Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Maćku ja zastosowałem minikani120 jako mechanik wspomagający filtrację narurową.Pompa jest po drugiej stronie od zasysania narurowca.Idealne zbieranie "kupek" uzyskałem dopiero po optymalnym ustawieniu jvp-101.Nie doczytałem tylko jaki Masz filtr biologiczny.U mnie za biologie odpowiada tetra ex700.Przed filtrem jest korpus narurowy z gąbką DIY.

Moją filtrację możesz zobaczyć "Powrót po latach" w Przedstaw się i swoje akwarium malawi.U mnie pompa od minikani120 przeciekała na zewnątrz akwarium mimo że jest przystosowana do pracy poza akwarium.

Pozdrawiam

Opublikowano

Firefighter1 ja tez to wyczytałem i dlatego zdecydowałem się na zmontowanie cyrkulatora poza akwarium, ale niestety opis okazał się nie do końca zgodny z moim egzemplarzem :D

Opublikowano

Dzisiaj rano zamontowałem Cyrkulator 1500 poza akwarium (1m pod) i jest po 12h nieźle, chodzi cicho, nic nie wycieka czy też nie poci się. Jedyny problem był z rozruchem bo trzeba było mieć zalany przewód do wirnika. Tak jest OK, jest lekko ciepły ale bez jakiś szczególnych zastrzeżeń. Później wrzucę fotkę. Na końcówki mam założone przewody 16/22 na mocny wcisk i na to zaciski elektryczne x2. Obserwacja wzmożona :) bo pompa zasysa z samego dna i gdyby (puk, puk) coś się rozszczelniło to cała woda ląduje na podłodze. Najlepsze jest to, że przy tym grzebaniu dzisiejszym zobaczyłem, że mam nowych mieszkańców! :eek: malutkie Saulosi (5mm) mieszkają w szczelinach i spryciarze podczas karmienia potrafią wyskoczyć i złapać małe płatki i rozbić je na mniejsze do zjedzenia. HEHE ale się zdziwiłem.

Opublikowano

U mnie też tak było ale jak pisałem, u mnie pompa przeciekała. No nic może jeszcze kiedyś... ale zamontowałeś pompe na przewodzie ssącym czy odprowadzającym wodę do akwarium, bo powinieneś na tym drugim

Opublikowano

Na ssącym przed samym filtrem, a jaka jest różnica? (uszkodzenia, czy wessanie małych?) Mi głównie chodziło o możliwość szybkiego zalania. Wcześniej była wewnątrz z siatka i wąż na wylot do kubła.

Kurcze nie wiem co się stało, nie mogę wrzucić zdjęcia na forum ??


cyl1500a.jpg

aqu1500.jpg

Opublikowano

Nie jestem pewien ale chyba chodzi o obciążenie pompy, na przewodzie "out" tylko wylewa wodę z filtra ale na ssącym zasysając wodę musi ja przetłoczyć przez media i wylać z korpusu do akwarium chyba o to chodziło producentom

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ma to sens, nawet patrząc na budowę (szczelność) bardziej jest pod pompę ssącą niż tłoczącą (ciśnienia w korpusie). Myślę, że muszę to zmodyfikować wg Twoich rad.

Opublikowano

Osobiście myślę właśnie o takiej pompie + falownik 3000l/h i to podpięte do HW-603. Bo zwykły cyrkulator 1400l/h, nie dość że ciągnie 18W to na wylocie nie ma już wystarczająco dużo siły ażeby cyrkulować wodą w akwarium.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.