Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
nie popieram takiego postępowania jak dla mnie w takim akwa muszą być drapieżniki

No chyba że w obsadzie z non mbuma widziałbyś jakiegoś drapieżnika do redukcji narybku ( nie planuje hodowli, a wiem po aktualnym akwa ile potrafi się wychować rybek pomiędzy dużej ilości skałek.


No mnie też "kręcą" drapieżniki, ale póki co nie mam warunków :(

Zaufaj mi, że Aulonki i choćby lithobates też gustują w narybku ;) A jeśli już szukać rybki w miare spokojnej, ładnej, ale przy okazji drapieżnika. to proponuje S. fryeri. Rybka świeci pięknym błękitem, nie rośnie aż tak duża jak choćby Nimbochromisy i jest stosunkowo spokojna.

Opublikowano
No chyba że w obsadzie z non mbuma widziałbyś jakiegoś drapieżnika do redukcji narybku ( nie planuje hodowli, a wiem po aktualnym akwa ile potrafi się wychować rybek pomiędzy dużej ilości skałek.



Zgadzam się z przedmówcą Sciaenochormis Fryeri będzie najlepszym rozwiązaniem... bowiem w sytuacji gdy wpuścisz wszystkie ryby młode drapieżniki mogłyby mieć problem z dużo agresywniejszą mbuną... ale z drugiej strony gdy już zaczną ci rosnąć drpaieżniki mogłyby zredukować ci ilość dorosłych ryb... postrzegając je jako pokarm.... 8)


Rybka świeci pięknym błękitem, nie rośnie aż tak duża jak choćby Nimbochromisy i jest stosunkowo spokojna.


Tu tak na marginesie warto wspomnieć iż nimbochromisy owiane są złą legendą :lol: sąto jedne ze spokojniejszych drapieżników... nie licząc Nimbochromis Fuscostaeunatusa bo on i Tyrannochromis Maculiceps to najwredniejsze z nich wszystkich... niestety na polskim rynku drapieżników jest tyle .. co nic :cry:



Nimbo Z chęcią poznałbym twoją obsadę na takie akwa.



Hmm... moje obsada chciałbym pomóc więc powiedz od razu czy interesowały by cię ryby z polski czy ściągałbyś z Niemiec...


W każdym razie jeżeli ja bym robił obsadę to:


kupiłbym 10 sztuk każdego gatunku:

N. Fuscostaeunatus docelowo chciałbym 1+2

N. Linni docelowo chciałbym 1+1

B. Lepturus docelowo 1+2

A Christyi doc. 1+2

E. Angenys doc. 1+1/2 (niemam rzadnego doświadczenia z rybą dlatego bym go kupił)

L. Acuticeps doc. 1+1

T. Polyodon w ostateczności Macrostoma/Maculiceps (dla info ta sama rybya z tym że inne kolory związane z występowaniem w jeziorze) doc. 1+2


i na koniec rybę bym ściągał z jeziora nawet w Niemczech nie mają :x Rhamphochromis Esox nie wiem jaki harem :)


co do obsady w stylu mbuna/nonmbuna poczekam aż powiesz czy będziesz chciał ryby z niemiec czy nie... bo jak wiadomo tam jest większa ilość gatunków...

Opublikowano

No, przy takich rybkach koledzy by nie mieli problemów z nadwyżką mbuniaków :D Oni zadowoleni, a Ty miałbyś darmowe jedzonko dla swoich pupili :P

Na pewno rybki by wyglądały fantastycznie, bo przecież rzadko widzimy w domowych akwariach pyszczaki, które osiągają prawie 30cm.

Tak z ciekawości, jak by w takim składzie radził sobie Fossorochromis rostratus?

Opublikowano
Tak z ciekawości, jak by w takim składzie radził sobie Fossorochromis rostratus?


nie miałby żadnych problemów w końcu to też drapieżnik osiągający 30cm długości ... :wink:


Na pewno rybki by wyglądały fantastycznie, bo przecież rzadko widzimy w domowych akwariach pyszczaki, które osiągają prawie 30cm.


niestety masz rację... :?

Opublikowano
Tak z ciekawości, jak by w takim składzie radził sobie Fossorochromis rostratus?


nie miałby żadnych problemów w końcu to też drapieżnik osiągający 30cm długości ... :wink:


Na pewno rybki by wyglądały fantastycznie, bo przecież rzadko widzimy w domowych akwariach pyszczaki, które osiągają prawie 30cm.


niestety masz rację... :?[/quote:18md3cta]


nimbo kolego drogi ...... pohamuj swoje hormony, ja wiem że kochasz drapieżniki i w Twoim wieku wszystko jest proste, ale nawet w takim akwa to 8 gatunków największych bydalków jakie pływaja w malawi to jest przegiecie, w dodatku proponujesz dwa gatunki o których nie masz najmniejszego pojecia tak niby w ramach eksperymentu :(

Taką obsadą to stworzyłeś jak to Harisimi nazywa dworzec kolejowy i coprawda jest szansa że samce w takim zagęszczeniu by ogłupiały i by się nic nie działo, ale raczej wyłoniłoby się dominujące z trzy gatunki i reszta by nie miała życia, byłyby problemy z wybarwieniem reszty a jak tarła by wypadły w podobym okresie to i zgony byłyby prawdopodobne tak obrazowo to dla tych co nie mieli drapieżników to IMHO taka obsada w przełożeniu na mbune to tak jak do akwa 150/50/60 nimbo by wpakował osiem gatunków mbuniaków i w tym takie typu auratus oraz tropheops


Fossorochromis rostratus nie jest drapieznikiem w typowym tego słowa znaczeniu, owszem potrafi on jakiś narybek zjesc ale podstawą jego diety są bezkręgowce, skorupiaki jakies larwy i inne żyjatka jakie znajdzie podczas przekopywania dna, a co do radzenia w takiej obsadzie to miałbym wątpliwości ponieważ dopuki jego gabaryty by zapewniały mu przewagę to jeszcze ok ale reszta w/w obsady z czasem by go przerosła i mając zdecydowanie gwałtowniejszy harakter by mogły zdominować rostratusa.

Opublikowano
nimbo kolego drogi ...... pohamuj swoje hormony, ja wiem że kochasz drapieżniki i w Twoim wieku wszystko jest proste


mam uznać jako komplement? nie rozumiem co mają do rzeczy moje hormony... aha i chciałbym żeby było u mnie wszystko było proste... :roll:



Taką obsadą to stworzyłeś jak to Harisimi nazywa dworzec kolejowy i coprawda jest szansa że samce w takim zagęszczeniu by ogłupiały i by się nic nie działo, ale raczej wyłoniłoby się dominujące z trzy gatunki i reszta by nie miała życia, byłyby problemy z wybarwieniem reszty a jak tarła by wypadły w podobym okresie to i zgony byłyby prawdopodobne tak obrazowo to dla tych co nie mieli drapieżników to IMHO taka obsada w przełożeniu na mbune to tak jak do akwa 150/50/60 nimbo by wpakował osiem gatunków mbuniaków i w tym takie typu auratus oraz tropheops


Ehh... Drapieżnik to zupełnie co innego niż mbuna ... powinno się trzymać więcej gatunków w mniejszych ilościach... wtedy samce rozłożą swoją agresje między siebie... co do drapieżników nie zgadzam się z opinią trzymania ich w małą ilość gatunków a w większych układach haremowych...


raczej wyłoniłoby się dominujące z trzy gatunki


nieprawda, w takim zagęszczeniu gatunkowym w każdym gatunku pojawiłby się jeden dominujący samice i by rządził swoim gatunkiem... tyle podczas tarła byłaby dominująca ryba w akwa...


jest szansa że samce w takim zagęszczeniu by ogłupiały i by się nic nie działo, ale raczej wyłoniłoby się dominujące z trzy gatunki i reszta by nie miała życia, byłyby problemy z wybarwieniem reszty a jak tarła by wypadły w podobym okresie to i zgony byłyby prawdopodobne tak obrazowo to dla tych co nie mieli drapieżników


dla drapieżników takie zagęszczenie jest lepsze... po raz kolejny mówię... jeżeli uważasz inaczej to twoja sprawa ale ja podpieram się słowom Szulca, Bartosa i Koningsa i co najważniejsze swoim obserwacjom...


reszta by nie miała życia


miałaby, miała oczywiście samice zawsze byłyby gonione a samce nie miałyby stałego wroga tyle rozkładają swoją agresje na większą ilość gatunków


byłyby problemy z wybarwieniem reszty a jak tarła by wypadły w podobym okresie to i zgony byłyby prawdopodobne


też się nie zgadzam na całej linii ... dominujący samiec danego taksonu zawsze się wybarwi ... czasami będzie mniej a czasami bardziej wybarwiony...


w dodatku proponujesz dwa gatunki o których nie masz najmniejszego pojecia tak niby w ramach eksperymentu


Tak w akwa 3m można już trzymać większość drapieżników ... a pozatym gdyby nie było eksperymentów nic by nie było...


Fossorochromis rostratus nie jest drapieznikiem w typowym tego słowa znaczeniu, owszem potrafi on jakiś narybek zjesc ale podstawą jego diety są bezkręgowce, skorupiaki jakies larwy i inne żyjatka jakie znajdzie podczas przekopywania dna, a co do radzenia w takiej obsadzie to miałbym wątpliwości ponieważ dopuki jego gabaryty by zapewniały mu przewagę to jeszcze ok ale reszta w/w obsady z czasem by go przerosła i mając zdecydowanie gwałtowniejszy charakter by mogły zdominować rostratusa.


Też nie do końca tak... w akwarium znajomego (400x100x100) pływają dorosłe drapieżniki w których jest m.in. Fosso i radzi on sobie bardzo dobrze są okresy w których to on jest źródłem większych konfliktów... i nawet Maculiceps wymięka... może Fosso nie jest typowym rybo żercą ale jest 100% drapieżnikiem...


A może Nimbochromis venustus ?


co venustus?

Opublikowano
W każdym razie jeżeli ja bym robił obsadę to:


kupiłbym 10 sztuk każdego gatunku:

N. Fuscostaeunatus docelowo chciałbym 1+2

N. Linni docelowo chciałbym 1+1

B. Lepturus docelowo 1+2

A Christyi doc. 1+2

E. Angenys doc. 1+1/2 (niemam rzadnego doświadczenia z rybą dlatego bym go kupił)

L. Acuticeps doc. 1+1

T. Polyodon w ostateczności Macrostoma/Maculiceps (dla info ta sama rybya z tym że inne kolory związane z występowaniem w jeziorze) doc. 1+2


i na koniec rybę bym ściągał z jeziora nawet w Niemczech nie mają :x Rhamphochromis Esox nie wiem jaki harem :)



widze ze kolega sie popisal niezla fantastyka :D mowa w tym poscie o akwarium 1500 litrow, a nie 150000 :) ale wiem, wiem drapiezniki maja w sobie cos magicznego, szkoda tylko ze tak dlugo rosna.... a i widok ryby ktora trafia do pyska takiego drapiezcy, do najpiekniejszych nie nalezy, tymbardziej ze czesto drapieznik nie da rady jej polknac i na pol zywa ze zmiazdzona glowa wypluwa, drastyczne, ale tak jest, wtedy trzeba pomoc tej wyplutej rybce :roll: :roll:

Opublikowano

Nimbo co do tego ze drapieżniki to co innego niż mbuna to się w pełni zgadzamy ale mimo wszystko pewne analogie istnieją a mi chodziło o wizualizacje sytuacji. Piszesz o zagęszczeniu powołując się na opisy innych i ok ale tak jak Lago napisął powyżej - to jest 1500 l a nie 15000 l natomiast upychać 8 gatunków w takie akwa to uparcie powtarzam ze robisz tzw „dworzec kolejowy”. Owszem twierdza oni że drapieżniki najlepiej trzymac w większej obsadzie gatunkowej ale w ilości 8 gatunków sorry ale jakoś nigdzie nie znalazłem info aby którykolwiek z nich do takiego akwa proponował osmiogatunkową obsadę Co do Twoich obserwacji któr też szanuję ale …. przepraszam jeśli się myle ale o ile pamietam to duże akwa masz około roku może troche ponad w tym czasie obsada cały była mieszana/zmieniana, sam wiesz ile drapieżniki potrzebują czasu aby w pełni wydorośleć wiec co do własnych obserwacji i stawianych tez to poczekaj jeszcze z dwa lata zanim będziesz mógł z taka stanowczością o tym pisać. Jakoś ja wolę polegać na obserwacjach osób co takie ryby mieli przez pare jak nie parenaście lat jak choćby Staszek Bodak

Napisałeś że z każdego gatunku wyłoniłby się jeden samiec i tylko podczas tarła objął by dominację nad całym akwenem - okej - tylko mi napisz gdzie miło by się podziac pozostałe samce z siedmiu innych gatunków – byłaby walka o kryjówki – a sam dobrze wiesz ze podczas tarała samiec tak potrafi „wyczyścić” zbiornik że innych ryb nie widać. Oczywiście napiszesz że trzeba zapewnic odpowiedna liczbe kryjówek itd. co imho w takim niewielkim akwa jak na 8 gatunków nie jest zbyt proste, a co jeśli w tym samym czasie do tarła będą chciały przystapić 3-4 gatunki co przy obsadzie jaka zaproponowałeś jest całkiem możliwe – bo dla mnie to to już „pachnie cmentarzem” przy możliwościach drapieżników.

Piszesz że dominujący samiec zawsze się wybarwi i to piszesz z taka pewnością, a np. u mnie gatunek Lichnochromis acuticeps który zresztą też polecasz w w/w obsadzie reklamowałem do sprzedawcy że mimo iż kupowałem prawie dorosłe ryby i był gwarantowany przez niego zamówiony układ haremowy to dostałem same samice, sytuacja te trwała około roku bo cały ten czas czekałem mając nadzieję że uda mi się samca dokupić kiedy mi się to nie udało ryby wyłowiłem do oddania i jakież moje było zdziwienie kiedy po zajrzeniu im pod ogony okazało się że samca mam jednak był on tak zestresowany że nie był wstanie się wybarwić – ryby trafiły powrotem do zbiornika i kiedyś zaobserwowałem jak próbuje odbyć z samica tarło nawet wtedy praktycznie nie był wybarwiony pojawiły się jakieś śladowe ilości kolorów – jednak aby odbyć tarło potrzebował terenu więc musiał przegonić samce innych gatunków – jego zwłoki wyłowiłem troche później. I nie jest to jedyny przykład kiedy samce innych gatunków maja problem z wybarwieniem jaki mógłbym przytoczyć, chocby mój dimidio kiedy został „przerośniety” i już nie jest w stanie rządzic w akwa ma stany depresyjne a jak „bdziewiasto” wygląda to może potwierdzić choćby Harisimi bo go widział z dwa tygodnie temu.

Co do dalszej części to oczywiście ze w akwa o długości 3,5 metra można trzymać te gatunki ale nie w takiej ilości – a co eksperymentów to dobrze wiesz że sam mam do nich skłonność ale w przypadku takiej obsady i wprowadzeniu do nie dwóch całkiem nieznanych gatunków to eksperyment by polegał tylko na tym czy one tam przeżyja, skoro się kupuje praktycznie nieznane gatunki to raczej po to aby je poznac, a żeby cos dobrze poznać to jednak najlepsze jest akwa jednogatunkowe w przypadku poznawania relacji wewnętrznych lub akwa gdzie ograniczamy liczbe do 2-3 gatunków w dodatku takich o podobnych upodobaniach i wtedy obserwujemy ich relacje zewnętrzne w ośmiogatunkowym maxprzerybieniu to za bardzo nie ma co poznawać.

Co do rstratusa to napisałem ze może być róznie – proszę uważnie czytać - bo dzięki gabarytom ma on coprawda przewagę nad sporą większością innych gatunków ale zdecydowanie nie jest to „wojownik/killer” natomiast co do zaliczenia go do grupy drapieżników to nie mam zamiaru się spierać bo raz to nie o to chodzi i jest to kosmetyka a dwa to nawet sam Ad Konings ma z tym problem bo w jednej książce zalicza go do Drapieżników a w drugiej do Haplochromisów

Opublikowano
kupiłbym 10 sztuk każdego gatunku:

N. Fuscostaeunatus docelowo chciałbym 1+2

N. Linni docelowo chciałbym 1+1

B. Lepturus docelowo 1+2

A Christyi doc. 1+2

E. Angenys doc. 1+1/2 (niemam rzadnego doświadczenia z rybą dlatego bym go kupił)

L. Acuticeps doc. 1+1

T. Polyodon w ostateczności Macrostoma/Maculiceps (dla info ta sama rybya z tym że inne kolory związane z występowaniem w jeziorze) doc. 1+2


no muszę powiedzieć że zestawienie imponujące, choć ciekaw jestem jak ostatecznie poukładała się obsada.

Biorąc pod uwagę obsadę to jednak na razie nie odważę się na drapieżniki,


a i widok ryby ktora trafia do pyska takiego drapiezcy, do najpiekniejszych nie nalezy, tymbardziej ze czesto drapieznik nie da rady jej polknac i na pol zywa ze zmiazdzona glowa wypluwa, drastyczne, ale tak jest, wtedy trzeba pomoc tej wyplutej rybce
nie wiem jak zareagowała by żona na widok zjadanej rybki przez inną rybkę :D


co do obsady w stylu mbuna/nonmbuna poczekam aż powiesz czy będziesz chciał ryby z niemiec czy nie... bo jak wiadomo tam jest większa ilość gatunków...

Optymalnie chciałbym zamówić wszystkie ryby razem i zastanawiałem się czy nie złożyć takiego kompleksowego zamówienia np w Tan-Mal ( wszelkie osobiste wyjazdy np. do niemiec odpadają ) Jak na razie nie rozpatrywałem innej firmy.

Może ktoś podpowie u kogo można dowolny zestaw zmówić.

Nastawiam się na ryby F1, odłów raczej odpada ( raz ceny dwa świadomość że ryba została wyrwana z naturalnego środowiska, jakoś mnie ściska na sercu)


Co sądzicie o takiej obsadzie

Auloncara Jacobfrebergi otter-point 2+5

Aulonocara baenschi 2+5

Aulonocara stuartgranti Chiloelo 2+5

Copadichromis borleyi Kadango 1+2

Otopharynx lithobates Zimbawe Rock m 1+2

Protomelas steveni taiwan reef 1+2

Placidochromis phenochilus mdoka Mdoka 1+2

Sciaenochromis fryeri 1+2

Plus mbuma Saulosi 3+8 lub nieco większe stado

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki za podpowiedź, ryb nie wiem dokładnie ile jest ale ok. 20 i mi się już wydawało, że za dużo, w sumie fajnie by było nie dokładać drugiego kubełka ale tyle się naczytałam, że stwierdziłam, że trzeba. Poprzestawiam wylot wody i falownik i zobaczę, woda nie jest zła - odchody tylko pojedyńcze większe gdzieś stoją natomiast na powierzchni jest jakby to nazwać biofilm ? ale delikatny dlatego wylot porusza taflą i falownik jest z drugiej strony aby był obieg wkoło ale zobaczę jak będzie jak poprzestawiam, natomiast nurtuje mnie zawartość kubełka, jeśli zostanę przy jednym czy zostawić tak jak jest oryginalnie czyli na dole kamyczki jbl micromec a reszta gąbki czy jednak coś zmienić a jeśli coś zmienić to bardzo proszę o łopatologiczne wskazówki co do którego kosza , będę wdzięczna bo im więcej czytam tym mniej wiem.
    • Zmiana koncepcji oświetlenie. Kupiłem dzisiaj też diody o temperaturze barwowej 8500k w ilości 24 szt.  Zamierzam je rozdzielić na 2 lampy, w każdej lampie będą 2 nitki po 6szt. Zobaczymy co z tego wyjdzie. We wtorek przyjadą diody, niezwłocznie biorę się za wymianę. O efekcie poinformuję w kolejnym wpisie. Jeżeli będę zadowolony z efektu, to chętnie zrobię tutorial, jak to podłączyć pod sterownik Romka. Już teraz mogę się podzielić informacją, że jest to dość proste do zbudowania, no może nie tak proste, jak moduły LED, ale i tak proste. Dla mnie też jest duży plus, że takie oświetlenie, dość mocno grzeję wodę. W chałupie trmp średnia 22.5, a w akwarium 24.5C .  Do budowy nie potrzeba, żadnych rezystorów, tylko drivery stałoprądowe . Po jednym na każdy kanał. No i oczywiście profil alu u mnie 160x300mm razy 2, bo 2 lampy.  
    • W pierwszej kolejności przełożyłbym falownik. Z tego co widzę jest teraz nad wlotem filtra skierowany wzdłuż tylnej ściany? Jeśli mnie oczy nie mylą. W takim ustawieniu tylko utrudnia zasysanie brudów. Ja bym do wstawił na lewą stronę i skierował w stronę filtra. Wg mnie słusznym ustawieniem byłoby skierowanie wylotu filtra tak aby woda odbijała się mniej więcej w połowie przedniej szyby. Tak odbita woda skierowałaby się w stronę lewego tylnego narożnika a tam dostałaby "kopa" od falownika który dopchałby ją do wlotu filtra. Na zdjęciach nie widać żeby obsada była jakaś liczna. Jeśli faktycznie tak jest to nie wiem czy w ogóle jest sens kupować drugi kubeł... Woda na zdjęciach też wygląda ładnie. Co dokładnie Ci w niej przeszkadza? Chodzi o wodę czy o odchody gdzieś na dnie?  Jeśli chodzi o media filtracyjne to ja stałem się jednak sceptykiem jeśli chodzi o ceramikę. Stawiam na gąbki i kształtki K1. 
    • To niebieskie oświetlenie jest tylko na środku jako wieczorne. Kupiłem moduły 6500k + do tego jeszcze 8500k. Zobaczymy co z tego będzie 
    • Jeśli już masz niebieskie podświetlenie, to dałbym wszystkie 6500K.
    • To może w takim razie spróbuję dać po 2 kabały na jedną lampę jeden kanał 6 diod 6.5 a drugi 9tyś k. Niebieski mam już realizowany na modułach LED 24v jako oświetlenie wieczorne tylko na środku. Niestety ale z power ledami jest ten problem, że bez zmiany napięcia każdy kanał musi mieć tą samą ilość diod. U mnie to jest po 6szt przy napięciu 24v i do tego pod każdy kanał driver 
    • W swoim akwarium miałem diody 6500k. Takie diody dają światło neutralne, najbardziej zbliżone do naturalnego. W takim świetle kolorystyka ryb też jest naturalna. Dla podkręcenia koloru niebieskiego i żółtego, pomarańczowego, czerwonego dodałem niebieskie i czerwone diody. Było ich mniej niż białych i miały tylko delikatnie podkreślić kolorystykę ryb nie zmieniając jej. Wiem, że funkcjonuje trend montowania zimnych diod powyżej 6500k, ale jak dla mnie kolorystyka ryb wygląda nienaturalnie, chociaż ryby niebieskie przy takim świetle wyglądają na pewno atrakcyjnie. Żółte i pomarańczowe czy czerwone niestety już nie. Polecam Ci te diody 6500K. Do tego dodaj te czerwone i niebieskie i powinieneś być zadowolony.
    • Cześć Jaras 👋 Nie wiem czy moja opinia będzie Ci przydatna ale właśnie robiłem u siebie dwie belki. Jak wiesz zdecydowałem się jednak na moduły LED. W każdym razie na jednej mam 9000K a na drugiej 6500K. Te 6500K są w mojej opinii dosyć żółte mimo wszystko w porównaniu do 9000K.
    • Cześć. Mam w swoim baniaku 230x70x65h 2 belki DIY po 30cm na power LED -  W każdej z belce siedzą 6x dioda power LED 3w 12000k oraz 6x dioda power LED 3w WFS. Pod to wszystko jest podpięty sterownik leddimerpro od Romka. Ostatnio zauważyłem, że diody 12k są już mocno wysłużone, na każdej z soczewek na środku jest czarna plama. Mam to tak ustawione, że diody zimne na 75% a WFS na 25 % Światło WFS w ogóle mi się nie podoba - jest żółte. Zastanawiam się nad zmianą wszystkich diod na temp. 6500k Co o tym sądzicie? Czy ktoś z Was ma może belkę na power LED opartych właśnie na diodach 6.5k? Co prawda nowe diody już zamówiłem, ale mam jeszcze okazję coś zmienić. Będę wdzięczny za podpowiedzi 
    • Dzięki za odpowiedź, akwarium nie jest świeże ma już ok. 5 lat a chodziło mi o to, że woda nie kryształ czyli tak jak piszesz nie jakaś super, ale jest ok. Tylko ryby urosły, przybyło ich bo się rozmnożyły i myślę, żeby coś poprawić. Dokupię  pewnie ten drugi filtr. Wnioskuję, że jak będą dwa filtry to wyloty ustawić nad zasysami? Ja mam teraz jeden filtr - zasys w prawym dolnym rogu, wylot w lewym górnym rogu ale z przodu - skierowany wzdłuż przedniej szyby a na tylną skierowany jest falownik i pracuje bez przerw. Wklejam zdjęcia, ale nie widać dokładnie bo odbija się światło od okna.  A i jeszcze jedno pytanie o media filtracyjne - do tej pory w kubełku mam to co było oryginalnie czyli na spodzie jakieś kamyczki a reszta gąbki, im więcej czytam tym mniej wiem czy coś w nim zmienić , różne teorie o przewadze ceramiki lub jej braku, czy coś wyjąć czy dołożyć? Gdy dołożę drugi kubełek to dać oryginalny czy pozmieniać i na co?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.