To tylko teoria, że na takie a takie akwarium to tyle haremów a tyle ryb. Ta teoria została opracowana prze ludzi mądrych i doświadczonych w temacie. Jej głównym celem jest próba stworzenia w akwarium warunków jak najbardziej zbliżonych do warunków naturalnych i co najistotniejsze obserwacja naturalnych zachowań ryb. W poprzednich moich zmaganiach hobbystycznych z Malawi tej zasady się trzymałem na początku. Nie wiem czy obserwowałem naturalne zachowania bo nigdy nie byłem i nie widziałem zachowania ryb w jeziorze. Z czasem jednak dodałem do 150 cm akwarium kolejne gatunki i miałem ich 7. Kiedyś o tym pisałem, że miałem bardzo dużo kamieni. W akwarium panowała ujmijmy to atmosfera pokojowa/lekko napięta. Gatunki P. cyaneorghabdos, P. auratus, P. crabro i M. estherea żyły w przyzwoitej harmonii. Uważam na podstawie doświadczenie i obserwacji uważam, że było to możliwe dzięki dużej ilości kryjówek i możliwych do zajęcia rewirów. Nadal mogłem obserwować podobne zachowania ryb. Nic się nie zmieniło lub niewiele.
Druga teoria natomiast głosi, że akwarium malawi powinno być przerybione, a nadmiar samców spowoduje, że agresja rozłoży się na wszystkie osobniki i agresja zostanie zminimalizowana. Poznałem osoby, które były w Malawi, nurkowały w jeziorze. Oni są zgodni co do tego, że tam gdzie byli i widzieli aby było tak mało ryb jak głosi teoria powyżej. Mimo to oni też dzielą się na zwolenników teorii pierwszej i drugiej. Ja osobiście postanowiłem niedawno spróbować Akvamalawi w wersji drugiej. Widziałem akwaria malawi przerybione i rzeczywiście nie było tam agresji. Wyobraźnia moja nie sięgała aż tak daleko ale widziałem akwarium gdzie było wg. zapewnień właściciela ponad 70 dorosłych ryb wielunastu gatunków w mieszance samców i samic. Żadna z ryb nie była pobita i były w doskonałej kondycji.
Dlatego też @Pumba nie musi się martwić konsekwencjami
Mam nadzieję, że zachęci to wielu z was do dyskusji w kwestii ilości ryb, ilości haremów, lecz bardziej w kwestii teorii drugiej. Bo pierwsza jest preferowana przez większość z nas, wielu ma przerybienie i do tego się nie przyznaje, a wg mnie chodzi o wymianę własnych doświadczeń. Jeszcze raz napiszę miałem ryb i haremów ponad stan wymagany kalkulatorem i w akwarium nie miałem agresji.