-
Postów
355 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Shiroki
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 12
-
To nie jest moje akwarium, ja na swoje dopiero czekam. Jest szansa, że dojedzie w przyszłym tygodniu. Widzisz, nie chcesz nawet tego zauważyć. Trochę spokoju a może jak doczytasz co piszę dokładnie, to zrozumiesz, że ja dokładnie wiem o czym piszesz i mam to na uwadze. Ale martwisz się na zapas. Teraz się czepiasz wyglądu. Ja potwierdzam, że nad wyglądem trzeba jeszcze popracować. Na pewno designer musi nad nim usiąść. Ale Ty nie dopuszczasz do siebie informacji, którą ja teraz wybolduję: TO JEST PROTOTYP, działający, ale PROTOTYP. I jeśli on Ci się nie podoba, to jestem w stanie Cię zrozumieć. Ale weź to wreszcie pod uwagę :-) A teraz sam zobacz tylko, że jak mówiłem Ci o walorach Aquanetty, to mi mówiłeś, że zaraz akwarium zarośnie glonami, będzie brązowe i do d.... a teraz piszesz to: Ty myślisz, że ja nie wiem jak wyglądają akwaria morskie? Wczoraj takich obejrzałem z 10-ć! Byłem w sklepie, widziałem jak wyglądają dobrze utrzymane akwaria. Ba! Wiem co to glony, kiedy się pojawiają, i czemu sie pojawiają i wiem, kiedy znikają a w nich miejsce pojawia się co innego. Na Boga, to Forum Malawi, i ja specjalnie nie poruszam tego tematu by nie był of topikowy. I tak jak czytając te Forum doszedłem co zrobić, by mieć udane ładne akwarium biotopowe z pyszczakami (a mam takie i uwierz, że jestem z niego zadowolony i nie zamierzam go likwidować), tak samo czytam wszystko co jest w sieci, o zakładaniu, utrzymaniu i hodowli życia w akwarium morskim. Doskonale rozumiem co mi wytykasz, jakie są zagrożenia i cudowne, że tak się troszczysz o moje akwa, którego jeszcze nie mam. Ale zrozum, że ja wiem, iż Tobie się wszystko co piszę nie podoba, niezależnie co napiszę. Cokolwiek napiszę, negujesz. I ja w Twoją bezstronność i obiektywność nie wierzę. Jak pisałeś bym pamiętał jak wyglądać ma morszczuk to mi zapowiadałeś że będę miał brunatno, zrobiłeś wykład o usuwaniu dendrysu, o algach, i innym czort wie jeszcze co, szkodzącym zwięrzęta. Jak pisałem o wodzie, toś mnie wyśmiewał jak pokazałem akwarium zdrowe, to mi wykład robisz, ze powinno być zarośnięte i samo akwarium jest brzydkie i Ci się nie podoba. Ok - ja to już ROZUMIEM! I wiem nawet czemu Ci się to wszystko nie podoba a do czego nie chcesz się publicznie przyznać. Dajesz mi za to powód bym dementował Twoje uprzedzenia i lęki. :-) Zaraz Ci wkleję obraz akwarium jednego z użytkowników Mułapki i mam dla Ciebie ZAGADKĘ: powiedz mi, ile ma to akwarium Tak, jeszcze o świetle nie rozmawialiśmy, co tym razem Ci nie pasuje? No Jezus Maria - jeszcze nie wiesz co to za światło, nie widziałeś żadnego akwa ale już wiesz, że akwarium nie pociągnie na tym świetle. Wiesz, mam pytanie, czy ty człowieku nurkowałeś w oceanie, morzu? W pochmurny, deszczowy dzień, kiedy światło było w zenicie? Pod wieczór, kiedy słońce zachodzi? Ja tak. Więc to co widziałem, a widziałem działające akwaria, w tym akwaria działające na tym nielubianym, i twoim zdaniem fatalnym świetle - 1,5 oraz 2,5 roku. Załączyłem Ci też zdjęcie takiego oświetlonego akwa, które Twoim zdaniem długo nie pociągnie I powtarzam - ZOBACZĘ! SPRAWDZĘ! Jak masz rację, to zmienię światło - na mocniejsze, może na inne. Zobaczę! Na razie z tego co wiem, te światło wystarcza. Ok, nie wierz na Boga - przecież chyba nie wierzysz, że ja Cię przekonywał w taki sposób! Tak się nie da po prostu. :-) Ja Cię przekonam lub nie testując, zakładając i dzieląc się tym co widzę i co dostrzegam z innymi na swoim blogu. Wiesz co mnie zadziwia? Że Aquanetta wie, iż powiem całą prawdę, a oni nie tylko przywiozą mi na swój koszt te akwarium ale jeszcze dają mi special price, za to, że będę to robił. Wiesz, tak nie robią oszuści, ale ludzie, którzy są pewni swego! Więc ja o dziwo na bazie mojej wiedzy, doświadczenia i trochę wyższego niż standardowe IQ jestem jakoś dziwnie spokojny o moje pieniądze i psychiczny komfort, więc Ty tym bardziej powinieneś się mniej przejmować :-) i wyluzować. A co do skały - kupię albo od Aquamedica, albo prawdopodobniej gotową skałkę od kogoś, kto pozbywa się swojego morszczaka. W Warszawie jest kilka dużych sklepów z akwarystyką morską, ze skałami już zaszczepionymi ładnie życie, nie żadnymi betonowymi klocami, ale z fragmentami prawdziwej indonezyjskiej rafy oraz jest cała masa hodowców, którzy dzielą się za prawie darmo odszczepkami. Z kolegą (pamiętaj, że mój Kumpel równolegle stawia 1000 litrowego klasycznego morszczaka - który teoretycznie na full wypasione akwarium zakupił okazyjnie za.... tyle samo co ja swoje Mułołapkowe Akwarium. On w sobotę zaczyna montaż konstrukcji, tych sumpów, pomp, cyrkulatorów, odpieniaczy i filtrów odwróconej osmozy od pierona a ja mam już zamówioną wodę demineralizowaną, wodę z podmianki z czystego zdrowego akwarium po pełnej aklimatyzacji życia, a sól, skały, życie będziemy kupować... w tych samych sklepach i od tych samych ludzi brać odszczepki No nie ma lepszych warunków porównawczych dla Ciebie i każdego nieprzekonanego :-) I zobaczymy ja będzie chłopie - będziesz mógł to obserwować. Jedyna różnica jest taka, że On jest bieglejszy ode mnie w wiedzy o morszczakach. Ale ja sie szybciej uczę Ty też zobaczysz, gdyby co, zapraszam Cię do obejrzenia za jakiś czas na żywo obu akwariów :-) Na razie możesz śledzić to by net. A poniżej zagadka. Jeden z testujących akwarium wszystkomające założył akwarium tak jak ja zamierzam, tylko na kranówce. Czyli nie tam woda demineralizowana, ale zwykła wlana kranówa. Poniżej jak mi się uda, wklejam zdjęcia z tego akwarium. To test na Twoją wiedzę. Powiedz mi, ile Twoim zdaniem ma te akwarium. Oczywiście wiem, że dodasz wiele od siebie. Ale spróbuj oszacować ile ma życie w tym akwarium. A teraz odpowiedź do crav'a - Drogi Kolego - nic podobnego. W konstrukcji tego akwarium, woda jest bardzo mocno natleniona. Cały wic tkwi w natlenianiu. Prąd wody tworzy chmura miliardów drobnych pęcherzyków powietrza. Na powierzchni akwarium leży tzw. "przekroś" - która ma 3-ojaką rolę. Z jednej strony dzięki leżącemu na niej oświetleniu sprawia, że prawie 80% emitowanego światła wchodzi pod wodę, a nie odbija się od powierzchni. To wyjaśnia też Danielowi, czemu się myli. Druga rola, to spiętrzenie strumienia wody, by energia prądu szła wzdłuż powierzchni i załamywała się na ścianie przedniej akwarium, a nie rozpraszała się a przez to powodowała zawirowania. Ponieważ woda jest silnie natleniona, powierzchnia akwarium nie musi być wolna, więc przekroś jest granicą, pomiędzy wodą a szkłem. Z tego powodu na jej powierzchni nie gromadzi się nic... poza pojedynczymi pęcherzykami powietrza. Ten problem (w sumie to żaden problem) ale podobno został już rozwiązany. To co widzisz stwarza taki sam efekt jaki powstaje w zbiornikach pod powierzchnią lodu. I jest jeszcze trzecia rola - przez tę "przekroś" (wiem, nazwa niezbyt wielu ludziom pasująca, ale tak ją nazywają Twórcy) powoduje, że promieniowanie podczerwone podgrzewa szkło a ciepło jest oddawane w 80-90% do wody. Czyli dodatkowo energia oświetlenia, idzie w ogrzanie wody zgodnie z prawem zachowania energii. Tak więc nie są to plamy brudu, tłuszczu czy czegokolwiek tylko zwykłe powietrze. A co do osłony - ta osłona na akwarium też się zmienia. Ja może pogadam ze znajomym designerem i pomyślimy, jak to zmienić. Myślę, że to się da. Sam mam pewien pomysł. :-) Ale nie ukrywam, że może z załączonego zdjęcia ten prototyp jeśli chodzi o obudowę wygląda nie najlepiej, ale wbrew pozorom jest bardzo funkcjonalny. Widziałem akwaria morskie zabudowane na cokołach i nikomu to nie przeszkadzało. :-) A poniżej zagadka: Ile czasu minęło od wstawienia skały do obecnego stanu akwarium (sorry, zdjęcie ktoś robił aparatem w telefonie, więc jakość nie najlepsza ale wystarczająca do określenia cech, pozwalających na wskazanie przewidywalnego czasu). Oczywiście, odpowiedź jest w sieci, bo te zdjęcie wrzucił ktoś, kto jak ja testował to akwarium - ale liczę na Daniela, który tu uważa się za specjalistę od akwariów morskich
-
Wiesz, ja sie nie wściekam Zaczyna mnie to co robisz bawic, bo dostrzegam dzisiaj pewien interesujący mechanizm. Ja juz wiem, ze nie widziales tak jak wiele innych osob działajacego akwarium z Mulapka. Opowiem ci ciekawa obserwacje z dnia dzisiejszego. Byłem w jednym z wielu sklepów w Warszawie z akwarystyka morską. Kolega, ten od klasyka 1000 l morskiego szuka lampy do swojego akwa oraz chciał zobaczyc pare niezbędnych urządzeń do wzmocnienia cyrkulacji. Ja w tym czasie załatwiłem sobie, ze przygotują mi 30 l czystej solanki z podmiany z zawartością bakterii z jednego z ich akwariow, by start mojego akwa był jeszcze szybszy Gdy powiedziałem, ze bede stawiał w pracy Mulapke, do tej pory grzeczna Pani rzuciła sie na mnie z dzika furia tak dokładnie jak Ty na mnie. Az sie usmiechnalem widzac reakcje. Pani sie szybko uspokoiła, bo w sumie ja byłem grzecznym klientem w jej sklepie, ale usłyszałem dokładnie to samo co ty tu do mnie piszesz. Ja juz nauczony twoim stosunkiem do tego co ja pisze, nie polemizowałem z jej fałszywym rozumieniem zasady funkcjonowania akwarium Aquanetty. Otoz ona wykrzyczała mi tak: "Prosze Pana, nie ma czegos takiego jak akwarium bezobsługowe". Ja jej przytaknąłem, bo miała racje, ze nie ma takiego akwa. Ale jest akwa z minimalna obsługa i poprosiłem ja by nie unosiła sie, bo ja po prostu chce to rozwiazanie sprobowac. Jeden z jej pracownikow zadał mi pytanie: Czy Pan ma czas poświecić na opiekę nad Morskim akwa 20 min dziennie? Ja odpowiedziałem, ze mam wiecej czasu, bo akwarium bedzie stało naprzeciwko mojego biurka w biurze, i mam zawsze nawet z 30 minut na to, by poświecić akwarium czas. I panu to wystarczyło. Pokazał mi jeszcze akwarium morskie stojące wylacznie na solance i gąbce i powiedział do kolezanki, ze klient podejmuje ryzyko i sam chce wiedziec jak mi pojdzie. Umówiliśmy sie na wode z podmiany, czysta i zdrowa z bakteriami (30 l) oraz pogadaliśmy na temat tego jak oszukuja na skałach twierdząc, ze sa z Fidżi a nie z Indonezji. Natomiast gdy wracałem z kolega uzmyslowilismy sobie czemu Mulapka budzi tyle emocji. Otoz najbardziej wściekają sie (i dlatego nie mam do Ciebie pretensji) dwie kategorie ludzi. Jedna, to ci co na swoje akwarium wydali kupe kasy i kupe kasy wydają cały czas. Druga kategoria sa ludzie, ktorzy z akwarystyki żyja. Reszta, w szczegolnosci pasjonaci, z ciekawością czekają na wyniki testów. Dzisiaj przeczytałem na forum nanoreef jak napadli na jednego testującego panowie, ktorzy na zdjeciu akwarium zobaczyli glony. Przewidzieli, ze to juz koniec. Nie chcieli sluchac, ze to dojrzewające akwarium? Trzymiesięczne! Nie, od razu pszeszli do ataku. Potem kiedy zaczęto wklejac zdjęcia z dojrzałymi akwariami Aquanetty, nie miało to juz znaczenia. ja to ponizej robie. Danielu, ja naprawde, chociaz nie wierzysz, przeczytałem o tych zbiornikach prawie wszystko. Do tego akwarium wsadzę zdrowa, normalna skale. Dołożę parę miekasow, parę ukwiałów i moze kilka blazenkow. I dzien w dzien bede obserwował, rejestrował parametry, pilnował jak zachowują sie zwierzaki, woda, etc. I wszystko obfotografowywał, nagrywał, by ludzie zobaczyli jak to wszystko rośnie. Obejrzysz to sobie i jestem pewien, a zycie pokaże, ze o los zwierząt mozesz byc spokojny. Robie to, by wielu co ma dzisiaj Malawi a marzą jak ja o Morszczaku, przestali sie obawiać i poza Malawi mieli moze morskie, Jesli nie mam racji, bedziesz mogl sie ze mnie wyśmiewać. Ale pozniej, jak mi juz nie wyjdzie. Ale nie denerwuj sie mysla, ze jednak to ja mam racje. Bo jesli nie masz racji, przypomne Ci i bede czekał na az odszczekasz pomówienia. Ale nie zrobie ci krzywdy. Tak, zamierzam prowadzić solniczkę w Akwarium Aquanetty. Nie, nie jestem pierwszy, kto prowadzi solniczkę w takim akwarium. Bede jednym z kilkunastu osob, a na pewno 3 o ktorym wiem, ze prowadzą nadal i z sukcesem. Ona bedzie bardzo dobrze wyposażona. To bedzie kompletne, w pełni wyposażone akwarium Aquanetty. Zupełnie inaczej wyposażone niz klasyczne akwaria twoje i dzięsiątków innych morskich akwarystów. A skad wiesz, ze nikt tego nie kupuje? Kupują, ale sa to rękodzieła, a nie seryjna produkcja. Wiec na spokojniej pogadamy za kilka miesiecy. Daje sobie pol roku. Za pol roku wrócimy do tematu. Bedziesz wiedział wiecej. Ja tez. Co najwyzej stracę moze 2000 zł. Albo... Na tym zarobie. Jesli to bedzie dzialac, sprzedam komus te akwarium Bo ja mam pewien pomysł i tez o nim poinformuje. Akwarium moze dojrzeć w 10 dni do tego, by wrzucić do niego żywa skale i jakiegos krabika Czytaj uważniej. Użyty w mułapce węgiel, jest środkiem ktory rozprowadza powietrze w mułapce. Nie jest wkładem filtracyjnym. Czytałem to i dzisiaj w nowym akwarium jest użyty poliwęglan. Do likwidacji NO3 używa sie tam roztworu acetonu. Ciesze sie, ze twoje morszczaki maja sie dobrze. Ale popatrz sobie na nie i pomyśl, że moze za pol roku pomyślisz, czy jednak pomysł z Mulapka nie jest taki zły a tu masz zdjecie Mułapki (jeszcze w starym designie) funkcjonującej 2,5 roku. Wyhodowana tam wyobraz sobie meduzę pozdrawiam
-
Yellowy potwierdzam. Widziałem jak dzialaja jak nagle pojawiają sie wypuszczone młode. U mnie samica aluncary raz wypuściła młode i yellowy jak rekiny zakotłowały sie. Dosłownie wyłapały co do sztuki. Młode nie miały najmniejszych szans...
-
Dobra, Ty już wiesz, w jaki kolor będą szły. Zauważyłem, że w dyskusjach jakie się toczą zawsze znajdzie się tak, który jest ciemnowidzem i nie dostrzega wielu rzeczy. Ale ok - jeśli piszesz prawdę, ja napiszę, że wszystko mam brązowe a Ty się upijesz ze szcześcia albo zrobisz sobie jakoś inaczej dobrze Ja tylko nieśmiało napiszę cytując: "Stosowanie prekursora dwutlenku węgla (acetonu) w podanych ilościach powoduje najzupełniej skuteczne oczyszczanie wody z azotanów, których stężenie może spaść w zbiorniku ze starą wodą od 160 mg/l w okolice niewykrywalnego testem akwarystycznym zera w ciągu kilku-kilkunastu dni i ustabilizować się na poziomie niewykrywalności." Ja zaś Kolego planuję najpierw zalać akwarium wodą zdemineralizowaną a po 10 dniach (tak, dobrze czytasz) zrobić pierwszy pomiar wody i step by step powoli posuwać się dalej. Tak nie tylko ja porównuję morze, jezioro do akwarium. Natomiast nie o ilość wody w zbiorniku tu chodzi ani o ilość ryb na litr w danym zbiorniku, ale o sposób samooczyszczania się wody. Wiem z czego jest zrobiony nabąblacz :-) Węgiel nie jest tam czynnikiem aktywnym :-) Ale jest porowatym - i o jego porowatość chodzi. Zresztą stosuje się tam poliwęglan. Nieprawdą jest, że NIKT NIE TESTOWAŁ tego rozwiązania. Testowało to wiele osób. Ale wszędzie najwięcej tokowały osoby, które nie testowały i nawet na oczy nie widziały działąjącego dłużej akwa. Więc proszę Cię zamiast tyle się podniecać, pojedź sobie pod adres jaki Ci przekazałem wyżej, zobacz, sprawdź pomacaj albo poczekaj, aż ja zacznę testować wszystko. Ze wszystkiego sobie zdaję sprawę - również tego, że Ty się wściekasz i mnie atakujesz myśląc, że ze mnie jest jakiś idiota, który pewnie chce wydać sporą kasę i Ty jak Wernychora już wiesz, ze te pieniądze pójdą w błoto a ty byś za nie sobie kupił kaszalota do swojego baniaka Nie gniewaj się, ale już nudzisz jak najęty przez konkurencję Aquanetty :-)
-
Mi cały czas inkubują. Samice perlimutta na zmianę cały czas noszą. Samiec bzyka cały czas, aż to nudne. Potem Yellowy - są rozochocone, w sumie 3 samce, nie ma się co dziwić. Czasami alfa się zdrzemnie i beta oraz gamma bzykają. Ale wszystko co w pysku się mieści, jest zjadane. Więc ... zdziwiłem się, gdy któregoś dnia coś małego mi pojawiło się w prześwicie między kamolami. No i mam - dwa takie oseski, które nazywam Rambo i Arnold Jeden mały yellow, drugi perlimutt. Uchowały się. Nie mam serca ich ruszać. Walczą o przetrwanie. Yellow już ma z 15 mm drugi jakieś 10 i żyją. Potem będę się martwił co z nimi zrobić...
-
Niewiem czy zdążę bo we Wrocku bede juz po zainstalowaniu akwarium. Ale nie pamietam, by w konstrukcji Mułapki występował węgiel. Owszem używa sie acetonu, ale nie węgla. Piszesz o brązowym czyli o czym, o okrzemkach? ja rozumiem, ze znasz fizykę, ale jestes strasznie negatywnie nastawiony. Ta cyrkulacja jaka jest w tym zbiorniku naprawde jest solidna i.... wystarczająca. Moze trudno Ci uwierzyc, ale naprawde to działa, a rafa i zwierzęta sa zdrowe. Ja w to wierze, nie widze podstaw, by uzytkownicy tych zbiorników mieli podstawy mnie okłamywać. Moze znasz fizykę, ale jak Cie czytam odnosze wrazenie, ze nie jestes biotechnologiem. Tam dzialaja rozwiązania biotechnologiczne, gdzie mechanizmy oczyszczające występujące w zbiornikach wodnych jak jeziora, rżeki i morza zostały przeniesione i odwzorowane w zbiorniku wodnym. Czy ty widziales odpieniacza w morzu? Filtry w jeziorze? Albo inne ustrojstwa? Nie. Wiec o w tym akwarium tego nie ma. Ale zaraz sie okaże jak to działa. Ja tez sie uczę o poznaje rozwiazanie. Poczekaj, ja ci pokaże jak to działa. No ktos czyli ja chce pokazac, ze pewien Pan Marek dokonał przełomu albo ściemnia. Dasz mi chwile czasu czy nadal bedziesz twierdził, ze czegos sie nie da? Na stronie animacje pokazuja jak to działa. Nic ponad to. Ale rozumiem, ze tego nie rozumiesz -- dołączony post: I jeszcze dodam. Opinie wybitnych akwarystów o Mułapce szukałem i nie znalazłem, bo zaden nie testował Mułapki. W takim razie mi odpowiedz, kto do jasnej cholery ja kupuje i używa? Bo np. Działa juz u kogos Mulapka na 1000 l morskim akwarium? I jakos nie widze aby gdziekolwiek autorytatywnie napisano: Mulapka nie działa i to ściema? Wiec nie gniewaj sie, ze ja tych wybitnych akwarystów szanuje, ale dopóki opinii nie wydają bo nie widzieli i nie używali Mułapki, to mnie ich mniemanie nie interesuje zupełnie. Ty tez teoretyzujesz nastawiony negatywnie, prawda? Ja mam szersze horyzonty Ja chce to sprawdzic a nie uwalać teoretyzując i twierdząc apriorycznie, ze to sie nie da. Da sie. Widziałem. Teraz chce sprawdzic, czy to prawda. I ty mi w tym nie przeszkodzisz a wprost przeciwnie, pomagasz Bom przekorny Byk
-
Dzieki za info. A podsyłam link do ciekawej koncepcji domowego oceanarium. http://www.advancedaquarist.com/blog/high-fives-15-000-gallon-saltwater-pond
-
Ja oglądałem oćeanarium na Krecie. Podobno najwieksze jest w Hiszpanii, wiec czekam na otwarcie i jadę z rodzina oglądać. A budowa mini oceanarium? Nie jest łatwe, ale nie jest niemozliwe. Gdzies w sieci oglądałem zdjęcia goscia, ktory stworzył sobie mini oceanarium budując je z betonu, pod domem, ktory zaczal budować. Grube żelbetonowe fundamenty stały u podstawy domu i były ścianami i dnem akwariow. Potem szyby zespolone wstawione w okna pomieszczeń zbiorników. Do tego dodatkowe filtry i aquaponika zrobiona na zasadzie ogrodu zimowego i wody przepływającej pośród wodnych roslin. Gdzies to musze znależć....
-
Dziekuje, juz jestem w kontakcie z właścicielami patentu, akwarium jest gotowe i czeka na dostarczenie. Dostane najnowszy model. Kolega w sobotę sprzedaje swoje akwarium i rybcie (piekne frontozy, muszlowce i pare innych gatunków) i rozpoczyna montaż morszczaka. Moze sie uda, ze zalejemy akwaria w tym samym czasie. Ewentualnie ja sie spóźnię ale potem bede Kolegę gonił. Kolega szuka akwarystów morskich z okolic Grodziska, Pruszkowa czy Zyrardowa, bo chce żebrać "zlewki" z podmianek, by miec zdrowe bakterie w akwarium przez co skróci dojrzewanie. A ciąg dalszy nastąpi
-
Dzięki za zauważenie, że ja czekam na dostawę Zbiornika i dzięki za zauważenie, że cały test robię na swój koszt, ryzyko i nie jest to nijak nie sponsorowane (chyba, że przez Mastercard ;-)), ale jest wynikiem mojej ludzkiej potrzeby zaspokojenia ciekawości. Dziękuję też Kolegom, którzy zauważyli, że ja opieram swoje informacje na bazie analizy tego co mówili mi poznani Użytkownicy produktu, twórcy Produktu oraz co sam wykoncypowałem z analizy dostępnych danych :-) Jeśli wszystko okaże się mrzonką, picem na wodę ;-) to ja tu wszystko odszczekam. Moi koledzy i koleżanki z pracy ciągle się pytają, kiedy będzie stało akwarium. Wczoraj napisałem maila do firmy z zapytaniem, czy można trochę przyśpieszyć dostawę. Jeszcze nie dostałem odpowiedzi. Już widzę tutaj problemy, pewnie wynikające ze szczupłych środków i słabej bazy, ale to zawsze można poprawić (i nawet wiem jak :_)), i jest to do załatwienia. Jak będzie trzeba, siądę w samochód i pojadę do Dostawcy, by zapakować akwarium. Nie wiem tylko czy się wyrób zmieści w Insigni-Tourer :-) Jak mi Firma odpowie, że wejdzie, to może ktoś z niedowiarków chce się ze mną zabrać i pojedzie, zdając tutaj dodatkową relację? Zobaczymy. Na razie czekam na odpowiedź. Wiem, że firma musi też pewne rzeczy przemyśleć przekazałem im pewien pomysł. Tak więc... Cierpliwości. Mnie samego cała sprawa ekscytuje. Teraz zaglądałem do naszej firmowej kanciapy, gdzie jest kran i dwa podajniki wody. W jednym widzę, że jest filtr osmotyczny, ale raczej nie nadaje się to do zapewnienia trwałej dolewki. Mamy też dostawy wody mineralnej beskidzkiej w galonowych zbiornikach. Jest czysta, nadaje się do picia. Ale jednak postawię na dostawę wody zdemineralizowanej, w wielkości 200 litrów na pocżatek - 150 l pójdzie do baniaka, reszta będzie na dolewki. Koszt - 200*0,27 (takiego dostawcę znalazłem) - daje wydatek 54 za wodę. Da się wytrzymać. Znalazłem też osobę gotową pozbyć się skały ze zwierzętami, która zmieści się w 150 litrach bez problemu. To będzie koszt ok 200 zł. Tak więc po zalaniu akwarium zgodnie z zapewnieniem producenta mam 10 dni na dojrzewanie. Dostawa zapowiada się na przyszły tydzień, wiec do tego czasu będę czytał i zdobywał wiedzę o zakładaniu morszczaka. W sobotę mój zacny kolega sprzedaje swoje akwarium Tanganikańskie i zakłada swojego morszczaka. Będę więc z nim współpracował obserwując prawie jednocześnie dojrzewanie jego zbiornika zakładanego tradycyjną metodą. Wszystko opiszę na blogu, dzieląc się obserwacjami i zdjęciami. Parametry podawać też będę. Kolega zgodził się wraz ze mną współredagować bloga. Bardzo mnie to cieszy. Myślę, że nasze obserwacje pozwolą na kompleksowe rozkminienie w jednym miejscu wielu naszych problemów i porównanie także czasowe tradycyjnej i mułapkowej metody. Oczywiście będę niezmiernie wdzięczny, jeśli grono Malawistów będzie nam dopingować i nas wspierać pytaniami, sugestiami i dopingiem. Razem z moim Kolegą czujemy się jak odkrywcy bieguna
-
Ja odnosze jednak inne wrazenie. Wydaje mi sie, ze czytasz pierwsze dwa zdania a resztę sobie odpuszczasz nie widzac, ze odpowiedziałem na twoje pytania. Stad widac, ze cos Cie denerwuje. Ja rozumiem, ze nikt Ci nie pokazał jak to pracuje. Nie musisz wierzyc, ze ja widziałem jak to pracuje. I jesli nie przemawia do Ciebie ze to co widziałem spowodowało, ze wykładam pieniadze by to miec, to myśle, ze jak juz bede miał to akwarium, to wtedy Ci pokaze, ok? nie wiem tez skad wiesz, ze to ci oni pisza na swojej stronie to naciąganie faktow i ich przeinaczanie. Na razie Ty nie widzac akwarium, niewiedząc jak ono działa juz je skreśliłeś bo uznałeś ze to sie kłoci z twoimi poglądami na działanie akwarium morskiego. ok. Szanuje to, wiem o połowie rzeczy o ktorych piszesz. Jaka jest cena akwarium z pełnym oprzyrządowaniem nie wymaga dyskusji. Mozna znalezc okazje na Allegro, ale zgadzam sie z tymi, ze cena podobnych litrazem akwariow morskich to 2,5 ceny słodkowodnego. I to sprawdziłem. Owszem zaznaczam, zdarzaja sie okazje. Mój kolega wlasnie zakupił 1000 litrowe akwa z kompletnym oprzyrządowaniem płacąc za to 2,500 tysiąca. Czeka go jednak zakup chociazby lamp, i paru innych rzeczy. Jesli mam racje, to ja Ci wkrotce pokaze, ze nie bez sensu wydałeś pieniadze na cyrkulację. Ale pokaze, ze mozna zapewnić cyrkulacje bez cyrkulacji twojego typu Czy kupisz takie ustrojstwo to juz twoja decyzja i Twoj wybor. Ja z tego biznesu dzisiaj nie mam Nie moge Ci przesłać fotki akwarium, ktore widziałem, bo zdjeć nie jestem w stanie zrobic. Ja jestem na Mazowszu, sklep odwiedziłem podczas ZooBotaniki we Wrocławiu. Sklep gdzie jest to akwarium jest na ul. Orzechowej 35, we Wrocławiu. Sklep nazywa sie IKOLA. Pojedź tam i sobie obejrzyj popytaj sam. Tam jest jako jedno z akwariow reprezentacyjnych Jeżeli akwarium ma kilka dni, nie moze wygladac dobrze. I Ty i ja to wiemy. Dlatego m.in. Ja postanowiłem to akwarium przetestować. Mogles i Ty ale rozumiem, ze nie skorzystasz. Wiec skorzystaj z moich testów Nie rzucaj sie na mnie od razu a priori, ale poczekaj na efekty moich testów. Moze masz racje? Moze ja sie mylę? zobaczymy Juz Ci tłumacze jak bombelki robia cyrkulacje. Otoz bombelki powietrza wydobywają sie w omawianym akwarium wzdłuż całej szerokości Mułapki przy wlocie na spodzie przy dnie akwarium. Cała chmura drobnych bąbli wędruje do góry powodując rownocześnie ruch wody do góry, to naturalny ruch, w ktorym pecherzyki powietrza wędrując w gore pchają wode do góry zaciągając wode od spodu. W ten sposob powstaje silny prąd wodny od dołu, od dna, w gore. Na stronie Producenta jest pokazany ten proces. Nie jest on nadzwyczajny. Wiele pomp akwariowych działa wlasnie na takiej zasadzie. Filtr przelewowy mojego syna wlasnie tak działa Ten silny prąd w akwarium ma szerokość akwarium, potem wyrzucany jest wąska, ale szeroka dysza z Mułapki, prowadzony jest wzdłuż powierzchni pod specjalna szybka chroniąca swiatlo i pełniąca jeszcze funkcje podgrzewacza wody i tak wzmocniona i spiętrzona trawią na przednia szybę opadając ciagle napierającymi masami wody w doł szyby. Ta opadająca swoista termokliny, wzmocniona prądem wody nabiera rozpędu, zgarnia wszystko co opada na dno i tak jak w morzu czy jeziorze, znosi to do najniżej położonego miejsca w zbiorniku. Zbiornik tak jest skonstruowany i jest to opatentowane, ze to najniższe miejsce jest w mulolapce gdzie ściągnięte nieczystości nie maja juz styku z czysta woda. Ciągły prąd zapewnia, ze to co trafia do Mułapki z niej juz nie wypływa. A prąd jest jak zamknięty proces, trwa tak długo jako długo działa proces tworzenia fali bąbelków. Na animacji na stronie ktora tu zapodał kolega wyzej, mozesz to sobie obejrzeć. Ja zgadzam sie z twórcami urządzenia, ze ten proces jest oczywisty i jest kopia naturalnego procesu występującego w przyrodzie gdzie nie ma filtrów. Taka role w zbiornikach naturalnych pełnia fale, prądy morskie czy rzeczne i tzw pływy termoklinowe czyli wywołane rożna gęstością wody, rożnym zasoleniem albo rożnym nagrzaniem wody w zbiorniku. Mozesz to sam przeciwiczyc. Tutaj toczy, sie kiedys dyskurs. Jak ma cyrklować woda w naszych zbiornikach. Wygrała koncepcja wita, czyli prądu, ktiry obraca wode od wypływu wody w filtrze do jego ujecia na wejściu do filtra. Ja mialem taka cyrkulacje. Sprawa zmienia sie, gdy cyrkulacja zaczyna krążyć inaczej od cyrkulatora, wzdłuż dnia w kierunku przeciwległej szyby, potem w gore i po powierzchni do cyrkulatora. Zauwazylem, nieczystości gromadzą sie wtedy zwykle w jednym miejscu.... Najniżej położonym. Widze rowniez, ze piasek na dnie sie sam przemieszcza tworząc ciekawy układ. Parametry wody, o czym juz wy wiecie a ja odkrywam, poprawiaja sie, wiekszosc nieczystości dzieki prądowi powierzchniowej trawią do skimmmera. Tak wiec szczerze mowiac, zrozumiałem proces bez trudu w swoim akwarium i oglądając animacje na stronie producenta. Bąbelki dzieki konstrukcji mułołapki wytwarzają jednorodny strumien płaski i mocny, równy szerokości akwarium i to jest zasługa konstrukcji. Przy okazji bąble unoszą brudy i azotany będące efektem przemiany materii i wyciągają je całkowicie z akwa. Mocne natlenienie wody załatwia kwestie beztlenowe. Przepływ jaki widziałem był bardzo silny, ale zwierzęta bardzo go lubiły Detrytus, to drobnoszczątkowa, martwa materia organiczna, martwe szczątki roślin, zwierząt oraz ich odchodów. Od razu mowie, proces krystalizacji toczy sie nie w akwarium ale w mułapce. Ten proces jest dokładnie opisany. To co szkodliwe gromadzone jest na dnie akwarium u ciebie, a w mułapce w zbiorniku o ktorym pisze, to co niezbedne drafia do akwarium. Wiem dlczego nie wszystko nalezy z akwarium usuwać i czym jest łańcuch detrytusowy ten proces toczy sie w mułapce. Pewnie juz i tak do tego miejsca nie doczytasz, ale jeszcze raz Ci napisze: odpieniacz w akwarium, jakie za zamierzam testować, pelni inna role niz odpieniacz w klasycznym twoim akwarium. Poczytaj sobie na stronie producenta - link juz podano. Jak czegos nie zrozumiesz, postaram sie jakos to wyjaśnić. Inna kwestia to w jaki sposób Ci się warunki w akwa ustabilizują w 10 dni i jak ten system usuwa te zanieczyszczenia opisano na stronie a ja potwierdzając to w trakcie testów bede mogl to Ci wykazać. Tu wszystko opisano i pokazano: http://www.sklep.aquanetta.pl/index.php?cPath=29 Nie pokaze Ci zdjeć, bo ich ńie mam. Niewiem czemu nie mozesz doczytać, ze ja po to wydaje pare patyków, by to wszystko sprawdzic i dopiero potem pokaze wszystko. Czemu nie mam fotografii? Bo nie planowałem ich robic. Chciałem wszystko samemu obserwować i zrozumiec. Zrozumienie nie zabrało mi wiele czasu. Tobie tez nie powinno musisz tylko chciec. Oczywiste jest, ze pewnych spraw sie nie przeskoczy. Ale tylko wtedy, kiedy stosuje sie klasyczny zbiornik, taki jak Twoj. Zgodnie z tym co ja odkryłem, majac zbiornik Aquanetty, mozna przeskoczyć 80% rzeczy jakie masz ukryte w szafce pod swoim baniakiem. Ńie krzycz teraz na mnie. Tak mi powiedziało wiele osob i tak to widziałem, teraz ja chce to sam sprawdzic. Powtarzam - chce to sprawdzic. Wierze, ze mnie tyle osob nie okłamywalo Tak, wiem, ze zrobie co zechce. I ja ci mowie - chce to sam sprawdzic a relacje z tego Wam przekazać. A co do ostatniego zdania. W przestrzeni euklidesowej 2+2=4 ale w kazdej innej juz tak nie jest. Jak sie na chwile oderwiesz od rzeczywistosci twojego akwa, to odkryjesz jeszcże inne światy Pozdrawiam
-
Decorativo tylko krowa nie zmienia zdania. Ja tam na twoje uwagi sie wkurzyłem. Masz łeb, jestes autorytetem, ale czasami jestes zbyt szorstki dla rozmowowcow. Dzisiaj moge powiedziec, ze masz duzo racji w tym co mowiles. radziłeś, co tworzyles. Do mnie czasami trafiaja pewne sprawy z opóźnieniem. Mi sie okrzemki naprawde podobaja. Ale wszystko ma swoje granice. Moje okrzemki mnie wkurzyły, gdyż poszły za daleko. Dzisiaj Helmety robia swoja robotę, m.in. Z okrzemkami i glonami oraz niestety krasnorostami. Trudno, zbiornik robi sie jeszcze piękniejszy. Ja nie jestem prawdziwym malawista. Kocham te ryby, uwielbiam na nie patrzec. Uwazam, ze ten biotop jest najciekawszy. Ale nie widze problemu, by marzyć o Morszczaku. Kazdy kto marzy o zbiorniku z rybami, jest akwarysta. Doswiadczenie rosnie z czasem. Mysle, ze ryby łagodzą obyczaje a nie je zaostrzają -- dołączony post: Mozesz mi szczerze odpowiedziec, czy Ty widziales dluzej działające akwarium wszystkomajace? To nie kilka bąbli, to inny rodzaj odpieniacza. Ten odpieniacz działa inaczej, ma inna zasadę oddzielania zanieczyszczeń od czystej wody. Inny niż ten, jaki robi Twoj odpieniacz. W akwarium ktore zacznę niedługo testować, rozwiazanie tam zastosowane stabilizuje warunki azotowe w 10 dni i system oczyszcza akwarium z azotanow wogole. A to czemu? Jestem ciekaw tej opinii Nie wiem co pokazali. Ja widziałem co innego. Oczywiscie, ze zrobie co zechce. Moje beda zwierzaki i chce by żyły długo. Bedziesz mogl podglądać jak to działa. Na ile juz sie dowiedziałem, to nieprawda, ze nie było tu ani jednego chętnego do testowania. Jak juz mnie poinformowano, Dostawca wycofał sie z tego pomysłu, a gdybym ja był, to bym sie zgłosił. Wiekszosc ludzi ńie zgłosiła sie, z wielu powodow. Dla mnie to nic nie znaczy. Powiem wiecej, mnie to nie dziwi. Ja sie zgłosiłem teraz. Mało tego. Robie ten test za darmo, ale i inwestuje w ten test. Ja kupuje w ciemno Kolego te akwarium, kupie żywa skale, wode demineralizowana, naturalna sól morska, pozniej żywa skałę, piasek, pozniej moze rybki. Szacuje, że wydam na to ok. 3000 zł. To Kolego wciaz mniej niż oferowane mi 4500 zł za kompletne akwarium wszystkomajace z kawałkiem rafy i 5 rybami Dodatkowo korci mnie taka przekora mnie pociąga. Bo moze uda sie udowodnic, ze kazdy moze miec swojego morszczaka bez tych wydatków jakie Ty ponosisz by miec morszczaka? Moze okaze sie, ze mozna miec morszczaka nie za 22000 zł ale za 4000? Moze 6000? Bez tej całej aparatury skomplikowanej i kosztownej? I co wtedy? Nadal bedziesz twierdził, ze to niemozliwe? Ok. Widzisz. Ale moze ja w to zainwestuje? Moze uruchomię produkcje? Moze za chwile zaleje rynek akwariami? Moze... nie wiem Chce to sprawdzic. Nie pogniewasz sie? Przestaniesz sie na mnie wsciekac? Ja nie chce Ci zabrac twojego akwarium, nie chce zabić twoich ryb, ukwiałów czy korali Daje słowo. Jestem pewien, ze zadnego Życia nie uśmiercę. Kazdy bedzie mogl to sprawdzic. Wciaz czekam na dostawę cierpliwie...
-
Dzieki za zagrzewanie. Nie mam zamiaru zdradzić mojego biotopu Malawi, ale w Akwarium wszystko-mającym najpierw zaczynam od środowiska morskiego. Wlasnie od niego zaczynam, bo uwazam, ze jak zaznaczył któryś z kolegow utrzymanie parametrów jest bardzo wazne. Jesli uda mi sie te parametry ustawic tak jak to sygnalizuje Producent, oznacża to, że kazdy biotop w tym Malawi powinien w nim zachować parametry. Ja jestem Deccorativo konserwatysta w podejsciu do akwarystyki, ale uwazam, ze dzisiaj mozliwosci technologiczne daja mozliwosc poprawienia czegos, co kiedys było niemozliwe. Np. Akwaria morskie funkcjonowały bez tej skomplikowanej aparatury i było dobrze. Dlatego jestem tak zaintrygowany tym rozwiazaniem, ktore jak widze skreślać moze nawet mnie, ktory tylko planuje sprawdzic te rozwiazanie. Tak, zamierzam uzywac acetonu, dostępnego w sklepach - acetonu technicznego we wskazanych proporcjach. Zamierzam dawkować go we wskazanych proporcjach. Znam metode stosowana do uzyskaniu omawianego efektu, ktory cytujesz. Morscy akwarysci używają do tego czystej wódki. Mam zapewnienie, ze metoda jest w tym typie akwarium skuteczna. Ja nadal jestem przeciwnikiem pchania chemii do naszych tradycyjnych akwariow. Ale mowie o innym rodzaju chemii - syntetykach, ktore nie występują w naturze. Amoniak, aceton wystepuje w naturze. Kazdy ma go troche A reszcie kolegow proponuje wyluzować. To, ze ktos czegos nie rozumie, nie oznacza ze ma patent na blokowanie czyjegoś działania czy wytykanie mu bledow nim je popełni. Ja nie popelnie bledu stosujac rozwiazanie, KTORE DZIAŁA. Acetonu nie powinno sie łac do zbiorników tradycyjnych, bo zabije to nasze zycie. To sie leje tam gdzie jest doskonała cyrkulacja i natlenienie. A jak wspomnieli inni koledzy. Poczekajmy, az zacznę testować. Bo to, ze inni ńie testowali mnie pociąga tak jak kazdego odkrywcę. Moze to wielkie nic? A moze wlasnie przecieram szlaki? Zobaczymy. A i jedna uwaga. To akwarium nie jest bezobsługowe. Ono jest minimalnie obsługowe. Podmiany od czasu do czasu trzeba zrobic. Dolewki tez. Co jakis czas trzeba opróżnić Mulapke. Owszem rzadko, czasami raz na pol roku, czasami ci dwa miesiace. Ale nie ma tej harówki jaka maja ci, co trzymaja ryby w swoich klasycznych akwariach, a co do wystroju. Kazdy moze sobie zrobic w tym akwarium aquaskaping taki sam jak w kazdym innym. Akwarium na Zoobotanice było dwudniowe. Nie zadne zdechłe, tylko symboliczne. Powtarzam - widziałem piekne akwaria działające dluzej.
-
Kunta. Troche przesadzasz. Z tą kompletna dewastacja akwa. W naszym biotopie wsadzasz kamienie, wrzucasz do akwa ryby i sprawdzasz jak to działa. Nie sadzisz roślinek tak czy siak. Działa? Działa, oddajesz akwa a ryby wrzucasz di akwarium, ktore juz posiadasz. Moze Ty bys tak nie mogl ale inni mogliby to zrobic majac i miejsce i akwarium z pyśkami Nie wszyscy by mogli to zrobic, fakt. To potwierdza moja obserwacje, że lidzie, ktorzy wymyślili akwa-wszystkomajace nie mieli juz kasy na "darmowe" egzemplarze. I wcale im sie nie dziwie, bo rzadkością jest aby ktos wymyślił np. Komputer i byłoby go stac na seryjna produkcje Steve Wożniak zaczynał w garażu od jednego PC-ta Szkoda wiec robic z tego zarzut. Ja jestem w stanie to zrozumiec, ze nie znaleźli chętnych. Bo w sumie jak to działa, trudno byłoby odzyskać taki zbiornik Z tego co wiem czytajac fora - twórcy rozwiązania poszli w innym kierunku oferując zbiorniki sklepom, ktire dostały zbiorniki do testów. I tu zadziałało. Dlatego jeden zbiornik jest do oglądania w sklepie we Wrocławiu i mozna go kupic (tu darmowa reklama) wraz z obsada morszczaka za 4500. Niestety mi było ciezko wsadzić to do mojej insigni poza tym takiej kasy nie miałem przy sobie. Nie pamietam nazwy sklepu, ani adresu, jest na jakims osiedlu, na parterze budynku. Moze ktos z Was go zna. Jak znajdę jego ulotkę to podam adres. Albo pogrzebie w nawigacji. Z tego co wiem, tylko dlatego, ze właściciel chce na tym zarobić ( w sumie lwia czesc ceny stanowi tu nie akwarium ale skala oraz rozwinięte na niej zycie) cena jest taka wysoka. Ale to akwarium ma prawie dwa lata i z tego co mi powiedział sprzedawca - "dolewa do niego tylko wody". Gdyby wiec te akwaria trafiły do niektorych z Was podejrzewam, ze nie ja jeden pisałbym o niej dobrze zaznaczam: bazuje na tym co pisali o niej i co mowili o Mułapce ci co ja używali i tym sie podzielili w sieci czy w rozmowie ze mna. Dlatego z niecierpliwoscią czekam na zamówiony "towar"
-
Ok. Dzieki. Ale ja pamietam co mi pisano gdy zastanawiałem sie jak walczyć z pierwotniakami. Zakupiłem cyrkulator i dmucham rybom prąd wodny, ktory wyklarował wode i sprząta kupy. Ale ide dalej. Dodać do tego bąbelki, Mulapke i szeroki na cała szerokość akwa brak obiegowy, ktory wymiata wszystko i wciąga do czeluści. Wyprowadzając natleniona, oczyszczona wode do akwa i tak w kolko, bez pozostawiania stref beztlenowych. Gdzie woda czysta nie styka sie z woda zabrudzona. No i co mamy? Projekt Mułapki. Przemnożenie 5 litrów dziennie po 40 groszy, daje mi 2 zł. Razy 30 daje mi w sumie 60 zl miesięcznie. Dla mnie nie jest to cena zaporowa. W pracy nie mam jak podłączyć filtra ro. A liczyłeś ile kosztuje 5 litrów wody wyciśniętej z filtra RO? Destylować wode mozna jeszcze taniej akurat w pracy moge tylko sciągnąć sobie wode, bedzie mi łatwiej. Dla mojego eksperymentu dodatek wody 5 litrów kranówki dziennie do Akwarium, po chociazby wcześniejszym przygotowaniu i przechlodzeniu nie spowoduje dramatu w 150 litrach wody zdemineralizowanej Nie znasz konstrukcji Mułapki, a jednak wypowiadasz sie o niej, jakbys ja widział. A gdybys widział ja w akcji, to wiedziałbyś, ze nad tzw. czeluścią gdzie opadają zabrudzenia Jest odpieniacz, troche innego typu ale bardzo skuteczny. A teraz odpowiem na Twoje pytanie. Po pierwsze: Casus nowości. Nowości, wprowadzane wynalazki powodujące wywrócenie obowiązującego porzadku u konserwatywnych, przyzwyczajonych do obecnego stanu rzeczy ludzi, powoduje lek i odrzucenie nowości. Tak jak było z samochodem, samolotem Ty pytasz sie mnie, czy mozna sie obyć bez odpieniacza, a ja myślałam, ze wiesz, ze w mułapce jest odpieniacz Jest jednym z podstawowych elementow filtracji. Powod drugi: aby cos nowego zaistniało, trzeba wyłożyć kase. Na to trzeba miec kase. To inwestycja. Mysle, że ludzie sobie skalkulowali - zainwestować kase w cos niepewnego albo zainwestować troche wiecej w cos pewnego? Wybor dla wiekszosci jest prosty. W takie akwaria trzeba zainwestowac. To wydatki na marketing, na darmowe alwaria dane niedowiarkom, by przekonali sie, ze jednak to działa. To zmiana czasami nazwy, inwestycja w design. Wszystko to kasa, ktorej nie uzyskasz robiac 5-10 akwariów na tydzien... Czy miesiąc. Ja poznałem dwie osoby, ktore zaryzykowały i bardzo sobie chwalą. Teraz usłyszałem o kims, kto ma 1000 litrowe akwarium z Mułapka i sobie bardzo chwali. Ryby i ukwiały rowniez. Dlatego ja zaryzykuje rowniez. Ja moge, inni juz sie boja i nie maja mozliwosci wyłożenia prawie 2000 na 150 litrowe akwarium, do tego zycie, jakis stolik lub szafkę (te akwarium nie potrzebuje sumpa, dodatkowych urządzeń). Ludzie dzialaja rowniez w ten sposob: jeszcźe nie ma tego w sklepach, nigdzie o tym nie pisza, to ńic pewnego. Wiec ja chce sprobowac. Spoźniłem sie, wiec nadganiam czas. Czemu to jeszcże sie nie upowszechniło? Patrzac na dwa poprżednie warunki dochodzi trzeci. Ktos na to wyłożył kase ale jak widac, za mało. Jest jeszcźe kwestia biznesplanu, strategii, samego produktu, etc. W zyciu zajmowałem sie różnymi biznesami. Ale wiem, ze w ten biznes trzeba wyłożyć troche kasy. Ja moze nie znam sie na składzie wody morskiej, chociaz umiem ja spreparować. Moze dla mnie odkryciem jest efekt zwiększonej cyrkulacji Ale biznes nie jest dla mnie zagadka. Wiec trzecim powodem zapewne jest brak środków na marketing, brak pomysłów jak to rozpowszechnić a co najwazniejsze, jak zrobic z tego biznes. Czwartym powodem jest moim zdaniem sieć. Poczytałem co pisza o tym produkcie i widze, ze najwiecej przeciwnych opinii wyrażają osoby, ktore nie sprawdziły tego produktu osobiscie. Dlatego ja chce to przetestować. Jesli sie myliłem - napisze to. Jesli to rewelacja - tez o tym napisze. I pewnie cos jeszcze zrobie, ale na to za wczesnie. Mnie zastanawia cos innego. Czemu ci znawcy akwarystyki, spece od morszczakow nie sprawdzili tego! Czytałem dyskusje. Raz tylko sprawdzono te rozwiazanie i na pewnym etapie zakonczońo test bez podzielenia sie wynikami! Było to akwarium słodkowodne Ja dlatego chce to sprawdzic sam. I zobaczymy. Obiektywnie sie wszystkim zamierzam podzielic. :-) Jak napisałem: ja widziałem 1,5 roczne morskie akwarium zbudowane na tym rozwiązaniu. Zapewniam - piekne i zdrowe. Ty jak rozumiem nie widziales. No to chce Ci to umożliwić. I sobie rowniez. Bez ściemy Czekam na dostawę akwarium z całym rozwiazaniem i zaczynam to opisywać. Zamierzam badać parametry, dokumentować i opublikować i bedziesz miał okazje wtedy ze mna podyskutować Pozdro
-
Nie gniewam sie No troche sie uniosłem, bo zrozumiałem ten post iz Autor zamierza juz wpuszczać ryby jak tylko mu parametry spadną do zera. A parametry mu spadną do zera a potem sie jeszcze odbija... Wiec takie czekanie na spadek parametrów to jeszcze nie jest zamknięcie cyklu. Pierwszy spadek parametrów do zera nie oznacza zamek iecia cyklu. Moze tez oznaczać, ze bakterie nie majac co zryc wlasnie wyzionęły ducha
-
Zobaczymy jak bedzie. Co do solniczki, mam niewielkie doswiadczenie, ale mam wiedze. Obecnie przyglądam sie jak Kolega stawia swoje 1000 litrów morszczaka. Czekając na zbiornik, duzo czytam i przyznam, ze obserwuje wiele ciekawych dyskusji w tym dyskusje dotyczące roznych elementow equipmentu morszczakow oraz mozliwosci zastąpienia tego co nie robia czyms innym. Ja jestem za postępem, a czasami postęp oznacza cofnięcie sie pare kroków wstecz i pójście inna droga. Dzisiaj w dobie dostawy wody podwójnie demineralizowanej pod drzwi po 0,40 gr za litr moze wyeliminować filtry RO z wyposażenia morszczaka. Sa coraz lesze systemy filtracji, cyrkulacji... Te forum jednak dotyczy pyszczakow a nie morszczakow. Na Forum nanoreef jestem, czytam i widze chociazby dyskusje ujawniające, ze zdecydowana wiekszosc morszczakow stoi na wodzie... Z kranu tylko sie ludzie nie przyznają. Natomiast ja zauwazylem u siebie (mozecie to sprawdzic sami) ze zwiększenie cyrkulacji poprawia parametry wody! Ja zwiększajac cyrkulacje odkryłem (nie pamietam, czy to było dyskutowane), ze mi NO3 natychmiast spadło o 50%. I dla mnie w sposob widoczny zauwazylem ożywienie ryb. Owszem co jakis czas jakies g.... wpada w cyrkulator, zostaje rozbite na kawałki i potem wychwycone przez skimmer. G.... zalegające gdzies miedzy kamieniami, wabiło sie i wciaz sie wzbija, ale prąd wody spycha to do ujęć mechanika (tam mam skimmer podłączony) i biologa. Czyli zwiększenie cyrkulacji wody pozwala wydmuchać g... a przez to robi sie czyściej. Doczytałem o prądach wodnych oraz termiklinach w zbiornikach i one nie sa bez sensu. Ja sam siedze w wolnych chwilach nad własnym pomysłem "wymiatacza" g....n Zobaczymy. Na razie czekam na mułapkę, czekam na zamowienie sobie wody deminarelizowanej z dostawa do pracy, wiek gdzie kupic żywy piasek, skale i naturalna sól. Odpieniacz jest w samym urządzeniu. I zobaczymy. Zaczniemy od żywej skaly. Na razie widziałem dwa zbiorniki, jeden 1,5 roku wlasnie tak utrzymywany - wyglada wzorowo. Drugi znam z opowiesci - nie mam podstaw nie wierzyc. Kiedy to sie sprawdzi, drugim krokiem bedzie zakup Mułapki do mojego akwa. A wszystko zamierzam opisac tutaj http://aquatank.eu Ja oczywiscie wiem o stratach, dlatego zbiornik pierwszy bedzie 150 l. Zapewniam, ze nie zamierzam niszczyć zycia. Bede miał w sąsiedztwie morskie akwarium, do ktorego przeniosę, jesli sie okaze, ze sie mylę - zycie z morszczaka. Zajmie mi to 30 min Danielj, ja nie zamierzam d.... podcierać szkłem. Zamierzam i mysle, czy w ten pomysł nie zainwestować wiecej niz w koszt szkła, mułołapki, paru kg żywej skaly, garnka soli, 150 łotrów wody deminarelizowanej oraz moze parki rybek Jak sie okaze, ze to działa moze sie okazac, ze Ty swoje poglady bedziesz zmieniał. A jak ja nie mam racji, to stracę pare złotych, ale zyskam doswiadczenie. No bo kiedys i ty nie miales doswiadczenia, wiec ja tez je chce miec, i zaczynam od tego.... -- dołączony post: Dodam jeszcze, ze ja osobiscie stawiam teze, ze wiele rozwiązań technicznych jest preferowanych przez kOncerny, by nabijac sobie kase. Ja mam pare lat i wiem, ze dawniej tez były akwaria a nie było połowy sprzętu jaka dzisiaj jest w naszych baniakach. A ryby zdrowe były a zbiorniki tez zapierały dech w piersiach. Pamietam swoje pierwsze akwarium z brzeczykiem przerzucajacych przez maleńki sump wiszący na bocznej ściance, z wkładem gąbkowym i węglowym wode sprawiając, że moje pielegnice rozkwitały i mnożyły sie na potegę! rosły jak na drożdżach Pamietam tez jak pojawiły sie pierwsze filtry wewnętrzne. Tez ńie było łatwo...
-
Co ma Ci spaść do zera? Azotany i azotyny, amoniak których nie masz? Przecież sam napisałeś, że w wodzie tego nie masz. Najpierw musisz do zbiornika dostarczyć bakterie i dać im pożywkę, czyli amoniak. Dopiero jak Ci się cykl azotowy zamknie, możesz coś wpuszczać z ryb. Wcześniej po skoku NO2-3 możesz pomyśleć o jakichś starterach w zależności jak Ci skoczy. Albo gdy zrobisz start na szybko w wodą amoniakalną (poczytaj sobie Forum). Ale do tego czasu zapomnij o wrzucaniu do akwarium czegokolwiek poza aminiakiem. A helmety Ci nie są potrzebne. Na razie...
-
Ręce opadają. Miesz-masz kamieni i ryb. Jak tu wszedłeś, to nie tłumacz nam co jest dla ryb ważniejsze i lepsze. Po pierwsze - tobie się to podoba, ale są ludzie, którym się to co robisz nie podoba. Ja należę do ludzi - i tu ostrzeżenie - którzy nie lubią, jak do zbiornika wrzuca się wszystko to co się podoba. Wtedy zbiornik wygląda jak gruzowisko, które ktoś wsypał do jednego baniaka, zalał wodą, dorzucił stado ryb z osiedlowego sklepu z akwarium i uważa, że wszystko jest ok. Masz ryby z kilku biotopów w jednym baniaku. Ryby z różnych biotopów chcą innej wody - a Ty mówisz, że tobie to nie przeszkadza. No więc tobie nie, ale nam tak. Męczysz zwierzęta. Ludzie i zwierzęta są w stanie się do wielu rzeczy przyzwyczaić. Człowiek niepalący może siedzieć w pomieszczeniu z palaczem i wdychać dym mimo, że nie pali. Ale jemu ten dym więcej szkodzi i w końcu jak umrze, to szybciej - zamiast dłużej żyć bez tego dymu. Dalej - pomieszałeś kamulce - nigdzie w naturze kilka rodzajów kamieni nie występuje razem. Takie zwalisko jest passe - i dlatego Ci ludzie zwracają uwagę. Ty zrobisz jak chcesz. To twoje rybki i twoje akwarium. Ale nie oczekuj tu oklasków.
-
Nie wiem - negocjuję special price Na rynku całość oferowana jest w różnych cenach. Ale to wydatek około 1600-1800 zł. Za całość, czyli zbiornik 150 l "pod klucz". W podobnej cenie jest 105 litrowy zbiornik Aquela za 1500 można kupić 120 l. zbiornik Sery. Różnica w cenie tkwi w szczegółach. Które są bardzo ważne. Np. do Mułapki możesz lać kranówę W innych to już ryzyko. W klasycznych trzeba dbać o parametry, praktycznie codziennie trzeba je sprawdzać, pilnować wszystkiego. W Mułapce - dojrzewanie akwarium trwa 10 dni! a potem podmianę robisz dla świętego spokoju raz na jakiś czas, by się uspokoić, że inni leją a Ty nie Nie robisz też podmian - robisz dolewki ale podmiany robisz, byle odświeżyć wodę. W Serze i Aguelu no parę tygodni trzeba poczekać, by wpuścić pierwszych mieszkańców. Podam przykład. W testowanych akwariach cykl azotowy zamykał się w 2 tygodnie Jedna z użytkowniczek powiedziała mi, że robi co kilka miesięcy lekką podmianę, by odświeżyć wodę. Akwaria Sery i Aquela muszą mieć co kilka dni podmiankę i jeszcze dodatkową cyrkulację. I parę gadżetów powinno się dokupić - np. cyrkulator. W mu-łapce robią to bąbelki Tu nie trzeba nic. Poza miejscem na zbiornik - no trzeba je przygotować. Myślę, że jak autorzy rozwiązania wejdą w fazę produkcyjną, ich cena spadnie. Na razie jak się zorientowałem - ceny się różnią, bo chyba nie ma dwóch takich samych zbiorników. Na mnie najwięcej wrażenia zrobiła rozmowa z Panią, która zamieniła swoje zbiorniki właśnie na Mułapki. Dlatego rzucam się w ciemno, kupuję i chcę się przekonać, na ile w tym wszystkim jest prawdy. Wszyscy użytkownicy powiedzieli, że to nie ściema.
-
Andrzeju. Nie szkodzi Zawodowo m.in mam kontakt z wieloma projektami, ktore sa zupełną nowością na rynku. Firma w ktorej pracuje wspiera takie projekty, to jej core biznes. Dlatego wiem, jak trudno taki produkt wyprodukować i wypromować majac zapewne skromne fundusze. Ja i tak jestem dla tych ludzi pełen podziwu. Dlatego chce sie przyjrzec z bliska. A jesli prawda jest to co widziałem to jestem przekonany, ze ten pomysł znajdzie żainteresowanie akwarystów na całym swiecie. Bo widzisz Andrzeju, cały pomysł to coś co ja sie sam dziwie, ze nikt na to wczesniej nie wpadł obserwujac brzeg morza czy fale w rzece czy na jeziorze. Dziwie sie, ze sam nie zwróciłem uwagi jaka role pełnia w zbiornikach termokliny i prądy wodne. Natura jest genialna, a my odkrywamy prawa, ktore nimi rządzą. Nie tak dawno pisałem, ze mam problem z g.... pływającym w wodzie. Otrzymałem od was wiele cennych rad. Ale ciagle nie osiągałem zadowalających efektów. Pierwotniaki znikły szybko, ale ciagle cos w toni pływało, taka ząwiesina drobinek. Wsrod nich były pecherzyki powietrza. Zakupiłem skimmer - zdjął mi polowe rzeczy. Ale wciaz widziałem, ze mam za mała cyrkulację i kazde karmienie powoduje, ze podniecony ryby walcząc o żarcie podnoszą mi w gore mase smieci, ktora potem pływa i tworzy film na powierzchni i zaśmieca wszystko. Wtedy zakupiłem porządny cyrkulator. Mocny, programowalny. I... Problem zniknął. Ryby szaleją po całym akwarium, parametry NO3 sie ustabilizowały na niskim poziomie. Wciaz od czasu do czasu jakies g.... pływa w wodzie, bo wpadło do cyrkulatora i zostało przez niego zmielone i wystrzelone w strone skimmera. Ale woda dzisiaj, falujące rosliny, pluskającej w całej toni ryby dały mi wiele do myślenia. Lekceważymy zbawcze w zbiornikach prądy wodne i ich role wymiatania szkodliwych cząsteczek powodujących tworzenie martwych miejsc w akwarium i szkodliwych substancji w wodzie. Jesli mozna je zepchnąć i zabrac z akwarium szybko, woda sie w zbiorniku dzieki bakteriom stabilizuje i jest czysta. To jest moje odkrycie. I ono kazało mi zwrócić uwage w kierunku Mułapki. Bo Mułapka powoduje jednolity przepływ wody przez zbiornik, wymiata wszystko i gromadzi w miejscu, w ktorym substancje szkodliwe, przestają byc szkodliwe. Ja musze to sprawdzic. A jak sprąwdze i to działa, to ja w to wchodzę Taki jestem Jesli mam racje, jesli to działa, wiekszosc z nas zakupi to urządzenie Wiec czekam na mój pierwszy egzemplarz i go potestuje A o efektach tu opowiem
-
Ja te ustrojstwo kupuje...
-
A tego stwierdzenia nie rozumiem. Nie myśle, by było pełno awarii bo widziałem to w akcji. Skad moja fascynacja? Po pierwsze, najdłużej funkcjonujące zbiorniki, wszystkie morskie jakie widziałem a było ich trzy, działały od 1,5 roku do 2 lat i co podkreślam: żadne nie miały awarii, wszystkie trzymały parametry, nie używając niczego poza dolewkami i dodawaniem acetonu. Dwa morskie mogłem kupic wraz z zyciem (tylko kasy nie miałem) Jedno urządzenie wraz z bujną rafą stało we Wrocławiu i mogłem je nabyć za 4500! Rozmawiałem z właścicielem sklepu. Nie stosował niczego poza dolewkami wody - nawet nie mierzył parametrów "bo po co?" To przemówiło mi do rozumu. Po drugie: te akwarium w komplecie ma tylko kilka rzeczy, ktore moga sie popsuć. 1. Żarówki halogenowe, 2. Pompka. No i 3. Moze sie akwarium rozszczelnić. Wiec w świetle tego co ma sie zepsuć? W urządzeniu nie ma filtra, nie ma grzałek. Roznych osmoz czy sumpow. Ma tylko odpieniacz, w ktorym wytrącane sa nieczystości. Całość jest niczym innym jak przeniesieniem do akwarium mechanizmów samooczyszczania zbiorników wodnych powszechnych w naturze. Co ma sie wiec ciagle psuć? Ja widziałem. Trzy zbiorniki. Pierwszy kiedys będac w Krakowie, było to z rok temu. Przypadkiem. Drugi widziałem teraz na Zoobotanice, o trzeciej wysłuchałem z ust Pani, ktora z mężem miała stoisko z ukwiałami i zwierzętami morskimi (ona robiła co dwa miesiace wieksza dolewkę z lekka podmiana. A tak na wszelki wypadek. Co mnie zaskoczyło, ze przez dwa tygodnie wakacji nikt do jej morskiego z Mułapka nawet nie zaglądał) oraz ostatni, zbiornik w akwarystycznym we Wrocku. To gdybym miał kase byłbym kupił z pięknym kawałkiem rafy oraz stadem blazenkow. Razem 150 l czystego zycia podwodnego. Ja nie kupuje 1000 l. Ja kupuje 150 l. Kolega kupuje 1000 litrów, bo widzial ze mna to samo i zawsze marzył o takim zbiorniku. Koszt takiego zbiornika, ktory mozna od razu zalewać woda to około 7000 -8000 zł. Wiesz jaki jest koszt takiego samego zbiornika morskiego wraz z oprzyrządowaniem? Przeszło 22 000. Ja widze różnice. Czy kolega sie zdecyduje? Patrzac na niego widze, ze ma potworny dylemat. Jaki to dylemat? To zderzenie pomiedzy przyzwyczajeniami a nowością. Nowości ludzie sie bardzo boją. Dlatego ja zdecydowałem, ze kupie najpierw i postawie w robicie mały 150 l zbiornik, wsadzę do niego żywy piasek, skałę a po 10 dniach (tak, sprawdzilem) wsadzę pare krabów, by czyściły zbiornik. A wszystko zamierzam opisywać. Jesli sie myliłem, to co najwyzej stracę troche kasy. Ale jesli to była dobra inicjatywa, to ja ten zbiornik to bedzie początek większej inwestycji Bo jesli dobrze zrozumiałem działanie całego zbiornika, to nasze kubły, filtry odwróconej osmozy, nitryfikatory czy sumpy bedziecie mogli wsadzić do śmietnika. I dlatego ja rozumiem, ze to moze wywoływać obawy. Ja je pokonałem. I opowiem jak bedzie. Wszystko zamierzam relacjonować. Wiec kto chce, to sie przekona sam. Ja nie zamierzam kłamać.
-
Tak - wystrój teraz lepszy, chociaż ja bym na tych monolitach u podstawy podłożył jeszcze parę tego samego rodzaju kamulców, by ryby mogły sobie robić jamki i jaskinie a narybek miał się gdzie chować. Model na monolity stojące jak słupy kolejowe minęła zaraz po garażach w latach 80-tych. Pożywka jest, zamiast podrzucać pokarm wrzuć parę srających gubików, które potem staną się "pokarmem dla banth" ;-) Kierunek obrany słusznie, czekamy na rozwój baniaka
-
Andrzej, to co Ty wlasciwie uruchamiasz? Bo ja twojego wpisu nie zrozumiałem... Miec wszystko w akwarium, ja tu zastosowałem "nazwę fabryczną" zestawu, akwarium, w ktorym jest wszystko wystaczajace do uruchomienia a potem chowu ryb w akwarium. Tak naprawde poza modułem Mułapki i modułem oswietlajaco-grzewczym.... Nic w nim nie ma. Pompka i... Zadnych filtrów, gąbek,wsadów do kubełków, grzałek, kubełków, podmian wody, badania parametrów wody, glonów, nic... Ty potrzebujesz tego by sie cieszyć rybkami?
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 12
