowano
Pomiary wykonuję testami JBL ważność listopad 2015.


Chcę dołączyć zdjęcia - jak to zrobić ktoś mi przypomni.



Test kropelkowy JBLa nie ma kolorku o wartości 100???? czy bierzesz średnią z górnej i dolnej skali? czy podajesz wynik z górnej skali.

Opublikowano

Tak kolego test kropelkowy nie ma wartości 100 lecz można szacunkowo przyjąć wartość między wartościami pośrednimi.

Test robiłem wczoraj wieczorem.

Dziś ponowna próba i w świetle dziennym wygląda deko lepiej, według mnie woda mineralna w granicach NO3=0,6-0,7

Woda kranowa jakieś 50-60

Woda akwa 80

Porobiłem fotki, jak je dołączyć - pomoże ktoś.

Opublikowano

Pracuje w wodociągach,więc mogę Ci powiedzieć jak powinieneś w takim przypadku zadziałać.Przede wszystkim jeszcze raz zbadaj wodę na zawartość NO3 bo jakoś mi się nie wydaje aby w wodzie wodociągowej było aż tyle azotanów.Po drugie jeżeli znów Ci tyle wyjdzie natychmiast przedzwoń do wodociągów,mają obowiązek przyjechać i zbadać Ci wodę.Po trzecie jeżeli masz w domu dzieci to koniec z piciem tej wody,zwłaszcza dla niemowlaków NO3 są szkodliwe.Po czwarte duża zawartość azotanów w wodzie może świadczyć o zanieczyszczeniu bakteriologicznym wody,więc muszą Ci oni zbadać ją pod względem bakteriologicznym.Reasumując tu chodzi o ludzkie zdrowie i działaj szybko jeżeli oczywiście nie popełniłeś jakiegoś błędu w oznaczaniu azotanów wodzie.Pamiętaj aby następne oznaczenie zrobić dokładnie bo jeżeli okaże się że błąd był po Twojej stronie, to wodociągi czy sanepid mogą Ci kazać płacić za badanie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.