Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Posiadam akwarium o pojemności 350 litrów. Narożne o wymiarach 87x87x60cm. Na dnie akwarium znajduje się piasek kwarcowy w ilości 30kg (co daje warstwę gr. 5cm). Wystrój akwarium stanowi jeden wapień filipiński o wadze 50kg (wymiary ok. 60x40x60cm) oraz 17 szt mniejszych otoczaków (10 kg łącznie). Roślinność stanowią dwa niewielkie Aniubasy.


Akwarium posiada filtr zewnętrzny kubełkowy JBL CristalProfi900 (wydajność 900l/h), dwie grzalki po 200W, dwie świetlówki w pokrywie oraz napowietrzenie kurtyną dł. 60cm. Dodatkowo na wylot wody z filtra założyłem dyfuzor powietrza.


W dniu 13.12.2012r. zalałem akwarium wodą, dodałem uzdatniacza do wody JBL Biotopol (dawka wg ulotki). Dwa dni poźniej do zbiornika wpuścilem ryby w obsadzie 40 małych pyszczaków plus 4 glonojady. Wraz z rybami do wody dodalem BactoActive firmy Tropical.


Szczegółowa obsada pyszczakami:

-Melanochromis auratus 6szt

-Labidochromis caeruleus 10szt

-Pseudotropheus saulosi 2szt

-Maylandia estherae red-red 4szt

-Melanochromis johannii 5szt

-Lodotropheus sprengerae 7szt

-Tropheus duboisi 2szt


Temperaturę wody utrzymuję na poziomie 26-25 stopni. Rybki karmione spiruliną w płatkach, innymi płatkami oraz mrożonym solowcem (1-2 razy na tydz.) Karmione 3 razy dziennie. Po tygodniu dokupiłem jeszcze 3 szt maingano i po trzech nastepnych dniach zaczęły mi rybki zdychać.


Padło mi 17 pyszczaków. ( Można powiedzieć w krótkim okresie 2-3 dni) Jak się okazało poziom NO2 i NO3 stał się śmiertelny.

Od dwóch tygodni wymieniam co 2-3 dni po około 40-50% wody. Wodę do podmiany mam bez NO2, bez NO3, bez chloru. Dolewam prosto z kranu, zimną (16 stopni) ale bardzo powoli - wężem - temperatura w akwarium spada w tym czasie o jakieś 2 stopnie do 24 stopni. Cały czas mam złe parametry wody tzn. : NO3 = 50 ml/l; NO2 = 5 ml/l; stosuję do testów paski JBL EasyTest 6 w 1;


Po podmianie wody dodaję Biotopol uzdatniacz wody firmy JBL oraz bakterie BacterLife.(dawki wg ulotek) Podawałem również preparat Sera toxivec (4x wyższe niż zalecane dawki).


Moje pytanie brzmi: co zrobić aby uzyskać wodę w akwarium o zalecanych parametrach???


Oraz drugie pytanie: Czy obsada która mi pozostała (poniżej) jest do przyjęcia?

- Melanochromis auratus 3szt

- Labidochromis caeruleus 9szt

- Maylandia estherae red-red 2 szt

- Melanochromis johannii 1samiec + 4 samice

- Lodotropheus sprengerae 2 szt

- 4 glonojady


Z góry dziękuję za pomoc i poświęcony czas mojemu tematowi.

Proszę o pomoc.

pozdrawiam

Michał

Opublikowano

Jedyne co to mozesz wpuscic tutaj 1+3 saulosi lecz nie wiadomo jak dlugo samice ci wytrzymaja gdyz non stop beda atakowane przez samca. Akwarium musi miec duza powiezchnie dna aby hodowac pyszczaki. Jak dla mnie powinienes zrezygnowac z malawi

Opublikowano

Hej, witaj na forum. Akwarium ma trochę niefortunne wymiary, mimo pojemności trzeba się nakombinować żeby zmieścić tam jakieś terytorialne ryby. Trójkąty były już przerabiane na forum i niektórym się udało utrzymać pyśki w takich dośc nietypowych dla nich warunkach. Jednak jeśli coś się uda to moim zdaniem najwyżej jeden mały gatunek - mówimy tu o dorosłych rybach. Na razie masz przemieszane ryby roślinożerne z bardziej mięsożernymi, drugim problemem jest brak działającej filtracji biologicznej o czym piszesz. Stosowanie toxivecu powinno ci pomóc wyjść na prostą, pozostaje tylko czekać i obserwować parametry, akurat tego procesu nie da się bardzo przyspieszyć.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.