Misiek Opublikowano 22 Grudnia 2013 #1 Opublikowano 22 Grudnia 2013 Witajcie, jak wszyscy wiemy akwarystyka jest ciekawa, wciągająca i zawsze chcemy więcej niż mamy . Raczej trudno każdemu z nas likwidować posiadane akwarium, mało tego zazwyczaj powiększamy ilość litrów wody jaką dysponujemy. Czy to przez zmianę zbiorników na większe, czy też przez zakładanie nowych baniaków, jak to stało się w moim przypadku. Ponieważ w pracy spędzam znaczną część dnia, kilka miesięcy temu pomyślałem że postawię sobie w niej małą kostkę 30 l aquaela. Ową kostkę zakupiłem już we wrześniu, choć pomysł na nią w głowie mam, to jednak do dziś stoi pusta. Rozmawiając w firmie ze znajomymi właśnie o tej małej kostce, wykluł się pomysł postawienia czegoś większego. A cóż mogło być to innego jeśli nie Malawi. Sam pomysł spotkał się nie tyle z aprobatą większości pracowników mojego zespołu, co udało się też uzbierać część kwoty, która znacząco wsparła realizację tego projektu. Tu chciałbym zaznaczyć, że cały projekt z założenia miał być nisko budżetowym, jak tylko jest to możliwe. I w znacznej mierze udało się to uzyskać, przede wszystkim dlatego, że na początku udało mi się kupić na jednym z lokalnych portali, używany zestaw w skład którego wchodziło akwarium 240 l (120x40x50), pokrywa wromaka, tło wewnętrzne i szafka. Cena początkowa to 300 zł, udało mi się całość nabyć za cenę samego nowego akwarium w tym rozmiarze – 250 zł. Do zestawu dostałem jeszcze kilka zapasowych świetlówek. Poniżej akwarium zrzucone tuż po zakupie w moim garażu Ze względu na miejsce ustawienia zbiornika w pracy, szafka wymagała dorobienia drzwi, przy okazji postanowiłem wzmocnić też cała konstrukcję przez dołożenie pleców z płyty 18 mm. Niestety zabiegi te okazały się bardziej kosztowne niż się spodziewałem. Szafka stała się droższa o 230 zł. Jednak jak zobaczycie później wygląda całkiem schludnie. Z dodatkowych istotnych rzeczy musiałem zorganizować: - filtracja - Jako wewnętrzny mechanik aquael circulator 1500, który akurat wystawił na sprzedaż nasz forumowy kolega. Na kubełek wybrałem chińczyka HW-304B. Wersją z lampą UV, bo była tylko 15 zł droższa od wersji bez lampy. Któs może powiedzieć, że jest za mocny, ale wybrałem go celowo bo… przepływ zawsze mogę ograniczyć, filtr nabiłem wkładami na max. W dwa kosze weszło 4 kg żwiru koralowego, kolejne dwa kosze to 2 kg ceramiki. Przy czym jeden z koszy zamierzam zapchać żyjącą już ceramiką z moich filtrów. Ponad to, przed kubłem za wstępną filtrację mechaniczną będzie robił korpus narurowy. To wszystko mocno ograniczy nominalny przepływ kubła. Za kubłem zaplanowałem trójnik z zaworami, który rozdzieli wodę i przy podmianach potraktuje kubeł jako pompę do zlewania wody. - grzałka - AQUAEL COMFORTZONE GOLD - podłoże – na początek kupiłem worek pisaku kreisel, skusiła mnie cena koło 6 zł za spory worek. Pożałowałem tej decyzji już przy otwarciu worka. Na pierwszy rzut oka był on dość ciemny, usiany czarnymi drobinami „czegoś”. Po 20 którymś razie płukania, nadał zlewał się z niego syf. Uznałem, że jeśli mam poświęcić ponad pół dnia na płukanie całego worka, to mija się to z celem. Zawiozłem kreisela do garażu, gdzie posłuży do posypywania oblodzonego podjazdu. I pojechałem do OBI, gdzie kupiłem worek ładnego żółtego, względnie czystego pisaku do piaskownicy. W domu miałem pół worka z prac przy wcześniejszym zbiorniku. Łącznie do akwarium wsypałem kolo 30 kg. - kamień – serpentynit, gdy go zamoczymy robi wrażenie nawet na ludziach, którym akwaria są obojętne. Na składzie kupiłem 116 kg. Finalnie najfajniejszy głaz (koło 30 kg), który mi się podobał, okazał się zbyt duży do tego akwarium i wylądował koło szafki jako dekoracja. W samym akwarium znalazło się pozostałe 85 kg. - 30 m węża ogrodowego, końcówka do nakręcenia do słuchawki prysznicowej i szybko złączka. Do źródła wody mam 25 m. Większość pracy udało mi się wykonać w zeszły weekend. Zeszło na to kolo 13 godzin pracy. W sobotę z kolegą na dwa auta zawieźliśmy całość do firmy i zabraliśmy się roboty. Wybór miejsca zapadł już wcześniej, trzeba było tylko wyeksmitować stojącą tam szafę, dystrybutor z wodą musiał zostać, bo jest podpięty na sztywno. Test szczelności (zalane po brzegi stało kilka godzin) i przy okazji wyszorowane i oskrobane z brudu i nalotu kamienia. Najwięcej czasu zawsze schodzi mi na układanie wnętrza Ciągle coś mi nie pasuje, tak było i tym razem. Projekt na sucho, a to co powstało w akwarium nie do końca było tym samym Pod akwarium trafiła otulina jakiej używa się w transporcie do zabezpieczania zbiorników na wodę do centralnego ogrzewania. Trafiła także do akwarium wraz z dodatkową sztywną wkładką pod panele podłogowe. Gdyby ktoś zastanawiał się, czemu akurat te materiały to odpowiedź jest bardzo prosta Były za darmo i pod ręką. Tak udało się zakończyć pracę w sobotę. W niedziele najpierw musiałem dojść do siebie po sobotniej nocy . Gdy już odtajałem okazało się, że na miejsce budowy dotarłem dopiero koło 15. Ponownie coś w ułożeniu kamieni mi nie pasowało. Ponad godzinę później kilka kamieni nieznacznie zmieniło swoje miejsce a ja zabrałem się za płukanie i wsypywanie piasku. Akwarium było gotowe do zalewania. Tuż po 20 w niedziele, proces twórczy został zakończony. Z efektu końcowego jestem zadowolony. Całość mimo brzydkiej pokrywy i względnie małego nakładu kosztów wyszła świetnie. Do podpięcia pozostał tylko filtr kubełkowy, obecnie czekam na skompletowanie i zgrzanie dodatków które do niego wymyśliłem. Ze względu na zasilenie jednego kosza działającą u mnie ceramiką liczę, że w dość szybkim czasie uda się zbiornik wystartować. Prawdę i tak pokażą testy. Przekonania jeszcze nie mam do tej niebieskiej świetlówki. Nad obsadą wciąż myślę, ale o tym pogadamy w innym temacie. Podziękowania należą się też dla moich znajomych z pracy, którzy swoją pomocą wspierali aktywnie uruchamianie akwarium i znacząco przyspieszyli wykonywaną pracę. 2
dzidek1985 Opublikowano 22 Grudnia 2013 #2 Opublikowano 22 Grudnia 2013 Fajny projekt i wykonanie. A gdzie w Krakowie stoi ten zbiornik?
nabe Opublikowano 22 Grudnia 2013 #3 Opublikowano 22 Grudnia 2013 Schludnie prosto i na temat. Na pewno będzie atrakcja w robocie
krzysiek2301 Opublikowano 22 Grudnia 2013 #4 Opublikowano 22 Grudnia 2013 Fajnie mieć takie akwarium w pracy Kawał dobrej roboty!
piterf Opublikowano 22 Grudnia 2013 #5 Opublikowano 22 Grudnia 2013 Wygląda naprawdę nieźle. Niech zagoszczą tam wspaniałe pyśki
Perez666 Opublikowano 22 Grudnia 2013 #7 Opublikowano 22 Grudnia 2013 Ja bym te 4 kamienie po prawej zastąpił tym dużym który stoi obok akwa Ogólnie fajne szkło.
pablojogi Opublikowano 22 Grudnia 2013 #8 Opublikowano 22 Grudnia 2013 bardzo fajny aranż teraz ryby i będzie super:-)
olo666 Opublikowano 22 Grudnia 2013 #9 Opublikowano 22 Grudnia 2013 Fajnie w robocie jest mieć możliwość na uprawianie hobby-znam z autopsji;)-gratulacje!!szybki prosty projekt-a proste jest piękne!....co do gruzowiska-jak Perez.
Misiek Opublikowano 22 Grudnia 2013 Autor #10 Opublikowano 22 Grudnia 2013 Dzięki za dobre słowo to motywuje. Będę wrzucał aktualizację na bieżąco. Perez, Olo ja też bym grzmota włożył do akwarium, ale jak wspomniałem byk z niego fest i do tego szkła jest za duży. A poza tym, zawsze to kilka dodatkowych kryjówek w obecnej konfiguracji (trzeba w końcu szukać pozytywów). Dzidek, to miejsce i tak jest ogólnie nie dostępne więc nie ma sensu pisać gdzie dokładnie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się