-
Postów
649 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez VDR
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 14
-
nooo prosze, ja w sumie niedawno zrobilem licencje - 2-3 lata czy jakos tak - a znak - SQ5VDR ;] w razie co przemiennik radomski, czasami slucham tez warszawskiego na 70cm ;]
-
Fotografia, akwarystyka, lotnictwo + ostatnio krotkofalarstwo.... to moje obecne koniki ;] ;] ;] Zamilowanie do komputera i fascynacja tymi urzadzeniami juz od czasow ZX Spectrum, tez -- choc ta pasja przerodzila sie w prace zawodowa ;] ;] P.s Walki wschodu ?? Taekwon-do ITF przez 1,5 roku -- niestety musialem zrezygnowac ze wzgledu na brak czasu. A szkoda, bo trenowali nas najlepsi :>
-
pisales wczesniej o tym ze uzywales bactopur -- a to nie to samo co bactopur direct.. Co do stosowania metronidazolu z bactopur direct to jest to u nas popularne na tzw. bloat. Zajrzyj na stary serwis: http://www.malawi.pl/artykuly/bloat.htm po angielskiemu: http://www.cichlid-forum.com/articles/malawi_bloat.php jak i wrzucam to co mam na dysku.... Artikl z txt, ktory mam na dysku -- niestety nie mam zrodla skad pochodzi... ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- "Bloat" - przekleństwo hodowców trofeusa? Tomasz Kwiecień Bloat - słowo mrożące krew w żyłach akwarystów hodujących pielęgnice z rodzaju Tropheus. Choroba rzeczywiście groźna, nieleczona szybko prowadzi do śmierci nawet całego stada, ale możliwa do wyleczenia, a zwłaszcza zapobiegania. Ponieważ nie ma zbyt bogatej literatury na ten temat, postanowiłem zebrać w tym krótkim artykule całą moją teoretyczną i praktyczną wiedzę o tej przypadłości. Praktyczną, bo niestety również moje ryby doświadczyły tego nieszczęścia... Tropheus... Z jednej strony ryba zadziorna, nieustannie tocząca potyczki z innymi osobnikami w stadzie. A z drugiej strony stworzenie wrażliwe, nierzadko na stres reagujące typową chorobą dla tego rodzaju - bloat... Etiopatogeneza Za pierwotną przyczynę bloat uznaje się jakiegoś pasożyta jelitowego, niektórzy autorzy sugerują, że należy on do rodzaju Cryptobia. Nie jest to jednak do końca potwierdzone, w jednym z amerykańskich uniwersytetów trwają badania nad ustaleniem etiologii choroby i jej mechanizmów. Jednak sama obecność tego drobnoustroju nie jest warunkiem wystarczającym do rozwinięcia choroby. Zwykle atakuje on ryby osłabione, dlatego uważa się, że głowną przyczyną rozwinięcia się infekcji jest stres ryb, lub nieprawidłowe żywienie. Rownież sama Cryptobia nie odpowiada za wiele objawów choroby, w pełnym jej rozkwicie dołączają sie infekcje innymi drobnoustrojami, które normalnie istnieją w zbiorniku, ale pozostają w równowadze z układem odpornościowym ryb. Tak więc w pełni rozwinięta choroba to kombinacja zakażenia pierwotnego Cryptobia (lub innym pasożytem) i zakażeń wtórnych wywołanych przez najrozmaitsze inne czynniki chorobotwórcze. Ma to zasadnicze znaczenie dla prawidłowego leczenia chorych ryb. Objawy Dwa objawy są najbardziej stałą cechą choroby, i najprawdopodobniej są one wynikiem infekcji pierwotnej. Jest to rozdęcie brzucha i białe, nitkowate, ciągnące się odchody. Właśnie od charakterystycznego rozdęcia wzięła nazwę choroba; bloat w języku angielskim oznacza rozdęcie. Poza tymi dwoma charakterystycznymi symptomami, bloat charakteryzuje się całą gamą różnych, niezbyt specyficznych, objawów, które występują z różną częstością i różnym nasileniem. Wiele z nich może nie wystąpić u danej ryby, co nie znaczy, że jest ona wolna od bloat. Te objawy mogą być wynikiem infekcji pierwotnej, i/lub nakładających się infekcji wtórnych. Wśród tych objawów towarzyszących wymienia się: * ocieranie ryb o kamienie, lub podłoże - ocieranie jest częste i natarczywe, czasem towarzyszy mu drżenie, jakby ryba chciała zrzucić z siebie piekącą skórę. Zauważyłem również, że mniejsze ryby próbują ocierać się o łuski większych osobnikow, od ogona do głowy. Istotnie, może to być metoda skuteczna; jeżeli weźmiemy do rąk trofeusa, wyczujemy, jak szorstką powierzchnię ma jego skóra. Objaw ten należy różnicować z ocieraniem się o podłoże ryb zdrowych, czasem tak czynią, lecz niezbyt często. * kołysanie na boki, oraz w przód i w tył. Objaw ten widoczny tylko u ryb, ktore nie płyną, a zatrzymały się w miejscu. Zdrowa ryba, nawet w dość silnym prądzie wody potrafi zachować rownowagę, chora kołysze się w opisany sposób. * niepewne poruszanie się skokami * apatia, czasem przebywanie przy powierzchni wody - wskazuje na znaczne zaawansowanie procesu chorobowego. * utrata normalnego ubarwienia (zblednięcie, lub zciemnienie) * utrata apetytu, zwykle chora ryba zupełnie zaprzestaje pobierania pokarmu * zaczerwienienie i/lub obrzęknięcie okolicy odbytu * przyspieszone oddychanie Wymienione objawy nierzadko wyprzedzają pojawienie się rozdęcia, czy białych odchodów. Ryby nieleczone, z w pełni rozwiniętymi objawami, zwykle giną w ciągu kilku dni. Leczenie Nie ma jednolitych poglądów na leczenie bloat, są znaczne różnice zdań co do skuteczności danego leku. Moim zdaniem wiąże się to z różnorodnością zakażeń wtórnych. Nie zawsze stosując dany lek, trafimy na drobnoustroje wrażliwe dla niego. Dlatego też podstawową zasadą leczenia rozwiniętego stadium choroby, powinno być stosowanie leczenia skojarzonego - połączenie rożnych leków działających na szeroką gamę drobnoustrojów. W USA dostępna jest taka specjalna mieszanka, sprzedawana w sklepach akwarystycznych pod nazwą Clout. Są jednak duże zastrzeżenia co do celowości stosowania tego specyfiku, z uwagi na dość istotne działania niepożądane. W Europie Clout jest praktycznie niedostępny. Dla zainteresowanych podaję skład tego leku: dimethylamino, phenylbenzylidene, cyclohexadien, xylidene, dimethylammonium chloride, dimethyl (trichloro - hydroxy ethel) phosphonate, dimethyl-5-nitroimidazole. Bezpieczną, i w miarę skuteczną alternatywą dla Clout jest leczenie skojarzone Metronidazolem i Nifurpirinolem. Pierwszy z wymienionych specyfików dostępny jest w aptekach na receptę w postaci tabletek doustnych (UWAGA! - inne stałe postacie Metronidazolu nie nadają się do zastosowania w akwarium). Każde opakowanie produkowane przez firmę Polpharma zawiera 20 tabletek po 250 mg leku każda, a więc w sumie 5 g Metronidazolu. Nifurpirinol zaś zawarty jest w dwóch dostępnych na naszym rynku preparatach akwarystycznych: * Aqua Furan (producent: Aquarium Münster; torebki zawierają 0,5 lub 1,0 grama preparatu) * Bactopur DIRECT (producent: Sera; jedna tabletka zawiera 1 gram preparatu). UWAGA! Lek o nazwie Bactopur tego samego producenta ma zupełnie inny skład i nie nadaje się do leczenia bloat. Oba preparaty zawierają podobną ilość aktywnego składnika (1 gram Aquafuranu zawiera 24 mg nifurpirinolu, a 1 gram Bactopur Direct nieco więcej - 27,6 mg) , dawkuje się je podobnie. Opisanych zostało wiele różnych schematów leczenia bloat z użyciem tych dwóch leków. Z moich doświadczeń wynika, że leczenie zbyt małymi dawkami leków może być nieskuteczne. Osobiście największą skuteczność uzyskałem lecząc dużymi dawkami, ale w krótkim czasie, według poniższego schematu: * Faza I. Przed rozpoczęciem leczenia podmiana 25% wody i ewentualnie usunięcie węgla aktywowanego z filtra, oraz wyłączenie lampy UV. Leki podajemy w następujących dawkach: Metronidazol 3,6 g/100 litrów wody, AquaFuran bądź Bactopur Direct w ilości 3,0 g preparatu na100 litrów wody. Po ok. 48 godzinach dodajemy obydwa leki w ok. 1/3 do 1/2 wyjściowej dawki. Tę fazę kończymy przed upływem 4 dnia leczenia podmianą 25% wody i włożeniem do filtra węgla aktywowanego. * Pauza. Przerwa w leczeniu (cały czas filtrujemy wodę przez węgiel, można włączyć lampę UV) trwa ok. 3-4 dni. * Faza II. Ten etap leczenia przeprowadzamy według tego samego schematu, co fazę I. Na koniec ponownie filtrujemy przez węgiel aktywowany przez kilka dni, żeby usunąć resztę leku z akwarium. W trakcie leczenia wykonywałem wielokrotnie pomiary amoniaku i azotynów - nie zauważyłem, żeby stężenie tych związków wzrosło. Wnioskuję z tego, że żaden z tych środków w opisanych wyżej dawkach nie powoduje wybicia bakterii nitryfikacyjnych, co jest szczególnie istotne w akwarium z wodą o odczynie zasadowym. Nie obserwowałem również żadnych objawów niepożądanych po zastosowaniu Metronidazolu i Nifurpirinolu w wymienionych dawkach. Ryby po odbyciu leczenia wycierały się, a donoszone potomstwo było zdrowe. Podczas kuracji należy rybom zapewnic spokój (dobrze jest osłonić akwarium), oraz dodatkowe, obfite napowietrzanie, nie wywołując jednak nadmiernego ruchu wody (należy raczej zastosować brzęczyk, niż filtr wewnętrzny). Opócz obydwu wymienionych leków podawać należy również witaminy i ewentualnie preparaty zmniejszające stres ryby, np. Sress Protect produkcji Aquarium Münster. Podzielone są opinie, czy chore ryby należy izolować. Przeważa zdanie, że leczenie należy przeprowadzić w głównym zbiorniku, gdyż pozostałe ryby zwykle już są zakażone, a pojawienie się objawów jest kwestią zazwyczaj kilku dni. Poza tym izolacja ryby to dodatowy stres, zwłaszcza w przypadku trofeusów, bo zaburzeniu ulega hierarchia w stadzie. Nie ma również zgodności co do tego, czy ryby nowo zakupione powinny być przeleczone profilaktycznie. Przeważa pogląd, że zapobiegawczo leczyć Metronidazolem należy ryby schwytane w jeziorze Tanganika, bo te zwykle mają wiele pasożytów, natomiast ryby zakupione od sprawdzonego hodowcy nie wymagają takiego postępowania. Z drugiej jednak strony jeden z moich przyjaciół zwykł mawiać: "młodzieńczy bloat", co wynika z porównania tej choroby do chorób wieku dziecięcego u ludzi - wszyscy muszą przez to przejść... Zapobieganie Kluczem do sukcesu jest jednak zapobieganie bloat. I nie są to puste słowa, ponieważ, jak była uprzednio już mowa, pierwszym ogniwem w łańcuchu chorobowym jest stres ryb. I to stres szeroko pojęty. Oto potencjalne czynniki wywołujące bloat: 1. Błędy żywieniowe. Jest to najczęstsza przyczyna bloat. Trofeusy sa rybami wybitnie roślinożernymi, w małych ilościach uzupełniają dietę bezkręgowcami. W niewoli powinny być żywione rożnymi preparatami spiruliny, do najlepszych preparatów, z którymi mam doświadczenie, należą: - O.S.I. Spirulina - płatki - Hikari Cichlids Excel- granulat - Sera GranuGreen - granulat Najłatwiej przyswajalną formą pożywienia są płatki, jednak przed podaniem należy je rozkruszyć na dość drobne kawałki. Granulat przed podaniem zawsze musi być moczony przez ok. 15-20 minut w odrobinie wody z akwarium. W tym czasie nasiąka on wodą, rozmięka, nie powodując zaparć u ryb. Wszystkie wymienione pokarmy mają już w swoim składzie pewną ilość białka zwierzęcego, jak to jest w naturze. Ryby w jeziorze skubią glony przez niemal cały dzień. Żywiąc je w akwarium należy o tym pamiętać. Zaleca się podawać pokarm w małych porcjach i często. Dobrym rozwiązaniem jest zakup automatycznego karmnika. Wielu hodowców okresowo dokarmia trofeusy liśćmi sałaty, czy szpinaku. Jest to metoda bezpieczna, o ile mamy pewność, że są wolne od pestycydów, oraz nie są hodowane w pobliżu drogi, co sprzyja akumulacji azotynów w liściach. Dopuszczalne jest także ograniczone i kontrolowane żywienie tych ryb pokarmem żywym, np. larwami artemii, oczlikiem, czy rozwielitką. W żadnym razie nie powinny one pochodzić z naturalnych zbiorników. Najbezpieczniejsza jest artemia, którą wyhodujemy samodzielnie. Jednak ten żywy pokarm należy traktować jedynie jako uzupełnienie diety zasadniczej, na którą składa się pokarm roślinny. Nie powinno się podawać częściej, niż 1-2 razy w tygodniu. Zanim zaczniemy jednak karmić z tą częstotliwością, ryby należy stopniowo przyzwyczajać, rozpoczynając od podawania pokarmu żywego w małych ilościach raz na dwa tygodnie. W żadnym razie również pokarm żywy nie może być podawany jednorazowo w dużej ilości. Karmienie mrożoną, lub żywą ochotką, tubifexem, czy sercem wołowym to najpewniejszy sposób wywołania bloat, aczkolwiek można czasem usłyszeć opinie hodowców zawodowych, że z powodzeniem stosują tę karmę (i co gorsza polecają ten sposób żywienia hobbystom). Główną tego przyczyną jest fakt, że taki pokarm znacznie wzmaga instynkt rozrodczy trofeusów, zwiększa ilość ziaren ikry w jednym tarle, a osobniki utracone w wyniku bloat są wkalkulowane w ryzyko. W mojej opinii jest to metoda godna potępienia, i na pewno nie do zastosowania w amatorskim chowie trofeusa. Zdecydowanie należy również unikać wysokoenergetycznych pokarmów oferowanych przez wiele firm dla innych pielęgnic. 2. Obecność osobnika dominującego, terroryzującego resztę stada. Zwykle dominujący samiec ma tendencję do przeganiania innych ryb, ale nie dopuszcza się nadmiernej agresji. Czasami zdaża się jednak, że nie toleruje on innych osobników w tym samym akwarium. Skutecznym rozwiązaniem może być przebudowa dekoracji akwarium i usunięcie nadmiaru skalnych kryjówek. Generalnie, im stado jest liczniejsze, tym agresja mniejsza, bo rozkłada się na większą liczbę ryb. Stąd zaleca się trzymanie co najmniej kilkunastu sztuk jednej odmiany, a najlepiej tak wiele osobników, na ile pozwala wielkość akwarium. 3. Działanie niskich, bądź wysokich temperatur. Tropheus ma dość wąski zakres dobrze tolerowanych temperatur: 25-29°C. Dość często bloat ujawnia się u ryb, które w trakcie transportu narażone były na działanie niskich temperatur. I przeciwnie, długotrwałe wystawienie ryb na działanie temperatury wyższej, niż 29°C, na przykład w okresie letnich upałów, może też wywołać bloat. Osobiście skłaniam się ku opiniom, że ryby po transporcie, w trakcie którego wystawione były na działanie czynników stresujących, a zwłaszcza niekorzystnych temperatur, w czasie kwarantanny należy przeleczyć Metronidazolem, podobnie, jak ryby sprowadzone bezpośrednio z jeziora Tanganika. 4. Częste ingerencje w warunki panujące w akwarium. Jeden z bardziej doświadczonych hodowców trofeusów ze Stanów Zjednoczonych, Jessica Miller napisała: "jeżeli trofeusy mogłyby mówić, jedyną rzeczą , którą chciałyby powiedzieć byłoby: "boimy się zmian". Zmiany powodują stres, a stres prowadzi do bloat". 5. Wiele innych czynników stresogennych nie wymienionych tutaj może być potencjalną przyczyną bloat. Podsumowanie Pomimo mrożącego krew w żyłach powyższego opisu, i lęku, jaki wywołuje bloat, nie jest to choroba bardzo częsta. W zasadzie oczytany akwarysta, który poważnie podchodzi do swojego hobby, automatycznie eliminuje większość sytuacji stresujących ryby. Nie jest to również choroba nieuleczalna. Mam nadzieję, że poniższy artykuł przynajmniej częściowo przyczyni się do zapobieżenia tej chorobie, a w razie nieszczęścia pomoże w jej leczeniu.
-
dosc ciekawy watek -- tym bardziej, ze obala kwestie metronidazolu jako nie majacego wplywu na zdrowie ryb... metronidazol stosuje sie tez na pasozyty, a jego polaczenie z bactopurem _DIRECT_ stosowane jest jako walka z zespolem czynnikow chorobotworczych zwanych bloatem... Sision -- ty leczyles bactopurem ?? Ten preparat to chyba na troche inne przypadki.... Tak mi sie rzucilo w oczy, ale Sera produkuje dwa specyfiki -- Sera Bactopur -- w postaci plynu, stosowany np. na martwice pletw (oczywiscie nie tylko) i Sera Bactopur Direct -- takie zolte tabletki. Warto to od razu rozronic, bo to nie to samo. Czy to posocznica ? -- takie same objawy wskazuje sie w ostatniej fazie bloatu...ktory z kolei rowniez nie jest jako tako choroba...
-
Nazwa Ps. Msobo Magunga zostala zastapiona nazwa Metraclima Msobo Magunga. W niektorych publikacjach Matraclima jest tozsama z Maylandia. Co do rozmiarow -- roznie bywa -- u mnie samce nie mialy na pewno np. 13 cm. Max chyba z 10cm z pletwami. Samiczki mniesze do 8cm u mnie dorastaly. Choc to rowniez kwestia warunkow, zywienia etc.
-
Macie przeciez opcje "Zobacz nowe posty" -- wyswietla wszystkie nowe ;] Choc trzeba sie zalogowac ;k
-
phi.... 8) tak sobie myślę, że o ile takie gatunki jak demasoni czy np. maingano można w miarę obiektywnie stwierdzi i wybrać najładniejszego samca porównując prócz wybarwienia - układ i regularność pasów, tak np. u msobo czy różnych morfów taki wybór jest dużo bardziej subiektywny, bo jaki układ jest najładniejszy/zworcowy? Nie ma... mogą tylko samice wybierać, tyle, że trzeba by zrobić kompleksowe badania porównawcze... Kisor, to przez zazdrosc !!! Piekny jest !!!!!
-
Problem w tym, ze te murki parafialne znajduja coraz liczniejsza rzesze zwolennikow... stad wyrazam swoja negatywna opinie -- moze nastepna osoba, ktora wezmie sie za tlo z CR zrobi je inaczej. Byc moze autor tego tla przy kolejnym wezmie pod uwage to co tutaj padlo i bedzie nasladowal to co warto nasladowac, IMHO of course Zreszta Klub jest od tego aby rowniez wyrazac negatywne opinie - nie jestesmy klubikiem wzajemnej adoracji, a przynajmniej tak mi sie wydaje. Negatywna opinia rowniez jest opinia. Ja swoja wyrazilem i nie kazdy z nia sie musi zgadzac. W koncu kazdy z nas urzadza akwarium tak jak mu sie podoba, a rybom bez roznicy czy tlo przypomina murek czy naturalne skaly Malawi.
-
ojjjj samiec Kisora w avatarze przedni !!! Prawie taki jak ten moj, ktory odszedl.... no ale prawie robi roznice ;] ;]
-
Co to znaczy byc obiektywnym ??? Przytakiwac i mowic, ze sie podoba ?? Jestem obiektywny -- wyrazilem swoja opinie... a przed chwila kiedy pisalem swojego posta wyrazila opinie moja zona... Czy ona tez jest nieobiektywna jesli powiedziala "Rany co to ? Tlo ?" zerkajac mi przez ramie ? Tak na prawde nie ma znaczenia z czego jest wykonane, dla mnie liczy sie efekt koncowy... Czy to CR czy styro malowane akrylem, czy pomiety brystol za akwa to zawsze liczy sie efekt koncowy. Oczywiscie jestem zwolennikiem DIY i wiem co znaczy zrobic cos samemu zamiast kupic w sklepie. Z drugiej strony -- to ze CR jest fajnym materialem na zrobienie tla nie oznacza, ze kazde tlo wykonane ta metoda jest super i juz. Mozna wykonac super tlo z pomietego papieru, ktore bedzie za akwa i bedzie wygladalo znacznie lepiej niz produkty wykonane z CR.
-
jak dla mnie to ten demason wyglada na zdjeciu jakby juz swoje w wodzie przelezal... moze to wina balansu bieli czy czegos ale na martwa rybe wyjeta prosto z akwa po uderzeniu to ona nie wyglada... jestes pewien, ze dobrze policzyles je rano ? Bo ona wyglada jakby byla juz w fazie rozkladu...
-
a co powiecie, ze sa ryby ktore ten film bakteryjny "zjadaja" ?? Moze akurat nie pielegnice ale takie np. juz molinezje lat nascie temu byly skutecznym niszczycielem filmu w akwa jakie posiadalem.... I wcale nie koniecznie musi byc on oznakiem podwyzszonego NO3 i kataklizmu w zbiorniku... Ot po prostu tworzy sie na powierzchni ktora nie ma ruchu, w naturalnych zbiornikach czesto mozna to spotkac -- co wcale nie oznacza, ze miejsce jest wymarle i nic tam nie zyje, w naszych zbiornikach moze to byc powodem problemow z natlenieniem i przyducha, dwa dochodza jeszcze zwykle estetyczne wzgledy. Ale glownie to chodzi o przyduche i stad wszelakiego rodzaju skimmery, deszczownie etc. etc.
-
alez oczywiscie, ze bedziesz mial gwarancje... wyslanie do USA i z powrotem takiej przesylki to koszt circa 20-40$ jesli sle sie za pomoca firmy spedycyjnej takiej jak Polamer czy Doma ;] przyznam że strzeliłem i chybiłem co nie zmienia faktu że 20-40$ jednak zmniejsza różnicę w cenie zakupu... na niekorzyść usa... no i zawsze może się paczka poobijać... trwa to pewnie długo... i co najważniejsze może ta gwarancja miałaby jakieś znaczenie gdyby trwała 2-4lata a nie rok imho of course no wlasnie to, ze trwa rok ma decydujace znaczenie bo roznica w cenie jest znaczna... a zazwyczaj rok mija niewiadomo kiedy ;] pewien sprzet u nas 3000zl, w stanach 1700 zl (dular 2.15 wczoraj stal) -- doliczajac nawet VAT - wychodzi ~2100zl, cla nie ma na ten towar ;] 900 zostaje w porteflu ;] A jak ktos oszuka i vatu nie zaplaci to 1300 zostaje ;] ;] W razie co na naprawy zostanie ;] Zreszta zamiast USA mozna szukac w UK - ten sam towar w UK aktualnie cos kolo 2200zl wychodzi z VAT europejskim ;] ;] ;] Funt cos kolo 4.2zl zdaje sie stoi ;] A gwarancja europejska ;] Biorac ponadto prawa Murphego -- jak cos ma sie popsuc to dzien po gwarancji
-
alez oczywiscie, ze bedziesz mial gwarancje... wyslanie do USA i z powrotem takiej przesylki to koszt circa 20-40$ jesli sle sie za pomoca firmy spedycyjnej takiej jak Polamer czy Doma ;]
-
w sumie to sie nie przejmuj -- dawno dawno temu wykonalem tlo ze styropianu, ktore pomalowala moja zona wykorzystujac swoje zdolnosci plastyczne i .... dzisiaj mi sie nie podoba. Mojej zonce takze. I mimo - ze wtedy, wiekszosc osob byla zafascynowana tym tlem na rowni ze mna, to dzisiaj z perspektywy czasu uwazam, ze jest srednie :) Z drugiej strony ta moda na CR mnie przeraza bo przed oczami mam amerykanskie zbiorniki...
-
nie no, nie popadajmy w skrajnosc -- kupne tla sa jakie sa, ale czesto IMHO wygladaja znacznie przyjemniej niz te wlasnorecznie robione... coz, amerykance wkladaja ceramiczne doniczki i pustaki do akwa i im sie to podoba, u nas widze idzie moda na ceresitowe parafialne murki... szkoda...
-
Najpiękniejsze gatunki mbuna - Sondaż Hariego ;)
VDR odpowiedział(a) na harisimi temat w Obsada akwarium z pyszczakami
1. Msobo "Magunga" 2) Pseudotropheus fainzilberi Lundo "red top yellow chin marmalade cat" 3. Auratus 4. Polit 5. Maingano 6) Trewcio Thumbi West OB 7) Estherae OB Morph 8) Crabro 9) Demasoni 10) AFRY-WSZYSTKIE jakby ktos kiedys namierzyl pozycje 2 ;] to prosze dac znac ;] ;] ;] -
Więc Strona KM też działa nielegalnie a sys jest naczelnym Tamta sprawa bytowska z tego co pamiętam miała jeszcze drugie dno - w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć o co chodziło Taaa Sys naczelnym... jak cos wystrzeli to sprawdza IP i wpierw przypier... sie do mnie... dopiero ja na sysa (w domysle Klub Malawi) bede mogl scedowac ;] A tak na powaznie -- prawo mamy jakie mamy, drugie dno - to o ile pamietam - kwestia artiklu o jakims komorniku, ktory nie do konca bodajze po stronie prawa byl.... aleeee sprawa sie ciagla i chyba dalej ciagnie... so... trzeba brac pod uwage, gdzie zyjemy :9
-
na pewno ? to poszukaj w sieci info np. na temat sprawy "gazetabytowska.pl" Tutaj masz fragmenty: http://prawo.vagla.pl/node/7787 No to kto sie pokusi wziasc na garb bycie Naczelnym i ganianie po sadach jak sie komus cos ubzdura ?
-
przyjmuje zaklady -- jak dlugo bedziemy dyskutowac o zrobieniu gazetki i czy w miedzyczasie ktokolwiek z dyskutujacych napisze choc jeden artikl do serwisu czy NA. Zreszta ten temat jest ze stycznia -- w okolicach powstania daty tego tematu jest jeszcze jeden watek z dluzsza dyskusja na temat e-zinow. Ponadto prawo prasowe i inne takie wbrew pozorom tez nie do konca jest jasne (vide kilka ostatnich spraw). Cezarix juz napisal -- korekta, sklad etc. to kupa pracy. Nie wystarczy zrobic print to pdf aby wydac e-zina. To moze zrobic kazdy we wlasnym zakresie. Bralem udzial w takim przedsiewzieciu z redaktorem naczelnym, normalna korekta, REKLAMAMI etc i wydano w sumie moze z 3-4 numery. Nawet ulotki rozdawalismy podczas dooosc duzych imprez. Dla mnie na ta chwile to porywanie sie z motyka na slonce...
-
kwestia ilosci i jasnosci tych ledow ;]
-
Jesli ktos nie wie co to glebia ostrosci, przy(e)slona, czas ekspozycji, nie zalezy mu na grzebaniu sie w RAW, kombinowaniu z dodatkowymi obiektywami itd itd. - to polecam poszukac jakiegos automata a z lustrzankami dac sobie spokoj :> Jesli chce focic cos wiecej, bawic sie fotografia to lustrzanka jest moim zdaniem podstawowym zakupem. Druga sprawa -- lustrzanka z calym osprzetem zabierana na np. imprezki towarzyskie to przerost formy nad trescia ;] Co innego znowu na imprezy masowe jak koncerty etc. Jesli ktos chce robic samoloty na ziemi/podczas targow na stojankach etc. to lustrzanka mu do szczescia nie potrzebna. Jesli chce focic w powietrzu to wtedy lustrzanka bo i autofocus bedzie szybszy, i da sie podpiac jakiegos telezooma 300mm. Wybor lustrzanki ok, dokupienie pozniej teleobiektywu to ekhmm wydatek czesto przewyzszajacy cene lustrzanki. Do swojego 350d chce dokupic 3 obiektywy -- cena kompletu wychodzi cos kolo 10000zl. Czyli albo musze zaczac grac w Totka, albo zajac sie fotografia profesjonalnie bo inaczej nigdy nie wydam tyle kasy na sprzet amatorsko hobbystyczny, gdzies granica musi byc ;] ;] ;] Co prawda jest system M42 i fajne szkla o czym wspomnial cezarix, ale nie zawsze dziala automatyka i tu trzeba wtedy przypomniec sobie umiejetnosci z np. takiego Zenitha itp Inaczej mowiac zajac sie powazniej fotografia niz ustawienie trybu tematycznego i wcisnieciu spustu migawki.
-
co do diodek: http://ledon.pl -- tam jest asortyment + ceny -- ewentualnie moze moglbym cos taniej - ale to musielibyscie na priv uderzac.
-
Tło strukturalne CR 65 by Maaro78 (opis + foto)
VDR odpowiedział(a) na Maaro78 temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
Mariusz -- rozumiem - ze mozna ten opisik rowniez umiescic w serwisie klubowym w dziale artykuly - DYI ? -
co do cen i dostepnosci bede mogl dopiero sie dowiedziec w poniedzialek co nieco... ja to dostalem do testow... tego silikonowego weza z ostatniej fotki ponoc nawet mozna zanurzyc w wodzie i swieci -- ale nie probowalem ;k
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 14
