Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam pytanie odnośnie wkładów do kubełka. Mam akwa 240l. Kubełek Unimax 250 i sndartowe wkłady Bio-Gabka,ZeoWonder,BioCeraMax Pro,CarboMax, Co z tego wymienić?? Wydaje mi się że Carbo max(wegiel aktywny) i zasypać te miejsce dodatkowa ceraika. Dobrze myśle? aha i wewnętrzny mechanik obecnie chińczyk 1000l/h ale za kilka dni będzie jakiś aquaell 2000.

Opublikowano

Nikt ogólnie nie da odpowiedzi bo nie wiadomo czy startujesz czy zbiornik już działa ileś tam czasu, czy jakis wkład jest potrzebny bo woda jest nie wystarczająca itd. musisz więcej napisać o wodzie to wtedy zawsze ktos Ci podpowie co użyć a czego nie w zależności od potrzeb wody. A tak można jedynie postrzelać ale to mija się z celem.

Opublikowano

Zbiornik Świerzy założony 4 tyg temu. Dokładne parametry wody podam jak zakupię nowe testy bo moje paskowe jednak się nie sprawdziły-nie są dokładne. Ale głównie chodzi mi o ten węgiel aktywny. Czy rzeczywiście stosować go tylko po leczeniu? Bo spotkałem się z opiniami ludzi którzy mają go cały czas i zachwalają gdyż jak go stosują to mają bardziej klarowną wodę.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Węgiel jest bardzo ciekawym medium filtracyjnym, jednym z najbardziej niezbadanych. Poza swymi świetnymi właściwościami absorpcji związków metali ciężkich jak np.ołów, kadm stanowi także świetne podłoże dla bakterii nitryfikacyjnych. U nas się tak tylko utarło, że węgiel jest tylko używany po leczeniu... A zauważ ile akwariów ma założony węgiel np. w filtrach narurowych na stałe.

Pamiętaj też, że nitryfikacja rozwija się nie tylko w kubełku, sumpie czy gąbce filtra wewnętrznego ( tą płuczemy w odlanej wodzie z akwa podczas podmianek, by nie zabić bakterii ), ale także na piasku i skałach.

Zawsze byłem przeciwnikiem wkładów typu np.matrix , na dowód swych tez miałem 450l. odpalone tylko na niewielkiej hydroponice ;).

Opublikowano
Węgiel jest bardzo ciekawym medium filtracyjnym, jednym z najbardziej niezbadanych. QUOTE]



A ja ze swojego doświadczenia już pewnie mocno ponad dwudziestoletniego powiem, że w normalnie funkcjonującym zbiorniku, przy odpowiednim przygotowaniu wody węgiel jest zbyteczny, nieekonomiczny itp. itd. Jeśli ja u siebie mam materiałów filtracyjnych ok 20 litrów to policzcie ile by taki materiał na starcie kosztował. Do tego jego porowatość czyli ostoja dla nitryfikacji jest znacznie mniejsza niż ceramiki czy najtańszego medium jakim jest keramzyt. Przy tak niewymagających rybach jak pyszczaki nie ma sensu kombinowana i marnowania pieniędzy.

Węgiel po leczeniu niezastąpiony, węgiel stosowany na co dzień absolutnie odpada.

Opublikowano

20l mediów - to jest dopiero ogromna przesada :) ale ty masz bardzo dużo ryb. Jeśli to sam keramzyt to jeszcze zrozumiałe,jeśli ceramika to zupełnie nie rozumiem czemu aż tyle jeśli kilka litrów zupełnie dałoby sobie radę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.