-
Postów
366 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez snocho
-
jak sobie przypominam zebrę z ostatniego wypadu do zoo to ni jak nie widzę możliwości, żeby w 112l zmieściła się choćby jedna... w dodatku chyba trochę śmierdzą, ale powodzenia
-
no i pamiętaj, że nawet przy największych chęciach saulosi nie zapłodni caeruleusa ;]
-
SUMP - alternatywne rozwiązanie filtracji.
snocho odpowiedział(a) na starykot temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Zdjęcia wrzucę w poniedziałek, bo mam na firmowym kompie. W dodatku będzie pokazane jedno gdzie ten komin jest na całą szerokość pleców zbiornika, a nie boku, czyli ma 2m. To rozwiązanie wzięło się stąd, że mieliśmy problem właśnie z kożuchem na powierzchni. Mocna cyrkulacja sprawiała, że nie chciało cholerstwo zejść przez normalny komin. A teraz przy bardzo silnej pompie głównej cała tafla wody spływa sobie do komina. Podwyższyć trzy pozostałe to jeszcze ujdzie, bo i ciśnienie na górze małe i jak mówisz, że zasłonisz wszystko to będzie OK. Tak, jeśli nie chcesz tam mieć rafy, to cały komin zasyp biobalami, przykryj wszystko ponawiercaną płytką np. spienionego PCV i jako gratis do zrzutu wody mega wydajny filtr. -
Odnieś ryby do sklepu i swojego samca saulosi też. Poproś, żeby nauczyli go kopulować z tymi 'samicami saulosi', może mają jakiś specjalne metody, albo ich klienci dziwnym trafem nigdy nie mają w akwariach narybku ;]
-
SUMP - alternatywne rozwiązanie filtracji.
snocho odpowiedział(a) na starykot temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
hyh, tak Jasiu umie zrobi przelew ;] Kasz, nie są na chwilę! Pamiętasz dwa akwaria w semeko na piętrze miękka rafa i to z błazenkami? Z obu woda schodzi takim ustrojstwem już dwa lata, nie miały otworów, Marian nie chciał ruszać akwariów, więc daliśmy te pudełka i działa już dwa lata. Raz na miesiąc Duży czyści odpowietrzniki i jest OK. Więc da się na dłużej niż chwilę ;] Co do tego komina zewnętrznego to mam takie coś w 4 akwariach, tylko że trochę prostsze niż pokazujesz u gościa z nano-reefu. Mianowicie dlaczego robić ten komin połowę węższy niż samo akwarium, dawać go pośrodku i sztukować małymi szybkami po bokach. To rzeźbienie w gównie, a że ten komin nie zabiera miejsca w zbiorniku, to moje są na całą szerokość akwarium. Dodatkowym plusem jest to, że woda schodzi do komina 'całą powierzchnią' i nie ma mowy powstawaniu jakiegokolwiek kożucha, nawet przy silnej cyrkulacji wewnątrz. No i jeśli ktoś nie ma rafy, to plusem jest większe złoże zraszane. Komin przykryty maskownicą i po sprawie. Tylko makok powiedz mi jedno: Rozumiem, że masz już gotowe akwarium, więc jak chcesz 'zniżyć' jeden bok akwarium o te choćby 3cm? -
ile maja K? tu to nieistotne, byleby kolor Ci się podobał. Co do Pacific Sun to jak wiesz ludzie chwalą. Ja nigdy nie używałem, więc nie wiem ile w tym faktycznie jakości, a ile promocji Przemka ;]
-
z tym żarnikiem to różnie bywa. Jeśli czytałeś nano-reef to wiesz, że co producent to różnie te 10 000K wygląda. Jeśli będziesz się decydował na tani żarnik (w akwarium typu Malawi drogi jest zwykłym burżujstwem), np. Aqua Medica to może lepiej weź nieźle 'wyglądający' żarnik, który wg producenta ma 13 000K, bo 10 000K AM jest gówniany - światło jest zielono-żółto-nijakie. Tak po prawdzie to ten 13 000K AM jest porównywalny z 10 000K BLV.
-
SUMP - alternatywne rozwiązanie filtracji.
snocho odpowiedział(a) na starykot temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Wężyk podłączony powinien być do pompy pracującej w akwarium, nie w sumpie, bo w przypadku braku prądu tym wężykiem poszłaby cała woda z akwarium do sumpa. Woda na wylocie tej pompy wytwarza ciśnienie, które zasysa cały czas wodę i powietrze znajdujące się w pudełku przelewowym. -
SUMP - alternatywne rozwiązanie filtracji.
snocho odpowiedział(a) na starykot temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
tylko, że w dobrych pudełkach przelewowych znajduje się tzw. 'odpowietrznik' - mały otworek, do którego najlepiej podłączyć rurkę do napowietrzania z jakiegoś powerheada (większość takie coś ma). pompa pracując cały czas usuwa bąble powietrza, które mogłyby się odkładać w pudełku przelewowym zmniejszając jego wydajność. Fakt, że 'odpowietrznik' może się z czasem zabrudzić, ale to już musiałby być wynik ewidentnego braku uwagi właściciela ;] -
1) to nic innego jak filtr zewnętrzny, którego pojemnik filtracyjny jest w kształcie kubła, a do akwarium idą najczęściej tylko dwie rury, jedną woda jest zasysana do filtra, drugą wraca do akwarium. 2) wyjaśnienie to już kwestia napisania artykułu, a jeśliby się wgłębiać to może nawet niewielkiej książeczki. W skrócie sump to taki dodatkowy zbiornik szklany lub akrylowy, który spełnia rolę filtra - wkłada się tak substraty filtracyjne. Taki akwarium stawia się: pod, nad lub obok akwarium. Rurami (min. dwie, lepiej trzy) sump łączy się z akwarium. Żeby wywołać obieg wody akwarium-sump niezbędna jest jakaś pompa, od najprostszych głowic po specjalistyczne pompy obiegowe. Rodzajów sumpów, ilości rozwiązań jest tyle ilu akwarystów, którzy decydują się na takie rozwiązanie filtracji i to jest w tym najfajniejsze - niepowtarzalność + bardzo wskazana kombinatoryka akwarysty.
-
Ja tylko tak lekko podsumowując. Moim zdaniem cała ta dyskusja wynika z jednego, również tylko moim skromnym zdaniem błędnego założenia. założenie to brzmi: człowiek jest istotą dobrą, pełną szacunku dla wszystkiego co go otacza. Po prostu nie ma takich ludzi, a ten świat nie jest miły, sympatyczny i różowy. Każdy człowiek jest tylko zwierzęciem o ciut większym mózgu niż inne, co poza bezwzględną chęcią przeżycia i przekazania genów dalej sprawia, że dąży do władzy, wygód i wszystkiego co daje cywilizacja, którą stworzył. A jeśli zdarzają się wyjątki: wegetarianie, weganie i ci, którzy jedzą tylko to, co samo spadło z drzewa i mieszkają w kartonowym pudle, to są (zwłaszcza ci ostatni) wyśmiewani i wyrzucani poza społeczność osobników ich gatunku. Wszelkie próby tłumaczeń i przekonywań ze strony człowieka, że to nie on, że on próbuje są tylko próbami uspokojenia własnego sumienia (również pochodnej większego mózgu).
-
no zobacz właśnie kilka postów wyżej pisałem, żeby twoich słów w ogóle nie brali pod uwagę, bo nie warto. Poza tym zapytaj polonistki w gimnazjum jaka jest różnica między wyrazem a 3 zdaniami. Lenku, ja ci na prawdę wierzę, że jest z ciebie taki mały wesoły, roztargniony, lekko głupawy chłopaczek, którego inne dzieci z podwórka najwyraźniej nie lubią i który postanowił poszukać sobie przyjaciół w innej kategorii wiekowej. Powiedz mi jednak, czym zasłużyliśmy sobie na ten zaszczyt?
-
Wracając do tematu sama nasuwa się konkluzja ;] Dzięki naszemu doświadczonemu koledze Lenkowi można wysunąć jakże budujący wniosek - chcesz oszczędzać na jakże drogim prądzie, więc zamiast grzałki utrzymuj w domu 30*C.
-
Lenek zapomniał dodać, że używa termometru w skali Farenheita ;] 30* to na prawde nie ma czego zazdroscic, pomijajac sponsoring polskiej energetyki, to to jest temp nie do wytrzymania. Bardziej stawialbym na to, ze lenek nawet nie spojzal na termometr walac kolejny idiotyzm, a my tu sie nad tym spuszczamy.
-
WYMYSLY CHINCZYKÓW CO TERAZ.
snocho odpowiedział(a) na Kazio temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
Cezar, bo z tego, co się orientuję nie jesteś cyborgiem ;] -
WYMYSLY CHINCZYKÓW CO TERAZ.
snocho odpowiedział(a) na Kazio temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
Może o to, że zamiast wklejania 98563499385748 linijek tekstu, przez które i tak nikt nie przebrnie, bo po pierwszych 10 stają się bełkotem, wystarczyło napisać 3 proste zdania opisujące jak podejrzewam problem z jakimś chińskim sprzętem. Odnosząc się pokrótce do tematu, to niespecjalnie dziwi mnie, że filtr produkcji chińskiej, który jest jakoś wyjątkowo tani, można o kant dupy rozbić. Przecież to jasne, że jeśli ktoś chce oszczędzić w najgłupszy możliwy sposób - kupując tanią, niesprawdzoną chińszczyznę - to będzie musiał wydać pieniądze ponownie i jeszcze raz, i kolejny, aż zmądrzeje i zdecyduje się zapłacić więcej, ale raz. -
można użyć węgla ponownie, ale trzeba go wcześniej zregenerować, ale nikt tego nie robi, pewnie dlatego, że się nie opłaca. Właściwości węgla jednak nie znikają po wyciągnięciu z wody tylko po jego 'nasyceniu' się substancjami, które z akwarium wyciągnął, wtedy zaczyna oddawać do wody, to co uprzednio wyciągnął. Niestety nie da się tego zauważyć gołym okiem, więc lepiej po użyciu wymienić na nowy. Jeśli w akwarium nic się nie dzieje - nie leczyliśmy, nie było żadnej katastrofy, to węgiel w filtrze może pracować miesiąc. Nawiązując do rozmówcy, nie jest to substrat potrzebny tylko po leczeniu ryb i do niczego więcej się nie nadający. Jest to jeden z najciekawszych mediów filtracyjnych - filtruje wodę zarówno chemicznie jak i biologicznie. Z tym grugim jednak jest taki problem, że jego pory są niezwykle małe i szybko się zapychają. Niektórzy twierdzą, że jest to materiał wręcz fascynujący i piszą o nich całe referaty. Cała amerykańska akwarystyka stoi na węglu aktywnym, więc pomimo, że nie jest on popularny w Polsce nie umniejsza to jego wartości.
-
np. błotniarka
-
Rozumiem Hari o co Ci chodzi i nie zazdroszczę hodowanym świniakom, krowom itd. Ale w jednym Kaszub ma racje. Muszą istnieć drapieżniki i ofiary inaczej ten świat czekałaby totalna destabilizacja. Natura sama to kontroluje, właśnie poprzez to że jedne organizmy są zjadane przez inne. A jeśli tak się nie dzieje to np. lemingi same idą i skaczą w przepaść jeśli poczują, że jest ich za dużo.
-
Ciężko cokolwiek polecić, bo w akwarystyce, z resztą nie tylko, energooszczędne = drogie w zakupie, Jeśli chodzi o kubły to przy porównywalnym przepływie, pobór mocy jest bardzo zbliżony. Różnica pojawia się w pompach głównych. To jeśli decydowałbyś się kiedyś na zrobienie filtracji opartej na sumpie. Tutaj pobory mocy mogą różnić się diametralnie. Tanie pompy produkcji chińsko-taiwańskiej, np. Hailea zżerają olbrzymie ilości energii. Na drugim krańcu postawiłbym nowoczesne pompy z wirnikiem wolframowym produkcji niemieckiej - AquaConnect, które przykładowo przy wydajności ponad 4500l/h pobierają 48W. Z tym, że różnica w cenie to raczej przepaść. Więc krótko, chcesz oszczędzać na energii, to musisz zainwestować sporo kasy na starcie. A od takiego wydatku jak filtr kubełkowy nie powinieneś uciekać, bo i koszt na starcie nieduży i koszty energii niewielkie. Zwłaszcza jeśli zestawisz je np. z działaniem pierwszej lepszej grzałki akwarystycznej, nie wspominając o pralce, lodówce, zamrażarce, TV, głośnikach itd. itd.
-
Ozonować wodę można zawsze, ale w akwarium zarówno słodkowodnym jak i morskim jest to nie do końca bezpieczne. Kiedy używamy ozonatora należy pilnować wartości Redox. Ozonowanie znacznie ją podwyższa. Nie powinno przekraczać 500mV. Także najlepiej podpiąć ozonator do mV-Controllera. No i ozon jest trujący, nie może dostać się bezpośrednio do akwarium. W akwarystyce morskiej stosuje się najczęściej ozonowanie wody przy odpieniaczu, przed powrotem do akwarium filtrując jeszcze wodę przez węgiel aktywny. Co do odpieniacza działającego na wodzie słodkiej. Da się! Są specjalne odpieniacze słodkowodne, produkuje je np. Schuran, ale tylko na zamówienie. Odpienić wodę słodką jest ciężko, bo... nie jest słona, pewnie ma to związek z jej niższą gęstością. Bąble powietrza w odpieniaczu chodzącym na wodzie słodkiej są duże, stąd mała skuteczność takiego odpieniania. Reasumując taki wynalazek jak sump przyda się na pewno w każdym akwarium, tak słodkim jak i morskim. Ozonowanie i odpieniacz w akwarium słodkowodnym jest jednak niepotrzebny, nie ma konieczności ich montowania. Klasyczne metody filtracji biologicznej wystarczają.
-
Projekt: Filtr bio zraszany-napowietrzany + hydroponika!
snocho odpowiedział(a) na makok temat w Osprzęt do akwarium
Lenek zapomniał dodać, że pewnego pięknego dnia wstajemy, a jakże prawą nogą z łóżka i na własnej skórze możemy się przekonać co czuł Jezus chodząc po wodzie ;] -
A i żeby była jasność - obsługuję kilka dużych akwariów morskich, od kilku lat zajmuję się importem ryb morskich i koralowców z Azji.
-
ja mam w firmie 12 000l morskie akwarium i wcale przez to nie uważam, że robie mniejszą krzywdę trzymanym w nich zwierzętach niż przypuśćmy malawista z 200l baniakiem. A boli tak jak napisałem hipokryzja i wyjeżdżanie z półgłówkami, zrób takie akwarium i utrzymaj przez rok, wtedy twoja ocena będzie miała jakiekolwiek podstawy. I nadal nie dałeś jakiegokolwiek argumentu poza 'ja uważam'. A ja uważam, że jak ktoś jest wegetarianinem, bo nie chce wyrządzać krzywdy zwierzętom to równie dobrze nie tknie wyhodowanej przez człowieka świni, co upolowanego, dziko żyjącego zająca. Więc pisząc takie posty, albo nie przemyślałeś do końca tematu, albo jesteś w PiS-ie i hipokryta wpisujesz do CV ;] Chyba, że będziesz w stanie wytłumaczyć mi i forumowiczom, jaka jest różnica między męczeniem w akwarium ryby z hodowli i z natury. Bo to że odłów na cele akwarystyczne ma wyjątkowy marginalny wpływ na środowisko naturalne chyba wyjaśniłem.
