meth
Użytkownik-
Postów
1 433 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Wideoteka
Treść opublikowana przez meth
-
Co prawda to prawda sam byłem zmuszony do trzymania p. saulosi chociaż podobały mi się inne gatunki, ale jak już saulosi zaczęły buszować po akwa szybko dostały 240l bez dokładania kolejnych gatunków. Wszystko zależy od człowieka ludzie nawet w 375l. potrafią zrobić taki dworzec, że już lepiej tej piątce saulosi w 112l. Póki co YankeS wygląda na człowieka z odpowiednim podejściem do tematu.
-
Poszperałem trochę w necie i książkach i zadowalającej mnie definicji chowu nie znalazłem. Więc pozostaje definicja z początku wątku: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ch%C3%B3w W tej definicji nie pasuje mi tylko to jedno zdanie „do czasu uzyskania przez nie oczekiwanych cech użytkowych”. Skoro chów jest tylko do określonego czasu to co robimy ze zwierzętami po osiągnięciu tego czasu? Definicje hodowli można znaleźć np. taką: http://pl.wikipedia.org/wiki/Hodowla Widzę, że na wielu forach w tym akwarystycznych (m.in. apisto.pl) toczą się zażarte dyskusje na temat chów a hodowla ale bez jednoznacznych „za” a dyskusje te przeradzają się na ogół w końcu w paplaninę. I wniosków wyciągnąć nie można. Jakubie drogi nie obrażaj się proszę, we mnie negatywnych emocji na pewno nie wywołałeś, jak już pisałem w innym wątku szanuję cię, bo zdążyłem zauważyć że dysponujesz sporą wiedzą i doświadczeniem i wolałbym żebyś został na forum bo pewnie pomożesz wielu osobom (może mnie z flavusami?) a forum dzięki tobie zyska. W tym wątku chce tylko jednoznacznej popartej definicjom odpowiedzi chów czy hodowla. Sam waham się między pierwszym a drugim. Jedyne co mi się nie podoba to sprowadzanie hodowli do tworów w rodzaju welonów czy pielęgnic papuzich ale ten temat już zostawmy. Na dziś kończę w końcu prace idę do domu powychówywać moje pysie, pohodować roślinki i powychowywać synka (pewnie niewiele z tego zdążę już zrobić). A twoje posty Jakubie mam nadzieje poczytać jutro na tym forum
-
Dyskusja jak to dyskusja zeszła na manowce… Podsumowując Jakub stwierdził, że nie prowadzimy hodowli tylko chów co poparł dwiema definicjami. Definicja chowu słowo w słowo z wikipedii tyle, że skrócona. W pełnej wersji z definicji chowu wynika, że także takowego nie prowadzimy na co Jakub zripostował, że pełna wersja dotyczy zwierząt spożywczych roztoczył własną definicje nieszczęsnego „chowu” akwarystycznego z czym się nawet mogę zgodzić ale rozmawialiśmy o definicjach więc własne teorie niewiele tu mają do rzeczy. Albo rozmawiamy o definicjach w rozumieniu słownikowym/prawnym albo o własnych teoriach. Dlatego właśnie wprowadziłem podział na hodowców i hodowców bo takie uogólnienie jak wyżej jest dla wielu hodowców krzywdzące.
-
Ale znowu zależy co rozumiesz pod pojęciem "hodowca" Wielu ludzi jest nazywanych hodowcami lub sami za takich się mają i daleko im do szalonych doktorków produkujących hybrydy. Malawista zmierzający do rozmnożenia szczególnie ładnie wybarwionego pyszczaka jest jeszcze hodowcą akwarystą – czy już hodowcą z piekła rodem?
-
OK., ale podaj mi taką oficjalną definicję chowu, bo jak na razie to podałeś nam definicje z wikipedii tyle, że w skróconej wersji i sam ją rozszerzyłeś według swojego punktu widzenia. Dla przykładu - mam pyszczaki rozmnażam je, młode rybki sprzedaje – w tym momencie jak dla mnie ryby nabrały dużych cech użytkowych i nie musze ich jeść żeby takich cech nabrały. Czyli mam ryby użytkowe – czyli w moim rozumieniu nie prowadzę chowu, a w świetle definicji „hodowli” którą przedstawiłeś nie prowadzę też hodowli – czyli co właściwie co ja prowadzę. Na razie to dla mnie rozważania których wynik zależy od punktu patrzenia. Kolego nie każdy hodowca psów czy koni który prowadzi „hodowlę” prowadzi doświadczenia i selekcje. I nie rozmawiamy o tym czy konkretne zwierze powstało w naturze, tylko o tym co robi konkretny hodowca. Przy okazji trochę spokoju nie zaszkodzi, tylko rozmawiamy mam nadzieję
-
Sam zaczynałem o 112l. Pływały w nim saulosi, co prawda krótko, bo jeszcze nie podrosły a akwa już wydało mi się za małe ale tak zaczynałem i myślę, że wielu ludzi tak zaczynało z malawi. Nie zamierzam się z tobą kłócić Jakub bo widzę, że dysponujesz dużym doświadczeniem i wiedzą ale jeśli na forum ogólnie przyjęte jest, że 80cm to minimum dla malawi, a YankeS ma taki baniaczek i wybrał odpowiedni gatunek to myślę, że niema co go odciągać od malawi na rzecz muszlowców. Pewnie że baniak lepszy dla muszlowców ale jak ktoś wybrał malawi to ciężko go od pomysłu odciągnąć (no może z wyjątkiem lenka). Oczywiście im większe akwa tym lepiej, ale nie każdy na początku może sobie na to pozwolić. Co do zbrojników w malawi to opinie są różne, ja bym został przy samych saulosi, zbrojnik ci w niczym nie pomorze a saulosi są wystarczająco piękne i ruchliwe.
-
Ja się z Tobą zgadzam jeżeli weźmiemy pod uwagę definicje którą podałeś. Natomiast pełna definicja brzmi: Chodzi konkretnie o te zdania wyróżnione tłustym drukiem. Moje wątpliwości: Nie prowadzimy chowu jeśli pyszczaki osiągnęły przez nas oczekiwane cechy użytkowe? Co wtedy prowadzimy? Pyszczaki nie osiągają cech użytkowych? Co możemy nazwac taką cechą użytkową? Zdania „do czasu uzyskania przez nie oczekiwanych cech użytkowych” w definicji chowu nie bierzemy pod uwagę? Też bym się skłaniał do takiego rozumienia hodowli. Bo co z tymi wszystkimi hodowlami koni, psów itd. które nawet w oficjalnych nazwach mają słowo hodowla a przecież nie „produkują hybryd”
-
Najważniejsze w PH to to żeby było stabilne i mieściło się w zakresie (książki podają nawet 7,0 – 8,5). Nawet stosunkowo niskie PH jest lepsze niż jego ciągłe wahania. A jak już trzymamy ryby w wodzie o niskim ph to jego podwyższenie należy przeprowadzać ostrożnie i stopniowo. Najlepiej przygotować wodę przed zakupem ryb i później tylko utrzymywać parametry co w przypadku malawi nie stanowi większego problemu ( gorzej z S.A. gdzie z reguły trzeba obniżać ph i twardość).
-
Zwróciłeś uwagę na bardzo ciekawy problem. Jestem bardzo ciekawy jak dyskusja się rozwinie. Sam przyznam się nie zwracałem uwagi wcześniej na te pojęcia. Posprawdzałem w kilkunastu źródłach pojęcie „hodowla” i rzeczywiście wszędzie podają coś podobnego do definicji którą podałeś. Z drugiej strony termin „chów” – napisałeś: nie wiem czy cytujesz z wikipedii to pojęcie ale tam jest słowo w słowo tak samo ale jest też dalej - „...zwykle młodych osobników - do czasu uzyskania przez nie oczekiwanych cech użytkowych.”; „Termin chów nie jest synonimem terminu hodowla. Nie obejmuje zagadnień związanych z rozrodem i użytkowaniem zwierząt.” http://pl.wikipedia.org/wiki/Ch%C3%B3w Pytanie kiedy pyszczaki nabierają cech użytkowych? Rozumiem, że jeśli rozmnażamy pyszczaki w sposób naturalny to już nie prowadzimy ich chowu, ale znowu według definicji nie prowadzimy też hodowli. Zakręcone to wszystko troszkę. Bo jeśli dobrze rozumiem to z tych definicji wynika, że nie prowadzimy ani chowu ani hodowli (zakładając, że trzymamy w akwarium dorosłe rozmnażające się pyszczaki). A może pojęcie „hodowla” jest zbyt zawężone i powinno jednak obejmować trzymanie zwierząt nie w celach doświadczalnych bez ingerencji w ich rozród itd. A może po prostu rozgraniczyć rozumienie potoczne słowa „hodowla” od tego słownikowego/ustawowego.
-
Witam. Miałem kiedyś pielęgniczki i właśnie ze względu na parametry wody i brak roślin przerzuciłem się na malawi i nie żałuje. Ty widzę też dokonałeś trafnego wyboru szkoda, że tylko 112l, ale znając życie pewnie niedługo baniak ci się zwiększy. Twój drugi trafny wybór to p. saulosi. – dwa kolory w akwa, pięknie wybarwiony samiec, wszystkożerne... Co do ilości 2+6 teoretycznie może się sprawdzić tylko jak dla mnie 8 szt. pyszczaków w 80cm wygląda dość tłocznie. Najlepiej kup 10 młodych rybek i wnikliwie obserwuj co z tego wyjdzie. Co do wody ja bym podniósł ph do 8, bufor w postaci kh masz duży więc ph będzie stabilne, z obniżaniem twardości ogólnej bym nie kombinował bo wszystkie parametry zaczną skakać i będzie ciężko przygotowywać wodę do podmian. A two 24 nie powinno pyśkom zaszkodzić ale niech się wypowiedzą bardziej doświadczeni koledzy.
-
Lubię w malawi słabe oświetlenie, czy aż tak słabe to nie wiem. Też chętnie zobaczyłbym zdjęcie baniaka, ale najlepiej efekt takiego oświetlenia byłoby sprawdzic w praktyce ale to temat na osobny topic.
-
Dzięki za odpowiedź Mjunszajn, widzę że zarówno w kwestii sprzętu jak i obsady można na ciebie liczyć. Skłaniam się ku jednogatunkowemu zwłaszcza, że akwarium nie ma być typowo „dekoracyjne” (tzn. nie muszą w nim pływać różnokolorowe ryby, choć sam flavus jak dla mnie ma genialne wybarwienie) zależy mi przede wszystkim na obserwowaniu ciekawych (na ile to jest możliwe naturalnych) zachowań. Jednak z tymi aframi to mi zabiłaś ćwieka, to 2 drugi gatunek na mojej liście zaraz po flavusach, połączenie flavus + afra jest bardzo kuszące… Na razie zbieram informacje i będę wdzięczy za wszelkie „doniesienia” i podzielenie się wiedzą. ah ci faceci
-
Podstawowa różnica to dymorfizm płciowy. Maingano samce i samice prawie takie same, Johannie samce i samice się sporo różnią.
-
Akwa 300x98x65 - odp początku do końca
meth odpowiedział(a) na barian temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Tam jest 20cm luzu? Przy takim akwa proporcje takie, że człowiek traci orientacje Gratuluje baniaka -
Miałem taki problem z kubełkiem eheima, co 5-10min puszczał chmurę powietrza przez deszczownice. Pomogła wymiana uszczelki głowicy.
-
Mam pytania dotyczące - Pseudotropheus flavus: 1. Jaki jest odpowiedni zbiornik dla tej ryby? Czy 375l 150/50/50 będzie dobre? Źródła internetowe podają min. 200l, „btn” podaje 100cm i 150l (ale tam wszystko jest jakoś zaniżone) a nie chciałbym trzymać ryby w minimalnym baniaku. 2. Jakie rozmiary osiąga w akwarium? „btn”: 10-8, net: 10-9, 12-10 a w akwa pewnie większe. Chodzi o to, żeby ryba nie wyglądała jak wieloryb w baniaku. 3. Czy agresja tej ryby jest faktycznie tak duża jak to można wyczytać? 4. Pytanie związane z pytaniem 3. Jaka jest szansa na trzymanie więcej niż jednego samca z własnym terytorium? Cytat z btn „Terytoria położone są od siebie w odległości około 1m i leżą w miejscach, gdzie populacja jest bardzo gęsta”, nie bardzo wiem jak rozumieć tą gęstą populacje – dużo samiczek? Ale teoretycznie miejsce w 150cm dla 2 samców jest, ale to tylko teoria a ktoś z was ma pewnie doświadczenia z tymi rybami. 5. Jakie ryby mogłyby ewentualnie zamieszkać z flavusem? Skłaniam się ku jednogatunkowym ale, właśnie zawsze jest to „ale” i jakiś inny kolor by się przydał bo akwa będzie dość mroczne, myślałem o m. Estherae red red lub OB. Morph. W każdym razie jestem otwarty na propozycje.
-
Czytając twój post wczoraj odniosłem wrażenie, że chcesz kupić taką świetlówkę, także sorry za ignoranta, niemniej cieszy mnie to, że się z nas nie nabijasz. Natomiast do testowania najlepiej jednak nadają się testy, stosowanie w tej roli ryb jest delikatnie mówiąc nie jest najlepszym pomysłem. Stosując się do ogólnie przyjętych zasad, można tak wystartować i utrzymywać akwarium żeby nie nabijać non stop kasy sklepom zoo kupując ciągle to nowe ryby.
-
Przecież gość się z nas nabija? Niemożna być aż takim ignorantem…
-
Jeśli używałeś jakiegoś „otwartego” sterylizatora to wodę pewnie masz kompletnie bez bakterii czyli zbiornik dopiero będzie dojrzewał. Ja bym ci jednak radził poczytać trochę forum i serwis zanim znowu kupisz pyszczaki. Masz małe akwarium tzn. jakie? Min. Dla pyszczaków to 80cm. Rozumiem, że będziesz miał tylko jedną świetlówkę tak? Jeśli tylko jedną i tylko niebieską to moim zdaniem nie najlepszy pomysł.
-
Żeby niebyło że my tu takie bałwany proszę: O oświetleniu: http://forum.klub-malawi.pl/viewforum.php?f=18 http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?t=53 http://saurama.aqua-web.org/ http://www.klub-malawi.pl/artykuly_klub ... alawi.html Niebieskie świetlówki: http://sklepmalawi.pl/index.php?d=produkt&id=1617 http://www.rybarium.pl/sklep/akwarystyk ... 01673.html http://www.rybarium.pl/sklep/akwarystyk ... 01813.html Lampy uv: http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.p ... ight=lampa
-
Slavo wykrakałeś zaczęło się: hrii napisał:
-
Jak dla mnie to nadal trolling. W głowie mi się nie mieści, że ktoś mógłby wpaść na pomysł oświetlania akwarium sterylizatorem. Jak będziesz kiedyś w szpitalu (czego ci oczywiście nie życzę) poproś pielęgniarkę żeby ci zapaliła to niebieskie światło...
-
Reasumując – slavo się nie podoba to co napisał yaro, yaro się nie podoba, że się to slavo nie spodobało . Dajcie spokój chłopaki, każdy ma własne podejście do swiata i własne systemy wartości. Jednego tekst razi drugi przeczyta nawet się nie zastanawiając nad „cymbałem, taboretem, parapetem, betonem....”
-
Dla przykładu sklep malawi i rybarium doliczają 100zł (chyba, żę ceny przesyłki ukryte w cenach szkła )
-
Mam saulosi coral i od wieku szczenięcego były bardzo pomarańczowe (w albumie KM są zdjęcia zwykłych i coral - możesz porównać ). Kwestią sporną pozostaje trzymanie tych dwóch odmian w jednym baniaku.
