Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

noo :D nareszcie :D to chyba mam obsadę :) i nie widzę żadnych sprzeciwów :D

A co do diety to razem z rybami chce od razu chce kupić takie pokarmy:

suche:

TROPICAL MALAWI

TROPICAL SPIRULINA FORTE 36%

TROPICAL CICHLID COLOR

TROPICAL BIO-VIT

TROPICAL D-ALLIO PLUS


TETRA PRO VEGETABLE

TETRAPHYLL


JBL NAVO VERT


SERA FLORA


mrożonki katrinex:

artemia

cyklop

czerwony plankton

kryl

mięso małży

wodzień

mięso krewetek


Czy te pokarmy będą odpowiednie dla tych ryb ?? a może jeszcze jakiś byście polecili ??

Opublikowano

Czerwony plankton nadaje sie tylko dla narybku jest tak drobny jak oczlik a może nawet bardziej. Cyklop czyli oczlik to samo. Może na początek jak będziesz miał młode ryby jeszcze będzie z nich pożytek ale IMHO lepiej od razu kupić coś grubszego np mysis, możesz też dorzucić malawi-mix i tanganika - mix.

Opublikowano

Maciek tworzysz Topic gigant ..... zaczołeś o obsadzie w dziale obsada i to jest oki potem w tym samym Topicu pisałeś o chemi wody choć z obsada ma to niewiele wspólnego, a teraz piszesz o pokarmach dalej w Topicu o obsadzie :roll: coprawda żywienie ma wiele wspólnego z obsada ale mimo wszystko jest o żywienu oddzielny dział na forum, więc prosze pilnujcie sami porzadku na forum bo jak karzdy będzie pisał co chce i gdzie chce to się zrobi zwyczajny b....... balagan :!:

jak widać wątki poboczne wydzieliłem z nurtu o obsadzie.

Opublikowano

mars dzięki i przepraszam :) postaram sie już więcej nie popełniać takich błędów :)

harisimi a z tych suchych pokarmów wszystkie ok ?? są jeszcze jakieś inne dobre godne polecenia przez Ciebie :) ??

a w tej malawi-mix nie ma przypadkiem ochotki o której gdzieś czytałem że bardzo szkodliwa dla niektórych pyssiaków

Opublikowano

Suche pokarmy które wypisałeś są OK. Dla ryb wszystkożernych szczególnie ważne jest zróżnicowanie pokarmów. Osobiście poleciłbym jeszcze OSI, Spirulina Granulat, sera granugreen i jakieś tabletki np spiru tabin A. Granulat i tabletki to miłe urozmaicenie. Poza tym poczytaj o żywieniu jest morze wątków na ten temat.

Opublikowano

Wydaje mi się trochę za szeroki zestaw, nie

bardzo będziesz mógł skonstruować menu

tygodniowe.


Ja ze swojej strony polecam Dainichi Color FX,

Dainichi Veggie FX i Danichi Ultima.


milc

Opublikowano

to koniecznie musi być tak ustawiony żeby sie każdy pokarm powtarzał co tydzień albo co parę dni ?? źle będzie jak będę miał dużo pokarmów i za każdym razem innym bym karmił ??

Opublikowano

Osobiście nie wprowadzam żadnych stałych tygodniówek, karmie ryby w najbardziej urozmaicony możliwy sposób, a że stosuje ponad 20 pokarmów to jest to urozmaicone. Trzymam się tylko pewnej zasady jeden dzień głodówki, 2 x w tygodniu pokarmy suche spirulinowe tzn z duzą zawartością tego glonu, 1x suchy dla ryb miesożernych i 2x mrożonki, raz w tygodniu podaje pokarm z kuchni ( kiedyś 2x ) tzn płatki owsiane, kasze manną czy makaron. IMHO nigdy pokarmów nie jest za wiele trzeba tylko opracować odpowiednią metodę karmienia różną dla ryb roślinożernych a inną dla wszystko czy miesożernych. W przypadku posiadania ryb z dwóch nie skrajnych grup trzeba ustalać diete jeszcze inaczej, na zasadzie kompromisu ale na pewno zbyt duża ilość pokarmów nie wystapi.

Opublikowano

Ja ze swej strony- stosowanie 20 czy 30 pokarmów nie powoduje urozmaicenia pokarmu. Większośc pokarmów to jakby szukać alegorii- dziś schabowy z kapustą i buraczkami, jutro schabowy z buraczkami i kapusta, a pojutrze schabowy z kapustą i brokułem.

W sumie to może i dobrze bo przewody pokarmowe zwierząt [ zresztą ludzie również] nie są w żaden sposób dostosowane do zmian diety, nadmierne urozmaicenie raczej szkodzi niż pomaga.

No ale wróćmy do pokarmów- np. Cichlid Color i Malawi to zasadniczo ten sam pokarm tylko zmieszany w róznych proporcjach, zresztą pewne składniki Bio-Vitu tez w nich są.

Tu dochodzimy do sedna, które IMO zaakcentował już MILC- mnożenie nadmierne ''rodzajów'' pokarmów[ w cudzysłowie bo na ogół baza jest ta sama] powoduje li tylko chaos żywieniowy- po kilku tygodniach nie wiemy co ryby jadły, co mogło zaszkodzić, co wolą, czego nie wola, a co mąci wodę.


Radzę kupic pokarmy - nazwijmy je umownie- podstawowe i ich używać.


Nie wiem jakie masz ryby dlatego podaje dwa zestawy pokarmów;

1. Ryby wszystkożerne- saulosi, sprengi, maingano- D-50 Tropical, Spirulina Forte Tropical, D-allio Tropical, Hikari Excel granulat. Wszystkie te pokarmy faktycznie się róznią i uzupełnione skorupiakami mrożonymi w zupełności wystarczą do prawidłowego, zblilansowanego karmienia tych ryb

2. Ryby roślinożerne- np. trewki, demasoni, auratus- Spirulina Super Forte, D-allio, Hikari Excel granulat, Granugreen Sera. Podobnie jak wyżej.

Oczywiście mozna niektóre z tych pokarmów wymienić- np. D-50 na Krill Flake, a Super Forte na płatek OSI. To nie większego znaczenia. Natomiast nie ma sensu podawać Forte na zmianę z OSI Spiruliną i do tego np. Spiruline BioPlastu/Argo czy jeszcze jakąs inną wyskoprocentową spiruline. Tak naprawdę to wyłacznie dublowanie puszek i nic więcej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.