MatiK
Użytkownik-
Postów
4 328 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MatiK
-
Patrz, a już myślałem, że moje podejście mogę wsadzić między bajki Zostawię wątek jeszcze otwarty, ale mam dziwne przeczucie, że będzie nadawał się do zamknięcia za chwilę
-
Zapytałeś jakbyś nie wiedział więc Ci odpowiedziałem nie ma za co Pokarm i oświetlenie to zagadnienia na inne działy, obecnie znajdujemy się w dziale o obsadach. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, zapraszam do odpowiednich działów bądź skorzystania z forumowej wyszukiwarki bo takie pytania padały już wielokrotnie i odpowiedzi na nie są w wielu tematach
-
Po części masz rację, niestety jesteśmy oprawcami. Jednak odnośnie tego, że ma jakiekolwiek znaczenie, że to któreś pokolenie żyjące w niewoli już nie do końca bo mimo wszystko w genach mają zakodowane pewne zachowania, preferencje, a przede wszystkim rozmiar i tego już nie oszukasz. No ale my nie mamy pojęcia o biologii więc nie ma o czym dyskutować. Szkoda mi Twoich ryb tylko bo ja mimo trzymania swoich w szklanym więzieniu staram się dać im jak najwięcej możliwego miejsca i przystosować to akwarium tak żeby udawało gruzowiska skalne, z których wywodzą się przodkowie ryb znajdujących się u mnie. Nie mam pojęcia o biologicznym funkcjonowaniu zwierząt, może dlatego wierzę, że to ma mimo wszystko jakieś znaczenie
-
Tego gatunku już nie ma, teraz jest już tylko Chindongo Saulosi! (P.S. zmieniłem tytuł wątku na aktualną nazwę gatunku ) Do rzeczy. Wybarwianie ryb nie jest taką prostą sprawą jak się wydaje. Wiele czynników ma wpływ na to jak ryba wygląda. Zaczynając od genetyki, a kończąc na warunkach w jakich trzymana jest dana ryba, towarzystwie w jakim przebywa, pokarmie jaki dostaje, wystroju akwarium, ilości światła... Generalnie wzorcowy samiec Saulosi ma 5 równych i dość grubych pasów pionowych oraz wyraźne odcięcie koloru czarnego i mocno granatowego, s samiczki są cytrynowo żółte
-
@bakus_44 nie przesadzaj, może nie barbarzyńcą, a raczej nie uświadomionym... @elladen nie wyglądasz mi na przekonanego i chcącego naprawdę sprzedać te ryby. Raczej post na wyciągnięcie informacji więc wybacz, ale wstrzymam się z tą informacją bo mam podejrzenia, że kupisz karmę i dalej będziesz trzymał te wszystkie ryby razem, co już z kolei zakrawa na barbarzyństwo jak to ujął kolega wyżej
-
Cześć, Chindongo Saulosi Labidochromis sp. Hongi/Labidochromis sp. Mbamba Pseudotropheus Cyaneorhabdos Maingano To Ci proponuję z Twojej listy jeśli akwarium będzie 300 litrowe, jeśli będzie 240 litrowe zrezygnowałbym z Hongi/Mbamby Możesz też połączyć Caeruleus/Hongi z Maingano i Mbamba z tą samą uwagą co wyżej, czyli generalnie do 240 litrów raczej dwa gatunki średnioagresywne, lub 3 spokojniejsze Te ryby rosną za duże do takich zbiorników.
-
Nie poznasz bo ryby Ci tego nie powiedzą.... To zupełnie nic nie znaczy. Trzymając te wszystkie ryby razem i w takim małym akwarium pozbawiasz je ich naturalnych zachowań. Nie mają miejsca dla siebie więc nie pokazują wszystkiego na co je stać. Boję się nawet zapytać ile ich jest i w jakim ukształtowaniu je trzymasz. W miarę dobre warunki to takie, które są dostosowane do wielkości ryby, jej temperamentu i wymagań żywieniowych. Po to właśnie m.in. jest to forum żeby takich rzeczy się dowiedzieć. Każda z tych ryb ma inne wymagania, a z tych, które masz Ty, do tego akwarium nadają się tylko Socolofi i Yellow.
-
O zgrozo.... To że pływa to nic nie znaczy. Albo chcesz zapewnić rybom w miarę dobre warunki, albo nie baw się w akwarystykę bo krzywdzisz te zwierzęta. To akwarium jest za małe na większość z tych gatunków, ponadto są kiepsko dobrane jeśli chodzi o preferencje żywieniowe i zachowania... Nie wspomnę o FireFish, która jest wytworem strzykawki, a nie jeziora.
-
Masz kiepsko dobraną obsadę... W jakim to wszystko zbiorniku pływa?
-
Skoro masz ryby mięsolubne i podajesz im pokarm dla mięsożerców to co w tym dziwnego, że rosną jak należy, tym bardziej skoro co jakiś czas podajesz mrożonki? Dlaczego miałyby się otłuszczać? Panowie @kunta to kawał doświadczenia, nie martwiłbym się o ryby w tym wypadku Chociaż muszę przyznać, dopóki nie przeczytałem, że to tylko chwilowe szkiełko, miałem lekkie obawy
-
-
-
Witaj na forum może na początek - 50 cm to wcale nie wysokie akwarium, raczej standard/minimum Redy są za duże do tego zbiornika. Kamienie spokojnie możesz załadować większe i wyższe, byle miały solidną podstawę i nie stały na piachu, wtedy nie ma się czego obawiać. Jak biel z dodatkami i do tego litrażu to Cynotilapia Hara Gallireya Reef. Do tego Chindongo Saulosi, Iodotropheus Sprengerae i będzie git. Możesz oczywiście kombinować, bo trochę tego jest jakby pokombinować. Labidochromis sp. Perlmutt na przykład. Może nie biel, ale perłowo/żółto/czarno. Do nich też spokojnie można dobrać Rzawe i Saulosi, albo Hary. No możliwości obsad jest wiele A wątek przenoszę do podstaw bo nie zapowiada się na samą obsadę
-
To co, Lethrinopsy na WDA? (przepraszam za OT)
-
Bankowych? sorry, nie mogłem się powstrzymać
-
Na prośbę autora wątku zamykam, chociaż osobiście uważam, że nie ma co się obrażać W każdej chwili oczywiście możemy temat otworzyć.
-
To oczywiste, że przy podejmowaniu decyzji odnośnie obsady, głowa szaleje, ale określiłeś dość dokładnie co Ci się podoba i dostałeś propozycje. Ja nie mam nic do dodania po prostu, chociaż innych opcji są tysiące. Nie zauważyłem jednak żebym zamknął temat albo gdziekolwiek napisał, że został wyczerpany więc powstrzymaj się od tych uszczypliwości.
-
Jakbym się znał to bym zaproponował Poza tym dostałeś już tyle porad, że nie ma czego wcisnąć, a Ty dalej kombinujesz, mimo że wszystko obraca się wokół Twoich typów 4 takie gatunki w zupełności wystarczą do takiego akwarium, które wcale przepastne nie jest...
-
No i fajnie, nie chciałem tylko żeby wyglądało tak, że gadam jakieś bzdury typu, że to takie same ryby Po prostu jak już przytaczamy czyjąś wypowiedź to róbmy to konkretnie, a nie półsłówkami bo Wy zrozumieliście, ale przyjdzie ktoś inny, przeczyta i złapie się za głowę
-
Wyjęte z kontekstu wygląda średnio... Nie chodzi o to, że podobnie wyglądają bo to zupełnie inne ryby, chodzi o to, że kolorystycznie mogą się "zlewać" ze sobą. Coś jak Yellow i samice Saulosi, niby inna ryba, ale kolor prawie ten sam.
-
I to niebieskie i to niebieskie, do tego bez pasów (przeważnie w przypadku samic Hary), jedyne co je odróżnia barwowo to żółte płetwy Acei. Saulosi z Yellow też można połączyć na tej zasadzie, ale chyba mało kto się na to decyduje. Ja bym tych ryb nie połączył bo dla mnie było by za dużo, ale tak jak napisałem to kwestia gustu.
