Skocz do zawartości

yaro

Prezes Klubu Malawi
  • Postów

    10 865
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez yaro

  1. Taki sam jak zawsze. Chyba, że chodzi ci o to, że Cię nie będzie tyle czasu to sobie daruj i niech mają głodówkę.
  2. a czemu nikt nie odpowie mi skąd się biorą bastardy? czy to też wymyślili sobie forumowicze?
  3. gdyby tak było to parametry były by nie wporządku, a tu wyglądają ok. Zbyt dużo rozkładającego się pokarmu czy trupki powodują wzrost NO2 tym bardziej gdyby filtracja nie dawała radę. Kiedy ostatnio czyściłeś filtry ostatnim razem? Nie dodawałeś niczego nowego do niego?
  4. to skąd bastardy?
  5. Zdecydowanie mogę się zgodzić z tym, że mogą sie poznawać. Jednak nie przeszkadza im to w parowaniu się. Bo oczywiście obok wyniku chowu wsobnego to bastardy są kolejnym bardzo częstym powodem niskiej jakości ryb. Więc skoro było by to takie trudne nie było by tak wiele dziwnych rybek.
  6. aż oczy mnie bolą ale jeśli wszystko inne ok i rybom jest dobrze to niech tak będzie. Idą święta peace wzystkim malawistom
  7. Tylko jak wydasz kilka stów na narybek to nie będziesz myślał czy przeżyją czy nie
  8. ale jak już się dobiorą to nie ma mocnych
  9. Przy rybach tak małych, że mogą zostać połknięte jest to sposób, ale pomimo miliona kryjówek to i tak przeżywalność nie wynosi nawet i 50%.
  10. skąd masz te lewe powietrze? U mnie coś takiego funkcjonuje w hydroponice i wogóle nie muszę tego odpowietrzać (za wyjątkiem pierwszego razu)
  11. Jeżelli nie było by to możliwe, to skąd w zoologach tyle dziwnych rybek, które ciężko zidentyfikować?
  12. Jak będziesz hodował ryby tyle co ja zwrócisz uwagę ze ryby kiedyś zdychają, ja zajmuje się nimi już ponad 10 lat, więc jest to moja kolejna obsada z racji ich wieku. Skoro zakładasz nowe zbiorniki to o jakim tu dopuszczaniu młodych rybek do dorosłych mówisz? A może tylko nam mydlisz oczy? Po drugie nie wymieniałem całej obsady tylko cześć, jak to pisałem i na dodatek do dorosłej mbuny wpuszczałem nonmbune, jednak całej akcji nie będę opisywał bo mogła by cię przerosnąć. Po trzecie to mam akwarium 720 l, a borylei widziały 240 l gdy były w kwarantannie. Po czwarte, kto każe ci przestawiać największe skały? Ja zmieniam je w nieznaczny sposób i to wystarcza. Skoro przestawiam skały to dalej je mam w akwarium więc po co porównywać do pustego akwarium z kilkoma głazami? W razie potrzeby maja gdzie uciec, chociaż nie widzę aby miały taką potrzebę. Nawet teraz gdy do Ps. elongatus mpangi dopuszczałem dużo dużo mniejsze S. fryeri czy Borylei, gdzie można by było przypuszczać ze mogą nie przeżyć tego spotkania. Jednak Samce zajęły się sobą. Więc wracając do tematu powtarzam jeszcze raz, jeżeli rybki młode są na tyle duże aby nie zmieścić się do pyska dorosłej, można je wpuścić. Jak to zrobić ja już pisałem, można i posłuchać kogoś kto uważa że dopuszczał już niejednokrotnie ryby, a w następnym zdaniu mówi że gdy chce nowe ryby to zakłada im nowe akwarium, też tak może.
  13. Czy ściągnąć ten koszyczek czy nie nie ma to wielkiego znaczenia. Czyścic raz w tygodniu, najlepiej przy podmianach wody. Filtr zewnętrzny czyść jak najrzadziej, wtedy gdy dopiero zauważysz ze wzrastają ci parametry wody, u mnie chodzi już filtr drugi rok bez czyszczenia.
  14. nie polecam zmieniać całej dekoracji tylko przestawić troszkę parę skałek. Przy spokojnych rybach to wypali, przy agresorach już nie koniecznie, nie wiem jak wygląda najedzony pyszczak, moje jadły by na okrągło.
  15. sam serpentynit IMHO będzie lepiej.
  16. Odkrywcze Ile razy dopuszczałeś ryby do dorosłej obsady? Ja jestem na etapie zmiany obsady więc w ostatnim roku wpuściłem cztery stada małych ryb, wszystkie pływają sobie po całym akwarium ignorowane przez dorosłe, dorosłe nie wyglądają na zestresowane a tym bardziej przestraszone. Jeżeli sprawdzisz to co mówię chociaż raz w życiu to pogadamy dalej.
  17. Serpentynit w przeważającej ilości, czyli coś jeszcze i jeszcze ta japońska skałka - dla mnie to już za dużo, dla ryb wsio radno, a twojegop poczucia estetyki nie znam. Filtr może wciągać piasek i nie było by to wskazane, ale sprawdzić musisz organoleptycznie.
  18. Da się wpuścić całą obsadę do takiego zbiornika, tym bardziej jeśli filtry będą już dojrzałe. Aby ustrzec się przed nagłymi skokami należy badać parametry wody i dostatecznie szybko reagować, przez częściową podmianę wody. Jednak należy zwrócić uwagę na to aby woda której używamy nie miała chloru.
  19. tak Sławku ale i na naszym forum było, że stabilizowało się akwarium cały miesiąc a tu nic. Zero NO3. Ale zgodzę się w tym przypadku nie zrobi nikomu krzywdy, w źle poprowadzonym akwarium z rybami może je pozabijać. Więc dla tych co potrafią sobie poradzić - ryby startowe, dla nowicjuszy start akwa od A do Z, czy to za pomocą mrożonki, moczu czy czegokolwiek innego.
  20. Jedynym sensownym zdaniem jakie przychodzi mi do głowy to to że znów się zastanawiamy co jest łatwiejsze i lepsze, a to to samo co szukanie wyższości jednych świat nad drugimi. Dla jednego będzie lepsza opcja własnej uryny dla innego ryb startowych. Ja zawsze stosowałem tę drugą opcję i nigdy nie powodowało to śmierci ryb, a zdarzało mi się wymienić całą wodę na świeżą przy całej dorosłej obsadzie, skoki parametrów były owszem skoro wlałem 700 l świeżej chlorowanej wody, ale po wrzuceniu przez córkę 1000 ml spiruliny tropicala nic innego mi nie pozostało. Efekt wszystkie ryby zdrowe akwarium mi dojrzało w ciągu tygodnia. Jednak nie było to takie standardowe uruchamianie akwa bo miałem dojrzałą filtrację. Jednak da się zrobić wszystko bez krzywdzenia ryb, tylko trzeba podejść do tego z głową.
  21. Nigdy nie trzymałem tych ryb ale wydaje mi się, że ryby z tego samego gatunku a różniące się tylko tym, że pochodzą z innych rejonów jeziora będą się ze sobą krzyżować. Tak jak i różne odmiany barwne.
  22. i miały by siedzieć cały czas w nich? bo jak nie to zostaną zjedzone? Ryby wpuszczałem małe już nie raz do dorosłych i zawsze z powodzeniem, ale trzeba zachować pewien schemat. Do livingstoni nie wpuścił bym już 3 cm Borylei bo by zostały zjedzone ale już do S. fryeri dadzą radę, a wpuszczając w nocy, zmieniając w nocy również troszkę ustawienie skałek powodujemy że rano ryby maja co innego do roboty niż zajmowanie sie niezagrażającym wkoło niewielkim rybom - no chyba ze gdy wyglądają jak pokarm - to wtedy się nimi zajmą.
  23. Nabe - niestety to nie konsumenci wpłynęli na to. Gdyby było można obcinać ogony i skracać uszy to ci klienci dalej by to robili. Wpływ na to miało tylko wprowadzenie odpowiedniego prawa, a prawo lobbowały grupy ochrony zwierząt. Uwierz że było ich znacznie mniej niż tych co chcieli by kaleczyć psy - jednak mieli jedną wielką przewagę - krzyczeli głośniej i wspólnym głosem. Więc to nie konsumenci w takim stopniu na to wpływają. Konsument wyrzucił z domu pralkę Franię nie dlatego że jest nie ekonomiczna, tylko dlatego że dali mu coś w zamian - automaty. Więc aby zaprzestać takich praktyk trzeba wprowadzić odpowiednie prawo, konsumenci przestaną kupować tylko wtedy gdy da im się coś lepszego.
  24. yaro

    200l

    to zacznij od czytania forum, a wszystkiego sie dowiesz o obsadzie również. Tak masz rację - każdy kiedyś zaczynał, chyba ze jeszcze nie zaczął. Jak nie chcesz sie mylić to czytaj a my w miarę rozsądnych pytań postaramy się Ci pomóc.
  25. Perez wcale nie takie najprostsze. rzeczywiście po dużym skoku rozwijania się bakterii nitryfikacyjnych, w związku z tym że zaczyna brakować pożywki dla nich zaczynają one obumierać. Więc przegapienie pewnego momentu powoduje że zaczynamy znów od początku. Dla mnie rybki startowe to najprostszy sposób a i wcale nie taki straszny. Chciałbym również zwrócić uwagę, że wpuszczenie do akwarium obsady, pomimo tego że akwarium jest juz ustabilizowane musi i na pewno i tak się stanie nastąpi skok parametrów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.