Gdy potrzymasz ryby dłużej, pewnie zaobserwujesz parę razy że nie chodzi tylko o agresję, gdy miałem za dużo gatunków nie mogłem obserwować zachowań ryb, takich jak dzisiaj. W czasie tańców godowych zawsze wpierdzielał mi się samiec innego gatunku do "zabaw" drugiego - dzisiaj mogę obserwować jak samiec z samicą kotłują się wśród skałek i nikt im nie przeszkadza, ciekawiej jest również gdy samiec stara się o względy samicy chcąc ją zaciągnąć do swojej jaskini.
Przy dużej liczbie gatunków, ryby robiły to szybko i nie tak widowiskowo.
Chociaż zawsze można powiedzieć że i wcześniej mi się ryby rozmnażały tak samo jak i teraz, jednak mi bardziej pasi obserwacja ryb teraz, niż wcześniej.
Nikt nie zabroni ci mieć zupy rybnej w akwarium, jednak gdy przekonasz się że nawet jeśli chodzi o nonmbune - gdzie będzie pływać 10 mało kolorowych samic z 4 samcami przy których opada szczęka to obserwacja takiego akwarium wcale nie musi być nudna.
W pewnym momencie też liczyło się dla mnie kolorowo na maksa - dzisiaj cieszą mnie już troszkę inne rzeczy.