Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pamiętaj, że to tylko koncepcja z nocy i wcale nie musi być słuszna ;)

Bo w sumie można spokojnie te gąbki wyjmować ręką po wyjęciu najpierw pompy a potem ceramiki.

aqy5e2es.jpg


A teraz przyszło mi do głowy jeszcze coś lepszego. Zrobić wkład/kasetę wkładaną do komory pompy w której będą mieściły się gąbki i ceramika. Przychodzi moment czyszczenia to wyjmujesz tylko pompę a potem cały wkład z filtra i rączek prawie nie moczysz, gąbek nie ruszasz w akwarium wiec i nasyfią minimalnie.

yhutetag.jpg

Wiem, że ta koncepcja niewiele różni się od wyciągania całego kaseciaka i ma słuszność tylko jak jest on zabudowany np. kamieniami


P.S. deccorativo, fornir kamienny na 100% nie nadaje się do budowy kaseciaka bo podkreślaną cechą jest jego elastyczność no i mała grubość.


Wysłane z telefonu

Opublikowano
...


P.S. deccorativo, fornir kamienny na 100% nie nadaje się do budowy kaseciaka bo podkreślaną cechą jest jego elastyczność no i mała grubość.


Wysłane z telefonu



Kolego nie bądz taki stanowczy.

Póki nie pomacasz to nie mów że się nie nadaje.

Podają też grubość od 1 do 3mm i wagę arkusza coś ponad 1kg

Więc na pewno kaseta z tego nie będzie pływać a spienione pcv też ma grubość 3mm.

Nie chce mi się jechać aż do Natolina by sprawdzić - poczekam aż pojawi się w Warszawie po prawej stronie Wisły , to wtedy obaj będziemy mieli bliżej:D

Opublikowano

Patrząc na zdjęcia na tym filmiku nadal będę uważał, że się nie nadaje na samą obudowę. Choć na obklejenie i na tło jak najbardziej. :)



Wysłane z telefonu

Opublikowano

Woda troszke zmacona bo kamien mi zle lezal.Ale ciezko w moim akwa znalesc filtr.Czarny,czatne tlo i kamienie a tym samym woda i oto filter rewelacyjnie ukryty:)Jestem ogromnie zadowolony ze zmian.MRbg.jpg

Opublikowano
Faktycznie inaczej pompują wodę typowe pompy obiegowe na zasadzie promieniowego odrzutu wody, a falowniki jak śruby okrętowe ale i rower wodny i łódka wędkarska z silnikiem elektrycznym poruszają się do przodu na wodzie

Co do roweru to gdybyś zanurzył w wodzie całe wiatrak z łopatkami to rower pomimo twoich wysiłków stałby w miejscu,dlatego tez wirnik o podobnej konstrukcji musi być w filtrze zabudowany i posiadać wlot i wylot,konstrukcja wirnika w falowniku przypominająca śrubę wręcz przeciwnie.Niewielkie zabudowanie w falowniku ma na celu raczej ochronę ryb oraz ułatwić nakierowanie strumienia wody.

Ponieważ w kaseciaku w ogóle nie ma potrzeby by pompa zasysała wodę, a jedynie ma za zadanie wodę która tam sama napływa za sprawą grawitacji wyrzucać poza komorę to moim zdaniem oba rodzaje pomp się sprawdzą.

Pozwolisz że do końca się z Tobą nie zgodzę:D.Grawitacja plus zasys wirnika powoduje że kaseciak jest tak wydajnym filtrem.Sama grawitacja nie wystarczy.Musiałbyś bardzo często czyścić gąbki ponieważ niewielkie ich zanieczyszczenie powodowałoby to że wirnik "wysuszyłby" Ci komorę w której się znajduje.Natomiast połączenie grawitacji i zasysu nie dopuszcza do tego.A sama grawitacja wspomaga wirnik,przez co jego wydajność tak wzrasta.

Opublikowano

Podpowiedzcie proszę czy się nadaje do kaseciaka bo mi kubeł gdzieś przecieka i muszę skleić kasetę. Dzisiaj będę miał głowicę i tylko woreczka na biologie mi brakuje.


Gąbki są, formatki wycięte.

Opublikowano

Kleje do pcv sa chyba wszystkie nietoksyczne bo sluzp do klejenia rur itp.A te dostarczaja nieraz czlowiekowi wody do picia.Nie mowie na 100%.Ja kupowlaem w castoramie klej do pcv dragon.

Opublikowano

Moj juz po 4godzinach od sklejania funkcjonowal w akwarium.Bardzo dobrzei szybko schnie ten klej a do tego rozpuszcza krawedzie smarowane nim przez co powoduje szczelnosc kasety.Jakby byla zespawana.Wstaw jakies foto.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.