Skocz do zawartości

pozner

Klubowicz
  • Postów

    5 907
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pozner

  1. Najlepiej zacząć z pustym akwarium. Zostawienie jakichś pojedynczych sztuk i dobieranie do nich reszty jest kłopotliwe. Przykład; zostawisz samca (masz już podrośnięte ryby), dokupienie do niego samic graniczy z cudem. Najprościej jest kupić po 8-10 młodziaków i gdy się wyjaśni ich płeć, zostawić 1/2 +3/4 (samiec +samice) w zależności od okoliczności. U Ciebie 1+3. To jest najprostsza opcja. Twój max 450l. tylko częściowo rozwiązuje sytuację, gdyż masz ryby, które i do takiego akwarium się nie nadają. Nie buduj obsady na zbieraninie, pogorszysz tyko sytuację.
  2. Szczerze mówiąc to nie wiem, czy to jakaś prowokacja? Kolego rafal1986, dlaczego pytasz o obsadę, gdy już ją masz? Dlaczego nie zapytałeś przed zakupem? Wygląda to tak, jakby sklep pozbył się zalegających resztek pyszczaków. Z tego co widać, większość nie nadaje się do twojego akwarium (wielkość) Jedyne, co mogę Ci doradzić, to pozbyć się tych ryb i dopiero wtedy zapytać, co mogę u siebie trzymać i w jakich ilościach.
  3. Na pyszczek nie ma co patrzeć, bo to młodziak, chyba że masz na myśli kolor pyszczka. Właśnie brakuje mi tu niebieskiego koloru pyszczka. Na hongi, nawet plastika, mi to nie wygląda. Przydałoby się lepsze zdjęcie.
  4. Miałem się już nie wypowiadać, ale właśnie wróciłem z taxówkarskiej wigilii i cugle puściły . Żeby zrozumieć genezę całej dyskusji, trzeba się trochę cofnąć i wywołać duchy przeszłości, czyli dyskusję Olobolo z fish_magic. Już wtedy prowadzona była "nagonka" na fish_magic. Oto jej powód: http://forum.klub-malawi.pl/slow-chowie-wsobnym-wydzielone-t16158p25.html post 55. Przeczytajcie też link z tego postu. W ogóle proponuję przeczytać cały wątek, żeby wyrobić sobie opinię Wydaje mi się, że podstawowym problemem jest wybujałe ego fish_magig. Prezentując tutaj swoje "osiągnięcia" nie spodziewał się takiej reakcji. Jak to, 400 pozytywnych opinii na Allegro, 30 lat doświadczeń, takie "osiągnięcia" w hodowli pyszczków i tyle słów krytyki?! Sorry, ale jeśli czegoś nie akceptuję, to to wyrażam i to uzasadniam. Moja opinia nie jest wyrazem niechęci do Ciebie jako człowieka, tylko do tego co robisz. Jak widać, dla Ciebie to jest równoznaczne. Jesteś pasjonatem, kochasz to co robisz, dbasz o swoje ryby, ale w ocenie mojej i wielu klubowiczów zagubiłeś się. Nie wiem, czy to jest dobre porównanie, pewnie przesadzone, ale można Cię porównać do Frankensteina. On też chciał dobrze, a wyszło jak wyszło. -- dołączony post: Nie masz powodu do tych odczuć. Twój post nie miał znaczenia. To był tylko mały przyczynek do tej dyskusji w innym dziale. Kwestię koloru tych sprengerae przedyskutowałem na PW z fish_magic. Jeśli ma ochotę to udostępnić, nie mam nic przeciwko, tylko w całości.
  5. Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że rafal1986 ma hongi. Na pierwszym zdjęciu widzę saulosi, na drugim yellowa, ale na trzecim widzę młodego, wybarwiającego się Lethrinopsa sp. yellow collar Masimbwe. Pewnie się mylę, ale nie widzę alternatywy. Może ktoś ją znajdzie. Yellow na razie rządzi , ale gdy dojrzeje saulosi, relacje się zmienią. Jeśli to jest Lethrinops, to ma przesrane tak z jednej, jak i z drugiej strony. To jest bardzo spokojna i bojaźliwa ryba i wymaga specjalnego dobrania współlokatorów.
  6. pozner

    powitanie prośba

    1. Oświetlenie jak najbardziej led może być. Ile watów i czy listwa, czy moduły, to kwestia gustu. Zajrzyj do działu oświetlenie, na pewno coś sobie dobierzesz. 2. Filtr kup, tak jak piszesz, dla większego litrażu. Ehaim to sprawdzona marka, o Aquelu osobiście nic nie wiem. Od lat używam filtry Tetry i nie narzekam, są ciche i bezawaryjne. Moim zdaniem, w wypadku twojego akwarium wystarczy filtr zewnętrzny jako biolog. Szkoda powierzchni na inne rozwiązania. 3. Gnejs może być, praktycznie każdy kamień się nadaje. W zielonkawym odcieniu jest też sempertynit. Fajny do malawki jest też otoczak, tylko trochę ciężki. 4. Z obsadą chyba najdłużej będziesz "walczył" Wybór jest bardzo duży. Zobacz tu http://forum.klub-malawi.pl/obsady-zbiornikow-2013-t21076p3.html i tu http://forum.klub-malawi.pl/kazdego-cos-kolorowego-przykladowe-obsady-t13997.html Pooglądaj sobie ryby tam wymienione, poczytaj o nich i pytaj. W ogóle przejrzyj dział "Obsada akwarium z pyszczakami"
  7. pozner

    powitanie prośba

    Witaj. Powinieneś to napisać w dziale "Podstawy". Może moderator Ci to przeniesie. Co do wymiarów, to nie za długie to akwarium, niestety. Raczej będą tam pływały ryby z grupy mbuną, więc 60cm. wysokości nie musi być, ale w niczym nie przeszkadza. Litrażowo spore akwarium, ale proporcje nie najlepsze dla pyszczaków. Najważniejsza jest jak największa powierzchnia dna. Wysokość zaczyna odgrywać rolę, gdy chce się chować ryby z grupy non-mbuna. Co do kamieni, to nie wiem skąd masz takie informacje. Kamienie trzeba umieszczać na podkładzie (styropian, mata...itp) Pyszczaki lubią podkopywać kamienie, więc umieszczenie ich na piasku może skończyć się nieszczęściem. Pytaj, a na pewno znajdziesz tutaj odpowiedzi. Pozdrawia.
  8. To mój ostatni post w tym temacie. Faktycznie, nie ma co ciągnąć tego tematu, bo staje się to zwykłym biciem piany. Coraz mniej tu widzę argumentów merytorycznych. Postaram się, żeby mój post był merytoryczny. Cytat z Allegro. Oferta hodowli "Fishmagic" "Pielęgnice afrykańskie są moją pasją od 30 lat, aby pozyskać jak najładniejsze osobniki założyłem hodowlę, w której prowadzony jest chów selektywny. Z licznych stad (pierwsze pokolenie po dzikich F1 lub hodowla przyjeziorna SNZ) kojarzone są najładniejsze osobniki pod względem kolorów i kształtów....Potomstwo ryb kojarzonych przypadkowo, nigdy nie dorówna rybom wyhodowanym selektywnie." Czy to nie jest propagowanie chowu selektywnego? To oznacza, że wszystkie ryby od fish_magic są wynikiem chowu selektywnego. Wątpię, żeby Tan Mal, czy Malawian takim czymś się zajmował. Kolejny cytat: "Od początku.Kupuje się 30 f1 z nich selekcjonuje się 2 samce i 8 samic.Ten harem przez 4 lata daje potomstwo.Przez 3 lata dokładnie się wie która samica daje jakie potomstwo.W 3 roku z najlepszego potomstwa tworzy się następne pokolenie.Można to powtarzać po roku eksploatacji haremu wtedy ryby szybciej osiągną to o czym pisałem niżej.Nie należy przekraczać 3-4 pokoleń.Zapewniam że nie robi się tak z oszczędności tylko po to aby ryby były odporniejsze i ładniejsze.." 1. żółte) Czyli pierwszy harem to ryby F1, ryby z dużym prawdopodobieństwem spokrewnione ze sobą. 2. żółte) Toż to chów wsobny w czyste postaci. 3. żółte) Potwierdzenie chowu wsobnego. Zauważę, że potomstwo czwartego pokolenia sprzedawane jest nam, akwarystom i jest podstawą naszych haremów, czym przekraczamy już te cztery pokolenia. Ale to już nasz problem, co się z tych haremów wykluje. 4. żółte) Ładniejsze na pewno, czy odporniejsze, tego nie można stwierdzić. Już pisałem, wszystko oceniasz na oko. Tak wygląda chów selektywny (wsobny) u fish_magic. Czy tym się zajmuje Tan Mal, czy Malawian. Szczerze wątpię. To, że sprzedają FF, icebergi, czy red rubin, nie oznacza, że je hodują. Na koniec, dla porządku dyskusji. Obecną falę dyskusji wywołał po długiej przerwie sam fish_magic postem nr. 130, z dn. 13.12.2015 Cyt. "Jestem ciekaw reakcji przeciwników hodowli selekcyjnej na wyselekcjonowanie szczepów Pseudotropheus Saulosi i Pseudotropheus Demasoni o pięknych kolorach z równymi i prostymi pasami(bo odwrotność tego jest plagą u tych ryb).Przeważnie trzeba kupić trzy razy tyle sztuk żeby coś ładnego z tego wybrać." Poprzedni wpis był 01.09.2015. Pozdrawiam
  9. Zwracam uwagę na sedno naszej wymiany zdań, czyli różnicy między twoimi możliwościami wysyłki PKP, a możliwościami Malawiana. Stwierdziłem, że jedyna, zasadnicza różnica to kilometry i czas potrzebny do ich pokonania. Malawian też może mieć dwie wysyłki do różnych miast i musi czekać kilka godzin. i może mieć tak 4 razy w tygodniu. Jak mi się wydaje, rozwiązał to tak, że zbiera kilka/kilkanaście zamówień i wysyła wszystko jednego dnia. Jak sam zauważyłeś, to kwestia techniki. Jedni wolą tak, inni inaczej. Tak jak napisałem: "Po prostu tak Ci jest wygodniej. Metodę z kurierem przetestowałeś, sprawdza Ci się i dlatego nie masz PKP w ofercie." Nie ma co dalej bić piany, bo widzę, że z tych kilku naszych postów robi się masło maślane. Na koniec tylko stwierdzę, że moim zdaniem, w naszych polskich realiach, wysyłanie ryb kurierem obarczone jest zbyt dużym ryzykiem, dużo większym, niż wysyłanie PKP. Pozdrawiam.
  10. Widzę, że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem Już wyjaśniam. FM w zacytowanym przeze mnie poście porównuje odległości do Krakowa i Białegostoku. Różnica to 65km. x 2 (bo trzeba wrócić z tego Krakowa, czy Białegostoku), daje 130km. 1,5godz. wynika też z tej różnicy. Ale nawet niech to będą 2godz. Nic to nie zmienia w tym, co napisałem. -- dołączony post: Napisałeś, że z Augustowa do Białegostoku jest 90km. czyli różnica to 110km. w dwie strony. Czyli 1,5godz. to spoko starczy.
  11. Potrafię wyliczyć. To jest koszt paliwa wypalonego na odcinku 130km. Myślę, że niejeden akwarysta wyrównałby Ci te koszty z nawiązką, mając możliwość lepszego transportu dla ryb. Kwestia czasu...zgoda. Ale nie przesadzaj, że 1godz...w porywach 1,5, ma takie istotne znaczenie. Po prostu tak Ci jest wygodniej. Metodę z kurierem przetestowałeś, sprawdza Ci się i dlatego nie masz PKP w ofercie.
  12. Przeżywam swoiste deja vu. Odnoszę wrażenie, że wszystkie te argumenty za i przeciw już wcześniej padły. Kiedyś filozoficznie stwierdziłem, że z założenia akwarystyka jest złem, gdyż gdyby nie nasza chęć chowanie rybek z Malawi, pływałyby one bezstresowo w jeziorze ( no może bałyby się tambylców i predatorów ) Przerzucanie się argumentami właściwie sprowadza się do tego; kto ma mniej brudne ręce. To nie ma sensu.
  13. pozner

    Konkurs Świąteczny

    Na zdjęciu Santopharynx Nicolausis. Niedawno odkryty gatunek. Nieliczne osobniki zaobserwowano na obszarze całego jeziora jedynie w Wigilię Bożego Narodzenia. Nieznane jest miejsce ich przebywania poza tym okresem.
  14. Jeśli jest to aluzja do mojego pytania do FM, to nie traktuj tego jako jazdę. Odpowiedź na nie może mieć znaczenie dla potencjalnych klientów FM, którzy nie akceptują kuriera. Wtopy mogą zdarzyć się wszędzie, nawet gdy sam pojedziesz po ryby, ale ryzyko wtopy na kolei jest, moim zdaniem, dużo mniejsze, niż przy kurierze.
  15. To chyba jest najważniejsze, nasz wybór. Albo ludzie decydują się na kuriera z niświadomości, albo z pełną świadomością podejmują to ryzyko ze zwykłego wygodnictwa i lekceważenia losu ryb. Nie jest dla mnie tłumaczeniem, że do tej miejscowości nie dojeżdża pociąg, gdyż można podjechać do najbliższego miasta, gdzie on dociera. Fish_magic, czy jeśli klient będzie miał życzenie, że chciałby odebrać ryby z pociągu, wyślesz je pociągiem? Np. "Malawian" też ma kiepskie połączenie PKP i dlatego wysyła swoje ryby z Krakowa.
  16. Fish_magic, może Tobie chodziło o odmianę gold morph? Dimidiochromis compressiceps gold morph at Nkhata Bay - YouTube Ale to nie jest albinos.
  17. Nie wiem czy jakiś były Prezes jest obecny w Klubie, a chciałbym to wiedzieć. Jak widzisz, jest też praktyczna strona takiego wyróżnienia...informacyjna Nie widzę przeciwwskazań (to chyba cytat z "Vabanku II" ), żeby inni Prezesi mieli taki dopisek przy nicku, jeśli na niego zasłużyli. Członkowie Zarządu i informatycy mają odpowiednie wyróżnienia przy nickach, pełniące jednocześnie funkcję informacyjną Za Tomkiem obawiam się, że może być problem z wyborem twojego następcy. O ile dobrze pamiętam, przy ostatnich wyborach, nie było jakiegoś dużego wysypu kandydatów do działania w Klubie, kilku odmówiło. Obecni członkowie Zarządu już zadeklarowali, że nie chcą Ciebie zastąpić...no nie wiem, obym nie wykrakał
  18. Jeśli jeszcze nie widzisz co zredukować to Ci napiszę. Protomelas i Sciaenochromis zostaje, reszta do redukcji. Dobierz coś silnego i niebojaźliwego do tej dwójki. Takie jest moje zdanie.
  19. To było do Ciebie, więc źle Cię zrozumiałem.
  20. Perlmutt nie jest taki żółty, ale jeszcze mniej żółty jest jego "kuzyn", Labidochromis chisumulae Chizumulu. Samiec podobny do hary, ale samice perłowe. Maingano też jest dobrą propozycją, ale tu nie ma dymorfizmu płciowego, o który chodzi koledze. Trochę ciężko jest spełnić twoje kryteria, bo albo taki sam układ kolorystyczny jak u saulosi, albo brzydkie samice, albo nie nadają się, albo nie tak wyraźny dymorfizm.
  21. Wybaczcie, ale czytając te posty, odnoszę wrażenie, jakbym czytał nekrologi. Harisimi tylko...no dobra...AŻ , zmienia swój status w Klubie, ale żyje i mam nadzieję, czuje się świetnie...poza wzrokiem Nie wiem, ale tak mi przyszło do głowy, że skoro tak wszyscy szanują, włącznie ze mną, pod wieloma względami, harisimi`ego, to może wyróżnić Go, na odchodnym z prezesury, tytułem Honorowego/Zasłużonego Prezesa Klubu. Wyróżni to jego niekwestionowaną pozycję w Klubie i będzie swoistym podziękowaniem za zasługi dla Klubu. Ot, taki tytuł nie wiele formalnie znaczący, ale wiele mówiący Mam nadzieję, że nie będzie to odebrane jako wazelina Ps. Nie podziękowałem Zarządowi, gdyż odnoszę niejasne wrażenie, że niedługo trzeba będzie im gratulować ponownego wyboru
  22. Mi się wydaje właśnie, że główne spustoszenie powoduje zapotrzebowanie detaliczne na dany gatunek. Oczywiście mam na myśli zapotrzebowanie na ryby hodowlane. To właśnie ten popyt powoduje to, że hodowle sprowadzają w celach reprodukcyjnych duże ilości ryb z odłowu. Chyba nikt nie ma złudzeń, że taka hodowla odbywa się na jednym samcu i trzech samicach Duży popyt powoduje dużą eksploatację ryb z odłowu przez hodowle. Moim zdaniem detaliczne zakupy ryb z odłowu stanowią nieznaczący procent i spowodowane są głównie brakiem hodowlanych egzemplarzy tych gatunków. Podstawowym powodem tego braku są trudności w odławianiu tych gatunków, przez co trudno jest zbudować sensowne stado hodowlane. Trzeba pamiętać, że do celów reprodukcyjnych trafiają tylko najładniejsze egzemplarze, więc jeśli ilość odłowionych ryb z danego gatunku jest nieduża, hodowla nie ma z czego wybrać ryb do stada hodowlanego, więc sprzedaje je w detalu. Inną przyczyną może być znikomy popyt na dane gatunki. Konkludując, wbrew temu co pisze JemioloSeba, uważam, że to właśnie duży popyt na ryby hodowlane jest przyczyną nadmiernego eksploatowania przez hodowle ryb z odłowu. Tak myślę...może się mylę.
  23. Szkoda...wielka szkoda. Mało kto nadaje się na tą funkcję tak jak harisimi.
  24. Daj temu preparatowi trochę czasu. Podałeś go w sobotę. Jeśli nie zadziała, podasz antybiotyk. Tak naprawdę to nie wiadomo czy to są pasożyty.
  25. Na pewno na filmach
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.