Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Snocho to niestety nie do końca tak, ja z kolei bardziej znam się na prądzie niż na akwarystyce :) może jest to Twój odbiór subiektywny (znaczy barwa) bo temperatura barwowa od mocy nie zależy. Widmo elektromagnetyczne danej żarówki, lampy etc. zależy od użytych materiałów - a nie od mocy. Gdyby zależało też od mocy to żarówki (zwykłe wolframowe) 200W byłyby zimniejsze niż te 25-tki nad biurkiem a tak nie jest. Różnią się ilością i grubością wolframu użytego do ich produkcji, dobranego właśnie tak aby mógł (drut) wypromieniować żądaną moc (posiada on większy opór bo napięcie jest zawsze to samo 230V). Podobnie jest ze świetlówkami (przecież producenci podają dane widmowe zależnie od rodzaju rury a nie jej mocy) i tak samo jest z halogenami czy też metahalogenami.

Tak więc 10.000 K to taka sama temp. barwowa z 75ki jak i z 250tki - (pewnie wzorzec jest w Sevre pod Paryżem :D) oczywiście różnica jest w intensywności czyli w docieralności wiązki świetlnej do "zakamarków". Po drodze poszczególne części widma ulegają pochłanianiu (chociaż to właśnie czerwony jest pochłaniany w pierwszej kolejności), im mniejsza moc lampy tym szybciej - i tu upatruję żródła twierdzenia że 150W jest zimniejsze niż 75W.

Przy okazji żarnik potrzebuje przy rozruchu takiego samego (bardzo wysokiego) napięcia zarówno ten 75W jak i ten 250W - moc jest wypadkową napięcia a nie odwrotnie - w zależności od mocy zmienia się natężenie a nie napięcie.

Sory za ten elaborat, ale chciałem rozwiać wątpliwości przynajmniej teoretyczne.

A wracając do wątpliwości kolego norbitka, moje przemyślenia są takie, obudowa jest dobra z trzech powodów (odczucia subiektywne - uprzedzam) lampy są brzydkie (te przemysłowe) więc są schowane, nie oświetlają pokoju (co nie zawsze jest istotne), oświetlając tylko akwarium dodają mu uroku, można wyłączyć światło w pokoju i podziwiać podwodny świat.

I tym jakże optymistycznym akcentem ....

Opublikowano

Panowie, a używając tych czy tamtych HQI - nakrywacie zbiornik

szybą? Zastanawiam się, bo nakrycie oznacza i pogorszenie

oświetlenia i dodatkowy element do podnoszenia przy karmieniu

chociażby. No i trzeba tą szybę nakrywową czyścić, co przy twardej

wodzie takie wesołe nie jest - pewnie ze 100 razy trudniej, niż

frontową :-) ze względu na parowanie.


Z drugiej strony nienakrywanie to ryzyko wyskoczenia ryb chyba?


I co z parowaniem - jest ryzyko, że mi szlag trafi szafkę? Nad

zbiornikiem jest jakieś 50 cm wolnej przestrzeni, a wyżej szafa.


Z trzeciej strony parowanie pozwala obniżyć temperaturę w lecie.


Więc jak?


milc

Opublikowano

Panowie, a używając tych czy tamtych HQI - nakrywacie zbiornik szybą?

...........



Ja obowiązkowo bez nakrywania sobie nie wyobrażam. Na poczatku nakryłem tylko większe fragmenty akwa i straciłem dwie ryby które właśnie wyskoczyły - jedna do komina druga na glebe bo szafka była uchylona - po prostu jak dimidio czy fosso podchodza do tarła to dosć dokładnie oczyszczają sobie teren również ze współlokatorów i wtedy gonitwy są ostre. potem nakryłem dokładniej ale i tak straciłem rybe bo zostawiłem małe luki tek więc teraz mam akwa nakryte trzema dużymi szybami a ze nie dolegaja one wszędzie bo komin rury itd to w uzyciu jest czwarta mniejsza szybka plastikowa tacka i spodek od filiżanki :wink: jedyna szpara jes w miejscu gdzie mam wklejony karmik ale wyskok przez karmik i tą szpare się mi nie trafił, zresztą nawet jak było by nakryte szcelnie to do karmienia uchylic troche szybe to znowu nie taki problem.

czyszczenie tych szyb jes dośc fajne :wink: ale na szczęscie ocet nie jest drogi :wink::D

Masz również rację co do tego ze przy tych szybach nakrywowych masz strty światła szczególnie jak się zafajdają dlatego warto to uwzglednić przy doborze mocy oświetlenia ale imho w Malawce takie niuanse nie maja strategicznego znaczenia ale np w holendzrze byłoby gorzej.

Opublikowano

Ja z kolei nakrywania sobie nie wyobrażam :) moje jest nieprzykryte, oczywiście trochę wody paruje jak są upały, ale jest to do przeżycia.

Ponieważ akwa jest obudowane z trzech stron, wyskakująca ryba trafi nosem na ... płytę meblową. Oczywiście płyta nie przylega do akwa, ale na nie zachodzi - więc pomiędzy płytą a szyba wcisnąłem kawałki pianki. Z przodu jest roleta, wiec gdybym miał wyskakiwać z akwa to właśnie na ową roletę, po odbiciu trafia się spowrotem do wody :). Ale poważnie, obserwując jak wyglada poprzeczka wzmacniajaca akwa nie wyobrażam sobie szorowania szyby nakrywkowej, poza tym przy HQI to sauna pod spodem gwarantowana.

Oczywiście stosując nakrywanie akwa nie mógłbym posadzić roślin tak żeby kwitły mi na powierzchni :)


Nie ... nie wyobrażam sobie nakrywania akwa przy HQI


Jeśli masz szafkę 50cm nad akwa ro raczej zapomnij o HQI, lampa jest wielgaśna, do tego musi być umieszczona co najmniej 30cm nad lustrem

Opublikowano

No coż, oprawy przemysłowe nie są znowu takie duże.


30-40 cm to wysokość polecana od lustra wody do szkła

lampy?


milc

Opublikowano

Nie ... nie wyobrażam sobie nakrywania akwa przy HQI




:D Kazdy ma swoje doświadczenia i potrzeby, mi np bez nakrycia ryba może wskoczyć do częsci komonowo/przelewowej coprawda mógłbym nakryć tą część zamiast akwa ale jako że u mnie akwa jest zabudowane również od góry wiec lampy są zabudowane praktycznie w skrzynce i grzeją ile mogą dletego np w okresach zimowych kiedy mam zdemontowane chłodzenie lubię uchylić dzwiczki szafki aby troche tam w tej "skrzynce" przewiwtrzyć i wtedy ryba może wyskoczyć.

Chocby powyższy przykład wskazuje jak w takich przypadkach nie powinno się generalizować bo każdy ma odmienne uwarunkowania techniczne.



Jeśli masz szafkę 50cm nad akwa ro raczej zapomnij o HQI, lampa jest wielgaśna, do tego musi być umieszczona co najmniej 30cm nad lustrem


cóż ...... ja pomiędzy górą akwa a dołem szafki mam 35 cm wysokości

te lampy nie są aż tak wielgaśne bo bez problemyu się zmiesciła ale to zależy pewnie od konkretnego modelu oprawy w dodatku dolna część szyby od oprawy jest niecałe 20 cm nad lustrem wody [pisze szyby bo dolna częśc całej oprawy jest jeszcze niżej - zaznaczam że działa to w tej konfiguracji dwa lata więc jak by miało się z tego powodu zepsuć to chyba by się już zepsuło :wink: ] dlatego lampy mam ustawione pod kątem w stosunku do pow wody aby lepiej rozproszyć światło - fakt ten równiez w pewnym sensie zmósił mnie właśnie do zastosowania szyb nakrywowych bo nawet jak by ryba nie była w stanie wyskoczyc tak jak u Ciebie to 25 cm Fosso potrafi nieźle chlapać a wolałbym nie sprawdzac jaki będzie efekt ochlapanią stosunkowo zimna wodą rozgrzanej szyby od oprawy lampy

Co do chlapania to równiez z tego powodu nie chciało mi się uszczelniać przestrzeni pomiedzy bokami i tyłem akwa a szafką i ścianą a bez szyb to przy ostrym chlapaniu sporo wody potrafiły moje potwory powylewać i pamietam to doświadczalnie jak akwa nie było tak dokładnie nakryte jak teraz to czasem musiałem sporo wody wycierać z szafki wiec wolałem nakryć niż potem martwić się pruchniejącą szafką.

Opublikowano

Jasne mars ja nikogo nie przekonuję, bo tak jak piszesz każdy ma jakieś specyficzne uwarunkowania techniczne, i nasze doświadczenia pozwolą na zweryfikowanie ich w konkretnej sytuacji kolejnego akwarysty.

Nawiasem mówiąc o szyby - przynajmniej w przemysłowych lampach nie musisz się obawiać jeśli mają atest IP66 są absolutnie odporne na nagłe zmiany temperatury. Podobne lampy do tych które mam u siebie instalowałem u kolegi do podświetlenia domu od zewnątrz, a deszcz pada kiedy chce nawet jak lampy są gorące, co więcej instalowałem taką lampę u tego samego gościa w oczku wodnym (pod wodą) tek więc ich wodoszczelność jest pełna.

Rozmiary zależą oczywiście od oprawy, ale jeśli jest to oprawa z układem zapłonowym w środku to wymiary są spore, moje (włoskie oprawy Leuci) mają prawie 20cm wysokości, 27 szerokości i ok. 40 głębokości (razem z uchwytem) w instrukcjijest informacja że nie powinno się nad nimi wieszać czegokolwiek w odległości bliższej niż 20cm.

W efekcie daje to 30+20+20=70cm przestrzeni zajmowanej przez lampy od lustra wody.

Są oprawy mniejsze wykonywane na bazie tradycyjnych reflektorów halogenowych, bo uchwyty żarników są prawie takie same, ale układ zapłonowy jest poza oprawą. Tutaj trzeba faktycznie uważać z szybą, z wysokim napięciem (2,5kV) na kablu od zapłonnika do żarnika, trzeba też zabezpieczyć lampę przed tzw. rozruchem na gorąco. Co może mieć miejsce podczas chwilowego zaniku prądu w sieci, do rozruchu lampy na gorąco potrzebne jest napięcie rzędu 60kV, czego może nie wytrzymać zapłonnik. Dedykowane oprawy mają odpowiednie zabezpieczenie - testowane już przezemnie - lampa włączy się ponownie po ok. 15minutach.

Opublikowano

to mi się udąło kupic ciut mniejsze producent polski i coprawda przód [tam gdzie szyba] ma sporo bo 21/32 to za to sa tylko 9 cm grube. powiesiłem też prawie na styk przy szafce mimo ze też pisali zeby było parenaście centymetrów odległości -a u mnie od płyty dzieli oprwy 4 cm przerwy z tym że w miejscach koło lamp płyte z której zrobiona jest szafka wykleiłem takimi ekranami cieplnymi jakie stosuje się czasmi pomiedzy ścianą a grzejnikami w domach i z płytą nja szczęscie sie nic nie dzieje.

tez tak jak cezarix raczej bym nie polecał samoróbek z opraw halogenowych bo różnica w cenie nie jest aż tak duża aby ponosić dodatkowe ryzyko.

Opublikowano

Z powodu niechęci do budowy szafki nad akwarium. Chcę mieć tam pustą przestrzeń na filtr hydroponiczny, zdecydowałem się na świetlówki t5. Tylko cały czas zastanawia mnie jak je dobrać, aby oświetlić cały zbiornik (przypomnę: 150x50x50). Nie tylko środek. Pokrywę będę robił sam, oświetlenie także więc jestem gotów poeksperymentować. Myślałem o kombinacjach 2x80, 2x54, 4x24. A może jest inna ciekawsza kombinacja?

Opublikowano

Do 150cm najlepiej dać 2x80W :D wtedy masz doświetlony cały zbiornik.

Ja wsadziłbym na tył philipsa 865 lub 965 , a na przód sylvanię gro lux

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.