Daro84 Opublikowano 18 Czerwca 2013 #1 Opublikowano 18 Czerwca 2013 Na samym początku by ustrzec się, że temat był wałkowany kilka razy chcę zaznaczyć, że chemiczne parametry wody, temperatura, natlenienie i karmienie są ok. Ryby ciągle się chowają pod kamienie i w groty w porowatym wapieniu filipińskim. Jak nastaje pora karmienia to tylko chwytają pokarm i uciekają w kryjówki. Saulosi opanowały jedną skałkę, a rdzawe drugą. Akwarium jest nie duże, bo ma 112l a w nim są 3 saulosi i 3 rdzawe. (fotka z ustawieniem w dziale witania) Pyszczki od początku były płochliwe.. ale tylko jak jest zapalone jakiekolwiek światło. Jak jest całkowicie ciemno, są w całym akwarium nawet pod powierzchnią i pływają swobodnie. Czasami wypłyną wieczorem jak już ciemno się robi, ale gdy zobaczą człowieka z daleka w przejściu nawet między pokojami to się chowają. Ostatnio nie włączam im nawet światła by trochę popływały, a poza tym trochę temu walczyłem z glonami itd. więc nie wychodzi na złe. Oświetlenie to 2x18W 5600k jakiś standardowy aquapol chyba. Może wymienić jedną na 10000k? Ryby już są u mnie z 3 miesiące, rosną nieźle, ale dalej uciekają. Jak mają trochę już brudno to im "odkurzam" dno i staram się nie straszyć pracami porządkowymi. Nie mam pomysłu już co z tymi łobuzami robić... Człowiek by popatrzył na rybki - po to są w końcu by cieszyć oko a nie na puste skały... Może trzeba trochę postawić na przerybienie?
JemioloSeba Opublikowano 19 Czerwca 2013 #2 Opublikowano 19 Czerwca 2013 Według mnie to powinieneś pozbyć się jednego z gatunków i dokupić więcej sztuk drugiego. Akwarium za małe na dwa gatunki. Docelowo zostaw 1+3 (1 samiec, 3 samice). Polecam Ci Saulosi bo w takim akwarium będzie przynajmniej dwa kolory a dominujący samiec jest naprawdę piękny.
tom77 Opublikowano 19 Czerwca 2013 #3 Opublikowano 19 Czerwca 2013 Lokalizacja. Miałem akwaria w kilku miejscach domu. Wydaje mi się, że im bardziej ruchliwe tym lepiej. Ruchliwe to nie znaczy - przy drzwiach - wtedy "z punktu widzenia ryby" - "wielkie coś" (czyli my) wyłania się znienacka. Przekonałem się już przy paletkach (to też pielęgnice), że im bardziej człowiek "chodzi na paluszkach", tym bardziej ryby są strachliwe. Trzeba tylko pamiętać (w słoneczny dzień), że rano gdy ryby mają jeszcze zgaszone światło, nie powinno zbliżać się do zbiornika szybkim krokiem od strony słońca. Umiarkowane karmienie. Ryby wiecznie trochę głodne (nie głodzone), bardziej kojarzą ruch wokół akwarium z szansą na jedzenie niż z potrzebą ucieczki. Taki balans między głodem a potrzebą bezpieczeństwa.
piterf Opublikowano 19 Czerwca 2013 #4 Opublikowano 19 Czerwca 2013 Mam podobny problem. Akwa 420L Red redy i Neon spoty (maluchy) łącznie 20 szt pływają od 3 tyg. Wydaje mi się , że neon spoty ok ale red redy są bardzo płochliwe. Parametry wody w moim zbiorniku to No2-0 NO3- 20 ph-8 kh-20 Ryby zakupione od prywatnego hodowcy i z tego co zauważyłem to światło palił kiedy miał klientów. Być może potrzeba dłuższego okresu aklimatyzacji, Z moich spostrzeżeń wynika, że płochliwość redzików udziela się neon spotom i to właśnie mnie martwi. Spróbuję przegłodzić moje pyski i zobaczymy co z tego wyjdzie. Do końca tygodnia powinny dojechać acei może one ożywią mój baniaczek.
elozox Opublikowano 20 Czerwca 2013 #5 Opublikowano 20 Czerwca 2013 Moze to wina za intensywnego oswietlenia i podloza(np;PIASEK KWARCOWY) od ktorego sie odbija swiatlo tworzac solarium.
piterf Opublikowano 20 Czerwca 2013 #6 Opublikowano 20 Czerwca 2013 Moze to wina za intensywnego oswietlenia i podloza(np;PIASEK KWARCOWY) od ktorego sie odbija swiatlo tworzac solarium. U mnie jest zwykły piasek jak do piaskownic, oświetlenie to jeden naświetlacz led 10W Ogólnie w akwarium panuje półmrok.
Daro84 Opublikowano 21 Czerwca 2013 Autor #7 Opublikowano 21 Czerwca 2013 Pokombinuje ze światłem - chce jakoś przysłonić trochę świetlówki i chyba dorzucę 1 saulosi i 1 rdzawą. Chciałbym dojść do stanu 1 samiec i 3 samice na oba gatunki, a jak wyjdzie to się okaże. W pokoju, w którym jest akwarium też teraz coraz częściej ktoś jest i może zaczną normalnie się zachowywać.
JemioloSeba Opublikowano 22 Czerwca 2013 #8 Opublikowano 22 Czerwca 2013 Za mały zbiornik na 2 gatunki...
bajron1984 Opublikowano 22 Czerwca 2013 #9 Opublikowano 22 Czerwca 2013 Jeżeli mogę to podepnę się pod temat,jak większość z was wie przeprowadziłem się i niestety akwarium jest w nowym miejscu od około 2 miesięcy dopiero ale myślę ze już czas by się przyzwyczaiły w kuchni gdzie jest baniak jest blisko nich okno ale by im słonce nie dawało jest ciągle przysłonięte a mimo to jak ktos wejdzie do kuchni to baniak pustoszeje czy jest opcja by ich z tego wyleczyć?. A i muszę się pochwalić zostałem "ojcem"wczoraj zauważyłem maluszka który z wielkim poświeceniem walczy o przeżycie w tym baniaku chowając się w moich wapieniach koralowych długo taki maluszek rośnie do"stanu" w którym nie grozi mu przypadkowe zjedzenie?
bartlomiejb Opublikowano 25 Czerwca 2013 #10 Opublikowano 25 Czerwca 2013 długo taki maluszek rośnie do"stanu" w którym nie grozi mu przypadkowe zjedzenie? - aż dorośnie do takiego stanu, że nie zmieści się w paszcze dorosłego osobnika. Póki ma się gdzie schować powinno być ok. Kiedyś miałem drobne gruzowisko w którym też były małe. Pyszczaki poprzesuwały kamyczki, młode nie miały się gdzie schować i ... przepadły. Te które były w szczelinach między większymi kamieniami zazwyczaj któryś da radę. Odnośnie płochliwości początkowo miałem akwarium w salonie, wiadomo zawsze ktoś chodzi itp, i nie było problemów. Ostatnio przed remontem wyniosłem akwarium do mniej uczęszczanego pokoju i po pewnym czasie też zauważyłem że ryby stały się bardziej płochliwe.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się