Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


Opisze budowę skrawka mojego prywatnego Malawi.

Czerpię wiedzę na tym forum i dzięki informacją tu zawartym , oraz pomocą aktywnych użytkowników , powinno się udać ;-).

Przygoda z akwarystyką jest we mnie zakorzeniona jakby genetycznie ;-) . Jak wszystkie dzieciaki miałem gupiki , mieczyki i tym podobne . Do czasu kiedy dostałem 2 rybki które " tańczyły " i małe miały w pyszczkach . Tak było 20 lat temu ;).

Teraz co by nie było , że tylko pytam i nic z tego nie wynika będzie relacja:p.


Tak narazie wygląda od strony salonu ( mało interesująco ale motyw Afrykański jest ).




A tak też na razie od strony Fisch Roomu :D Ale coś już się dzieje .




I początek narurowca , projekt to 2 równoległe wkłady z owatą , Alpha2 25/40 , FBF na kloszu 20" baypass i ostatni 10" też na baypass zamontowany tak jak FBF czyli odwrotnie.


post-9198-14695715709468_thumb.jpg

post-9198-14695715711784_thumb.jpg

post-9198-14695715713167_thumb.jpg

Opublikowano

Hej Damian,

Projekt zapowiada się bardzo fajnie z rozmachem ;)

Szkoda tylko, że taki krótki ! Widzę, że starasz się zbudować atmosferę napięcia i dlatego tak szybko uciąłeś relację - nie ładnie :x !


Akurat obok mnie siedziała żona i nawet ona powiedziała, że super bo widok w salonie a cały ten bałagan :) w kotłowni (rybnym pokoju) ;) blisko będzie jakbyś chciał założyć rybom podłogówkę.


Powiedz mi jeszcze czy będziesz spawał stelaż pod akwarium, czy będzie stało na tych uspawanych podporach?


Czekam na dalszą część relacji.


Pozdrawiam,

Krzysiek

Opublikowano

Witam

Relacja krótka bo nic więcej nie ma mam nadzieje że taki stan szybko sie zmieni .

Dosyć już czekania . Podłogówka będzie jak najbardziej to jedno wolne miejsce na rozdzielaczu nie znalazło się tam przypadkowo :-). Jeśli chodzi o postawienie szkła to mam zamiar je postawić na tym co widać.

Podpory są z 6 mm blachy można by słonia wyeksponować

Każda jest przykrecona na dwie śruby i skrecone na wylot przez ścianę , pozatym połowa zbiornika opiera się na ścianie . Jak stchórzę to przed zalaniem dostawie jakąś noge na środku.

Opublikowano

To co napisałeś jest przekonujące ;)

Skoro słonia utrzyma to 720 na pewno ;) w końcu to tylko jakieś 1300 kg :P



A powiedz mi jeszcze dlaczego przy tych korpusach od mechaniki są takie duże pexy z pcv?

Opublikowano

Zapowiada sie super, ale chyba bal bym sie to postawic na tych śrubach. Co to za scianka cegla, suporex, wkoncu to tylko dzialowka. Pamietaj ze suporex jest miękki ,ja bym jednak dal trzy nogi z tylu, dwie na bokach przykrecone do sciany i jedną na srodku. Miejsca ci to nie zabierze ,a bedziesz pewny. Lub nawet pod kazdym kontownikiem.

Opublikowano
pozatym połowa zbiornika opiera się na ścianie .

Sorry, ale według mnie przy takiej konstrukcji tych trójkątnych podpór podtrzymujących całość opiera się na ścianie;) Przecież te trójkąciki przenoszą obciążenie na ścianę.


Nie wiem jak to fachowo nazwać, bo mechanikę na studiach miałem dawno temu, ale tutaj wystąpią siły "skręcające". Wydaje mi się, że cała konstrukcja (wraz z akwarium) będzie miała tendencję, żeby się kopyrtnąć do tyłu, znaczy do "Fisch Roomu". Szczerze mówiąc mam poważne wątpliwości czy nie zakończy się to powodzią. Na Twoim miescu spałbym spokojniej gdyby od strony ""Fisch Roomu" była pod całą powierzchnią akwarium wymurowana szafka. Jedna podpora może nie wystarczyć. Jeśli już to tak jak napisał wyżej krzysiek2301 stelaż z podporami co np. 50cm - tak jak masz teraz przymocowane te trójkąciki.



e: Jakie szerokie ma być akwarium i ile cm grubości ma ściana?

Opublikowano

Wiedziałem co się będzie działo na forum jak opublikuje te zdjęcia ;-).


I tak ściana jest nośna ma 24 cm Ytong ( to taki twardszy suporex )plus obustronny tynk to jest razem 26-27 cm ,uprzedzam pytania u góry jest belka żelbetowa , blat ma 60 cm tak jak dno akwarium i jest prawie w połowie (-3cm) oparty na ścianie . Te "trójkącik"

to jak pisałem kątowniki z 6mm blachy , żeby skręcić taką konstrukcję trzeba potwornej siły . Nie są przykręcone na kołki tylko na wylot z podkładkami z fi 100mm . Choć to akurat nie ma znaczenia , tu tendencja będzie bardziej na ścinanie jak na wyrywanie ze ściany.

Jednak lepiej nie będziemy ryzykować , coś tam dołożę ;-) .

Opublikowano

Przydałby się zawór przy FBF-ie bo jak go chcesz wyregulować, zaworem na bajpasie? IMHO nidy rydy. Tak mi się wydaje bo narurowca nie mam (tak na chłopski rozum). Może userzy narurowca potwierdzą albo zaprzeczą ;)

Opublikowano
Przydałby się zawór przy FBF-ie bo jak go chcesz wyregulować, zaworem na bajpasie? IMHO nidy rydy. Tak mi się wydaje bo narurowca nie mam (tak na chłopski rozum). Może userzy narurowca potwierdzą albo zaprzeczą ;)


Zamykasz bypass woda leci tylko przez korpus ,otwierasz ( mocniej mniej ) woda przepływa bardziej lub mniej ;-).


Tak mi się wydaje ;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.