-
Postów
649 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez VDR
-
Nie zgodze sie, w ogole nie sa do siebie podobne... sam fakt ze obydwa gatunki sa podobnie kolorystyczne nie oznacza podobienstwa ;] Interruptus jest bardziej podobny do maingano, z tym - ze samice interruptusa sa zolte/zolto-pomaranczowe. No i pasy maja bardziej poprzerywane (maingano z reguly ma ciagly jasniejszy paseczek). Jedyne podobienstwo pomiedzy msobo a interruptusem to kolory - samiec granat, samica zolta/zolto-pomaranczowa. Roznic pomiedzy melanochromisami a maylandia pod wzgledem ksztaltu i budowy ciala nie musze chyba przytaczac ;]
-
demasoni i msobo 240l- czy da radę :)
VDR odpowiedział(a) na florek91 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Msobo w tej chwili zaliczany jest do Maylandi... na 110x45 powierzchni z powodzeniem 2 samce potrafily sie dogadac, w pewnym momencie nawet 3 sztuki sie dogadywaly, choc jak juz wkroczyly w pelny wiek dorosly jednego trzeba bylo sie pozbyc... 2+6 dla msobo -- bylo by fajnym haremem... -
Kolorystycznie: 1) Labidochromis sp. Mbamba 2) Maylandia Msobo Magunga (Metriaclima) 3) Melanochromis auratus 4) Demasoni Nie jestem przekonany co do 1 i 4, a w szczegolnosci 4... Choc znowu wieksze stadko demasonow mogloby wygladac fajnie... tylko czy daloby sie pogodzic preferencje zywieniowe... nie wiem czy poglady sie zmienily ale demasoni uchodzily za wrazliwcow na "miesne" pokarmy...
-
Na francuskojezycznych kanalach ciagle cos sie dzieje na temat Malawi :( Okavango : Malawi - Botswana - Namibie - Zimbabwe. Ce voyage nous propose de découvrir une Afrique australe méconnue. Ici, l'eau et la terre se combattent. Dans le lac Malawi, des espces marines archaques vivent dans l'eau douce. Au Botswana, l'Okavango se perd dans les sables. Sous les déserts de Namibie, des gouffres d'eau insondables nous attendent, comme les cités perdues du Zimbabwe. Avec l'Océan retrouvé, nous plongerons avec les plus grands requins du monde. Tlumaczenie z BabelFish: Okavango: Malawi - Botswana - Namibia - Zimbabwe. This voyage proposes to us to discover an ignored Southern Africa. Here, water and the ground are fought. In the lake Malawi, archaques marine espces live in fresh water. In Botswana, Okavango is lost in sands. Under the deserts of Namibia, unsoundable water pits await us, like the lost cities of Zimbabwe. With the found Ocean, we will plunge with the largest sharks of the world. niedziela 2008-01-13 16:05 RTBF (franc.) Carnets d'expédition Okavango : Malawi - Botswana - Namibie - Zimbabwe. Ce voyage nous propose de découvrir une Kiedys kanal ten byl w Cyfrze +, teraz nie wiem gdzie mozna go namierzyc Zapowiada sie, ze o Jeziorze i Pielegnicach cos bedzie. Jak ktos wie w ktorej sieci albo gdzie na satelicie taki kanal jest to prosze o info.
-
Ech, Lenek - jak tak dalej bedziesz sluchal co inni proponuja to jeszcze z 2 lata Ci zejdzie z odpaleniem zbiornika ;] Ja nie mam zadnego sprzetu w akwa za tlem i przez te 4 lata w ogole nie zaluje, ze cos z tym nie zrobilem... Rura od Eheima pobierajaca wode, nie jest bardzo widoczna... ph402 jest w drugim rogu akwa, wylot z eheima rowniez w tamtym samym rogu, grzalka rowniez... Woda z eheima jest mielona przez PH, grzalka tez jest przy PH aby nie bylo stref z rozna temp. Jakbym chcial ukryc sprzet to zrobilbym sumpa... Ponadto jesli boki akwa beda odkryte to - takie tlo zabudowywujace boki IMHO ladnego wygladu nie ma, moze nawet jeszcze gorsze niz grzalki czy filtr w zbiorniku... Do tego jeszcze moga dojsc problemy z filtracja mechaniczna -- na to nie ma zlotego srodka - przy zabudowie filtra -- umarl w butach... a tak to mozna jeszcze wewnetrznego poprzestawiac... Sumujac -- nic zlego sie nie stanie, jesli sprzet bedzie na wierzchu... gro osob tak ma i wcale z tego powodu nie cierpi
-
pfpp -- tak jak pisalem -- nie widze problemu jesli ktos zapyta np. o calvusa czy o muszlowce - sa tu osoby, ktore maja doswiadczenie z takimi rybkami. Interesuje nas wiele biotopow -- przynajmniej mnie, wiec nie dziwie sie, ze ludzie szukaja tutaj tez informacji, choc IMHO lepszym zrodlem sa konkretne fora poswiecone danemu tematowi. Tutaj to tak jakby przy okazji - tak jak w gronie znajomych sie gada. Trudno mi sie odniesc do kasowanych postow bo po prostu nie jestem w temacie. Rozumiem co napisal Lenek w cytowanym poscie -- konkluzja jest prosta -- jestesmy Klubem Malawi -- forum sluzy propagowaniu Malawi i dlatego temat zostal zamkniety. Jednak ja problemu nie widze - tak jak pisalem -- od tego sa moderatorzy aby zadbac, zeby to forum nie stalo sie wlasnie takim ogolnoakwarystycznym poprzez dzial offtopic. Byc moze stad reakacja na posty Lenka, moze bylo o tej Tandze w jednostce czasu zbyt duzo etc. etc. Ten offtopiczny watek o Kakadu tak na prawde to taka szarotka... zreszta wynikl on w trakcie dyskusji w ktoryms z dzialow malawijskich -- juz dokladnie nie pamietam gdzie. Tak jak pisalem -- trzeba znalezc jakas granice, tak aby byl umiar w takich postach i zeby faktycznie nie przyciagac milosnikow takich ryb.
-
pfpp - ten link ktory podrzuciles jest w offtopic... ale tam nie ma nic o rybach z tanganiki... wrecz zauwazam probe udowodnienia, ze Klub Malawi zajmuje sie nie tylko pielegnicami z Malawi a forum sluzy do dyskusji o wszystkim :) Wiec to akurat zly przyklad - rozumiem, ze temat zostal zamkniety bo dyskusja o tym czy Klub Malawi ma zajmowac sie rowniez Tanganika bo jest Stowarzyszeniem Milosnikow Pielegnic bez wyszczegolnienia w nazwie, ktorych konkretnie byla bezsensu. Nie wiem o jakie posty Lenkowi chodzilo odnosnie Tangi -- ale bylem akurat w tamtym okresie wylaczony z dzialalnosci klubowej z przyczyn osobistych. Z drugiej strony -- jesli zaczniemy w dziale offtopic regularnie pisac o akwarystyce ogolnopojetej, akwariach roslinnych, solniczkach -- to staniemy sie takim mixem pyszczakowym. Ten dzial raczej powstal aby wrzucac tam wszystko to co dotyczy Malawi a nie lapie sie do innych dzialow. Jesli raz na jakis czas pojawi sie jakis poboczny temat vide np. solniczka to nic sie nie dzieje. Jesli nagle zaczniemy dyskutowac tutaj na temat morszczyzny (a okazuje sie, ze calkiem sporo osob, ktore mialo Malawi i nawet udzielalo sie tutaj -- posiada solniczke) to juz IMHO reagowac sie powinno. Gdzies po prostu trzeba znalezc granice - kiedy dana rzecz to offtopic, a kiedy regularne pisanie o danej rzeczy Ot tak ja to widze. P.s Tanganika jest rowniez ciekawa -- nad akwa z Calvusami mysle juz od dluzszego czasu
-
coz moge dodac -- styropian o ile dobrze pamietam 5 cm grubosci... zryty tak jak widac na zdjeciu ponizej. jedynie co to moczylo sie troche aby sprawdzic czy Faust nie zostawia jakiegos syfu w wodzie ;] ;] ;] Moze dzien, dwa -- raczej nie okupowalem wanny tydzien bo by mnie rodzina z domy wyrzucila Choc juz nie pamietam ile faktycznie to tlo moczylem - trzeba by poszukac na forum Dodam, ze styropian po tygodniu moczenia tez nie wchlonie zbyt duzo wody. Tutaj wystroj akwa http://www.um-um.pl/malawi/data/media/3/vdrmalawi2.jpg Ciezko wytlumaczyc -- ja jak montowalem tlo to nie mialem jakis wytycznych, ot po prostu staralem sie dobrze zaklinowac u dolu, aby nie mialo za bardzo mozliwosci latwego przesuwania sie do gory. Wy jeszcze macie Ceresit -- ktory z jednej strony moze dociazyc tlo, z drugiej strony utrudnic dostep wody i styro nigdy jej moze nie wchlonac - wiec moze to sie zachowywac inaczej niz u mnie. Ja nie mam niestety doswiadczenia z takimi cementowymi tlami. Jak ktos bedzie wyjmowal tlo zrobione z Ceresitu to wtedy bedzie mogl powiedziec jak sie zmienilo po latach P.s prosze nie komentowac wystroju -- to akwa sprzed 4 lat, zalozone po dosc znacznej przerwie z akwarystyka ;k
-
prefiltry szybko sie zapychaja i trzeba czesto czyscic ;]
-
No wlasnie -- gdzies tu wyczytalem, ze maingano to spokojne rybki... Owszem jesli sie patrzy na temperament cyaneorhabdos wsrod melanochromisow to ich temperament w porownaniu do np. auratusow jest zdecydowanie lagodniejszy. Owszem dosc duza grupe haremowa utrzymywalem przez dluzszy czas i wojenek jako takich nie bylo, jednak w przypadku utarczek byly one dosc energiczne i zaciete. Gdzies tu na forum, albo na starym -- nawet opisywalem walke na smierc i zycie o hierarchie w stadzie, ktora zakonczyla sie zdetronizowaniem dominanta, ktory niestety ze wzgledu na odniesione rany dokonczyl zywota w kotniko-szpitalu Atakujacy w sumie tez nie wygladal za ciekawie, choc byl mniej poobijany. Owszem mozna powiedziec, ze to moja wina -- ale w koncu przy akwa 24h nie jestem w stanie siedziec aby obserwowac i reagowac na taka walke do upadlego -- w akwa mam spoooro kryjowek wiec po przegranej walce spokojnie mialby sie gdzie schowac -- zreszta z takiej kryjowki go odlawialem do szpitala. Wracajac zas do glownego tematu -- jesli nie operowalibysmy pojeciem agresja - to oznaczaloby, ze w zasadzie jedynym kryterium wyboru gatunkow bylyby rozmiary do jakich dany gatunek rosnie (celowe duze uproszczenie). Jednak nie polecimy auratusow do malego akwa - nie ze wzgledu na rozmiary do jakich rosna, tylko dosc silny terytorializm. Dlaczego auratusy owiane sa tak zla slawa ? Choc to jeden z wielu gatunkow, ktore do spokojnych nie naleza Wracajac do zachowan -- ostatnio obserwowalem tarlo trewciow - samiec przybieral przepiekne kolory, noo po prostu wygladal fantastycznie -- jasniutki fiolecik, top - ostro pomaranczowy -- gra ciala, taniec godowy -- no cudnie bylo patrzec. "Zaganial" samice na plaska skalke, w poblizu groty samca Msobo. Normalnie sie toleruja i nie dochodzi pomiedzy nimi do zadnych utarczek. Maja dokladnie te same rewiry, mozna powiedziec jak Pawel i Gawel, jeden na dole, drugi na gorze. Ale w czasie tarla Msobo stroszyl pletwy i przeganial ze skalki "kochankow". Sytuacja taka powtorzyla sie kilkanascie razy -- tarlo co prawda sie odbylo, samica jajeczka miala w pysku, ale ostatnio jak bylem u rodzicow, to nie widzialem aby cos nosila. Poprzedni samiec Msobo, ktory zajmowal ten rewir byl zas calkowicie obojetny na tarlo kulfonow. Ten, ktory aktualnie tam zamieszkuje juz nie jest. Tak wiec IMHO dochodza jeszcze indywidualne kwestie czegos co nazwalbym temperamentem. Jedne ryby z tego samego gatunku beda spokojne, inne beda diablami wcielonymi. W jednym przypadku takich spokojnych wsrod danego gatunku jest wiekszosc i wtedy mowimy o mniejszej agresji, w drugim przypadku - takich agresorow stroszacych pletwy o byle co wiecej -- stad mowimy o wiekszej agresji danego gatunku. Ot ja wlasnie w ten sposob postrzegam pojecie agresji wsrod ryb.
-
Nic nie piszesz o tym jak ten styropian byl mocowany. U mnie przed zalaniem scisle przylegal do tylniej szyby... siega az do samego dna... piach przykrywa czesc styropianu...inaczej mowiac - piach byl sypany po zamontowaniu tla. Skaly przyciskaja go dosc solidnie...blokujac przesuwanie sie do gory. Po zalaniu cisnienie dociska go jeszcze bardziej do tylniej szyby. Po zalaniu nie napieral na wzmocnienie - bylo i jest tam okolo milimetra luzu. Tlo nie wyskoczylo z akwa, nawet jak musialem rozebrac skalki coby wylapac podrosniete mainganosy, ktore sie uchowaly w ogolnym... Styropian ma duza wypornosc ale silikon rowniez ma duza wytrzymalosc... Pytanie co ma wieksza, robil ktos jakies obliczenia aby faktycznie powiedziec ze sila wyporu styropianu jest wieksza niz wytrzymalosc spoiny silikonu ? A moze to wzmocnienie bylo jakos niezbyt dokladnie wklejone i dlatego polecialo ? Ja niezdecydowalem sie na klejenie tla bo jak robilem akwa to bylo wielu takich, ktorzy takiego tla ze styropianu nie kleili i mieli je lat nascie. Chcialem tylko pokazac, ze mozna i bez dodawania jakis obciaznikow, nie majac obciazenia Ceresitem, bez klejenia silikonem do tylniej szyby -- umocowac tlo. Owszem - tak jak pisalem, przyklejenie tla daje mozna powiedziec 99% pewnosc ze nie wyskoczy, ale jak widac mozna i bez klejenia. Czego moje akwa jest zywym dowodem ;]
-
Jakub - literowka ! MOINA ! Choc samymi mrozonkami bym nie karmil ! Ja podawalem normalnie spirulinke i malawi rozdrobnione w palcach, i raz na jakis czas moine i raz na jakis czas cyklopa (oczlika). Choc ponoc rownie dobre efekty przynosi Czarna Larwa Komara (nie testowalem wiec tylko ze slyszenia). Takie podrostki 2 cm spokojnie juz kryla i artemie szarpaly Choc ja mrozonki podawalem tylko jako uzupelnienie diety platkowo-granulkowej Kurde z suchych pokarmow jeszcze stosowalem cos z Tetry -- pomaranczowe mini granulki... kurcze ale nie przypomne sobie ... pudelko stoi u rodzicow ;k
-
MateuszT --tak jak pisalem, nie wiem czy to bylo dzialanie groszku czy lut szczescia... kiedy szukalem informacji na temat zapalenia pecherza -- znalazlem info na temat welonek... a ze zielony groszek dla pyszczakow tez mozna podawac jako urozmaicenie diety wiec sprobowalem -- z dobrym skutkiem... badan nie robilem wiec potwierdzic skutecznosci tej metody nie moge... rownie dobrze moglbyc to przypadek... dlaczego akurat groszek tez nie znalazlem, zajrze jeszcze do Antychowicza jak przyniose od rodzicow, moze tam cos tez wyczytalem (choc nie sadze). Wrzucilem teraz w google fraze i znalazlem np. to: http://odpowiedz.pl/48404/3/Welonka-problem.html Wiec poniekad stosowanie zielonego groszku przy takich objawach wciaz pojawia sie w internecie.
-
plyta 110x40 bez ceresitu -- wiec nie ma obciazenia... wcisnieta pod wzocnienie podluzne.. dol przysypany piaskiem, podparty kamolami (dosc konkretnymi). Od 4 lat siedzi -- ponadto po pewnym czasie styropian chlonie wode... u mnie mam wrazenie ze zachowuje sie po czesci jak gabka ;] ;] (oczywiscie nie w doslownym znaczeniu). W ogole nie klejony do tylniej szyby... Owszem styropian ma duza wypornosc ale z drugiej strony tez nie ma co przesadzac ;] Warto jedynie pakowac tlo ukladac kamole itd - zanim sie naleje wody do akwa. Oczywiscie, dla pewnosci warto tlo podkleic do tylniej szyby - bo jak tfu tfu pusci wzmocnienie to pokrywe bede mial na suficie ;]
-
A moze jednak czynniki chorobotworcze dzialaja ? A moze cos ma z pecherzem plawnym ?? Ciezko tak na podstawie opisu wnioskowac, ale zapalenie pecherza plawnego moze sie takim plywaniem przedstawiac. Przy problemach z pecherzem -- ja podawalem zielony groszek (mrozony, nie konserwowy). Nie wiem czy faktycznie to pomoglo, ale objawy ustapily, choc wiekszosc podaje, ze to nieuleczalne. Byc moze problemy u mnie nie mialy charakteru bakteryjnego czy cos. Nie traktuj powyzszego jako prawde objawiona bo to tylko moje ewentualne podejrzenia, ktore z prawda nie koniecznie musza miec wiele wspolnego.
-
Mam Maingano i Msobo w 200l (wielkosc podloza 110x45)-- nie przejawiaja u mnie zadnych oznak do wojenek miedzygatunkowych... dominant Msobo z dominantem Maingano maja swoje lokum praktycznie w tej samej skalce... Czasami oczywiscie dochodzi do stroszenia pletewek ale nigdy nie obserwowalem bezposredniego starcia. Obserwuje to samo dokladnie z drugim samcem Msobo, ktory przejal stery po poprzedniku. Z drugiej strony Msobo zostalo zaliczone do Maylandii - i poniekad ksztaltem, szczegolnei samce przypominaja samcow np. Estherae. Samiczki Msobo i Red-Blue, dalo sie latwo rozroznic nie tylko po kolorze ale i po ksztalcie, ktory jednak u samiczek jest taki bardziej wysmukly niz przy Estherae. Co do Estherae -- u mnie zostaly zdominowane przez Msobo -- mimo, ze nie wchodzily sobie za bardzo w droge to jednak wlasnie Msobo byl tzw. szeryfem zbiornika...
-
Czy w jeziorze nie ma agresji ? Czy jedne gatunki sa bardziej terytorialne od drugich czy wszystkie objawiaja sie takim samym terytorializmem w jeziorze ?? Czy pomiedzy samcami w jeziorze nie dochodzi do walk ?? Karold -- jesli nie ma agresywnych ryb to nie ma tez ryb z natury spokojnych... bo jak nazwac ryby z natury nie spokojnie jak po prostu agresywne Mowiac o Malawi czesto mowimy o agresji majac na mysli terytorializm -- a nie wiem co byscie napisali ale nie wmowicie mi, ze pielegnice z Malawi nie objawiaja sklonnosci do obejmowania rewirow i bronienia ich nawet bardzo agresywnie. Czy hierarchia i dominacja w stadzie to tylko akwarystyczna przypadlosc czy jednak w jeziorze tez objawy hierachi i dominacji sie pojawiaja... ? Jak wytlumaczyc fakt, ze przylozenie palca do szyby powodowalo atak pielegnicy, nastroszenie wszystkich pletw i proba ze tak powiem kasania ? Widzialem na wlasne oczy jak walczy bodajze afra z palcem przylozonym do szyby, traktujac go jako intruza. P.s Jedna ryba w akwa nie jest agresywna bo nie ma z kim walczyc np. o rewir. Czy czasami nie wystarczy lusterko aby ryba dostala szalu probujac rozniesc ewentualnego chetnego (czyli wlasne odbicie) do bronionego rewiru ?
-
Akwa 300x98x65 - odp początku do końca
VDR odpowiedział(a) na barian temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
A co z nimi nie tak ?? -
Faust to nazwa producenta -- tak jak Dulux etc. Ja uzywalem akrylu ekologicznego Fausta... nie pamietam juz cen ale bylo to cos kolo 14-15 zl za jakas tam puszke... P.s Tylko bierz mat ;] P.s2 Mimo, ze to akryl to jednak po 4 latach kolory wyblakly na moim tle -- w miejsach gdzie poroslo mikrozorium sa zdecydowanie mocniejsze... Woda, oswietlenie zapewne mialo jakis wplyw. Dzis zabezpieczylbym tlo jakas zywica z atestem PZH do kontaktu z woda pitna, nie dla ochrony przed ewentualnym uwalnianiem jakis szkodliwych substancji, ale przed chocby wyblaknieciem kolorow... P.s3 Mocno sie zastanawiam nad tym jak beda wygladaly otoczaki po dluzszym pobycie w akwa...
-
Akwa 300x98x65 - odp początku do końca
VDR odpowiedział(a) na barian temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
:) Superek ! Woda zrobi swoje, dojda glony -- tez sie juz nie moge doczekac na zalanie Jedynie sie zastanawiam co z brakujacym fragmentem ?? On bedzie zaklejony niebieska folia ? Bo pisze po lewo a na zdjeciu mi po prawo wychodzi ;P -
http://babelfish.altavista.com/babelfis ... elidae.htm Spirulinka sie nie zadowola wiec trzeba by im podawac miesnych pokarmow...
-
chocby bojka ?? Pytania Jakuba jak sadze mialy wyeliminowac martwice pletw ??
-
Tym bardziej majac male akwa zrobilbym tlo z duzych kamoli -- aby powiekszyc go optycznie :) Duze kamole w akwa rowniez powoduja, ze zbiornik wydaje nam sie wiekszy...wiec warto wrzucic jakiegos wiekszego glaza ;] U Ciebie mam wrazenie ze tlo raczej pomniejsza jeszcze bardziej zbiornik Przynajmniej tak ze zdjecia wyglada, jakby ryby za duzo przestrzeni nie mialy. Z cala pewnoscia doswiadczenie zdobyte przy budowie pierwszego tla bedzie przydatne. Ja na swoim tez sie czegos nauczylem. Moim celem bylo tylko zwrocenie uwagi, ze to nie wyglada naturalnie coby nie zapanowala moda na tego typu tla. Jest to oczywiscie moje zdanie i jak zauwazyles rzecz gustu...ale tak samo bede reagowal jak ktos np. zacznie wrzucac doniczki zeby imitowac skalki jak to robia Amerykanie Mimo, ze funkcjonalnie sie sprawdzaja. Polecalbym jednak wzorowac sie bardziej na nasladowaniu chociazby tel Back to Nature, choc kazdy urzadza zbiornik wedlug wlasnego uznania i jak zauwazyles czy tlo bedzie takie czy takie dla ryb nie ma znaczenia. Moze byc i nawet Atlantyda. Choc mam nadzieje - ze przegladajac zdjecia czy akwaria do ktorych linki podrzucilem - gdzies tam juz kielkuje mysl nad zmiana tla, na bardziej naturalne ;) Ooo tla Slavo nie widzialem -- fajnie wyglada :) Jedynie mi sie ten otoczak po prawej stronie nie podoba -- ten lezacy na tych dwoch wiekszych -- za bardzo okragly Ale ogolnie 10
-
noo jak zobaczylem zdjecie to siegnalem po BTN i Pielegnice moja pasja BTN strona 14 zdjecie 2 Wyglada na sporych rozmiarow sadzac po kamolach... Po angielskiemu na razie nic nie znalazlem odnosnie hodowli w akwa... Niemieckiego ni w zab: http://www.aquarium.ch/forum/showthread.php?t=22110 moze ktos z kolegow Ci pomoze
-
Mastacembelus jaki ?? Bo te rowniez wystepuja w Azji O endemitach z Tanganiki slyszalem, o Malawi -- nie. Mozesz podac cala nazwe, chetnie poczytam o nich. Ok, juz sobie wygooglalem np. shiranus czy spinyeel... ide czytac
