Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Zawsze można umieścić tam pływak od zwykłej dolewki i grawitacyjnie (tanio) lub pompą perystaltyczną/elektrozaworem dolewać wodę (drogo). ;)

Stawiasz małe korytko z wodą na wzmocnieniu i wężykiem od osmozy dolewa do tego: http://www.sklep.aqua-trend.pl/automatyczna-dolewka-grawitacyjna-p-20.html

I zapominasz o pompie ;)



Nie bardzo mogę to sobie wyobrazić. Czy ta dolewka ma dolewać wodę wężykiem do RO do komory pompy? Czy taki wężyk będzie w stanie dostarczyć wodę pompie o zapotrzebowaniu 2000-3000l/h? Poza tym jak rozumiem woda ma trafiać do komory pompy bez przejścia przez media czyli nie oczyszczona? Jeśli źle to rozumiem to narysuj prosty schemat tego rozwiązania z dolewką.

Opublikowano

Apper, słuszna uwaga.

Jedyne wyjście to wyprowadzenie węża za pomocą tunelu i tam będzie możliwość obserwacji poziomu wody, można nawet wstawić jakiś pływak.

Albo zrobić wersję jednostronną na tej samej zasadzie co przelewowe, czyli z czymś w rodzaju komory pompy.

Trochę jest kombinowania, zastanawiam się czy warto... Choć kusi mnie pozioma gąbka bo znacznie łatwiej ją wyjąć niż pionową i mniej nabrudzić. No i chcę mieć wersję dwustronną :)


Wysłane z telefonu

Opublikowano

Śpiochu skoro chcesz mieć gąbkę poziomo to rób kaseciak taki jak zrobiłem. Teraz czyszczenie gąbki to bajka. Jedyne co zmień to komora gąbki 15x10 i bez gąbek tapicerskich. Woda kryształ na samej ppi45 i Adsorberze, który posiadasz. Chyba trochę zbyt pochopnie skreśliliście wersję 7.0 jednostronną.

Opublikowano

Witam ostatnimi czasy troche pokombinowałem i stworzyłem mniejsza wersję.Działa genialnie jak filter tak skimmer. Wykorzystałem pomysł kolegi JemiołoSeba z jedną dłuższą ścianką i pryznam ze w połączeniu z falownikiem robi robotę.Świetny pomysł.

Ma wymiary(przy moim 375l 150/50/50) 39x29x6 z pcv 6mm i mieści się na bocznej sciance w tylnym rogu.Wnętrze wystarcza na jakieś 2-3l ceramiki i pompę (np aq2000) "na styk"(5,5 cm)przez co jest stabilna,stoi w pionie i nie drga.

Jeśli mogę to pod wpływem doświadczeń odradze wam robienie z 3mm pcv,każdy kto wyciągał filter po dłuższym czasie jego przebywaniu w akwarium stwierdzi ze pcv traci swoja elastyczność i jest łamliwy.

Opublikowano

Mógłbyś rozrysować jakie dokładnie mają wymiary poszczególne komory? U mnie po dopracowaniu kaseta 7.0 działa znakomicie. Mimo wszystko komorę gąbek polecam robić minimum 15cm - reszta bez zmian bo działa znakomicie i bardzo łatwy dostęp do gąbek.

Opublikowano

Myślę, że każdy klei jak lubi :)

Ja kleję bok z dnem, później tył, przegrody, przód i dopiero wszystko przykrywam drugim bokiem.

Do ostatniej operacji polecam klej o nieco wolniejszym schnięciu aby wszystko ładnie się skleiło. Ja używam tego:

post-10842-14695720220509_thumb.jpg

Opublikowano

Kiedys kleilem tym klejem zderzak,tesciowa zobaczyla ze sie skleilo i mowi mi "daj mi troszke bo proteza mi pekla i se skleje" za dwa dni ja patrze a ona sie wywraca po domu,mowi ze to przez moj klej,to zona z nia do szpitala pojechala.Okazalo sie ze slina rozpuscila klej,a ten ze toksyczny silnie.To dobry klej dla mamusi,zebys ryb nie zalatwil jak ja tej wrednej baby.

  • Dziękuję 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.