Skocz do zawartości

kaszub

Użytkownik
  • Postów

    227
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kaszub

  1. haha Jasio Szesny - pracowalem z nim kiedys, inteligentny i konsekwentny koles - w sumie to on je chyba wtedy wymyslil, well done. KOmin zewnetrzny to dosc czesty patent, w sumie ryzyko zadne chociaz z tym wierceniem to zaskoczony jestem, ze to taki problem. Minusy komina doklejanego to niestety estetyka - pamietam, ze mowiles o potencjalnej cenie akwa na rynku wtornym, sadze ze podwyzszane akwa ze sztukowanymi scianami i tym kominem hmmm bedzie Ci to Rzeczywiscie Trudno Sprzedac. ALe poza tym pomysl ok, wole to niz pudelka Jasia, ktore sa rozwiazaniem w mojej opinii "na chwile" - do zastosowania raczej w razie potrzeby, doraznie. Jesli ktos stosuje je jednak permanentnie niech sie wypowie czy mu sie to sprawdza, jestem ciekaw, byc moze sie myle.
  2. rybki w nocy spia, a **** sie w dzien. Optymalna temp HQI to 10 kK. pozdrawiam i sukcesow
  3. deny, prosilbym o nie pisanie wielkimi literami.
  4. wloknina jest w rolkach, wata jest w klebkach i jestem troche zamieszany co ty Mateuszu wlasciwie stosujesz...?
  5. Ja bym nie kombinowal z przelewem gora. Akwarium w obiegu wtornym Imho tylko zyska na wartosci z dziura w dnie, a to rozwiazanie ciwczylem i jego wlasciwe dzialanie bylo obiektem mojej wiecznej troski... KOmin jest prosty skuteczny i bezawaryjny i jakkolwiek w akwariach do pewnej objetosci (powiedzmy 375l) jestem zwolennikiem kubelkow, to jednak do duzych akwariow - Imho nie ma jak porzadny sump i komin (z rewizja). W ogole nie lubie polsrodkow P.S> Moj kolega z gdyni jendak sprawe mial zalatwiona jeszcze prosciej - na parapecie za zaslonka mial wysoki i waski sump polaczony z akwa po prostu rura PCV w ksztalcie odwroconej litery U. Po prostu sump stal na wysokosci akw i dzialalo to na zasadzie naczyn polaczonych ( w sumpie poziom wody byl oczywiscie troche nizszy). TWierdzil, ze dziala mu to od lat i odpowietrza toto tylko keidy rure wyciaga bo np czysci sump i potem ponownie zaklada. Widzialem tez rzad kotnikow rozwiazanych tak samo - obslugiwane przez jeden fitr, postawione jak schodki na kawalkach styropianu od najwyszego do najnizsego i polaczone ururkami. Dzialalo.
  6. to jest konkretny gatunek, nie do konca typowy glon, podobno niebieskawy i przypominajacy wglebke. Hoduje sie to na specjalnych farmach w betonowych basenach, nawet w europie podobno sa takie farmy, ale uzywaja sztucznego oswietlenia, a zastosowanie ma szerokie m. in. w przemysle farmaceutycznym. Gdziesz czytalem, ze w niektorych regionach ludzie jedza spiruline, podobno udowodnione jest jej lecznicze dzialanie. Niestety nic wiem nic o warunkach hodowli spiruliny ani skad wziac zywa. Z tego co wiem jednak czysta spirulina ma tak wysrubowane stezenia niektorych pierwiastkow, ze nie nadawalaby sie w tej postaci sie do karmienia, i nie bylaby chetnie jedzona. Byly glosy, ze swego czasu nowosc - tropicalowska spirulina forte ma juz "za duzo spiruliny w spirulinie"... pozdrawiam
  7. no teraz to ty sie machnales w liczeniu pozdro
  8. kaszub

    ubezpieczenie

    kiedys wwozilem winda moja swiezo nabyta 240 na Vl p., wcisnal sie ze mna do windy wlasciciel mieszkania polozonego pode mna: -ladne akwarium- zagail -tak, dla chomika - sklamalem -musisz bardzo kochac swojego chomika - skwitowal po tygoniu zasnal w wannie zalal wszystkich pod nim az do parteru. A co najsmieszniejsze nie byl ubezpieczony, ja bylem...
  9. a co powiesz na to ze u jurgena livnigstoni polowaly "na trupa" jak w naturze? Czy jest cos zlego w podziwianiu tego typu polowania w domowym akwarium?? Moze miedzy innymi to wlasnie mial na mysli, ja osobiscie chcialbym oisiagnac cos takiego.
  10. no i mnie zbesztali - i slusznie bo to byla prowokacja Tak naprawde to rlubie rudzielce, sa ... mile pozdrawiam
  11. Mechanizm okrzykniecia go agentem byl bardzo prosty. BYlo to ok 4 lata temu, wchdzilismy w struktury europejskie i jego poczynania zostaly przez wiekszosc odebrane jako mlyn na wode zachodnich exporterow miesa, dzialanie majace na celu sciagniecie rodzimemu przemyslowi miesnemu na leb kontroli unijnych, wiec w konsekwencji zamykanie polskich ubojni utp. Ludzie popanikowali, ze jak pozamykaja polskie rzeznie, bedziemy skazani na import z UE. Z perspektywy czasu to oczywista bzdura, zreszta ja pawla dobrze znam, bebnil w mojej kapeli i jest brodatym po pas ,dobrym do szpiku kosci doktorem filologii polskiej.
  12. mlode faktycznie sa podobne moze rdzawe sa nizsze w klebie, z tym ze dorosle hongi sa piekne... a rdzawe nie
  13. Przede wszystkim nalezalo chociaz raz w historii zbadac parametry wody, a zaczac od pH!!! Konary w malawi, ciekawe jaka jest ogolna wiedza kolegi na temat akwarystyki, a diagnozuje flexi, ktora nawet bardzo doswiadczonemu akwarysci rzadko udaje sie trafnie zdiagnozowac we wlasnym zbiorniku a co dopiero na podstawie opisu. Niepotrzebna dyskusja i tyle. Wojto tera ty - tego zbiornika to bym sobie uzywal do kwarantanny nowo nabytych ryb w przyszlosci. CHoroby bakteryjne , wirusowe i pasozytnicze leczy sie z reguly w zbiorniku ogolnym. Bedziesz zmial z glowy dezynfecje sprzetu. Do leczenia wyczysc zbionik i zredukuj o ile to mozliwe ilosc podloza - osady wytracaja skladnik aktywny leku czyli buforuja jego dzialanie. Ale znowu to samo - podajesz typ filtra itp a nie wiemy nic o chorobie ani o lekach, nawet jesli sa holenderskie powinienes wiedziec czy leczysz jakimis daremnymi, biobojczymi preparatami, czy lekami a jesli tak - sulfamidami, czy moze antybiotykami. I jak tu radzic?? :? pozdrawiam
  14. polecalem tego pana ze siwtojanskiej ale przestalem bo jednemu z jego klientow po zalaniu baniak sie rozkleil a firma robila mu wielka laske ze przyjechali zabrac akwa do poprawki. Nie polecam. Zapytaj w Okazie, tam na pewno Cie skieruja do dobrego szklarza.
  15. sadze, ze karteczka nie powinna byc podluzna, raczej powinna byc kwadratowa.
  16. hehe to ciekawe pytania, Jak zostalem pierwszy raz sprzedawca w sklepie zoo to nic nie wiedzialem o pyszczakach, chociaz bawilem sie juz w akwarystyke bez mala 20 lat. Kolega, ktory mnie oprowadzal po sklepie i pokazywal ryby powiedzial tak: Wszystkie te male kolorowe pyszczaki to mbuna i je karmimy roslinnym a te wszystkie male szare pyszczaki to utaka, one sie wybarwia pozniej i te karmimy mrozonkami. Wtedy wszystko bylo takie proste Tak naprawde to dopiero pozniej wiesz co jest mbuna co utaka a co jest non mbuna, to po prostu widac, a ogolne charakterystyki wszystkich tych grup, znajdziesz wszedzie. NIe ma to natomiast wiekszego znaczenia bo np grupa mbuna jest tak zroznicowana wewnetrznie, ze okreslenie ryby mianem "mbuna" wlasciwie nic ci nie mowi, musisz poczytac o danym gatunku, zeby dowiedziec sie jakie sa jego wymagania. pozdrawiam
  17. Z tym ze jurgen nie zaczyna - jest doswiadczonym hodowca, a jego akwaria... czapka z glowy. P>S Witaj Jurgen ) Malpoludzie
  18. nie popadalbym w panike - do desorbcji czyli wydzielania z wegla nagromadzonych wczesniej zanieczyszczen dochodzi tylko w niektorych wypadkach - jezeli do akwarium nagle trafi sprora ilosc zanieczyszczen w krotkim okresie czasu i to tez nie zawsze, musi byc spelnionych kilka innych warunkow. Zwykle wegiel nasyca sie czyli jak napisal snocho jego mikropory zostaja zatkane i wtedy po prostu przeestaje wiazac. pokrywa sie za to bakteriami bardzo ladnie, bo stanowi dla nich idealne siedlisko i wkrotce sluzy jako bardzo wydajny substrat biologiczny podobno nieporownawalny z zadnym innym. PO pewnym tez czasie znika ryzyko nastapienia desorbcji tak wiec wegiel trzymac tylko miesiac dwa (zalezy przede wszystkim od tego ILE wegla zalozymy) albo nei zmieniac wcale, ale wtedy jest to tylko wklad biol Zgadzam sie ze snochem, jest to swietne medium ja zawsze bylem i zostane jego fanem jakkolwiek nie bez zastrzezen. Woda jest naprawde krysztalowo czysta a wrazliwe ryby jak np niektore pielegniczki zaczely mi sie wycierac na drugi dzien po tym, jak po raz pierwszy zastosowalem wegiel, wiec odczuwaja roznice rowniez ryby, szczegolnie te o najwyzszym stopniu trudnosci. DO malawi stosowalem wegiel tylko przez krotki okres czasu. pozdrawiam
  19. Proponuje Ci slawku nie pisac takich postow, jak nie jestes czegos pewny, to nie udzielaj sie w watku. CO do tematu, slazzz moglbys przyblizyc o co wlasciwie chodzi? pierwsze slysze zeby odstany wegiel tracil swoje wlasciwosci, jezeli nie byl przedtem trzymany zbyt dlugo w akwarium tzn nie wyczerpal swoich zdolnosci sorbcyjnych. Natomiast jezeli byl wczesniej stosowany do oczyszczania wody z lekow itp to zdecydowanie bym go wyrzucil. Wegiel nie jest drogi, zmieniac go nalezy co kilka mies, ale w przypadku leczenia czy zanieczyszczenia wody chemia zmieniam bezzwlocznie, bo boje sie dysorbcji, ale to juz odrebny temat. Reasumujac tak czy owak uzyj lepiej nowego wegla.
  20. poprzedni post byll zartem, losiu (sic!), chinczykow nie jem bo ich nie lubie. Ludzi jest za duzo, panowie (i to jest wina chinczykow ) i wiadomo, ze powrotu do jaskin nie ma. Warunki w hodowlach zwierzat rzeznych i ubojniach sa czesto skandaliczne i to jest fakt. A hodowac musimy, bo w lasach zwierzat za malo i strzelby drogie. Moj kolega nakrecil kiedys ukryta kamera fatalne warunki w ubojni gdzies w pucku czy wladyslawowie, byla m.in scena, jak zywe niedobite swinie wrzucali do oparzalnika itp. Pokazaly to wiadomosci i ....tyle. No a moj kolega dostawal przez dluzszy czas pogrozki poczta i telefonicznie, a internauci okrzykneli go agentem wynajetym przez unijne czy tez amerykanskie koncerny miesne. Wniosek z tego taki, ze robi sie wszystko zeby obnizyc koszta produkcji miesa, a jak ktos robi kolo tego szum, to zaczynaja dzialac panowie ktorzy operuja naprawde duzymi pieniedzmi, zeby sprawe zniknac. I tak jest od wielu lat. W skutek takich ukladow kurczaki w kurnikach nie umieja nawet chodzic i ma miejsce wiele roznych nieprzyjemnych rzeczy, o ktorych nie chce wiedziec jedzac w niedziele rosol. Mea culpa.
  21. leniwy jetem poza tym cienki z komputerow, nie lubie wsadzac linkow do postow na forum, bo moglbym ich tu wplesc setki, sporo z nich by sobie nawzajem przeczylo. I z tym naukowo stwierdzonym faktem to czywiste nauzycie z twojej strony i pewnie nie wystarcza ci na to moje pisanie czy cytaty, to faktycznie pokop toche w internecie to stwierdzisz ze fakt naukowy to jedno a obserwacje i gdybanie drugie. My obaj wiemy akurat tylko tyle ile wyczytalismy i zaraz zaczniemy przerzucac sie linkami bo naukowcami nie jestesmy (przynajmneij ja nei jestem). Koncze w temacie, pozdrawiam
  22. trzeba je jesc bo gdybysmy ich nie jedli to krowy bylyby wszedzie. I cielaki tez.
  23. na pyszczakach czesto nie ma innych objawow, wydaje sie ze one nigdy nie choruja ale sa atakowane przez pierotniaki bezobjawowo, parokrotnie to sprawdzilem kiedy pracowalem w sklepie. Mialem grupke mlodych trofeusow i strasznie sie ocieraly ale zadnych innych objawow nie mialy. Sprzedalem cale stado i wpuscilem tam brzanki nastepnego dnia byly cale osypane. Takich przykladow mialem kilka, potem juz kiedy sie ocieraly to zakladalem kwarantanne i leczylem ,bo wiedzialem, ze do tego zbiornika cokolwiek oprocz pysi wpuszcze to mi sie zaospi . Lekow na ospe sie nie boj, bo nic od nich rybom nie bedzie - znam takich asow co zielen leja profilaktycznie. Pradopodobnie ocieranie przejdzie jak reka odjal. Jezeli ma rybom ulzyc to wolisz patrzec jak sie mecza?
  24. nabe> moze zbytnio uproscilem. trudno udowodnic ze go czuja. prawda jest taka, że niewiele wiadomo na temat odczuwania bólu nawet u ludzi. Wielu biologów i innych naukowców ma różne poglądy na temat mechanizmów odczuwania bólu u zwierząt i jeśli spytalibyśmy, czy ryby mogą doświadczać bólu czy też nie, prawdopodobnie większość autorytetów w tej dziedzinie odpowiedziałoby, że po prostu nie wiedzą. Na pewno podalegaja stresom. Stres jest psychologicznym rownowaznikiem bolu i wiadomo, że ma szkodliwy wpływ na zdrowie wszystkich istot. badania przeprowadzone przez naukowcow z Niemiec wykazaly, ze np proces wedkowania jest stresujący dla ryby. Ryby reaguja na sytuacje stresowe inaczej niz ludzie czy inne zwierzeta, typowymi objawami stresu sa m. in. zwezenie się naczyn krwionośnych oraz wysuszenie lub sciągniecie sie tkanki zoładkowej, zwłaszcza sledziony. odkryto, że w rybiej sledzionie znajduje się bardzo wrazliwy informator stresowy. Na przykład u karpia, ktorego schwytano i wsadzono do siatki, sledziona moze skurczyc sie az do jednej trzeciej swojego normalnego rozmiaru, na skutek czego wzmaga sie produkcja hormonow stresowych, co sprawiai, ze ryba jest w stanie poważnego zagrozenia. Jeżeli taki stan utrzymuje się przez okreslony czas, ryba zuzywa tak duzo energii, ze ulega powaznemu oslabieniu w rezultacie tego doswiadczenia, a jej szanse przezycia sa minimalne. Swiadczy to o malym stopniu zdolnosci przystosowawczych ryb do niekorzystnych warunkow - czlowiek w takiej sytuacji zylby - stres by go nie zabil. Tak wiec mimo braku dowodow na oczuwanie bolu, nalezy przyznac ze ryby - jak wszystkie kregowce - moga odczuwac efekty stresu, czyli oczuwac cierpienie, wiecej - stres jako taki moze rybe jako organizm malo rozwiniety i niezdolny do analizy istniejacej stytuacji - zabic. Z kolei jest wiele relacji wedkarzy o rybach plywajacyh z zardzewialymi hakami czy kotwiczkami w zoladku, gardle - i te ryby normalnie zeruja i zyja... Mnie osobiscie kotwiczka w gardla uniemozliwilaby zjedzenie posilku.Dla wedkarzy takie fakty plus analiza zachowan ryb - to jak np zywiec zachowuje sie na haku sa dowodem, ze ryby bolu w naszym pojeciu tego slowa nie moga czuc... wiec ogolnie jest sporo sprzecznyh opinii i dyskusja trwa. przepraszam za splycenia w poprzednim poscie, chodzilo mi bardziej o to ze niektorzy z nas zbyt mocno personifikuja ryby i ich zachowania. Ryby nie doswiadczaja zbyt wielu uczuc i instynktow - wlasciwie tylko bardzo podstawowe i to tyle wlasnie chcialem zaznaczyc. pozdrawiam
  25. A ja bym leczyl jak ospe, bo nA 99% jest to infekcja pierwotniaka. Po prostu pysie sa za odporne zeby sie dac tylko je swedzi ,ale sprobujcie taka wode dolac do inego akwa - w ciagu 2 dni wszystko poza pysiami bedzie mialo ospe. po solidnym leczeniu podwojna dawka costapuru powinno ustapic.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.