Skocz do zawartości

harisimi

Członek Honorowy
  • Postów

    9 394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez harisimi

  1. Nie będziesz miał problemu z wprowadzeniem ryb w październiku ( sprengerae ) natomiast jak najszybciej zdobywaj saulosi bo później będą czasem nienadrabialne różnice. Wydzieliłem twojego ostatniego posta. Pytania zadawaj w odpowiednich działach. Na razie zrobiłem to za Ciebie http://forum.klub-malawi.pl/wystroj-mojego-baniaka-t21778.html
  2. No to super ... Twoje doświadczenie jest naszym doświadczeniem ... więc teraz możemy kupować te hikari
  3. Nie karmiłem tym ryb ale moim zdaniem takie coś nie puchnie i nie trzeba tego namaczać ale zrób doświadczenie i namocz to cos w małym słoiczku i będziesz miał pewność. Miałem tego typu pokarm w klubie akwarystycznym dla pływajacych tam glonojadów ( nie pamietam firmy, chyba coś tropicala) i sporadycznie podawałem pyskom. Jednak bardzo brudził wodę bo pyski go skubały. Od czasu do czasu jak im dasz jako urozmaicenie to mechanik sobie jednak poradzi.
  4. Polistigma nie nalezy już do kategorii mały drapieznik więc moim zdaniem jest to obarczone ryzykiem na linii duży drapieznik - duży drapieżnik, stawiam na to, ze strigatus zostanie z czasem zdominowany. Jednak swoje doświadczenia względem Nimbo opieram na livingstonii i venustusach. Dla mnie krępy nimbo w kazdej chwili moze pokazac rogi i traktować strigatusa jako rywala w walce o władzę ... frejka nawet do takiej walki nie będzie aspirować. Musisz więc albo podjąć ryzyko ( 2 duze drapieżniki ) albo postawić na polistigme jako dużego drapieżnika albo na strigatusa jako tego dużego. Moim zdaniem fajnie by było zostawić jako dużego właśnie strigatusa ale to twój baniak i Twoje klocki .
  5. Jako, że lubisz rozmnażanie ... już nie własne a tylko popatrzeć ... jakoś to się nazywa jak się lubi tylko patrzeć musisz mieć odpowiednie haremy ryb. Kupiłeś za mało młodych Hybrydy musisz oddać/sprzedać bo masz mały baniak. Teraz kwestia posiadanych ryb. Yellow nadaje sie do tego baniaka jednogatunkowo w dwa gatunki będzisz miał problem ... czy aby na pewno chcesz mieć w baniaku aż tak żółto. Finalnie zostanie Ci jeden samiec saulosi ( czasowo za pewne 2 czy 3 ) pozostałe ryby to jedna wielka żołć. Na Twoim miejscu zostawił bym saulosi dokupując ze 4 sztuki młodych ryb. Oddał yellow i pomyślał o innym małym gatunku, który nie ma żółtej kolorystyki ( sprengerae ).
  6. harisimi

    Aulonocara baenschi

    Jarek za łatwo by było ... trzeba mieć jeszcze zgodę autora na wykorzystanie foty. Nabe czy czasami nie był to Marking czy jakoś tak ?
  7. harisimi

    Dieta Saulosi

    NF Premium Cichlid Plant, Sera Flora, Sera Granugreen, OSI Spirulina Pallet No i nie trzeba było pisac że 2x no ale nich ci będzie : I tydzień i II tydzień 1dzień - spirulina36%/nf 2dzień - spirulina36%/nf 3dzień - malawi/osi 4dzień - spirulina 36%/nf 5dzień - spirulina 36%/potrawy z kuchni 6dzień - osi/malawi 7dzień - głodówka III tydzień 1dzień - spirulina36%/nf 2dzień - spirulina36%/nf 3dzień - spirulina 36%/ potrawy z kuchni 4dzień - spirulina 36%/NF 5dzień - spirulina36%/nf 6dzień - osi/malawi 7dzień - głodówka Jak sam widzisz dieta bardzo nudna jak kupisz nowe karmy to w miejsce roślinnych posiadanych włożysz roślniie nowe np. 1dzień - spirulina36%/nf 2dzień - sera flora/ NF Premium Cichlid Plant itp.
  8. W takim akwarium możesz trzymać od 1 do 5 gatunków a maksymalną liczbę ryb określiłbym na 20-22 szt. Łatwo policzyć że na 5 gatunków możnaby Oczywiście ten wyznacznik jest bardzo uproszczony bo nie można postawić znaku równości pomiędzy małym saulosi a wielkim zebra chilumba a oba gatunki do takiego baniaku się nadają. Z ryb które dobrałeś sprengaerae może bez problemu współistnieć wielosamcowo podobnie jak terytorialny saulosi. Odnośnie callainosa ta rybę polecam ( socolofi ma bliźniacze zachowania jak saulosi i jako silniejszy zdominuje z czasem tego pasiaka> callainos rośnie mniejszy i agresję zazwyczaj wyładowuje na swoich konkurentach. Dlatego w przypadku tego ostatniego dałbym sobie spokój z wielosamcowością i kupił 8 ryb a docelowo zostawił obsadę 1 samiec na 3 samice, podobnie bym zrobił u sprengerae. Saulosi kupiłbym od 10 do 12 młodych ryb i liczył aż wyklaruje się wielosamcowość wybrałeś ryby relatywnie nie za duże wiec spokojnie mógłbyś dołożyć jakiś gatunek mi brakuje w tej obsadzie Melanochromis, najlepiej aby był to był dialeptos ale ostatni jest nie do kupienia a więc pozostaje inny gatunek ja bym sie skusił na vermivorus albo parallelus. W jednym i drugim przypadku zakładałbym jednosamcowość, kupiłbym więc 8 młodych ryb. W ostateczności zostałby też maingano. Obsada docelowa to: saulosi 3 samce na 5 samic; sprengerae 1 na 3 ; callainos 1 na 3; parrallelus/ wermivorus 1 na 4 Razem daje to 21 ryb. Moze się jednak okazać ze zamiast wielosamcowości zostanie 1 samiec u saulosi ( ryby moga tak zdecydowac ) i koncepcja padnie. Dlatego najbezpieczniej jest robić tak: kupujesz 2 mniejsze gatunki po 10-12 szt, callainosa 8 sztuk czekasz co się wyklaruje i w zależności od tego czy gdzieś się uda wielosamcowo decydujesz sie na 4 gatunek lub nie
  9. Możesz poprzestać na tych trzech gatunkach a możesz także dołożyć w zależności od tego czy chcesz pielęgnować ryby w mniejszych czy w większych grupach. Dobór obsady OK
  10. Tropheops sp. chilumba to ryba silna terytorialna a jej agresja wzmocniona jest przez zwyczaj strzeżenia swoich zielonych pastwisk. Ścisły roślinożerca. Fajny do obsad roślinożernych lub obejmujące takie ryby i peryfitonożerców. Bardzo ładne samice ... mi osobiście samiec się podoba również. Istnieje odmiana z zółtymi samcami ( dodatek Yellow czy Yellow Type ). Nie mam pewności czy to odkryty w jeziorze nowy wariant czy zrobiony przez człowieka bastard. Nie jestem w stanie ocenić czy to jest ładne bo dopiero rosną u kolegi. -- dołączony post: Rozmiar baniak to jednak 150 cm, w 120 cm co najwyżej jednogatunkowo.
  11. Niestety nie zgodze się z Tobą i jednak wiekszych kawałków "mięska" nie będe polecał ... kryl to na prawdę kawał mięska i można sobie tylko wyobrazić 5 krylów zapakowanych w jelitach ryb, podobnie oceniam mieso krewetek czy małży. Mbuniaki to bardzo zachłanne stwory. Gdyby ryby WF zachorowały jakoś szybko zaraz po przywiezieniu to zgodziłbym sie z Twoją oceną ale ryby były u mnie już kawałek czasu jadły na prawdę sporo różnych rozdzajów mrożonek i nie działo się nic złego. Zło pojawiło sie po właczeniu kryla. Sytuacje trewków i interruptusów można wytłumaczyć tym, ze w przeciątnych zoologach kulfony sa już długo, interruptusy dopiero na rynku sie wtedy pojawiły były więc rybami F2 moze F3 a kulfony zapewne Fxx ( ryby z giełdy w Łodzi ). Dlatego też pomimo braku jednoznacznych dowodów boje sie podawac takich karm rybom ściśle roślinożernym znajdującym sie w obsadzie. Lepiej dmuchac na zimne niż leczyć ryby. IMHO of kors. Oczywiscie nie podważam bardzo wysokiej jakości krylla i powyższy wywód dotyczy tylko ryb ściśle roślinożernyach a w przypadku peryfitonożerców problem moze sie pojawić tylko wtedy gdy ktoś podaje go przez kolejne dni ... czyli w sumie błędnie.
  12. Pokarmy mięsne dla paletek sa najlepsze bo paletki to wymagające ryby więc naszym pyskom skapuje dbałośc o jakoś karm dla tych wymagających pielęgnic .
  13. No to szukaj im domu bo inaczej będziemy krzyczeć
  14. harisimi

    Dieta Saulosi

    Nie odstawiaj Malawi Tropicala to nie jest pokarm który można stosować jako podstawowy ( czy jedyny ) i usiąść przy fotelu spokojny o byt pysków. Jednak jako karmę dodatkową go skarm podajac na przemian z z vividem. Moim zdaniem dokup jeszcze 2 karmy roślinne. Nie wiem jak zamierzasz karmić jeśli 3x dziennie to 2x dawaj karmy roślinne i 1x mięsną czy wybarwiajacą a co trzeci tydzień możesz dwać mięsną tylko co 2 dzień Jeśli karmisz raz dziennie to rób to np w ten sposób: I tydzień i II tydzień 1dzień - spirulina36% 2dzień - nf 3dzień - malawi 4dzień - spirulina 36% 5dzień - nf 6dzień - osi 7dzień - głodówka III tydzień 1dzień - spirulina36% 2dzień - nf 3dzień - spirulina 36%/ potrawy z kuchni 4dzień - spirulina 36% 5dzień - nf 6dzień - osi lub malawi 7dzień - głodówka Mozesz polecam właczyć do diety potrawy zdomowe ugotowany bez soli makaron czy płatki owsiane czy kasze manną stąd propozycja w II tygodniu. Z karm roślinnych kup coś jeszcze i wtedy staraj sie podawć codziennie inny pokarm. Oczywiscie diety są przykładowe wazne żeby szło to wg cyklu 1 czy 2 tydzień 66% karmy roślinne, co 3 tydzień 85%.
  15. harisimi

    Aulonocara baenschi

    Poszukuję dobrej jakości fotografii jednej z ryb a mianowicie Aulonocara baenschi. Interesują mnie zarówno samce jak i samice. Fotografie ( odpowiedniej jakości ) umieścił bym w moim zaszycie akwarystycznym na temat grupy Aulonocara ... oczywiście pod nazwiskiem ich autora. -- dołączony post: Nikt nie miał tej popularnej ryby ... no dobra ja też nie miałem .
  16. No w sumie miesa wystarczy. Mało masz wg mnie karm roślinnych więc zamiast 3 karm miesnych kup jeszce coś roślinnego. Sama spirulina im sie znudzi .
  17. http://forum.klub-malawi.pl/tabela-pokarmow-t18749.html wybierz sobie
  18. Teraz to musimy wrócić do diety kompromisowej bo nasza dyskusja poszła już w teorie i odbiegła od sedna czyli diety dla obsady Martino . Oczywiście artemia jest też dobrym pokarmem nie wiem czemu ją zgubiłem. Jeśli ryby mają 3 cm to jak najlepiej możesz kupić dafnie i oczlika oraz artemie i szklarkę ... podając je w Twoim przypadku 1xtygodniu lub 2x w tygodniu. Tak wiec grubymi literami kup kilka do wyboru ale podawaj tak jak napisałem ci w rozkładówce Twojej diety we wczesniejszych postach. W zwiazku z tym, ze musisz podawac karmy miesne 2x w tygodniu a masz w składzie hongi lepiej byłoby abys mrożonkę dawał raz w tygodniu np w 6 dzień aby ryba miała po nim przerwę ( głodówkę ) a drugim miesnym pokarmem powinien być suchy pokarm dedykowany dla miesożernych pielęgnic ( najlepiej ze 2 rodzaje dla urozmaicenia). Co do kryla to miałem z nim 2 krotnie problem. Z rybami odłowowymi i roślinożernymi. Nie chodzi tu chyba o to, że Kryll jest jakiś skomplikowany w trawieniu a bardziej o to, ze po prostu zachłanne Mbuna bardzo szybko go połykają i jako, ze to jednak kawałek mieska nie porównywalny ze szklarka czy artemią, obciążają przewód pokarmowy. Odłów który bardzo dobrze reagował na szklarke czy artemie dostał u mnie bloatu po kryllu. Odłów to gigas Mbamba bay jest rybą nieznaną i o nieokreślonej diecie ale jego zachowanie świadczyło raczej o peryfitonozerności tego gatunku. Generalnie cały okres pobytu u mnie jadły w diecie kompromisowej inne mrożonki ale krylla po tej przygodzie juz nie podawałem. Druga taka sytuacja miał miejsce w sumie z rybą roślinożerną F1. Zachłanność Melanochromis interruptus na mięsko jest taka sama jak jego mięsożernych kuzynów, ryba była na diecie kompromisowej i regularnie dostawała szklarkę, artemie, mysis. Kolega postanowił zróznicować karme i kupił Kryla który był dość gruby. Trewkic o prawda nie miały żadnych objawów ale interruptusy trzeba było leczyć. Po eliminacji krylla i powrocie do starych mrożonek ryby już powtórnie nie chorowały. Zjedzenie 5 sztuk artemii i zjedzenie 4-5 krylów robi jednak róznicę. Od tamtej chwili z diet kompromisowych i zwykłych ryb ściśle roślinozernych wyeliminowałemten treściwy pokarm. Nie zanotowałem negatywnych skutków u ryb peryfitonozernych ale np 2 dni pod rzad takiej karmy bym im nie dał.
  19. Sytuacja może być dwojaka. Samiec może pozostać dość fajny ale jednak nie dorastający compressicepsowi do płetwy odbytowej . W sytuacji odwrotnej samiec może zgiąć kolana. Widziałem w hodowli Cichlidenstadl takie 3 egzemplarze że siłą woli zmusiłem się aby ich nie kupić bo rozwaliłyby mi całą koncepcje w baniaku. Te czernie czerwienie turkusy ... fotki tego nie oddadzą ale jak kolega powyrzuca mi te śmieci z szyby to spróbuje ci pokazać to piękno. Może warto poczekać na to co z tej ryby wyrośnie. -- dołączony post: Po pierwsze wg mojej opinii masz za dużo gatunków, po drugie obsadzie brak trochę spójności. Dobór części drapieżników jest w sumie OK ( średnia półka ) tyle ze ich wg mnie zbyt dużo. Natomiast zupełnie nie pasują mi w tym zestawieniu Othoparynxy, Fryeri, Fosso i Cyrtocara. Koncepcja tego zbiornika powinna albo się skupić na samych zębaczach ze średniej półki albo dac akwarium z rybami non - Mbuna gdzie drapiezniki maja wyważoną rolę. Gdybyś sie skupił na samych zębaczach to uważam, że powinienes się wyzbyć wagi ciężkiej czyli Fosso i papierowej czyli Fryerii oraz nie drapiezników czyli Othoparynxa i Cyrtocara. W takim układzie pozostały by: Dimidiochromis compressiceps i strigatus oraz Nimbochromis polystigma i venustus w ilościach które już posiadasz. Alternatywna obsada to klucz jaki sam zastosuje finalnie u siebie: duży drapieżnik, mały drapieznik pozostała non - Mbuna U ciebie w takim układzie dałbym: Fossorochromis, Dimidiochromis strigatus ( wydaje sie że masz tego ładnego ) lub compressiceps, Cyrtocara ( do uzupełniejnia ( przynajmniej 5-6 szt ) i Othoparynx ( uzupełniony o dorosłego samca ). lub Dimidiochromis strigatus lub compressiceps, Scieanochromis fryerii ( uzupełniony o samice ), Cyrtocara ( do uzupełniejnia przynajmniej 5-6 szt ) i Othoparynx ( uzupełniony o dorosłego samca ).
  20. Właśnie tu wychodzi słuszna uwaga Sławka ... pisząc do osób na Forum zawsze zakładam, że znają już podstawowe zasady a nawet Twój post udowadnia,że tak nie jest . Podstawową zasadą jest miedzy innymi to, że pyszczakom nie podajemy mięsa zwierząt ciepłokrwistych i ochotki. Stosując zdrobnienia pisząc mięcho zakładam, ze każdy wie, co pod tym terminem miecho kryje sie w Malawistyce ... jak widać tak nie jest. Martino masz w zestawie ryby ściśle roślinożerne wobec tego musisz uważać na karmy/mrożonki , gdyż powinny być to tylko lekki karmy typu ...szklarka/wodzeń, mysis w młodym wieku dafnia i oczlik. Unikaj natomiast podawania różnych mrożonych Malawi - MIx i Tanganika - Mix bo tam o zgrozo jest równiez ochotka. Dyskusyjny jest też kryl bo to już kawałek mięska, nie podawałbym również miesa krewetek czy małży.
  21. Co do obsady to się jeszcze odezwę ( szukam koncepcji co do twojego baniaka ) ale co do Dimidiochromis strigatus do czasu mojej wizyty w Niemczech też miałem mieszane uczucie ale strigatus, strigatusowi nierówny. Uwierz mi, ze ryby które widziałem były jednymi z najpiękniejszych non - Mbuna, które widziałem. Czy Twój samiec jest pełnowymiarowy ?
  22. Na forum pozwalam sobie na takie lekkie traktowanie nazw i słów ... może muszę to jednak to przykrócić ... będę się starał
  23. Nie do końca ... kompromisowa jest ta która napisałem w niniejszym wątku przy łączeniu hongi z maingano. Uważam, ze podawanie dla L. hongi, P demasoni, M interruptus czy L trewavase mięsa raz w tygodniu to zwykła dieta bo ryby są roślinożerne i nie trzeba szukać kompromisu. -- dołączony post: Do końca uzupełniając wypowiedź bo pogonili mnie od kompa i pisałem już na wylocie . Osobiście uważam, ze dodanie do diety ścisłych roślinożerców jakiegoś lekkiego mięcha typu artemia czy szklarka wpływa na ryby pozytywnie. Zwłaszcza w kontekście wątpliwej przyswajalności przynajmniej części składników z karm sztucznych. Nie będe jednak krytykował osób, które w przypadku posiadania samych ryb ściśle roślinożernych nie będą czuły potrzeby włączania mrożonek do diety ryb ( czy karm sztucznych dla ryb mięsożernych ). Nastoprocętowy udział składników zwierzęcych w czasie badań żołądków ryb roślinożernych prowokuje jednak do takich urozmaiceń. W przypadku diety kompromisowej jest to wg mnie nie tylko wskazane ale wręcz konieczne. Mam nadzieję, że napisałem to dostatecznie precyzyjnie ... w razie wątpliwości nadal będę próbował doprecyzowywać. Całokształt mojej myśli dietetycznej wyłożę natomiast na naszym spotkaniu na Zoobotanice bo to będzie właśnie tematem mojej prelekcji.
  24. Ja wyraźnie napisałem, że łączenie na zasadach diety ściśle roślinnej byłoby nie wskazane. Skoro postuluje dietę kompromisową to właśnie dlatego aby tak nie było ( słaby wzrost maingano ). Dlatego tez wskazałem powyższą dietę kompromisową. Tak to się ma do łączenia wskazanych przez Ciebie obsad że i tam należy stosować dietę kompromisową a nie ściśle roślinną jaką wydaje mi się, postulujesz w niniejszym poście. -- dołączony post: Ja nie napisałem że można łączyć wszystko ze wszystkim ... nawet w tym wątku podkreślałem, ze nie można łączyć ryb o skrajnych preferencjach. Po roku dwóch czy pięciu podawanie celem urozmaicenia diety raz w tygodniu mięska ( rozumianego jako lekki karmy mięsne nie kotlety ) rybom ściśle roślinożernym bardziej pomoże się rozwinąć niż im zaszkodzi. Rybom tym równiez w naturze zdarza sie zjeść coś mięsnego lecz specyficzny sposób pozyskiwania karmy minimalizuje to zjawisko dlatego mówię o jednym razie w tygodniu. W przypadku diety kompromisowej musisz iść jednak na kompromis i zwiększyć ilośc składników mięsnych lub pójść zasada ścisłej segregacji preferencji pokarmowych. W takim przypadku większość naszych obsad byłaby wadliwa.
  25. Jeśli chcesz łączyć rybę ściśle roślinożerną ( której faktycznie i tak zalecałem zawsze podawanie od czasu do czasu np. raz w tygodniu czegoś mięsnego ) z innymi rybami to jesteś skazany na kompromis. Tutaj łączenie ryby typowo roślinożernej z ryba peryfitonożerną uzupełniającą dietę planktonem wymusza taki kompromis. Jeslibys dal 100 % roślin gatunki takie jak maingano mogły by rosnąc słabiej i gorzej się czuć a 25% mięsa jeszcze nie zaszkodzi hangi. Oczywiście rozwiązaniem idealnym jest łączenie hongi tylko z innymi ścisłymi roślinożercami ale to praktycznie wymagałoby stosowania tylko ścisłych linii roślinożercy, mięsożercy, peryfitonożercy itp a jednak elastyczność ryb z Malawi nie wymusza, aż tak skrajnych separacji. Nie jestem zwolennikiem łączenia skrajnych preferencji gdyż tam już trudno o kompromis ... przykładowo dla yellow te 25% mięcha to by było stanowczo za mało a 50% już ryzykownie dla Hongi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.