Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moja propozycja to kupić pcv spienione, następnie butelkę denaturatu ( chyba że tło chcesz mieć na zewnątrz ) i łupek. Pokrusz go młotkiem , odtłuść denaturatem kamie jak i płytę i naklejaj na silikon akwarystyczny. Można zrobić całkiem fajny kawałek tła które wygląda bardzo dobrze;) Jak chcesz tło mieć poza akwarium to nie odtłuszczasz , a i jak chcesz mieć w środku musisz przykleić je na końcu do szyby tylniej. Tak jest najbezpieczniej;)




[102] Malawi

Opublikowano

tło canyon rock i tak będziesz musiał przycinać na długości, bo podany wymiar jest orientacyjny.montaż masz na stronie aquaterra albo ekert.pl.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Też mam w planach zakup tła strukturalnego, ale im więcej o nim czytam tym bardziej się zniechęcam do niego. Czy kupując tło strukturalne zawsze trzeba je rozcinać na części? Wzmacniająca belka poprzeczna i wzmocnienia boczne nie pozwolą na włożenie go w całości do akwarium o długości 120cm.

Chyba, że są jakieś inne metody zamontowania tła bez cięcia go na kawałki.

Opublikowano
Tak - wycięcie i po założeniu ponowne przyklejenie wzmocnienia poprzecznego :)


To ja zdecydowanie wybieram opcję z rozcinaniem tła.


A tak na serio, wystarczy przeciąć je na pól czy lepiej na trzy części przy długości akwarium 120cm?

Opublikowano

Po przecięciu będzie istniało bardzo duże prawdopodobieństwo, że po włożeniu go do baniaka już go nie spasujesz tak jak było na początku i będzie widać linię cięcia i cała praca pójdzie na darmo.

Opublikowano
To ja zdecydowanie wybieram opcję z rozcinaniem tła.


A tak na serio, wystarczy przeciąć je na pól czy lepiej na trzy części przy długości akwarium 120cm?



Poradze Ci z doświadczenia. do swojej 150 miałem tło aquaterra 160x60.

Po przycieciu pod wymiar nie było opcji aby je wstawic w jednym kawałku.


Speniałem totalnie i przeciąłem tło na 3 czesci. Trzy - gdyż wyszło mi z obliczen, że 2 czesci bede o pare cm za głebokie aby je włożył. Nie chciałem ryzykować sprawdzania czy odpowiednio manipulujac uda sie czy nie. Włożyłem i zaczałem je w akwa sklejać. Była to jedna z najcieższych prac z jakimi miałem do czynienia w akwa. Mało miejsca, ciezki dostep, konieczna mega precyzja itp itd. Po sklejeniu wszystkich 3 czesci byłem absolutnie wykończony fizycznie. Mimo, że skleiłem je naprawde nieźle to łaczeie i tak przez długi czas widziałem i kuło mnie w oczy.


Dwa lata później gdy wyjmowałem tło postawiłem na dłuższa (?) drogę. Kupiłem 4 cienkie struny do gitary (lepiej kupić 8 - pękają). Wyciąłem w 15 minut wzmocnienie, tło wyjąłem w 5 minut. Wzmocnienia czyściłem żyletką bez ciśnienia z silikonu z 30 minut. wkleiłem całość w kolejne ~15 minut. 2 dni później zalałem baniak.


Mimo, że miałem stracha druga metoda była wg mnie znacznie lepsza. No i tło by nie straciło na wartości... Jesli tło nie kosztuje groszy lub jest bardzo cienkie to nie polecam jego cięcia.


Kleic mozna wygodnie wg mnie w baniaku do którego da się wejść. :)

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.