dzem3 Opublikowano 17 Grudnia 2011 #1 Opublikowano 17 Grudnia 2011 Witam! Miałem DUŻE problemy przy starcie akwarium o czym pisałem w wątku http://forum.klub-malawi.pl/start-21-xi-2011-300l-parametry-t18355.html Opisywałem tam jak jedna z moich rybek zaczęła się chować i dziwnie zachowywać tzn.: ciężko oddychała, wyblakła, przestała jeść i z czasem dostała plamkę białą w okolicach tuż za płetwą piersiową. Czasami było tylko widać ją jak przepłynęła z pod kamienia pod drugi. Od wczoraj zaczęło się jej poprawiać (tak sądziłem) częściej zaczęła wypływać nawet zaczęła się "zalecać" do samca. Na środku plamki pojawił się ciemny punkcik - sądziłem, że zaczyna się goić, że to był może uraz bądź dostała łupnia od innych. Dzisiaj przeraziłem się bo okazało się, że to pociemnienie to otwarta rana określę to mianem dziury. Mimo tego rybka więcej pływa dziś po akwarium zaczyna dołączać do pozostałych ale martwi mnie to. Zamieszczam poniżej zdjęcia Proszę podpowiedzcie mi co to może być i co robić?
radzio27 Opublikowano 18 Grudnia 2011 #2 Opublikowano 18 Grudnia 2011 Jak dla mnie to wcisneła sie w jakś ciasną szczelinę między kamieniami, miała problem z wypłynięciem i się zatarła, jak widać mocno, o skałę lub jej wystajacy element. O leczeniu niech sie wypowiedzą inni, bardziej obeznani Osobiscie bym nie panikował, szczególnie, ze piszesz że chce pływac ze stadem. Ps.taka historia mojegu suma z tanganiki. Mój syndotis kiedyś ( z 10 lat temu) wyskoczył z akwa i jak leżał przez jakiś czas pod kaloryferem(tak-suszył się), to moja sunia chciała go spróbować i zrobiła mu dziurę (sporą) pod płetwą grzbietową. Jako, ze ruszał jeszcze skrzelami, wrzuciłem go do kotnika z jakimś tam lekiem. Żyje do tej pory...
maxi1 Opublikowano 20 Grudnia 2011 #3 Opublikowano 20 Grudnia 2011 Parę lat temu kiedy miałem swoje pierwsze malawi to miałem doczynienia z takimi dziurami w ciałach ryb. Na początku także myślałem że ryba uszkodziła sobie ciało mechanicznie lub inna ryba jej to zrobiła, niestety po kilku dniach podobne dziury zaobserwowałem u kolejnych ryb. Nie pomogły żadne chemiczne specyfiki, chorych ryb przybywało więc odłowiłem zdrowe. Wszystkie chore ryby padły gdyż rany powiększały się z dnia na dzień. Polecam zrobić to samo, obserwować czy chorych ryb nie przybywa bo może to być tylko zwykła rana, ale jeżeli tylko kolejna rybka zachoruje - ratować pozostałe. Wtedy przeszukałem wszystkie możliwe fora ale nic nie znalazłem na temat takiego przypadku. Uratowane ryby czyli jakieś 15% całej (sporej) obsady nie zachorowały a ja niedługo potem zakończyłem przygode z malawi, by 2 lata temu znów do tego wrócić
dzem3 Opublikowano 21 Grudnia 2011 Autor #4 Opublikowano 21 Grudnia 2011 jak na razie nie widzę u innych ryb podobnych objawów a "bida" ma się trochę lepiej - wczoraj nawet spróbowała podpłynąć do jedzenia i coś tam złapała. dziurka jest ale jaśniejsza i trochę mniejsza. Piszesz "maxi1" że po paru dniach inne też tak miały u mnie nie - przynajmniej na razie. Napisz proszę coś więcej czy tak samo to wyglądało, czy rybka jadła, jak się zachowywała itd. Będę wdzięczny za więcej szczegółów.
slawek gorol Opublikowano 21 Grudnia 2011 #5 Opublikowano 21 Grudnia 2011 To typowe uszkodzenie mechaniczne. Imho nie otarła się o skały lecz dostała "strzała" od kolegi z akwa.... Nic jej nie będzie.
maxi1 Opublikowano 21 Grudnia 2011 #6 Opublikowano 21 Grudnia 2011 jak na razie nie widzę u innych ryb podobnych objawów a "bida" ma się trochę lepiej - wczoraj nawet spróbowała podpłynąć do jedzenia i coś tam złapała. dziurka jest ale jaśniejsza i trochę mniejsza. Piszesz "maxi1" że po paru dniach inne też tak miały u mnie nie - przynajmniej na razie. Napisz proszę coś więcej czy tak samo to wyglądało, czy rybka jadła, jak się zachowywała itd. Będę wdzięczny za więcej szczegółów. moje ryby z tymi dziurami jadły i pływały jak zdrowe ryby, kolory nie były wiele słabsze niż przedtem. Nie twierdzę że jest to jakaś choroba, poprostu obserwuj i w razie czego ratuj zdrowe ryby, ja zrobiłem to zbyt późno. Może być że to zwykła rana którą rybka otrzymała w boju i jeśli inni mieszkańcy będą ok to znaczy że tak było. Narazie nie ma co panikować i moją przygodę potraktuj jedynie jako informację. Szczerze to mam nadzieje że jest to zwykła rana i tego szczerze Ci życzę, a właściwie Twoim rybkom
nabe Opublikowano 22 Grudnia 2011 #7 Opublikowano 22 Grudnia 2011 Raz miałem, lata temu. Takie duże rany mają tendencję do infekcji niestety.
paputek25 Opublikowano 25 Grudnia 2011 #8 Opublikowano 25 Grudnia 2011 Przerabiałem to z 2-msce temu, choroba zaatakaowała mi jeden gatunek - maisson reef, z początku dziurę miała jedna ryba, też myślałem iż to uszkodzenie mechaniczne zbagatelizowałem problem i infekcja dopadła około 30 ryb, wszystkie miały dziurki w podobnym miejscu i wszystkie pozdychały w odstępach 1-2 dniowych padały, po 1-3 ryb, nie pomogła żadna chemia, więc wyławiaj póki możesz i obserwuj zbiornik, dziurki były identyczne, najpierw coś się "budowało" pod skórą potem rozrywało rybkę i robiła się ranka. Co dziwne choroba zaatakowała mi tylko jeden gatunek choc w zbiorniku były 3 gatunki, pozostałe 2 bezproblemowo zniosły chorobę. pozdrawiam ps. rybki normalnie się zachowywały - jadły, goniły po całym akwa z tymi dziurami, poczym po kilku dniach osiadały przy dnie kryjąc się , do 2 - 3 dni od czasu krycia się przy skałach , zdychała ...... moje miały te dziurki w podobnym miejscu jak u Ciebie, nigdzie indziej się nie pojawiały, tylko własnie w tym miejscu .... Zobacz czy u innych tego samego gatunku "to coś" nie zaczyna się budowac pod skórą , od pojawienia się dziurki do zgonu to jakieś 2 tygodnie ... obserwuj dokładnie to miejsce, a tą na vabank wyławiaj ...
dzem3 Opublikowano 25 Grudnia 2011 Autor #9 Opublikowano 25 Grudnia 2011 u innych nic nie widać zachowują się normalnie jest ok. Dzisiaj niestety nie widzę nigdzie tej bidy i nie wiem co jest i gdzie ona jest. Wczoraj chciałem ją wyłowić ale skubana tak szybko uciekała że nie dałem rady jej wyłowić a rozwalanie wystroju nie uśmiecha mi się. zobaczymy co dalej oby nie było to żadne choróbsko
paputek25 Opublikowano 25 Grudnia 2011 #10 Opublikowano 25 Grudnia 2011 gdybym wiedział jakie żniwa osiągnie choroba to z pewnością rozwalałbym wystrój, i wszystko co popadnie, mnie poszło ryb za 1000zł , do tego chemia za 70 zł, więc obserwuj dobrze zbiornik , bo bidulka pewnie własnie zaczyna się chowac w skałach ... decyzja nalezy do Ciebie....
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się