Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Właśnie jestem w trakcie zakładania malawi. Dzis byłem u Thewalda zamówić akwa. Porozmawailiśmy trochę o technice i malawi i nasunęło mi się kilka pytań.

1. Mój zbiornik ma mieć 375l, czyli standardowe wymiary 150x50x50. Cały czas myslałem o zamontowaniu swietlówek, do czas jak nie zobaczyłem świecących HQI. Teraz już pewny nie jestem. Wg Thewalda powinieniem nad swoim akwa dać 2x150W. Zastanawiam się czy to nie za dużo?

2. Podobno pysie uwielbiają silny prąd wody i montaż pomp cyrkulacyjnych jest wart rozpatrzenia. Czy ktoś z Was ma takie pompy w malawi?

3. Thewald zaproponował abym we wszystkich komorach sumpa dał keramzyt a w komoże pompy filtr mechaniczny gabkowy - jak największy. Co o tym pomyśle sadzicie?

Opublikowano

1. Ja w swoim 196/50/64 mam HQI 2x150W + świetlówki 2x 36W i było to dużo - może nie za duzo ale akwa było dość mocno oświetlone z powodu dużej temperatury już od paru miesiecy śiwece HQI 1x150W + te dwie swietlówki i jest całkiem dobrze tzn na pewno akwa nie jest za słabo oświetlone, i wiem że jak kiedys mi padna żarniki to noew kupie po 75W i wtedy bedą chodzic oba bo jeden troche oswietla akwa nieregularnie.


2. w akwa cyrkulacje trzeba zapewnić to oczywiste z tym że imho lepiej zamiast samych pomp cyrkulacyjnych użyć pomp z przystawkami filtrujacymi wtedy mamy i cyrkulacje i lepsze czyszczenie mechaniczne.


3. Jesli pojemnośc sumpa jest dostatecznie duza to keramzyt jak najbardziej się do tego nadaje - to jest własnie plus sumpa ze poprzez swoja wielkosć mozna w nim uzyć bylejakich/tanich wkładów. tak więc keramzytem mozesz zasypać te komory choć w pierwszej pomyślałbym jednak o gąbkach coby ewentualne brudy wychwycić

Opublikowano

1. Mozesz pomyslec o 2x70W, ciemno na pewno nie bedzie. Tyle tylko ze przepasc pomiedzy 150W a 70W jest ogromna. 70W to bardzo slabo jak na HQI i jesli zalezy Ci na efekcie wizualnym jaki daje metalhalogen to bierz 150W. Z tym, ze na Twoim miejscu zrobilbym pewnie mix swietlowki + HQI, czyli jeden wysoko - 60-70cm - nad lustrem wody podwieszony metalhalogen + jedna T5 54W, lub dwie T8 38-40W jakies sympatyczne niebieskie lub rozowe. HQI oczywiscie 10 000K. Podejzewam, ze oprawa HQI bedzie przemyslowa, jako ze nie ma sensu do akwarium Malawi akwarystyczna lampa. Oprawa przemyslowa ma tak zrobiony odblysnik, ze wali na boki jak cholera wiec z wysokosci o jakiej wyzej napisalem oswietli Ci praktycznie cale akwarium. Zeby nie walilo po oczach powinienes gore akwarium zabudowac. Pamietaj jedynie o dobrej wentylacji zabudowy, bo przy upalach zrobi Ci sie z akwarium czajnik.


2. W jakas szczegolna cyrkulacje bym sie nie bawil, mocna pompa glowna wystarczy, najlepiej rozbita na dwa-trzy wyloty, bedzie ladnie bujalo calym zbiornikiem. Moze jakas dodatkowa pompka z modulem do filtracji mechanicznej, czyt. zwykla gabka.


3. Keramzyt jak najbardziej. Mialem, dziala, tanio i wydajnie, ale musi go byc sporo. I tak pewnie bedziesz robil sump najwiekszy jaki wejdzie do szafki, wiec powinno byc OK. Jeszcze jakbys sprobowal zrobic na zrzucie wody z akwarium zraszacz (moze zraszac rowniez keramzyt, niekoniecznie biokulki) to bedziesz na bank superzadowolony z filtracji bio.

Pompe wypada zabezpieczyc przed zanieczyszczeniami mechanicznymi - rzadziej bedziesz ja musial czyscic. Choc po przejsciu przez kilka komor z keramzytem woda powinna byc czysta rowniez pod wzgledem mechanicznym.

Opublikowano

No to i ja dodam swoje :)

W akwa 180x60x50 mam dwie lampy przemysłowe HQI 75W, uważam że oświetlone jest dostatecznie. Przy dwóch lampach tej mocy nie zauważyłem jakichś specjalnych problemów z grzaniem się, pokrywę mam otwartą - z resztą jest w galerii. W planie są jeszcze dwie świetlówki T5 myślę że po 20W wystarczy (jakieś "kolorowe").

Żarniki tak jak snocho napisał 10.000K ja mam 5.600 ale następne na pewno kupię zimniejsze, "ciepłego" widma dołożą świetlówki. Ale jeśli chodzi o moc to się ze snocho nie zgodzę, gdybym dał 2x150 (a akwa mam dłuższe i głębsze niż Twoje) to byłoby jak na solarium. A z tych pięknych refleksów jakie powstają przy oświetleniu metahalogenami nie zamienię na nic innego. Lampy wiszą jakieś 40cm nad lustrem. I koniecznie musisz pomyśleć o wysokiej "pokrywie" jeśli nie chcesz oświetlać całego pomieszczenia i skierować światło tylko do zbiornika.

Co do sumpa, mam złoże zraszane, fotka w poście w dziale DIY, głównie keramzyt, grysu koralowego kilkanaście kilo i trochę tej nowej "cudownej" i drogiej :) ceramiki Tropicala. Całe złoże docelowo koło 60litrów

Opublikowano
Ale jeśli chodzi o moc to się ze snocho nie zgodzę, gdybym dał 2x150 (a akwa mam dłuższe i głębsze niż Twoje) to byłoby jak na solarium.


Dlatego napisałem, że na jego miejscu zrobiłbym 1x150W HQI wysoko podwieszoną. Wolę moc 150W, może to po części moje zboczenie, ale na prawdę 70W w porównaniu ze 150W wypada blado. A wysokie podwieszenie mogloby mu ladnie rozniesc swiatlo po calej powierzchni.


A tak BTW to i tak najlepszy efekt wizualny osiaga sie przy 400W zarniku, no chyba ze wysokosc baniaka pozwala na 1000W :D


Przy dwóch lampach tej mocy nie zauważyłem jakichś specjalnych problemów z grzaniem się, pokrywę mam otwartą - z resztą jest w galerii.


I własnie w galerii pochwalilem ja za to otwarcie od gory. Gdyby go nie bylo, to moglbys zalozyc ze w akwarium chodzi Ci caly czas wlaczona grzalka 2x75W.

Opublikowano
1. Mozesz pomyslec o 2x70W, ciemno na pewno nie bedzie. Tyle tylko ze przepasc pomiedzy 150W a 70W jest ogromna. 70W to bardzo slabo jak na HQI i jesli zalezy Ci na efekcie wizualnym jaki daje metalhalogen to bierz 150W. Z tym, ze na Twoim miejscu zrobilbym pewnie mix swietlowki + HQI, czyli jeden wysoko - 60-70cm - nad lustrem wody podwieszony metalhalogen + jedna T5 54W, lub dwie T8 38-40W jakies sympatyczne niebieskie lub rozowe. HQI oczywiscie 10 000K. Podejzewam, ze oprawa HQI bedzie przemyslowa, jako ze nie ma sensu do akwarium Malawi akwarystyczna lampa. Oprawa przemyslowa ma tak zrobiony odblysnik, ze wali na boki jak cholera wiec z wysokosci o jakiej wyzej napisalem oswietli Ci praktycznie cale akwarium. Zeby nie walilo po oczach powinienes gore akwarium zabudowac. Pamietaj jedynie o dobrej wentylacji zabudowy, bo przy upalach zrobi Ci sie z akwarium czajnik.


A czy nie można kupić innych opraw lub tak je ustawić aby nie trzeba było robić obudowy. Obudowanie lampy nie wchodzi w rachubę. A czy te drogie lampy HQI, które wiszą nad akwarium nie oślepiają? W kwesti świetlówek to zapewne trzeba je montować standardowo, czyli nisko nad lustrem?

Opublikowano
A czy nie można kupić innych opraw lub tak je ustawić aby nie trzeba było robić obudowy. Obudowanie lampy nie wchodzi w rachubę. A czy te drogie lampy HQI, które wiszą nad akwarium nie oślepiają? W kwesti świetlówek to zapewne trzeba je montować standardowo, czyli nisko nad lustrem?


Jesli nie mozesz zabudowac zbiornika to raczej powinienes pomyslec o lampie akwarystycznej, ale tez nie kazdej. Lampa oczywiscie nie musi byc tak wysoko jak pisalem, ale byloby to konieczne jesli jednym zarnikiem 150W chcialbys oswietlic 150cm dlugosci zbiornika. Mozesz zamontowac przemyslowa pod skosem, zeby nie dawala po oczach, ale watpie zebys chcial miec nad akwarium czarna lub srebrna przemyslowke i jaskrawo oswietlona sciane za akwarium. HQI uzywa sie do oswietlania duzych powierzchni jak hale czy magazyny wiec maja tak zaprojektowany odblysnik, zeby oswietlac jak najwieksza powierzchnie.


Ja ostatnio wymienilem czesc swoich lamp na model Sfiligoi XR4. Maja bardzo dobry odblysnik i sama konstrukcje obudowy, praktycznie cale swiatlo trafia do akwarium. Udalo im sie dodatkowo zmiescic 4 swietlowki T5 po bokach. Minus jest taki, ze minimalna moc HQI to 250W - bazuja na gwintach E40. Druga sprawa jest bardzo wysoka cena.


Mozesz pomyslec o AquaMedicu - tanio, ale za to bardzo przecietnie.


Jesli jednak masz zamiar usadowic akwarium wysoko - na linii wzroku to i tak bez zabudowy nie unikniesz swiecenia po oczach.

Opublikowano
A to jest raczej kwestią żarnika, nie mocy


Mialem oczywiscie na mysli porownanie zarnikow o takiej samej temperaturze barwowej, sys chyba tez.

Masz naturalnie racje, ze 6500K bedzie bardziej zolte niz 10000K, ale mi chodzilo o to, ze 10000K 70W wizualnie jest gorsze niz 10000K 150W. Nie jestem elektrykiem, zeby jasno okreslic dlaczego. Pewnie zarnik HQI, zeby zaczal sprawnie dzialac potrzebuje duzej mocy i wysokiego napiecia, wystarczy posluchac co sie dzieje przy starcie lampy. I moim zdaniem 70W to za malo, zeby wykrzesac z zarnika barwe 10000K, czy wyzsza, ale to tylko moje przeczucie. Jednak jesli nie jestem daltonista to mozna przyjac ze zarnik tego samego producenta (BLV), o tej samej temp. barwowej daje bardziej zolte swiatlo jesli jest modelem o mocy 70W w porownaniu do 150W.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.