Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mam standardowy 240l. zbiornik, jestem zdecydowany na hodowlę wyłącznie 2 gatunków z których jednym będzie maingano w optymalnym stosunku 1:4. Proszę o radę na temat drugiego gatunku. Myślałem o Pseudotropheus acei w stosunku 1:3 czy też 1:4. Acei pływaja w toni wodnej, maingano w pobliżu skał i może jakoś będą się mijać. Preferencje pokarmowe też maja podobne. Z tym że zdaje sobie sprawę że acei nie jest małą rybą... Czytałem też że złym towarzystwem dla maingno będzie P.saulosi - obydwa gatunki lubią te same rejony i dla saulosi może to źle się skończyć. Yellowki też podobno nie bedą pasować w związu z odmienną od maingano dietą. Proszę o radę w tym temacie.

Opublikowano

hej

Acei jest ładną rybą lecz dorosły osobnik moze sie okazac za duży na 240l

Saulosi zaś osiaga wielkosc do 8-9 cm i móglbys sie wtedy zdecydowac na 2 samce z tego gatunku 2+6. Agresją w stosunku do saulosi ze strony maingano bym sie nie przejmował - zbyt spokojne to rybki ;)

Opublikowano

Moje rybki mają prawie roczek i jakiś miesiąc temu samiec reda "trzymał się za pyski" z saulosem. Skończyło się to... (i tu ciekawostka) dominacją saulosi. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że najprawdopodobniej jest to sytuacja przejściowa - red jeszcze urośnie, saulosi trochę mniej :) i pewnie to się jeszcze nie raz zmieni. Nie mniej jednak saulosi (przynajmniej u mnie) wcale nie jest taką "ciapą" jak ją widzą niektórzy. Więc jeśli mają być dwa gatunki, to IMO w 240 litrach spokojnie poradzi sobie on z towarzystwem zarówno maingano jak i redków.

Opublikowano

Standard, nie standard, ja mam Red Blue, są bardzo ładne, to je polecam. Jak się komuś nie podobają, to ich do akwa nie wpuści. A owszem, jest wiele innych gatunków...

Opublikowano

Generalnie nie polecam saulosi z maingano do mniejszych zbiorników i będe w tym konsekwentny. Obecnie mój maingano jest w hierarchii jeszcze za saulosi ale ten ma ponad 3 lata i z 1,5 krotną mase samca maingano. Już teraz zaczynają sie ostre walki między nimi i skończy się to identycznie jak dawne walki z socolofi czyli klęską saulosi ( boje się tego momentu bo widziałem już jego wygląd po stracie rewiru na rzecz socolofi ). Jednak w przypadku gdy w 240 litrowym zbiorniku masz mieć tylko 1 samca silniejszego maingano to istnieje bardzo duża szansa że saulosi z maingano jakoś sie pogodzą. Co do Yellow to ma co prawda bardziej mięsną diete od maingano a więc musiałbyś iść na kompromis ale maingano to ryba wszystkożerna więc nie jest to krytyczny problem. Zgodnie z sugestią Kisora osobiście wolałbym coś niestandardowego a równie pięknego ( jak nie piękniejszego) może byś pomyślał np. o elongatusach lub labidochromisach sp mbamba.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Tak, jak napisałeś, mniejsza mbuna. I niezbyt agresywna. Może któraś z Cynotilapii, chociaż tu samice są niezbyt urodziwe. Może rdzawy, może Pseudotropheus interruptus, może saulosi (z pewnego źródła). Estherki mogą przełamać kolor i nie są nazbyt agresywne. 
    • Akwarium 832 litry, spora powierzchnia dna, jest sump 270 litrów więc filtracji nie zabraknie. Ameryka Południowa ostatecznie mi się znudziła, poszukiwania nowych domów dla dotychczasowych mieszkańców są w toku, więc pora pomyśleć o nowej obsadzie. Sprawcą całego zamieszania jest @pozner, który w innym temacie podrzucił pomysł pseudotropheus acei z gałęziami. Jako główna ryba widziałbym większą grupę właśnie ww. gatunku.  Do tego jakaś mniejsza mbuna w skały i właśnie nie wiem co dołożyć, żeby trochę urozmaicić obsadę. Można liczyć ryby z grubsza na 1000 litrów wody w obiegu.
    • Co prawda odpowiadam sam sobie, ale dużo mi pomogliście w wyborze obsady to czuje się zobowiązany żeby domknąć temat 😉 Ostatecznie po weryfikacji dostępności ryb będzie: Fossorochromis rostratus  Mdoka white lips  Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus Copadichromis kadango Labidochromis caeruleus  Melanochromis parallelus  Ryby kupuje małe i planuje redukcję w miarę jak będą rosły. Od działającego akwarium lepiej odejmowac niż dokładać 😁 Zarybiam równo za 2 tygodnie, w czwartek 20 sierpnia. Ryby już zamówione, więc temat do zamknięcia (otwieram kolejny😉).
    • Tomek @Aqua-Dreams zaniedbuje forum  A potencjalni klienci są .
    • Na FB kolega Bartek  z Torunia  szukaj profil  "Pyszczaki Toruń" i kolega Tomek  Studio Akwarystyki Aqua Dreams Bydgoszcz
    • Wszystko się przeciągnęło, niestety niespodziewana delegacja w pracy, potem okres urlopowy i wyszło jak wyszło, ale ostatecznie zalane i za 3 tygodnie będą ryby🙂 Skały są na 25-30% dna. Na zdjęciu wydaje się, że mało piasku z przodu, a jest pewnie szerzej niż niejedno całe akwarium... Ostatecznie prawdopodobnie polecane wcześniej acei też trafią do obsady, ale w innym baniaku 160x80x65 😄 Coś nie dodało się zdjęcie, poprawka
    • Pisz i pytaj  śmiało. Po to jest forum. Żadnych regulaminów nie łamiesz. Skoro nigdy nie miales akwa z biotopu Malawi to tym bardziej pytaj aby uniknąć niepotrzebnych błędów. Mając inne zbiorniki z innych biotopów masz też doświadczenie dlatego dziel się nim . Jest też na naszym forum wiele tematów które są niejako gotowcami i tam też warto zaglądać. Powodzenia.
    • Każdy kiedyś zaczynał. Lepiej, gorzej, średnio. Każdy popełnia gafy, a nie myli się ten kto nic nie robi. Może nie miałeś kolego najlepszego startu, a i tak witamy Cię w naszym gronie. Pisz, poczytaj, regulaminy czasami również.  Na ludzi się nie obrażaj, pomimo różnych charakterów, to jednak fajni ludzie. Z moderatorami raczej nie staraj się kłócić, bo to starzy wyjadacze, może nie wszystkim zjedli rozumy, ale w przypadku utrzymywania porządku na forum, znajomości regulaminów to nikt im w drogę nie wchodzi, bo zazwyczaj mają tę wiedzę w jednym palcu. Gdy coś przeszkadza Ci w forum masz prawo do swoich uwag i możesz śmiało pisać, zawsze ktoś z Zarządu się wcześniej czy później nad tym pochyli i Ci odpowie. A teraz życzymy Ci korzystania z forum, tak jak chcesz, byle by zgodnie z regulaminem i pamiętaj, że inni również mogą pisać tak jak chcą, byle by zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam  
    • To jest pewien problem, choć na razie nie aż tak duży. Aktualna obsada ma około roku, więc nie są to ryby  duże i pewnie składają mniej ikry. W mojej ocenie pływa około 10 sztuk drobiazgu i kilka podrostków w wielkości już niekonsumpcyjnej. Generalnie, to chyba mimo takiego zagruzowania spora część narybku jest zjadana. Te mniej gapkowate udaje mi się odłowić siatką, ale to było dosłownie kilka sztuk. Te nieco bystrzejsze uciekają do komina, skąd czasami udaje mi się je odłowić, albo dalej do sumpa, gdzie na pewno je wyłapuję, choć czasami trochę gonienia z tym jest.  Włożyłem do sumpa kotnik  otworem do boku i część uciekinierów tam włazi - wtedy odłowienie nie stanowi żadnego problemu. U mnie komin i sump są główną metodą eliminacji narybku, pomijając oczywiście wyjadanie przez starsze ryby, bo tego nie jestem w stanie ocenić. Myślę, że około 50  rybek odłowiło się tą drogą. Kombinowałem różne pułapki na narybek, ale żadna się nie sprawdziła. To znaczy pułapki były świetne, tylko narybek nie dorasta do mojego geniuszu. Odłowiony narybek trafia do żłobka - jak mnie najdzie wena, to go opiszę, a potem, jak rybki trochę podrosną,  do sklepu.  
    • Kolega trochę jak ksiądz udzielający nauk małżeńskich 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.