Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeśli chodzi o parametry (moc jak i wysokość podnoszenia) to z tych NJ brałbym minimum NJ 1700 ma regulację przepływu, a ta Hydora IMHO klapa-nie bierz 40 cm masz samego szkła, czyli zostaje ci 30 cm podnoszenia aby pompa osiągnęła swój MAX mierzony w laboratorium-nie da rady chyba że będzie stać na tym samym poziomie co akwarium.

Jeśli chodzi o użytkowanie to nie miałem ich nawet w dłoniach dlatego piszę na podstawie parametrów.

Jeszcze wracając do ustawień wlotów i wylotów lokos222 to raczej nie znajdziesz dwóch takich samych ustawień, każdy wystrój jest inny, a co za tym idzie woda różnie krąży. Jedna cecha wspólna- woda musi krążyć bez stref tłumienia się na wzajem. Na naszej półkuli naturalnym krążeniem jest zgodnie ze wskazówkami zegara.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Koledzy naszła mnie pewna myśl, czy ktoś z was próbował swój cyrkulator założyć na wylocie przefiltrowanej wody w akwarium??? Wiem musiał by on być do góry nogami, i zastanawiam się czy w takiej pozycji nie ulegnie uszkodzeniu i będzie spełniał swoją rolę. Wpadło mi to do głowy, bo tak jak wcześniej pisałem, mam już mechanika(narurowca) na zewnątrz w układzie z biologiem i chę albo wymienić pompę z zestawu na pompę c.o. bądź drugim wyjściem jest użycie cyrkulatora o dużym przepływie. Jako że nie chciałbym montować go na zewnątrz akwa , ot tak wpadł mi w/w pomysł. Proszę was o opinie.

Opublikowano

Pozycja nie ma znaczenia, u mnie chodzi teraz do góry nogami i testowałem też na boku. Nie ma to dla niego znaczenia- mówię o Aquael Cyrkulator 1500. W każdej pozycji pracuje, oś zamocowana jest w dwóch gniazdach a łopatki wirnika są symetryczne i proste. Do góry nogami nie zamocujesz na oryginalnym uchwycie bo jest wsuwany.

Opublikowano

No więc panowie i ja nabyłem cyrkulatorek AQU... Circulator 2000, jednakże muszę powiedzieć iż jestem zawiedziony. Po pierwsze , podłączyłem go tak jak już wcześniej pisałem i pierwsze wrażenie było :P jednak czar szybko prysł, pocieka woda z pod dekla:( z tym sobie poradziłem , uszczelniłem taśmą teflonową i gites. Zamontowałem wszystko ładnie w szafce i idę na kanapę gapić się na rybcie. Niestety buczenie z szafki nie dawało mi spokoju i stwierdziłem , że dokonam pomiaru przepływu- myślałem że może narurowiec się przypchnął . I tu niestety drugi zonk, wychodzi jakieś 600-620 l. Założyłem szybciutko pompkę z zestawu która teoretycznie ma maksymalny przepływ 800l- na luzie / 650 przy pełnym filtrze i wyszło to samo co kilka dni temu 450-480l. Wniosek krótki wracam do oryginalnej , bo jest niesłyszalna, a przepływ niewiele gorszy. Postanowiłem sprawdzić cyrkulator bez żadnych oporów i niestety zawiodłem się kolejny raz, ponieważ przelewając wodę z wiadra praktycznie nie podnosząc wody (30cm) wynik niewiele lepszy bo coś około 900l. Zakup uważam za nie udany, stówka utopiona wrrrrr......., sprzęt na strych , jeszcze kiedyś przyda. Pozostaje mi już chyba tylko kupić jakiś filtr wenętrzny, albo czeste odmulanie dna.

--

Nasuwa mi się kolejny pomysł, lecz może ktoś z was to już testował, myślę czy założeniu dwóch pomp szeregowo jedna za drugą, tylko czy to da efekt zwiększonego przepływu?? Jeżeli ktoś z was robił taki eksperyment , to proszę niech podzieli się uwagami

Opublikowano

Jakie użyłeś węże w akwarium? oraz jakimi wężami tłoczyłeś przy sprawdzaniu (wiadro) ? chodzi i o przekroje...

Producenci podają parametry na wlotach dla samych pomp, bez środków (wkładów) i bez żadnych końcówek!

Opublikowano

Czyli optymalne zastosowałeś. Wg np. JBL to ich filtry uzyskują połowę wartości laboratoryjnej.

Kolejna sprawa to sposób montażu węży, dość istotny, chodzi o to aby nie powstały wewnątrz "progi", które powodowałyby przepływ turbulentny a co za tym idzie znaczne straty. Przepływająca woda nie może trafiać na kanty kolejnego łączenia.

I jeszcze co mi się nasunęło to Twój wyciek- sugeruje to, że pomiędzy pompą, a wylotem jest większe ciśnienie niż przed pompą, które powoduje rozszczelnienie- sprawdź to.

post-12700-14695713540236_thumb.png

Opublikowano

Na pewno przed pompą jest mniejsze ciśnienie, założyłem ją na wylocie z kubła. Co ewentualnie proponujesz żeby wyciek wyeliminować??

--

Koledzy a co myślicie o założeniu dwóch pomp szeregowo. Seryjnie mam taką pompkę https://www.aquaelzoo.pl/ryby/czesci-zamienne/aquael-silnik-midikani-multikani-800lh,1329.html która w rzeczywistości daje 450l/h , i jakby taką drugą dołożył to ciekawe czy osiągnął by ten zestaw tak 700l/h. Co myślicie??

Opublikowano

Co do wycieku to pozostaje jedynie kwestia spasowania części, w mojej 1500 jest ok i nie cieknie ale budowa pozostaje wiele życzeń co do szczelności. Jedna uszczelka i te 3 uchwyty kłowe proste (zamiast skośne) na wiele nie pozwalają. Może więc cieknąć z powodu "większej wydajności" Twojej pompy-sama wytwarza ciśnienie przez te prostokątne łopatki-dużo idzie "w obudowę".

Jeśli chodzi o łączenie szeregowe to zmniejsza ono straty przy przetłaczaniu na większe odległości- w naszej skali są one dosyć duże. Pompy powinny być zbliżone do siebie parametrami. Trudno coś tu wyliczyć przy loterii wydajności. Ja bym przetestował, moją pompę już z 7 razy przekładałem ale obecnie pracuje najwydajniej.

lokos222 sprawdź, jestem ciekaw rezultatów.

A wracając do zakupów to w kwocie 100PLN do takich celów pewna co do efektów jest pompa obiegowa stosowania w domach np. Omnigena.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Wiem, byłem w hydraulicznym i miałem ją w rękach, lecz po przykręceniu śrubunków i dalej kolanek niestety szafka mi jej nie pomieści. Myślałem o przykręceniu jej na stałe z tyłu szafki, na jakiś uchwytach lecz obawiam się że wibrację będą przechodziły na szafkę i baniak:(

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.