-
Postów
9 394 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez harisimi
-
Nie będziesz miał problemu z wprowadzeniem ryb w październiku ( sprengerae ) natomiast jak najszybciej zdobywaj saulosi bo później będą czasem nienadrabialne różnice. Wydzieliłem twojego ostatniego posta. Pytania zadawaj w odpowiednich działach. Na razie zrobiłem to za Ciebie http://forum.klub-malawi.pl/wystroj-mojego-baniaka-t21778.html
-
No to super ... Twoje doświadczenie jest naszym doświadczeniem ... więc teraz możemy kupować te hikari
-
Nie karmiłem tym ryb ale moim zdaniem takie coś nie puchnie i nie trzeba tego namaczać ale zrób doświadczenie i namocz to cos w małym słoiczku i będziesz miał pewność. Miałem tego typu pokarm w klubie akwarystycznym dla pływajacych tam glonojadów ( nie pamietam firmy, chyba coś tropicala) i sporadycznie podawałem pyskom. Jednak bardzo brudził wodę bo pyski go skubały. Od czasu do czasu jak im dasz jako urozmaicenie to mechanik sobie jednak poradzi.
-
Polistigma nie nalezy już do kategorii mały drapieznik więc moim zdaniem jest to obarczone ryzykiem na linii duży drapieznik - duży drapieżnik, stawiam na to, ze strigatus zostanie z czasem zdominowany. Jednak swoje doświadczenia względem Nimbo opieram na livingstonii i venustusach. Dla mnie krępy nimbo w kazdej chwili moze pokazac rogi i traktować strigatusa jako rywala w walce o władzę ... frejka nawet do takiej walki nie będzie aspirować. Musisz więc albo podjąć ryzyko ( 2 duze drapieżniki ) albo postawić na polistigme jako dużego drapieżnika albo na strigatusa jako tego dużego. Moim zdaniem fajnie by było zostawić jako dużego właśnie strigatusa ale to twój baniak i Twoje klocki .
-
Jako, że lubisz rozmnażanie ... już nie własne a tylko popatrzeć ... jakoś to się nazywa jak się lubi tylko patrzeć musisz mieć odpowiednie haremy ryb. Kupiłeś za mało młodych Hybrydy musisz oddać/sprzedać bo masz mały baniak. Teraz kwestia posiadanych ryb. Yellow nadaje sie do tego baniaka jednogatunkowo w dwa gatunki będzisz miał problem ... czy aby na pewno chcesz mieć w baniaku aż tak żółto. Finalnie zostanie Ci jeden samiec saulosi ( czasowo za pewne 2 czy 3 ) pozostałe ryby to jedna wielka żołć. Na Twoim miejscu zostawił bym saulosi dokupując ze 4 sztuki młodych ryb. Oddał yellow i pomyślał o innym małym gatunku, który nie ma żółtej kolorystyki ( sprengerae ).
-
Jarek za łatwo by było ... trzeba mieć jeszcze zgodę autora na wykorzystanie foty. Nabe czy czasami nie był to Marking czy jakoś tak ?
-
NF Premium Cichlid Plant, Sera Flora, Sera Granugreen, OSI Spirulina Pallet No i nie trzeba było pisac że 2x no ale nich ci będzie : I tydzień i II tydzień 1dzień - spirulina36%/nf 2dzień - spirulina36%/nf 3dzień - malawi/osi 4dzień - spirulina 36%/nf 5dzień - spirulina 36%/potrawy z kuchni 6dzień - osi/malawi 7dzień - głodówka III tydzień 1dzień - spirulina36%/nf 2dzień - spirulina36%/nf 3dzień - spirulina 36%/ potrawy z kuchni 4dzień - spirulina 36%/NF 5dzień - spirulina36%/nf 6dzień - osi/malawi 7dzień - głodówka Jak sam widzisz dieta bardzo nudna jak kupisz nowe karmy to w miejsce roślinnych posiadanych włożysz roślniie nowe np. 1dzień - spirulina36%/nf 2dzień - sera flora/ NF Premium Cichlid Plant itp.
-
W takim akwarium możesz trzymać od 1 do 5 gatunków a maksymalną liczbę ryb określiłbym na 20-22 szt. Łatwo policzyć że na 5 gatunków możnaby Oczywiście ten wyznacznik jest bardzo uproszczony bo nie można postawić znaku równości pomiędzy małym saulosi a wielkim zebra chilumba a oba gatunki do takiego baniaku się nadają. Z ryb które dobrałeś sprengaerae może bez problemu współistnieć wielosamcowo podobnie jak terytorialny saulosi. Odnośnie callainosa ta rybę polecam ( socolofi ma bliźniacze zachowania jak saulosi i jako silniejszy zdominuje z czasem tego pasiaka> callainos rośnie mniejszy i agresję zazwyczaj wyładowuje na swoich konkurentach. Dlatego w przypadku tego ostatniego dałbym sobie spokój z wielosamcowością i kupił 8 ryb a docelowo zostawił obsadę 1 samiec na 3 samice, podobnie bym zrobił u sprengerae. Saulosi kupiłbym od 10 do 12 młodych ryb i liczył aż wyklaruje się wielosamcowość wybrałeś ryby relatywnie nie za duże wiec spokojnie mógłbyś dołożyć jakiś gatunek mi brakuje w tej obsadzie Melanochromis, najlepiej aby był to był dialeptos ale ostatni jest nie do kupienia a więc pozostaje inny gatunek ja bym sie skusił na vermivorus albo parallelus. W jednym i drugim przypadku zakładałbym jednosamcowość, kupiłbym więc 8 młodych ryb. W ostateczności zostałby też maingano. Obsada docelowa to: saulosi 3 samce na 5 samic; sprengerae 1 na 3 ; callainos 1 na 3; parrallelus/ wermivorus 1 na 4 Razem daje to 21 ryb. Moze się jednak okazać ze zamiast wielosamcowości zostanie 1 samiec u saulosi ( ryby moga tak zdecydowac ) i koncepcja padnie. Dlatego najbezpieczniej jest robić tak: kupujesz 2 mniejsze gatunki po 10-12 szt, callainosa 8 sztuk czekasz co się wyklaruje i w zależności od tego czy gdzieś się uda wielosamcowo decydujesz sie na 4 gatunek lub nie
-
Możesz poprzestać na tych trzech gatunkach a możesz także dołożyć w zależności od tego czy chcesz pielęgnować ryby w mniejszych czy w większych grupach. Dobór obsady OK
-
pseudotropheus tropheops chilumba
harisimi odpowiedział(a) na jaculkinek temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Tropheops sp. chilumba to ryba silna terytorialna a jej agresja wzmocniona jest przez zwyczaj strzeżenia swoich zielonych pastwisk. Ścisły roślinożerca. Fajny do obsad roślinożernych lub obejmujące takie ryby i peryfitonożerców. Bardzo ładne samice ... mi osobiście samiec się podoba również. Istnieje odmiana z zółtymi samcami ( dodatek Yellow czy Yellow Type ). Nie mam pewności czy to odkryty w jeziorze nowy wariant czy zrobiony przez człowieka bastard. Nie jestem w stanie ocenić czy to jest ładne bo dopiero rosną u kolegi. -- dołączony post: Rozmiar baniak to jednak 150 cm, w 120 cm co najwyżej jednogatunkowo. -
Niestety nie zgodze się z Tobą i jednak wiekszych kawałków "mięska" nie będe polecał ... kryl to na prawdę kawał mięska i można sobie tylko wyobrazić 5 krylów zapakowanych w jelitach ryb, podobnie oceniam mieso krewetek czy małży. Mbuniaki to bardzo zachłanne stwory. Gdyby ryby WF zachorowały jakoś szybko zaraz po przywiezieniu to zgodziłbym sie z Twoją oceną ale ryby były u mnie już kawałek czasu jadły na prawdę sporo różnych rozdzajów mrożonek i nie działo się nic złego. Zło pojawiło sie po właczeniu kryla. Sytuacje trewków i interruptusów można wytłumaczyć tym, ze w przeciątnych zoologach kulfony sa już długo, interruptusy dopiero na rynku sie wtedy pojawiły były więc rybami F2 moze F3 a kulfony zapewne Fxx ( ryby z giełdy w Łodzi ). Dlatego też pomimo braku jednoznacznych dowodów boje sie podawac takich karm rybom ściśle roślinożernym znajdującym sie w obsadzie. Lepiej dmuchac na zimne niż leczyć ryby. IMHO of kors. Oczywiscie nie podważam bardzo wysokiej jakości krylla i powyższy wywód dotyczy tylko ryb ściśle roślinożernyach a w przypadku peryfitonożerców problem moze sie pojawić tylko wtedy gdy ktoś podaje go przez kolejne dni ... czyli w sumie błędnie.
-
Pokarmy mięsne dla paletek sa najlepsze bo paletki to wymagające ryby więc naszym pyskom skapuje dbałośc o jakoś karm dla tych wymagających pielęgnic .
-
czy moja obsada może byc ?
harisimi odpowiedział(a) na Martino82 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
No to szukaj im domu bo inaczej będziemy krzyczeć -
Nie odstawiaj Malawi Tropicala to nie jest pokarm który można stosować jako podstawowy ( czy jedyny ) i usiąść przy fotelu spokojny o byt pysków. Jednak jako karmę dodatkową go skarm podajac na przemian z z vividem. Moim zdaniem dokup jeszcze 2 karmy roślinne. Nie wiem jak zamierzasz karmić jeśli 3x dziennie to 2x dawaj karmy roślinne i 1x mięsną czy wybarwiajacą a co trzeci tydzień możesz dwać mięsną tylko co 2 dzień Jeśli karmisz raz dziennie to rób to np w ten sposób: I tydzień i II tydzień 1dzień - spirulina36% 2dzień - nf 3dzień - malawi 4dzień - spirulina 36% 5dzień - nf 6dzień - osi 7dzień - głodówka III tydzień 1dzień - spirulina36% 2dzień - nf 3dzień - spirulina 36%/ potrawy z kuchni 4dzień - spirulina 36% 5dzień - nf 6dzień - osi lub malawi 7dzień - głodówka Mozesz polecam właczyć do diety potrawy zdomowe ugotowany bez soli makaron czy płatki owsiane czy kasze manną stąd propozycja w II tygodniu. Z karm roślinnych kup coś jeszcze i wtedy staraj sie podawć codziennie inny pokarm. Oczywiscie diety są przykładowe wazne żeby szło to wg cyklu 1 czy 2 tydzień 66% karmy roślinne, co 3 tydzień 85%.
-
Poszukuję dobrej jakości fotografii jednej z ryb a mianowicie Aulonocara baenschi. Interesują mnie zarówno samce jak i samice. Fotografie ( odpowiedniej jakości ) umieścił bym w moim zaszycie akwarystycznym na temat grupy Aulonocara ... oczywiście pod nazwiskiem ich autora. -- dołączony post: Nikt nie miał tej popularnej ryby ... no dobra ja też nie miałem .
-
No w sumie miesa wystarczy. Mało masz wg mnie karm roślinnych więc zamiast 3 karm miesnych kup jeszce coś roślinnego. Sama spirulina im sie znudzi .
-
http://forum.klub-malawi.pl/tabela-pokarmow-t18749.html wybierz sobie
-
Teraz to musimy wrócić do diety kompromisowej bo nasza dyskusja poszła już w teorie i odbiegła od sedna czyli diety dla obsady Martino . Oczywiście artemia jest też dobrym pokarmem nie wiem czemu ją zgubiłem. Jeśli ryby mają 3 cm to jak najlepiej możesz kupić dafnie i oczlika oraz artemie i szklarkę ... podając je w Twoim przypadku 1xtygodniu lub 2x w tygodniu. Tak wiec grubymi literami kup kilka do wyboru ale podawaj tak jak napisałem ci w rozkładówce Twojej diety we wczesniejszych postach. W zwiazku z tym, ze musisz podawac karmy miesne 2x w tygodniu a masz w składzie hongi lepiej byłoby abys mrożonkę dawał raz w tygodniu np w 6 dzień aby ryba miała po nim przerwę ( głodówkę ) a drugim miesnym pokarmem powinien być suchy pokarm dedykowany dla miesożernych pielęgnic ( najlepiej ze 2 rodzaje dla urozmaicenia). Co do kryla to miałem z nim 2 krotnie problem. Z rybami odłowowymi i roślinożernymi. Nie chodzi tu chyba o to, że Kryll jest jakiś skomplikowany w trawieniu a bardziej o to, ze po prostu zachłanne Mbuna bardzo szybko go połykają i jako, ze to jednak kawałek mieska nie porównywalny ze szklarka czy artemią, obciążają przewód pokarmowy. Odłów który bardzo dobrze reagował na szklarke czy artemie dostał u mnie bloatu po kryllu. Odłów to gigas Mbamba bay jest rybą nieznaną i o nieokreślonej diecie ale jego zachowanie świadczyło raczej o peryfitonozerności tego gatunku. Generalnie cały okres pobytu u mnie jadły w diecie kompromisowej inne mrożonki ale krylla po tej przygodzie juz nie podawałem. Druga taka sytuacja miał miejsce w sumie z rybą roślinożerną F1. Zachłanność Melanochromis interruptus na mięsko jest taka sama jak jego mięsożernych kuzynów, ryba była na diecie kompromisowej i regularnie dostawała szklarkę, artemie, mysis. Kolega postanowił zróznicować karme i kupił Kryla który był dość gruby. Trewkic o prawda nie miały żadnych objawów ale interruptusy trzeba było leczyć. Po eliminacji krylla i powrocie do starych mrożonek ryby już powtórnie nie chorowały. Zjedzenie 5 sztuk artemii i zjedzenie 4-5 krylów robi jednak róznicę. Od tamtej chwili z diet kompromisowych i zwykłych ryb ściśle roślinozernych wyeliminowałemten treściwy pokarm. Nie zanotowałem negatywnych skutków u ryb peryfitonozernych ale np 2 dni pod rzad takiej karmy bym im nie dał.
-
Sytuacja może być dwojaka. Samiec może pozostać dość fajny ale jednak nie dorastający compressicepsowi do płetwy odbytowej . W sytuacji odwrotnej samiec może zgiąć kolana. Widziałem w hodowli Cichlidenstadl takie 3 egzemplarze że siłą woli zmusiłem się aby ich nie kupić bo rozwaliłyby mi całą koncepcje w baniaku. Te czernie czerwienie turkusy ... fotki tego nie oddadzą ale jak kolega powyrzuca mi te śmieci z szyby to spróbuje ci pokazać to piękno. Może warto poczekać na to co z tej ryby wyrośnie. -- dołączony post: Po pierwsze wg mojej opinii masz za dużo gatunków, po drugie obsadzie brak trochę spójności. Dobór części drapieżników jest w sumie OK ( średnia półka ) tyle ze ich wg mnie zbyt dużo. Natomiast zupełnie nie pasują mi w tym zestawieniu Othoparynxy, Fryeri, Fosso i Cyrtocara. Koncepcja tego zbiornika powinna albo się skupić na samych zębaczach ze średniej półki albo dac akwarium z rybami non - Mbuna gdzie drapiezniki maja wyważoną rolę. Gdybyś sie skupił na samych zębaczach to uważam, że powinienes się wyzbyć wagi ciężkiej czyli Fosso i papierowej czyli Fryerii oraz nie drapiezników czyli Othoparynxa i Cyrtocara. W takim układzie pozostały by: Dimidiochromis compressiceps i strigatus oraz Nimbochromis polystigma i venustus w ilościach które już posiadasz. Alternatywna obsada to klucz jaki sam zastosuje finalnie u siebie: duży drapieżnik, mały drapieznik pozostała non - Mbuna U ciebie w takim układzie dałbym: Fossorochromis, Dimidiochromis strigatus ( wydaje sie że masz tego ładnego ) lub compressiceps, Cyrtocara ( do uzupełniejnia ( przynajmniej 5-6 szt ) i Othoparynx ( uzupełniony o dorosłego samca ). lub Dimidiochromis strigatus lub compressiceps, Scieanochromis fryerii ( uzupełniony o samice ), Cyrtocara ( do uzupełniejnia przynajmniej 5-6 szt ) i Othoparynx ( uzupełniony o dorosłego samca ).
-
Właśnie tu wychodzi słuszna uwaga Sławka ... pisząc do osób na Forum zawsze zakładam, że znają już podstawowe zasady a nawet Twój post udowadnia,że tak nie jest . Podstawową zasadą jest miedzy innymi to, że pyszczakom nie podajemy mięsa zwierząt ciepłokrwistych i ochotki. Stosując zdrobnienia pisząc mięcho zakładam, ze każdy wie, co pod tym terminem miecho kryje sie w Malawistyce ... jak widać tak nie jest. Martino masz w zestawie ryby ściśle roślinożerne wobec tego musisz uważać na karmy/mrożonki , gdyż powinny być to tylko lekki karmy typu ...szklarka/wodzeń, mysis w młodym wieku dafnia i oczlik. Unikaj natomiast podawania różnych mrożonych Malawi - MIx i Tanganika - Mix bo tam o zgrozo jest równiez ochotka. Dyskusyjny jest też kryl bo to już kawałek mięska, nie podawałbym również miesa krewetek czy małży.
-
Co do obsady to się jeszcze odezwę ( szukam koncepcji co do twojego baniaka ) ale co do Dimidiochromis strigatus do czasu mojej wizyty w Niemczech też miałem mieszane uczucie ale strigatus, strigatusowi nierówny. Uwierz mi, ze ryby które widziałem były jednymi z najpiękniejszych non - Mbuna, które widziałem. Czy Twój samiec jest pełnowymiarowy ?
-
Na forum pozwalam sobie na takie lekkie traktowanie nazw i słów ... może muszę to jednak to przykrócić ... będę się starał
-
Nie do końca ... kompromisowa jest ta która napisałem w niniejszym wątku przy łączeniu hongi z maingano. Uważam, ze podawanie dla L. hongi, P demasoni, M interruptus czy L trewavase mięsa raz w tygodniu to zwykła dieta bo ryby są roślinożerne i nie trzeba szukać kompromisu. -- dołączony post: Do końca uzupełniając wypowiedź bo pogonili mnie od kompa i pisałem już na wylocie . Osobiście uważam, ze dodanie do diety ścisłych roślinożerców jakiegoś lekkiego mięcha typu artemia czy szklarka wpływa na ryby pozytywnie. Zwłaszcza w kontekście wątpliwej przyswajalności przynajmniej części składników z karm sztucznych. Nie będe jednak krytykował osób, które w przypadku posiadania samych ryb ściśle roślinożernych nie będą czuły potrzeby włączania mrożonek do diety ryb ( czy karm sztucznych dla ryb mięsożernych ). Nastoprocętowy udział składników zwierzęcych w czasie badań żołądków ryb roślinożernych prowokuje jednak do takich urozmaiceń. W przypadku diety kompromisowej jest to wg mnie nie tylko wskazane ale wręcz konieczne. Mam nadzieję, że napisałem to dostatecznie precyzyjnie ... w razie wątpliwości nadal będę próbował doprecyzowywać. Całokształt mojej myśli dietetycznej wyłożę natomiast na naszym spotkaniu na Zoobotanice bo to będzie właśnie tematem mojej prelekcji.
-
Ja wyraźnie napisałem, że łączenie na zasadach diety ściśle roślinnej byłoby nie wskazane. Skoro postuluje dietę kompromisową to właśnie dlatego aby tak nie było ( słaby wzrost maingano ). Dlatego tez wskazałem powyższą dietę kompromisową. Tak to się ma do łączenia wskazanych przez Ciebie obsad że i tam należy stosować dietę kompromisową a nie ściśle roślinną jaką wydaje mi się, postulujesz w niniejszym poście. -- dołączony post: Ja nie napisałem że można łączyć wszystko ze wszystkim ... nawet w tym wątku podkreślałem, ze nie można łączyć ryb o skrajnych preferencjach. Po roku dwóch czy pięciu podawanie celem urozmaicenia diety raz w tygodniu mięska ( rozumianego jako lekki karmy mięsne nie kotlety ) rybom ściśle roślinożernym bardziej pomoże się rozwinąć niż im zaszkodzi. Rybom tym równiez w naturze zdarza sie zjeść coś mięsnego lecz specyficzny sposób pozyskiwania karmy minimalizuje to zjawisko dlatego mówię o jednym razie w tygodniu. W przypadku diety kompromisowej musisz iść jednak na kompromis i zwiększyć ilośc składników mięsnych lub pójść zasada ścisłej segregacji preferencji pokarmowych. W takim przypadku większość naszych obsad byłaby wadliwa.
-
Jeśli chcesz łączyć rybę ściśle roślinożerną ( której faktycznie i tak zalecałem zawsze podawanie od czasu do czasu np. raz w tygodniu czegoś mięsnego ) z innymi rybami to jesteś skazany na kompromis. Tutaj łączenie ryby typowo roślinożernej z ryba peryfitonożerną uzupełniającą dietę planktonem wymusza taki kompromis. Jeslibys dal 100 % roślin gatunki takie jak maingano mogły by rosnąc słabiej i gorzej się czuć a 25% mięsa jeszcze nie zaszkodzi hangi. Oczywiście rozwiązaniem idealnym jest łączenie hongi tylko z innymi ścisłymi roślinożercami ale to praktycznie wymagałoby stosowania tylko ścisłych linii roślinożercy, mięsożercy, peryfitonożercy itp a jednak elastyczność ryb z Malawi nie wymusza, aż tak skrajnych separacji. Nie jestem zwolennikiem łączenia skrajnych preferencji gdyż tam już trudno o kompromis ... przykładowo dla yellow te 25% mięcha to by było stanowczo za mało a 50% już ryzykownie dla Hongi.
