Poza tym wydaje mi się, że jednak mimo wszystko coś tam podjada więc nie jest zupełnie bez pożywienia od miesiąca, inkubujące samice pobierają przecież pokarm, choć w małych ilościach. Zgadzam się z Sebastianem, taka ingerencja to najgorsze co można zrobić, stres dla ryby olbrzymi, co może skutkować tym, że może mieć w przyszłości problemy z donoszeniem inkubacji.