Skocz do zawartości

Start zbiornika i zeolit


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie



Mój zbiornik dojrzewa już drugi tydzień(start 7.02.2014r.) i chciałbym podzielić się swoimi obserwacjami.


Filtracja:

HW-302 - prefiltr narurowy 100 mikronów, 2kg zeolitu(1 kosz) i reszta bioceramika(1200 m2/l).


Od 16.02.2014r. działa hydroponika(80x15x15, 12l keramzytu, na samym spodzie 1kg zeolitu, 1l biocermiki, rośliny: Skrzydłokwiat)



Parametry:

12.02.2014r.

NH3 0,01 mg/l

NO2 0,3


14.02.2014r.

NO2 0,5-0,75

NH3 0,00


15.02.2014r.

NO2 0,5-0,72

NH3 0,00


16.02.2014r.

NO2 0,5-0,72

NH3 0,00


19.02.2014r.

Ph 8<

Gh 28

Kh 14

NO2 0,5-0,72

NH3 0,00


21.02.2014r. + podanie Prodibio Biodigest 1 caps

NO2 0,75

NH3 0,00


22.02.2014r.

NO2 0,75

NH3 0,00



NO2 nie wzrasta i nie spada, NH3 jak widać tylko przez chwile skoczyło do bardzo niskiego stężenia i później już nie występuje. Jako starter użyłem bactoactive od Tropicala i kilka tabletek(pokarm) dla ryb dennych. Dzisiaj dodałem też trochę uryny(25 ml) ale NH3 ani drgnęło. Wczoraj dolane Prodibio Biodigest(120-1000l) NO2 dzisiaj bez zmian.


Czy przyczyną braku wyższego skoku NO2 jest zeolit, który pochłania większość amoniaku? Czy przez zeolit wykształcone złoża bakterii Nitrobacter będą uboższe? Czy NO2 w trakcie dojrzewania musi przekroczyć 1 mg/l aby móc później spokojnie wprowadzać ryby?(po spadku do 0 oczywiście)


Wydaje mi się, że zeolit spowalnia rozwój bakterii Nitrobacter i wydłuża dojrzewanie zbiornika. Lub też testy Zoolek na NH3 i NO2 są trefne. NO3 nie mierzyłem, bo mam też zoolek, a przy wysokim NO2 przekłamuje wyniki.(w kranie NO3 na poziomie 30-40 mg/l)


Nie spodziewałem się tak skutecznego działania zeolitu, zwłaszcza że jest to jakiś chiński "maifan stone".

Opublikowano
Witajcie




NO2 nie wzrasta i nie spada, NH3 jak widać tylko przez chwile skoczyło do bardzo niskiego stężenia i później już nie występuje. Jako starter użyłem bactoactive od Tropicala i kilka tabletek(pokarm) dla ryb dennych. Dzisiaj dodałem też trochę uryny(25 ml) ale NH3 ani drgnęło. Wczoraj dolane Prodibio Biodigest(120-1000l) NO2 dzisiaj bez zmian.


C.



poczytaj wpis andrejusa on także startował na bactoactive Tropicala i dokładnie jak tobie wszystko stało( jemu przez 5 tygodni) z NH4 0 i minimalnym NO2 . Wreszcie wczoraj wlałeś skuteczne bakterie to licz start od nowa.

Opublikowano
Ja miałem podobnie z zeolitem. Dopiero ja wywalilem z kubła to coś sie zaczęło dziać.



Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk


cenna podpowiedz.

grego tak na zdrowy chłopski rozum - pomyśl.

jeśli wszędzie trąbią że zeolit natychmiast pochłania amoniak a bakterie są jeszcze słabiutkie to z czego mają się rozwijać z samej wody?. ich całe skromne jeszcze jedzonko przecież siedzi w zeolicie.

Dlaczego z uporem maniaka startujecie baniaki na zeolicie zamiast na ceramice?

Wiem że kupując kubły dostajecie "gratis" watę, węgiel aktywny lub zeolit ale trzeba pomyśleć co do czego służy i nie używać wszystkiego co ci wetkną niby za darmo.

Opublikowano

Drugą czynnością po usunięciu zeolitu z dojrzewającego akwarium powinna być zmiana testów. Zoolek nie budzi u mnie żadnego zaufania. Większą mam pewność używając testów psakowych JBLa :). Zeolit jest dobry jeżeli ma się nadmiar związków azotowóch, których bakterie nie są w stanie "przetrawić" lub gdy nastąpiła awaria kubła i bakterie z braku przepływu wody padły. U mnie za zeolit i węgiel aktywny robi Purigen. Nie dość, że usuwa związki azotowe to jeszcze bezbłędnie klaruję wodę.

Opublikowano

Coś się tam jednak dzieje skoro NO2 wynosi te 0,75 mg/l. Może hydroponika zjadła cały amoniak i teraz "podjada" azotyny? Oby okazała się tak samo łasa na azotany.(o ile to prawda)


Mam pytanie czy za każdym razem gdy Wasze zbiorniki dojrzewały NO2 szybowało do wartości kilku mg/l? Czy jest to warunek konieczny aby Nitrobacter się zaczął namnażać?


Nie każdy startuje akwarium na pożywkach i innych starterach amoniakowych, a zbiornik dojrzewa i się stabilizuje - wątpię aby bez jakiejkolwiek pożywki skok azotynów był wyższy od mojego.



Dlaczego z uporem maniaka startujecie baniaki na zeolicie zamiast na ceramice?

Wiem że kupując kubły dostajecie "gratis" watę, węgiel aktywny lub zeolit ale trzeba pomyśleć co do czego służy i nie używać wszystkiego co ci wetkną niby za darmo.



Spotkałem się z wieloma opiniami, które zdecydowanie umniejszają te "natychmiastowe" i silne działanie zeolitu. Zeolit kupiłem sam, podobnie jak bioceramikę. Dlaczego? Nie miałem w planach hydroponiki, a chciałem w jakiś sposób zaradzić na przyszłość wysokiemu NO3 w akwarium.(woda do podmian NO3 30-40 mg/l) Zeolit i Purigen(zamiast którego powstała hydroponika) miały chociaż utrzymać NO3 na poziomie tych 30-40 mg/l.


Także nie sprowadzaj mnie do poziomu jakiegoś laika, który nawrzucał wszystko bez namysłu. Po prostu założenia na starcie były inne niż jest obecnie, złoża dobierałem po namyśle - jednakże nie doceniając skuteczności zeolitu.

Opublikowano

Jeśli dobrze kojarzę to nikt nie startował baniaka z podpiętą hydroponiką i to ją podejrzewałbym o zamieszanie w starcie a nie zeolit (chyba że masz jakiś super jakości)

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Tak też zrobię, zaopatrzę się też w więcej tego biodigestu(narazie dodane były 2 ampułki, dzień po dniu)


Myślę, że nawet jak NO2 spadnie, to ten biodigest będę przez kilka tygodni stosował(1 amp /tydz.)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.