Skocz do zawartości

eljot

Użytkownik
  • Postów

    11 545
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez eljot

  1. Osobiście bym się nie obawiał.
  2. eljot

    Korzenne Malawi

    Nie mam nic przeciwko korzeniom w malawi ale tu znacznie przesadziłeś. Akwa wygląda jak by tam miały pływać palety a nie pyszczaki :? Koniecznie wymień gąbkę w mechaniku :wink:
  3. No towarzystwo podrosło i pewnie już się rozglądasz za nowym lokum dla nich :) Piękny kotnik
  4. Perez u mnie był w 240 l . Pewnie dużo zależy od cech osobniczych i towarzystwa. U ciebie pewnie dochodziło do większych potyczek bo hongi czy zebry nie okazywały uległości . Tak jak pisałem u mnie królował ale łagodną ręką. Wewnątrz gatunkowo to siwy dym i piorą się również samice Wydzieliłem wątek bo może ktoś jeszcze zechce podzielić się obserwacjami na temat tych pięknych ryb http://galeria.klub-malawi.pl/search.php?show_result=1&page=1
  5. A tu pozwolę się z tobą nie zgodzić . U mnie w połączeniu z Saulosi coral i yello żył sobie w komitywie prawie 2 lata i był tak ok 1,5 cm większy od saulosi. Jako ze królował w baniaku to obrywało się najczęściej swoim (tu agresja naprawdę duża) w stosunku do innych agresję przejawiał podczas tarła ale ograniczał się do przepędzenia z rewiru (żadna nie ucierpiała). Więc IMHO połączenie z nieterytorialnym yello i spokojniejszym terytorialnym saulosi czy maingano nie powinno być problematyczne, terytorialni podzielą akwa a yello zawsze znajdzie sobie miejsce. (choć u mnie callainos miał rewir obok saulosi i żyli sobie jak dobrzy sąsiedzi )
  6. Chciałeś napisać żółto - niebiesko chyba
  7. No to chyba się nie zrozumiemy Obie obsady są IMO ok
  8. Przepraszam coś się popierniczyło już poprawiam
  9. No i chyba nie zrozumiałeś tego co napisałem ; starałem się wyjaśnić różnicę między podejściem hodowców z 30 letnim stażem i podejściem klubowym. Informacja że obawiam się że temat będzie zamknięty jak będziesz nas starał się przekonać że rację mają hodowcy z x-letnim stażem, nie miała na celu cię nastraszyć tylko uniknąć bezsensownej dyskusji, bo było ich już wiele. To twoje akwa i możesz tam wpuścić to co chcesz, i możesz mieć gdzieś nasze rady (o straszeniu nie wspomnę ) Jak poczułeś się zastraszony to sorry nie to było celem mojego postu Gdybym uważał się za B.... to zamknął bym temat bez żadnego komentarza
  10. eljot

    NO3-testy JBL i ZOOLEK

    Czyli prawdopodobnie pomiar jest ok. Jak startowałeś baniak na siuśkach i trochę ci się przelało to NO3 może być wysokie. Robiłeś już podmiany?
  11. eljot

    NO3-testy JBL i ZOOLEK

    Ja bym wierzył JBL'owi - chyba że jest przeterminowany .
  12. eljot

    Stała podmiana wody ???

    Hari, czyli potwierdziłeś moje przypuszczenia Kikut więc częściowo masz odpowiedź na swoje pytanie.
  13. eljot

    Stała podmiana wody ???

    Hari a czy przy takiej podmianie obejdzie się bez filtra biologicznego?
  14. eljot

    Stała podmiana wody ???

    NO3 masz dość wysokie. IMO stałą podmianą nie wyeliminujesz filtracji biologicznej (czy jak piszesz chemicznej) chyba że podmiana będzie znaczna, ale to z ekonomicznego punktu widzenia jest przy większym baniaku nieopłacalne (zakładając aktualną cenę wody )
  15. eljot

    test NO3 jbl

    Zakładając że NO3 takie samo to tak. W wodzie słonej odczyt robisz z górnej podziałki, w słodkiej z dolnej.
  16. eljot

    test NO3 jbl

    Z lewej strony masz narysowane rybki: morską, słodkowodną i z oczka więc prawidłowy odczyt to środkowa skala
  17. Hari wiem że złoże zraszane to nie sump ale IMHO bardzo ciekawe rozwiązanie znalazłem na forum tanganikańskim, tu znalazła się krótka wzmianka A całość opisana na forum http://klub-tanganika.pl/forum/viewtopic.php?t=3483&start=0 ( aby obejrzeć trzeba się zarejestrować) Jedyny minus jaki widzę to konieczność posiadania miejsca obok akwa. Ps Ciekawie musiało wyglądać gdy żona przekonywała cię że najpierw akwa
  18. Ja używam hikari excell sinking od jakichś 2 miesięcy i nie namaczam, ryby zachowują się normalnie.
  19. No cóż, są osoby które zatrzymały się w postępie akwarystycznym na etapie z przed kilkudziesięciu lat i dla nich mit że jedynym sposobem na ograniczenie agresji to przerybienie akwarium jest nadaj aktualny. Tak hodowali 30 lat temu i tak będą hodować nadal (bez urazy dla ich doświadczenia). To jak pewnie zauważyłeś, jest forum klubu miłośników tych pięknych ryb i staramy się zapewnić im jak najlepsze warunki, aby móc obserwować choć w przybliżeniu ich ciekawe naturalne zachowania. Staramy się czynić to nie poprzez zabijanie ich naturalnych instynktów przez tzw. "kontrolowane" przerybienie, lecz przez odpowiedni dobór gatunków pod względem diety, stopnia agresji, naturalnych zachowań .... Mam nadzieję że wyjaśniłem to przynajmniej częściowo PS Jak masz zamiar przekonywać nas że kontrolowane przerybienie jest lepsze to obawiam się że temat zostanie zamknięty bo był poruszany już wielokrotnie.
  20. To chyba najrozsądniejsze rozwiązanie, strzeżonego .....
  21. eljot

    nowe tlo w akwa

    Wel trzeba było zaznaczyć aby komentować tylko tło :wink: Jak dla mnie trochę za gęsto cięte :) może jak zarośnie glonem będzie lepiej.
  22. No niestety błąd w bazie
  23. Woda jak dla pozostałych pyszczaków z malawi, zasadowa i stosunkowo miękka ale w twardej też sobie dobrze radzą, ph pow. 7,5 i kh pow. 6.
  24. Cholerka nigdy nic nie wyczułem po powrocie z urlopu a długość rury doprowadzającej też dość spora? ale może to zależy od jakości kranówy i dostępu światła?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.