-
Postów
9 394 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez harisimi
-
Melanochromisy cyaneorhabdos to specyficzne ryby, w naturalnych warunkach żyją pojedynczo a nie haremowo czy stadnie. Zbijanie ich w stado w jednym baniaku jest nienaturalne. Prawdę mówiąc to w tak małym akwarium powinien być jeden egzemplarz tego gatunku. Na parkę jest za mało miejsca. Zbijanie ich w stado to nasz pomysł gdyż chcemy mieć jakieś doznania natury prokreacyjno-erotycznej . W większych baniakach można próbować z parką ( istnieją doniesienia i wśród naszych kolegów o udanym parowaniu już w baniakach zbliżonych do tego ) jednak w tak małym bym tego nie zalecał ... raz mężczyzne poniesie i samicy nie ma ( mimo wszystko samiec zawsze przegoni rozmiarami samice i ją zdominuje ... inaczej może byc tylko przy wadliwości samca lub dużych rozbieżnościach wiekowych ). Pozostawanie co pewnien czas z jedną rybą to trochę bez sensu. W baniaku jaki posiadasz zostawiłbym na pewno 1 samca i więcej niż 3 samice te trzy kobiety to minimum. Samiec ma spory temperament i zwłaszcza w młodym wieku musi miec z kim sie trzeć inaczej tłucze osłabione po inkubacji lub inkubujace partnerki. Chów tych ryb w większej grupie ( zawsze z jednym samcem ) jest więc u ciebie wskazany ... alternatywą jest IMHO ryzykowne pozostawienie pary. Warunkiem utrzymania stadka samic z samcem jest jednak na pewno spora liczba kryjówek. Samotniczy tryb życia powoduje, że nie tylko samce bija samice ale i Panie nie są sobie dłużne. Mała liczba kryjówek i za mała liczba samic spowodują wyżynankę i finalne pozostanie 2 ryb w lepszym przypadku lub jednynego samca w gorszym.
-
Labidochromis chisumulae + Metriaclima sp. Membe Deep
harisimi odpowiedział(a) na franek8 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Samiec saulosi coral zdecydowanie też ma pasy, choć są one mniej regularne i urodziwe niż u standardów. http://www.cichlidworld.eu/ryby/p_saulosi_e.htm nie miałem Metriaclima sp. Membe Deep, ale zdecydowanie ta ryba na zdjęciu podobna jest do niej, na pewno nie jest to saulosi Jarek a ta fotka jak myślisz kogo przedstawia http://galeria.klub-malawi.pl/details.php?image_id=8461&mode=search Odpowiem. Stworzonko urodzone z rodziców saulosi coral ... to jeden z takich samców bo było ich więcej. -
Labidochromis chisumulae + Metriaclima sp. Membe Deep
harisimi odpowiedział(a) na franek8 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Niestety nie mam źródła które potwierdziło by jakikolwiek trop. Być moze i koraliki są jakimś lokalnym wariantem barwnym ... jednak wtedy koraliki które trafiły na nasz rynek i które posiadałem sam jak i w kilku monitowanych przeze mnie zbiornikach nie były by tymi rybami. Marzena Kielan sugerowała że jest to produkt a nie gatunek, Pawlak twierdzi inaczej ale skąd to wie ... hmm musiałby mi dac źródło ( z tego co wiem sprzedaje corale ) ... generalnie producenci siedzą cicho bo raz sytuacja gdy konserwatyści nie wiedzą czym jest oferowana ryba chetniej je kupują a dwa zawsze mogliby coś palnać co naprowadzi na trop konkurencje. Byc moze producernci poprawiają też stale jakość oferowanewgo towaru i tak z rubin redów potomstwo kiedyś wychodziło czarne a już obecnie ponoć odrzuty się zdarzają ale i ładne potomstwo sie zdarza. Podobnie moze być i koralikó jednak moja własne doświadczenia z tym gatunkiem jednoznacznie wskazuja na twór człowieka a nie natury choc nie wykluczam, ze gdzieś w laboratoriach jest jakiś protoplasta tworu będący saulosi z bajora, jednak mieszanie ludzi w koralikach które zalały nasz kraj jest dla mnie bezsporne. Wystaczy kupić i wychowac potomstwo. Przyszarzenie czy mniejsza uroda oczywiscie występuje nawet u F1 stąd ceniony selekcja ... jednak kolosalne róznice jakie występuja u korali to zbyt dużo. -
Labidochromis chisumulae + Metriaclima sp. Membe Deep
harisimi odpowiedział(a) na franek8 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Zdjęcie bardzo niewyraźne ale osobiscie nie kupił bym membe z innego źródła niż F1 z pewnego sklepu a i tu nie miałbym 100% pewnosci. Wystarczy wbić fotkę wstawioną przeze mnie w galerii ... gdzie jest samiec coral wychowany przeze mnie ... większość samczyków tak wygladała. IMHO po prostu saulosi coral to mieszanka membe z saulosi a wiec u wnuków pojawiaja sie cechy dziadków. Widocznie poza "rasowymi" rybami saulosi coral na których produkcje ma "patent" jakiś producent ... pojawiają sie też albo odrzuty albo są producenci bez patentu i unich powstają te niedoróbki. Towar jednak trzeba wypchnąć i stąd nagle spore ilosci membe deep na rynku, gdzie samce są rózne i gdzie samice czasem idą z kolorystyką w stronę samic msobo a czasem w stronę saulosi. Dla mnie jedna wielka ściema. Wydaje mi sie że jedyne prawdziwe membe które widziałem w ofercie to odłów z Tan-Malu prawie 200 zł za samca ... byłoby to logiczne ... same samce bo samice trzymaja dla siebie aby wreszcie uzyskac F1 tego gatunku ... jako monopolista. Chyba, że mnie ominęły jakieś F1 z pewnego źródła. -
450l ryby juz sa kiedy redukcja
harisimi odpowiedział(a) na Irszy temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Spokojnie ... dopiero co je nabyłeś a już chcesz redukować . Nie powinieneś redukowac nawet gdy podwoją wielkość. Maingano 1-2 samce na 4-5 samic, saulosi 1-3 na 4-6 samic, red redy 1-2 na 4-5 samic acei 1-2 na 4-5 samic to sugerowane haremy ale powolutku ... pyszczaki doprecyzują skład wstępnie ty sam za jakiś czas dopytasz po tym jak one juz to zrobią. Możliwości jest sporo ... -
Kurde a ja kocicy puszczałem nachalnie Lise Gerrard aby sie uduchowiła a ona tego nie słyszała ... jaki zonk Poważnie jednak mówiąc nigdy nie zauważyłem reakcji ryb a tym bardziej szkła na puszczaną muzykę ale przyznam, że do głośno było jeszcze daleko . Gdybym jednak miał jakiś lepszy sprzet to przy dum dum dum ( reczej nie moja muzyka ale mam dzieci ) pyski by sie nie zrywały do ucieczki ?
-
Fajnie, że zrozumiałaś potrzebę oddania yellow
-
Zmieszanie trewków z yellow jest samo w sobie błędem. Jako, że yellow na diecie roslinnej będzie żył ( ale co to za życie :? ) a trewek już na mięsnej niekoniecznie kup jeszcze przynajmniej 3 karmy o charakterystyce roślinnej i 1 mięsnej ... nie podawaj więcej niż dwa razy w tygodniu tej mięsnej i ... tyle ode mnie. Dobrze w tym zestawie już nie będzie ale coś yellow też od życia sie należy.
-
To zależy co chcesz mieć w tym akwarium ... jeśli mbuna ( zwłaszcza terytorialną ) to jamnik lepszy, jeśli non-mbuna lub mix to wolałbym krótsze. Zawsze ślepo patrzyłem na jeden wymiar a więc długość. Życie pokazało, że zbiorniki z dużą głębią ładniej oddają podwodny świat. Baniak mojego kolegi 180x80 przekonał mnie do tego po raz pierwszy, baniak drugiego kolegi tym razem naszego a więc Nabe po raz drugi a kwintesencją tego przekonania będzie stworzenie mojej wanienki o powierzchni dna 208 x 98. Mogłem mieć baniak 250 długi ale wtedy nie miałbym tej przecudnej głębi
-
Zebra chilumba to peryfitonożerca ( nie mylić z rybą roślinożerną, peryfiton zawiera w sobie i zwierzęta) dodatkowo żerujący na planktonie. Reasumując jest to ryba wszystkożerna w której diecie przeważają składniki roślinne. Typowym rolsinożerca jest np kulfon podajcie mu jednak ochotkę czy wątrobę a zobaczycie jak ją wciągnie ... czy to świadczy o tym, że może być mięsożerny jak mu się zechce ... otóż nie ryba ma układ trawienny który jest w pewnym stopniu elastyczny ... jednak tolerancja typowych "glonojadów" na składniki zwierzęce jest zupełnie inna niż choćby peryfitonożerców ... ryby takie jak chilumby czy choćby maingano są jeszcze bardziej tolerancyjne, gdyż stale żywią się planktonem i muszą obciążenia tym pokarmem mieć wpisane w swój system trawienny. Dlatego błędem jest nazywanie peryfitonożernych pysków roślinożercami a takich jak chilumba wręcz przekłamaniem.
-
Ustaw się na 1+3-4 u politów i flavusów ale saulosi jednak na 2-3 na 5-6, jak się uda to ok, jak nie, to skasuj samce i samice. Ze względu na urodę samic saulosi możesz zostawić ich więcej nawet gdy samce będą przeszkadzały sobie lub politom czy flavusom. W związku z tym, ze te trzy gatunki w przypadku samców będą generalnie zajmowały określone rewiry esterki możesz spróbować w większej grupie 2 samce na 4-5 samic było by optimum. Idąc za tym kup na początek po 8 młodych flavich i politów a saulosi 12 a esterek z 10. I niech się wszystko dociera.
-
Jak najbardziej. Demasoni zdobywa pokarm zielony inaczej niż typowy peryfitonożerca ( ten kosi równo ) a więc nie ma w naturze szansy uchwycić umykających stworków czy małych ryb jeśli mu sie uda to jest to sporadyczne. Coś mięsnego na glonach jednak czasem wciągnie i na pewno nie wypluje. Sporadyczne podanie rybkom tego gatunku karmy miesnej na pewno się im przyda. Oczywiście preparowane karmy suche nawet te roślinne mają w swoim składzie skałdniki mięsne wystarczy poczytać skład. W przypadku chowu demonków jednogatunkowo można więc poprzestać tylko na tym. Dodanie jednak co dwa tygodnie większego zastrzyku białek zwierzęcych na pewno jest OK. Czym innym jest jednak mrozonka. Demasoni bardzo chętnie wciagnie i kryla ale ten wielki kawał mięsa już moze mu zaszkodzić. Dlatego gdybym miał same demasoni dawałbym im tylko oczlika, dafnie czy mysis bardzo rzadko np raz na dwa tygodnie i nie jako jedyną karmę danego dnia i w niewielkich ilościach. Gdybym miał je z peryfitonożercami nie omieszkałbym jednak dawki zwiększać, jednak zachowując podobne zasady jak wyżej.
-
Po prostu je trzymają widziałem jeszcze bardziej ciekawe rzeczy np kulfony z venustusem ... ale pamietaj, że życie to nie jest bajka. czy film na yt. Jeśli zamierzasz trzymać ryby aby je trzymać i trupki uzupełniać co pewien czas nowymi rybami to zapewne się da. Tak jak sie da do twojego baniaka dać jakieś 60 ryb. Da sie uwierz mi bo widywałem na yt i więcej. Nie ma to jednak nic wspólnego z malawistyką czy nawet akwarystyką. Musisz usiąść i sprecyzować swoje cele. Mam mieć żywy obrazek czy być malawistom. Jeśli to drugie to poczytaj o politach i yellow, okaże się że te piękne żołte rybki są mięsożerne. Ich aparat gryzący zwany czasem mordziatą jest dostosowany do wyjmowania z peryfitonu różnego rodzaju żywego mięcha. Dając więc diete typową dla roślinożerców nie osiągniesz tego co chcesz a więc zdrowej pięknie wybarwionej silnej ryby. Pchając dietę w kierunku mięsnej spowodujesz jeszcze większy problem polity mogą skończyć ładnie wybarwione i ciężko oddychające ale niestety za jakiś czas martwe czytaj bloat. Nie racjonalnym jest wiec łączenie wyspecjalizowanych roślinożerców z wyspecjalizownymi mięsożercami, gdyz jest to na zasadzie łączenia krowy z kotem trudno dac tu jakąś kompromisową dietę . Sam osobiście stworzyłem baniak niemalawisty w klubie akwarystycznym który prowadzę ( jest ciekawy dyskurs w komentach pod tym baniakiem w galerii ) i nie jest on fajny. Jest ładny dla laika ale pod względem walorów czysto przyrodniczych jest nudny. Jeśli chcesz więc błysnąć kolorowymi rybkami zachowaj pewne zasady i będziesz miał żywy obraz jeśli chcesz poobserwować zdrowe ryby w wieloletnim okresie posłuchaj Nas a filmiki na YT traktuj jako ciekawostki a nie kompendium wiedzy. Nie trudno tez zauważyć, że jedynym baniakiem gdzie ryby pokażą całe piękno są zbiorniki malawisty ... samiec w zdrowej grupie w odpowiedniej wodzie i z odpowiednimy rybami jaki by to nie był gatunek będzie zawsze z najlepszej ligi ... Co do wymiarów baniak dałbym jednak tych 3 terytorialistó, będzie ostro i ciekawie ... zamiast spota dałbym jednak innego elonga. Ciemnych jest tam sporo ale tak ciemnych jak spot to nie spotkasz
-
Maingano oczywiście uzupełnia diete planktonem ale przede wszystkim spożywa peryfiton ... jest wiąc w pewnym sensie wszystkożerny. Nigdy nie wzdrygałem sie przed łaczeniem ryb wszystkożernych z tymi skrainymi przy założeniu kompromisu dietetycznego. Rożlinożerca wymaga śladowych ilości białka zwierzęcego a peryfitonożerca pasie sie na łące jednak pełnej robaczków. Posiada umiejętność ich trawienia i wchłaniania. W naturze zdarza mu sie różnie, szamie sobie czasem jak krówka przez kilka dni prawie same zielsko a tu nagle trafia na skupisko jakiś larw czy nawet jaj, wsuwa to ile wlezie i koczuje tam bo dużo proteinek. System trawienny takiego stworka musi być przystosowany do wachań w zakresie menu. Bez szkody może więc wciągać raz wiecej tego, innym tego a i w pewnych sytuacjach przestawić się na dietę wybitnie roślinną lub mięsną. Wniosek może być jeden. Możemy tą rybę bez szkody dla niej karmić prawie samym zielskiem ale i jedzeniem bogatym w białka zwierzęce. Moje doświadczenia jednoznacznie wskazują, że wzgledem czystych peryfitonożerców nie można stosować tych samych standardów jak w przypadku typowych wszystkozerców. Dieta wybitnie mięsna nie wchodzi więc w rachubę ale już w przeważajacej mierze mięsna jest dla nich akceptowala czy wręcz odpowiednia. Peryfitonożerca żerujacy dodatkowo na planktonie to jeszcze większa elastyczność w kierunku mięcha. Nie ma jednak watpliwości, że łączenie peryfitonożercy z wyspecjalizowanym roślinożercą jest jak najbardziej dobre. Minimalne zwiększenie karm mięsnych łącznie z delikatną mrożonką ( na pewnonie kryl, wodzeń czy mięso krewetek lecz artemia, mysis, oczlik, dafnia ) nie spowoduje negatywnych konsekwencji u hongi a wzmocni maingano. Normalnie maingano podawałbym 1/3 karm mięsnych, w łączeniu z mięsożercami nawet do 2/3 a z roślinożercami nie wiecej niż 1/6. I wszystko będzie OK.
-
To zły układ dla właśnie spota ... nie pokaże on swoich walorów i będzie szary i niepozorny. Teoretycznie wystaczyłoby zastąpić tylko spota i byłoby OK. Jednak raz czy trzeba tu aż 5 gatunków a dwa czy mali terytorialiści zgodnie sie ułożą i nie zaganią wzajemnie. Długi zbiornik wzmacnia szanse na powodzenie wcale nie łatwej misji jednak trzeba z góry założyć jednosamcowo u agresywnych kordupli. Esterka to świetny pomysł bo raz że nie jest tak terytorialna a dwa silna i duża a więc nie bardzo sie przejmie zawadiackimi maluchami. Z trójki terytorialistów wybrałbym 2 i dodał mniej terytorialny gatunek ( jakiegoś elongatusa ? ). Jeśli chcesz spróbować z trzema to jeśli masz baniak długi na 150 cm możesz spróbować ale wtedy zostaw na pewno 4 gatunki i nic nie dokładaj. Do tego nastawiaj sie na układ 1 + ... Osobiście zamiast saulosi dałbym jakiegoś pasiastego elongatusa np mphange i coby sobie lekko uzupełnić żółć w zbiorniku dołożył bym daktari ( ryba umiarkowanie terytorialna ).
-
Moją metoda na yellow ( maingano, socolofi, sprengerae i inne ryby ze słabym dymorfizmem ) była tylko obserwacja i skuteczność tej metody była 95 %. Zawsze w młodym stadku pojawia sie dominant czasem 2-3 równe sobie samce. Ten dominant czy przodownicy w pewnym momencie stają się dorastajacymi mężczyznami i zaczynają dażyć ku prokreacji. Mimo, że słabsze ryby są do siebie zazwyczaj bliźniaczo podobne, aktywne seksualnie samce zaczynają w pewnym momencie część ryb adorować a część prześladować. Taniec wojenny przed zdominowanym samcem jest jednak czymś innym niż miłosne plasy przed samicą. Narwana ta młodzież jest nieludzko i zazwyczaj kończy sie tym samym czyli podgryzaniem uciekajacej ryby, jednak stopień agresji tego ataku jest niższy a pogoń za samicą często kończy się nowym układem tanecznym . Widać to jak na dłoni. Samiec wie która to samica od początku i on nam najlepiej to pokaże ... oczywiście ikra w pysku pokaże nam to na 100 % ale ta obserwacja jest jednak świetnym sposobem.
-
Ja bym odpuścił jednak wielkie milmo. Zrezygnowałabym z Protomelasa steveni stadne i peryfitonożerne. Zwiększyłbym stado Borlei do 5 sztuk. Ahli i rubinki też bym planował tak jak ty... i na upartego pomyślałbym o jakimś mniejszym non mbuna bez stadnych zapędów.
-
Nie pasują do siebie: Tanganika z Malawi więc albo trofcie i na inne Forum albo Malawi. Zostaje 6 gatunków. Membe deep jest niedostępny bo ten co jest dostępny to jakiś wynalazek z tajwańskich hodowli i nie polecam, go w ogóle kupować. Zostaje 5. Yellow to mięsożerca Polit to roślinożerca. Reszta jest elastyczna. Wybierasz więc opcje mięsożerną lub roślinożerną i .. pozostałą 3ke możesz wrzucać o ile te 500 litrów to nie kwadrat czy heksagon
-
Oczywiście że lepiej poczekać ... w przypadkach wyjątkowych przy osobie która nowicjusza w tej dziedzinie pokieruje warto to zrobić bo z tym cierpieniem od temperatury to mam pewną wątpliwość, bardziej chyba boli je przyduszanie, gdyż nie mogą oddychać. Nie mam jednak nic przeciwko, gdy oglądanie spełnia warunki wyjątkowo, sprawnie i sensownie.
-
Osobiście kocham karmić ryby mrożonkami, jest to najlepszy pokarm dla mięsożerców ( poza żywym własnej produkcji ) a i dodatek dla wszystkożerców czy incydentalnie dla roślinożerców świetnie się nadaje. Niestety nie od firmy to tylko zależy jakiej są jakości. Sposób przewozu i moc zamrażarki w sklepie odgrywają nie mniejszą rolę. Podawałem i podaje rybom przede wszystkim artemie ( sygnały o jej szkodliwości dla kulfonów ponoć się potwierdziły i u klubowiczów, inne ryby nie reagował źle na ten pokarm ), wodzenia, mysis, kryl, mięso małży i krewetek czy czarną larwę komara, stosowalem też malawi-mix i tanganika - mix, oczlika, dafnie ten pierwszy zawierał ochotkę i był kupą śmiecia różnej maści, zdarzało mi się świadomie podać i ochotkę ... ale jak było to raz na miesiąc to góra. Niestety zawsze istnieje ryzyko bloat i dlatego świadomie zrezygnowałem z mrożonki w klubie, gdzie nie mogę obserwować ryb. Mrożonki często się rozmrażają szczególnie latem przywożone są w stanie półpłynnym i ponownie się mrożą dopiero w sklepie. Dlatego wszelkie zlodowacenie na paczce są podejrzane. Mimo wszystko warto ryzykować i ryzykuje. Nie namawiam innych jednak wiem że najlepsze ryby miałem gdy karmiłem je menu włączającym mrożonki. Jednak nigdy nie stanowiły one więcej niż 1/3 karm a paczka podejrzana nie trafiała do mojej zamrażarki.
-
No z tym mikroskopem to chyba przenośnia bardziej trzeba doświadczenia a przy mniejszych rybach może lupy ale nie mikroskopu.
-
Ale czy musi być tak standardowo ? Z tych 4 gatunków ja na równi z obsadą Pereza traktował bym maingano, acei i hongi. Dieta acei nie jest tak czysto roślinna a maingano to peryfitonożerca więc spokojnie można dac i ten układ. Pod względem kwasów raczej byłby lepszy.
-
W 9 na 10 przypadkach saulosi.
-
Obsada z Pseudotropheus 350l
harisimi odpowiedział(a) na adamg567 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Z tak terytorialnymi mbuna na pewno nie koniecznie będzie jej dobrze IMHO celuj w jakąś nieterytorialną mbuna -
Z saulosi będzie mu dobrze w więszych zbiornikach, ryby ze względu na inne zachowanie nie wchodzą sobie w drogę, w małych baniakach sptom bedzie bardzo dobrze tylko przez ten czas gdy będą od saulosi silniejsze chyba że te skupią się na sobie ( np wielosamcowość ), później bedzie im znośnie.
