Marek Makowski Opublikowano 7 Sierpnia 2007 Autor #11 Opublikowano 7 Sierpnia 2007 Hej Powiadamiam tak jak obiecałem. Trochę czasu upłynęło i wygląda na to że wszystko jest ok. Rybek sobie rośnie, blizna praktycznie zniknęła iśladu po chorobie nie ma. Zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą. Skoro rana była tak głęboka i rozległa to czy rybek będzie się nadawał na reproduktora ?(jeszcze nie wiadomo czy to on czy ona) pozdro
MagMar Opublikowano 9 Sierpnia 2007 #12 Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Niestety też miałem takie dwa przypadki u siebie. I faktycznie ale wcześniej nie zwróciłem uwagi na to ale dziury były po prawej stronie. Na szczęście już nie powtórzyło się to. Leczyłem je wtedy którymś z lekarstw sery.
norbitek Opublikowano 14 Lipca 2008 #13 Opublikowano 14 Lipca 2008 Własnie u mnie jeden rdzawy ma taką dziurę w prawym boku. Co ciekawe pływa sobie żwawo jakby jej w ogóle nie było. Jutro idę do akwarystycznego zobaczę co mi polecą. A może ktoś z was coś by zaproponował.
Careme Opublikowano 9 Kwietnia 2009 #14 Opublikowano 9 Kwietnia 2009 odświeżam temat. Wczoraj odłowiłem martwego rdzawego. Dziura na prawym boku, za płetwą piersiową. Dziś odłowiłem zdechłego yellowa. Objawy takie jak powyżej. Czy ktoś z Was wie co to może być? Ps. Parametry wody w normie. U reszty ryb (saulosi) nie widać żadnych niepokojących śladów.
mutra Opublikowano 10 Kwietnia 2009 #15 Opublikowano 10 Kwietnia 2009 zdjecie jakieś masz? parametry wody? jakieś inne obajwy?
Krzych69 Opublikowano 12 Kwietnia 2009 #16 Opublikowano 12 Kwietnia 2009 Moze skupmy sie na tym co to jest za choroba i jak ja leczyc - kupilem kilka tygodni temu Saulosi coral 10szt. i nie zauwazylem ale sprzedawca wrzucil mi wlasnie 1szt. Saulosi wlasnie z takim otworem z prawej strony ciala - byla od poczatku ospala i po tygodniu zdechla. W zbiorniku moim plywa rowniez demasoni i z 2 tygodnie temu, o zgrozo zauwazylem, ze ma rane z prawej strony myslalem, ze to typowe obicie, a jednak nie. To wyglada na to samo co mial wczesniej zakupiony Saulosi coral tyle, ze ten osobnik demasoni jest naszczescie aktywny, normalnie pobiera pokarm i mysle ze z tego wyjdzie - zadnej chemii nie podaje - ale jak sie pogorszy trzeba bedzie zastosowac jakis lek. Dlatego prosze ustalmy co to jest i jak to leczyc bo widac ze nie jest to przypadek odosobniony.
Drak Opublikowano 12 Kwietnia 2009 #17 Opublikowano 12 Kwietnia 2009 A czy ktokolwiek z Was badał mikroskopowo tą ranę po tym jak padła ryba? Czyli jeden kierunek moim zdaniem nicienie Drugi to czy ryby nie pochodza de facto z określonego obszaru, a co za tym idzie mozliwośc dziedzicznej zmiany chorobowej ze względu na dośc bliskie pokrewieństwo.
Careme Opublikowano 15 Kwietnia 2009 #18 Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Mikroskopowo ryb nie badałem. Parametry wody: PH 7,6, TWO: 14, TWW:10. Inne ryby nie mają śladów choroby. Ostatnio 4 z 5 yellowów ma taką dziurę z prawego boku. Wszystkie yellowy pochodzą od tego samego sprzedawcy. Ryba z taką dziurą zachowuje się normalnie przez okres ok. 7 dni, po czym staje się apatyczna, nie pływa i nie interesuje się jedzeniem. Poniżej zamieszczam zdjęcia jakie udało nam się zrobić. Nie są najlepszej jakości, ale sądzę, że oddają to, co się im robi na boku.
Krzych69 Opublikowano 16 Kwietnia 2009 #19 Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Informacja po kilku dniach obserwacji demasoni. Rana zupełnie sie zablizniła, nie ma po niej sladu, zachowanie - ryba bardzo aktywna. Chemii nie stosowałem,podniosłem tylko nieco temperature wody i zwiekszylem napowietrzanie. Czy to koniec problemów?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się