Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dobre rozwiązanie filtracji.Teraz szczególnie przy zmianach chociażby oświetlenia będę miał prawie że cały baniak oświetlony czyli mechanik po części i cała grzałka będzie widoczna a kaseciak pomógł by to pochować. Jak to widzicie jak by miał służyć jako mechanik tylko w 300 l akwa no i z miejscem na grzałkę. Jak często czyścić ? Widziałem że nawet jest rozwiązanie wieszanego na wzmocnieniach i bardziej to by mi pasowało. Wolałbym powiesić z postawieniem na piasku bo przy częstym wyjmowaniu trzeba by dużo w piachu i często grzebać.




[300] Malawi

Opublikowano

Cofnij się parę stron do postu 509 i poczytaj parę postów dalej. Zrobiłem wersję 7.0 bardzo zgrabną i w zupełności ogarniającą moje 450l. Kaseta podwieszona na wzmocnieniu więc dna nie tracisz. Co do wymiarów to proponuję 30cm wysoką (tylko sprawdź ile cm ma Twoja grzałka lub do jakiego poziomu musi być zanurzona), 40cm długą (4cm na grzałkę, 15-16 cm komora gąbki i ceramiki a reszta cm na komorę pompy). Takie rozwiązanie jest zaje****ie wygodne do czyszczenia. Wcześniej musiałem tę gąbkę wyciągać do jakiejś miski i tym samym cały piach pod kaseciakiem się mieszał i robił syf w akwarium. Teraz jest super.

Rozumiem, że jako biologię chcesz nadal zostawić kubeł? Jeśli tak to zasys kubła też możesz ukryć w kasecie.

Opublikowano

Nie no ta pompa to Ci rozedrze tego kaseciaka :P

Polecam Ci Aquael 2000. U mnie w 450 radzi sobie znakomicie jako biologia i mechanik więc Twoją trzysete wymiecie równie dobrze. Do Jebao3000 musisz zrobić zasys dwustronny bo inaczej pompa osuszy komorę.

Opublikowano

Skoro tylko na mechanika się decydujesz to gąbki kup ppi45. Tu masz gościa co u niego zamawiałem:

http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=24104182


Tak bardzo go nie zapychaj gąbkami bo woda nie da rady się przecisnąć i komora pompy będzie sucha. Użyj max 10cm ppi45 ale osobiście polecam 5cm (u mnie przy takiej grubości woda kryształ). Jeśli zdecydujesz się na Aquala i brak ceramiki to zrób sobie takie komory:

Pierwsza komora zasysu około 4cm, druga komora 20cm i tu będziesz miał gąbki 2x5cm, trzecia komora 15 cm aby tylko pompa weszła. Tym sposobem masz większą powierzchnię filtracyjną. Pamiętaj też, że gąbki muszą się na czymś opierać bo skoro nie dasz ceramiki to nie będą się na niczym opierały. Musisz to jakoś rozwiązać bo nie możesz napchać gąbek do samego dna bo przepływ mocno zdławisz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.