ryba1 Opublikowano 28 Lutego 2014 #21 Opublikowano 28 Lutego 2014 Od grudnia jestem szczęśliwym posiadaczem mdoka white lips. Duża w tym zasługa autora niniejszego wątku, który swoimi postami podtrzymał moją wolę posiadania tej ryby w akwarium, mimo ustawicznego wiatru w oczy. Miałem już w zasadzie serdecznie dość tej ryby chociaż jej jeszcze nie miałem Wszystko przez kłopoty z zakupem mdoki, bo w efekcie pomyłki dostawcy do mojego akwarium trafił inny placek. Oczywiści kupa nerwów, bezowocne oczekiwanie na właściwe ryby i ponad 2 miesiące w plecy i myśl, że chyba jednak nie są mi pisane. I w tym miejscu pojawia się właśnie tomm77 ze swoimi postami (przy okazji jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc w identyfikacji tego co pływało w moim akwarium i za dobre słowa . Ostatecznie zmotywowany postanowiłem nie czekać aż mdoki pojawią się gdzieś w ofercie w PL i wybrałem się po nie na Słowację do znanej pewnie wszystkim hodowli. Zakupiłem 10 sztuk rybek zgodnie z info od sprzedawcy wielkości 3,5-5 centymetrów, jak się okazało "akwarystycznych". Rybki w zasadzie były w wielkości niehandlowej, bo rzeczywiście miały jakieś 1cm do 2 cm, no ale jak już się przejechało te 200km w jedną stronę to nie po to żeby wrócić z pustymi rękami (inna sprawa, ze wizyta u Imre za każdym razem pozbawia mnie rozumu i nie dość, że nie wróciłem z pustymi rękami to wręcz można powiedzieć, że wróciłem obładowany jak jakiś tragarz . Mddoki były na tyle małe, że przez dwa tygodnie musiałem je tuczyć w dużym kojcu bo bałem się je wpuścić do reszty obsady. Co ciekawe po wpuszczeniu ryby nie były nimi zupełnie zainteresowane (w sensie kulinarnym), co moim zdaniem wynika z tego, że mdoki pływały całym zwartym stadkiem, co pewnie powodowało, że ciężko reszcie ryb było wybrać, którego white lipsa połknąć . Przez zdecydowaną większość czasu całe stadko było rozciągnięte na przestrzeni max 10cm. Co równie ciekawe mimo pływania z dużo większymi rybami kompletnie się przed nimi nie chowały tylko paradowały po otwartej przestrzeni dna. Tak samo jest w momencie łapania czegoś w akwarium, nie chowają się po zakamarkach. Tej samej wielkości yellow, jak tylko wystawił nos z pomiędzy kamieni to był ganiany po cały akwa a mdoki nie. Nie zauważyłem jakiegoś specjalnego upodobania do pływania w nurcie, za to ogromne przywiązanie do piachu. Non stop w nim kopią, najchętniej też pokarm pobierają z dna, dlatego miałem problem żeby w ogólnym akwarium odpowiednio dużo jadły. Normalnie niezależnie od ilości tego co wrzucam raczej nic na dno nie zdąży opaść . Nie wiem czy to właśnie duża konkurencja pokarmowa była powodem bardzo powolnego wzrostu ale maluchy rosły strasznie wolno tak do wielkość 3cm bardzo wolno. Od tej wielkości tempo wzrostu bardzo wzrosło, można powiedzieć, że rosną w oczach. Jeżeli chodzi o kolory, to od początku ładnie połyskiwały na niebiesko, szczególnie w świetle słonecznym i do tej pory, po 2 miesiącach od zakupu nie ma specjalnie wielkiej różnicy w wybarwieniu. W zachowaniu widać już większą samodzielność i często widuje je nawet przy powierzchni akwarium (60cm) chociaż nadal zdecydowanie najwięcej czasu spędzają kopiąc w piachu. Jako jednocześnie przypadkowy posiadacz innego placka - tanzanii lupingu z tego samego źródła mogę powiedzieć, że w zasadzie ich zachowania są bardzo podobne, zarówno w zakresie stadności, która z wiekiem się wydaje rozluźniać, jak i preferowanego sposobu pobierania pokarmu. I to w zasadzie tyle moich obserwacji ale rybki mają dopiero koło 4 cm, więc pewnie zanim dorosną będzie jeszcze o czym pisać. 2
tom77 Opublikowano 1 Marca 2014 Autor #22 Opublikowano 1 Marca 2014 Dzięki za miłe słowa. Witam kolejnego Mdokomaniaka. Za takie opowiadania (co ja mówię – powieści!) – kocham to forum!!! Lubię też dowiadywać się, że ktoś też czasem traci rozum, a potem objuczony wraca do domu……. Moje rybki jakby mniej związane są z piaskiem, a już kopaniem w nim, główek sobie za bardzo nie zawracają. Nazwał bym to raczej "minikopaniem" - podejmowaniem jedzenia z dna, niż przekopywaniem podłoża w jego poszukiwaniu. Marzy mi się dokoptowanie do obsady "kopacza wyczynowego" (http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=11884), by tak jak w naturze, nasze Mdoki mogły być towarzyszącymi mu "wyjadaczami" -ale moje akwarium jest za małe:confused: Dla zainteresowanych - namiastka takich zachowań na filmiku w poście nr 15. Bardziej podoba mi się takie „zbieractwo” lub "minikopanie" niż łapanie żarcia w toni, więc chyba zastąpię płatki granulkami. Nie będę ich też rzucał na powierzchnię, tylko podawał „ręcznie” blisko dna.
tomek-o26 Opublikowano 1 Marca 2014 #23 Opublikowano 1 Marca 2014 tom77 spróbuj stadko lethrinopsów . Fajnie się czyta wasze opowieści, sam się zastanawiam nad małym stadkiem placków. Pozdrawiam.
stan Opublikowano 1 Marca 2014 #24 Opublikowano 1 Marca 2014 Tom77 jak będziesz miał kopacza to mrożonki zakopuj w piachu ! Super wygląda jak kopacze dobierają się do tego jedzonka.
tom77 Opublikowano 1 Marca 2014 Autor #25 Opublikowano 1 Marca 2014 Feeding time in My New 1200 Liters Malawi Biotope Tank 2 - YouTube Też bym chciał sobie pozakopywać. W akwarium "wyjadaczowi" przydałby się "kopacz", a "kopaczowi" - "zakopywacz":D Lethrinopsy nie są "kopaczami" (wyczynowymi), to raczej "grzebacze" (amatorzy), dłubią sobie na własne potrzeby. Chciałbym je też mieć, ale muszą być w stadzie, a warunki litrażowe ograniczone. Reasumując, mając same "wyjadacze", bez "kopaczy" i "grzebaczy", nie mogę się zrealizować jako "zakopywacz":confused: Tomek-o26 - zamiast zastanawiać się nad małym stadkiem, trzeba zakupić duże, cobyś mógł "objuczony wracać do domu".
ari1988 Opublikowano 6 Marca 2014 #26 Opublikowano 6 Marca 2014 tom77 ma widocznie duży sentyment do tych ryb bo wszystkich namawia:) jutro ja odbieram kolo 14 swoje stadko White lips 7 sztuk i mam nadzieje ze dowiem sie co on takiego oprucz piekna w nich widzi, Pozdro tom
tom77 Opublikowano 6 Marca 2014 Autor #27 Opublikowano 6 Marca 2014 Nie ma to, jak dobra wiadomość przy wieczornym piwie:D Te rybki same namawiają: 1/ piękno samców (zdjęcia nie do końca je oddają) 2/ samice prawie nie odstają urodą od samców 3/ wczesne satysfakcjonujące wybarwianie (potem już tylko "udoskonalanie") 4/ bezproblemowa wielosamcowość 5/ fajne zachowania (patrz m.in. post Harisimiego) 6/ możliwość "eksperymentowania": zależność stadności od nurtu, z towarzystwem "kopacza" wyczynowego, by uruchomić w nich naturalny zew "wyjadaczy",......... Czego chcieć więcej:D Dla mnie ważne jest, że nie zamierzam nic redukować, czy będzie X+Y, czy Y+X - to tak zostanie. Z papuguję zwrot po krzysiutoja - Pozdrawiam i powodzenia w hodowli:D
harisimi Opublikowano 6 Marca 2014 #28 Opublikowano 6 Marca 2014 Instrukcja pkt 6 a) kupić większy baniak kupić Taenioletrinops c) zakopać jedzonko d) nagrać zachowanie ryb e) pokazać kolegom . 1
ari1988 Opublikowano 20 Marca 2014 #29 Opublikowano 20 Marca 2014 Placki zaczynaja powoli sie wybarwiac:) wyglada to dosc ciekawie placki rywalizuja poprzez podplywanie do tafli wody i kto wyzej i duzej zachecajac tym do siebie samice
tomek-o26 Opublikowano 26 Kwietnia 2014 #30 Opublikowano 26 Kwietnia 2014 Tom77 - nie zdzierżyłem i zakupiłem u Malawiana 6 sztuk F1. Na razie pływają w małym zbiorniku co by trochę podrosły.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się